Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    moje szanse / przedstawiciel medyczny

    21.07.06, 15:41
    Czesc ludziska

    Tak sobie ostatnio przeglądałam to forum i pomyslałam ,ze warto skorzystac z
    waszego doswiadczenia , wiedzy i życzliwości.
    otórz moja sprawa:
    Jestem 29 -letnią kobietką, lubie pracowac z ludzmi i dla ludzi, jestem
    energiczna , ambitna , mam zmysł handlowy- moze troche sie przechwalam ale co
    tam :)
    Pracuje w firmie logistycznej, mam bezposredni kontakt z klientami- prowadze
    negocjacje handlowe , zajmuje sie sprzedaża usług logistycznych- i to sprawia
    mi ogromna frajde, ale z powodów niezależnych ode mnie musze zmienic prace.
    Od dłóższego czasu marzy mi sie branza medyczna/ farmaceutyczna , bardzo
    bardzo chce pracowac jako rep.
    Mam dosc spora ilosc kontaktów w srodowisku medycznym , znam równiez ludzi
    pracujacych w dużych koncernach i wiem ze jest to praca dla mnie.
    Poradzicie mi co takiego trzeba zrobic aby dostac ta prace- czy jest to az
    tak ekskluzywne zajacie , ze na podania 29 -letniej kobiety bez doswiadczenia
    jako rep nikt nigdy nie odpisze?
    kurcze wysyłam juz prawie rok i nic zadnego oddzewu- czytam ten swój piekny
    LM i wydaje mi sie za kazdym razem - ze oni musza zadzwonic , ze mi sie uda,
    ale nic cisza.
    Co ja mam zrobic? Co robie zle? moze ma ktos jakies " złote rady"
    Ja wiem ze bede dobrym handlowcem , ze jest to praca, która bede wykonywała z
    pasją, prosze poradzcie mi jak mam siebie reklamowac , co takiego napisac ,
    zeby dali mi szanse.
    a moze ja jestem za stara, co? jak myslicie? bede wdzieczna za opinie, czekam
    ludziska, moze znacie jakies firmy do których warto aplikowac.
    pozdrawiam :) ale upały, co? a ja do grecji chciałam jechac
    Obserwuj wątek
      • Gość: MG74 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.gdynia.mm.pl 21.07.06, 15:50
        A masz wykształcenie medyczne lub pokrewne,bo to częsty warunek?
        A na pocieszenie napiszę Ci,ze ja na dziesiątki złożonych aplikacji zostałam na
        razie zaproszona na jedną rozmowę, a i tak nic z tego nie wyszło.
        Ja mam 32 lata,wykształcenie pasuje ale też nie mam doświadczenia jako
        przedstawiciel.
        I tez nie wiem co o tym myśleć
        • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 21.07.06, 16:12
          Hi,
          Skończyłam ogólniak biol -chem, studia - socjologia ,podyplomowe zarzadzanie
          logistyczne.No i trzy lata medycyny zaocznie :) mój maz studiował, ale to ja
          wiecej ksiazek przeczytałam :)
          Medycyna fascynowała mnie od zawsze, serio
          trzymam za Ciebie kciuki aby w koncu sie udało.
          Gdzie byłas na rozmowie ? podziel sie wrazeniami o co pytali, moze sobie
          bedziemy pomagac wymieniajac sie doswiadczeniami
          POWODZONKA
          • Gość: MG74 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.gdynia.mm.pl 21.07.06, 21:30
            Byłam na rozmowie w firmie Pierre Fabre Medicament.Rozmowa całkiem
            sympatyczna,trzy osoby w komisji.Pytania w stylu:przebieg kariery
            zawodowej,jakie cechy powinien posiadac przedstawiciel medyczny,moje słabe i
            mocne strony,jak moim zdaniem wygląda praca przedstawiciela,itp.Dużo pytań na
            temat surowców do produkcji kosmetyków,ale to z tego wzgledu,ze pracuję w
            dziale badawczym firmy produkującej kosmetyki,a babeczka w komisji była z
            działu preparatów dermatologicznych, więc to chyba tak z ciekawosci.
            Powiedzieli,że zadzwonią,nawet jak będą na nie....no ale oczywiscie się nie
            odezwali.Więc szukam dalej.Tylko czy kiedyś się uda???
            Tobie również życzę powodzenia,moze wreszcie kiedyś nadejdzie ten nasz dzień.
            Pozdrawiam.
            • Gość: MG74 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.gdynia.mm.pl 21.07.06, 21:31
              Aha,jestem z trójmiasta,a Ty?
              • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 24.07.06, 08:40
                Hey,
                Ja jestem ze Szczecina.
                Dzisiaj tak sobie pomyslałam ,ze w koncu musi sie udac wiec z nowa dawka
                entuzjazmu kupiłam wyborcza a tam całe dwa ogłoszenia :)
      • Gość: Tmp Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: 82.177.97.* 21.07.06, 22:31
        Możesz wysłać zgłoszenie do tej firmy:
        www.actavispolska.pl/pl/
        Znam dwie dziewczyny po zarządzaniu i marketingu, które pracują jako
        przedstawicielki, niekonieczne było wykształcenie związane z medycyną, ani też
        doświadczenie - jedna była świeżą absolwentką. Ale też obie miały trochę mniej
        lat i baaaaaardzo reprezentacyjny wygląd, może to zadecydowało...
        • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 24.07.06, 09:03
          Hi,
          Dzieki za info na pewno tam uderze- mysle ,ze moja kolezanka z trójmiasta też.
          Wiesz tak sie nad tym wiekiem zastanawiam, bo sama miałam pewne obawy ale :
          wśród ludzi których ja znam pracujacych jako ph - to generalnie własnie ludzie
          koło 30-tki.
          No i mimo moich 29 wiosen- otoczenie cały czas utwierdza mnie w przekonaniu ,ze
          ponoć nie wygladam na tyle lat- co też w pewnym stopniu jest irytujace ,bo co
          znaczy 30 lat to stara jestem -muzeum / siwe włosy , 15 kg nadwagi.
          Kurcze dopiero teraz wiem czego od życia chce , mam stabilna sytuacje rodzinna.
          Tak naprawde dopiero teraz moge sie w pełni zaangażowac w kariere zawodową.
          Jestem atrakcyjna kobieta nawet baaardzo tylko przenigdy nie chciałbym dostać
          pracy własnie z tego powodu- wydaje mi sie to tanie i mało profesjonalne. Chce
          zeby pracodawca widział we mnie dobrego handlowca - bo ja to uwielbiam i za to
          chce byc ceniona.Wierze,że porządne firmy farmaceutyczne - podchodza do
          człowieka w profesjonalny sbosób - liczy sie twoja osobowość , to co soba
          reprezentujesz intelektualnie i emocjonalnie, to czy jestes ciekawym
          człowiekiem i bedziesz umiał soba zaintweresowac medyczne wyżyny intelektualne
          a nie czy jestes piekna chichoczaca lala. Macie jakies zdanie?
          czekam i pozdrawiam w poniedziałkowy piekny słoneczny poranek.

      • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 24.07.06, 09:06
        Hi,
        A moze macie pomysy gdzie szukac ofert pracy, gdzie wysyłac aplikacje.
        Jak na razie to w kazdy poniedziałek kupuje wyborcza, ale ostatnio chyba
        wszedzie wakacje :)
        Bede wdzieczna ze info.
        pozdrawiam
      • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 26.07.06, 14:55
        Hej,
        Cisza w temacie :( a ja myslałam ,ze zalejecie mnie lawiną pomysłów....
        wciaz czekam
        pozdrawiam , alez piekne lato mamy
        • Gość: aaa Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.toya.net.pl 26.07.06, 15:55
          tez szukam pracy na tym stanowisku bylam juz na 4 rozmowach, raz bylamna
          rozmowie z derekcja w w-wie, czekam na odpowiedz. Jesli mi sie uda mozesz
          próbowac dalej bo to znaczy ze jest to praca dla kazdegonie tylko znajomych. A
          czy mi sie uda dowiem sie do konca tygodnia.
          • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 27.07.06, 09:47
            Hej,
            Mocno trzymam kciuki za Ciebie aby sie udało. Powiedz prosze do jakiej firmy
            aplikowałaś?, jak wygladała rozmowa ?o co pytali?
            Pozdrawiam i czakam na dbre wiadomości
        • Gość: aaa Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.toya.net.pl 28.07.06, 16:14
          Dostalam prace bez znajomosci wiec mozesz sie starac. Rozmowy przebiegaja
          roznie czasem jest czesc AC czyli zadania grupowe nie wymagajace wiedzy
          medycznej. Po tych zadanich jest przerwa i do nastepnego etapu biora kilka osób
          (3-4) na rozmowe indywidualna. Kolejnym etapem jest rozmowa w centrali z
          derekcja. Na rozmowieprztaja dlaczego ten zawod co o nim wiesz, jak twoje
          wyksztalcenie ma sie do tego zawodu, jak sie zachwoasz u lekarza np jak cie nie
          chce przyjac albo rozmawia przez tel. Trzeba byc bardzo pewnymsiebie i sie
          usmiechac i nie ubierac sie w biala bluzke i marynarke na rozmowe. Bluzka z
          kolnierzykiem wystarczy. Powodzenia !!!
      • Gość: kd Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.ghnet.pl 30.07.06, 15:50
        Witam!
        Ja jestem tegorocznym absolwentem biotechnologii i szukam pracy jako rep. Nic
        innego nie ma ale ostatnio coraz bardziej przekonuje sie do pracy
        przedstawiciela. Od miesiaca wysylam aplikacje (bylo ich na razie ok 20) i bylem
        juz na 6 rozmowach (acha szukam pracy w krakowie, bylem na 2 etapie jednej z
        rozmow w warszawie a we wtorek znow jade do warszawy na 2 etap innej rozmowy -
        po AC i indywidualnych rozmowach). Na razie bezskutecznie, ale zapraszaja mnie
        na rozmowy wiec jakies doswiadczenie juz mam;) wiem coraz wiecej o pracy repa i
        ta wiedza moge sie podzielic na innych rozmowach. Moze w koncu sie uda:) Trzymam
        tez za was kciuki!:) Pozdrawiam
        Krzysztof
        • Gość: aaa Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.toya.net.pl 31.07.06, 22:53
          Uda sie uda, trzeba w to wierzyc samemu a potem innych do tego przekonac ;-) Ja
          tez chodzilam na rozmowy, raz przechodzilam dalej raz nie. Az sie udalo. Ale
          caly czas bylam soba, nie ma co udacwac kogos kim sie nie jest. Oni do kazdego
          produktu szukaja kogos inego. Trzeba poczekac na swoja kolej. Wszystkim
          szukajaym zycze duzo cierpliwosci. A lipiec i sierpien to martwe okresy w tej
          branzy.
          • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 01.08.06, 09:43
            czesc,
            Dzieki za pozytywne wsparcie:) Tez z takiego założenia wychodze, ze w końcu sie
            uda. Zeby tylko to wkoncu szybko przyszło.
            Równiez zauwazyłam ,ze jakby ostatnio wakacje w tej branzy , mało ofert :(
            Mam prosbe, napisz jak Ci sie pracuje, czy jestes zadowolona , na czym
            dokładnie polega Twoja praca. CZytałam troche na forum i opinie bardzo skrajne.
            pozdrawiam i dużo sukcesów życze
            • Gość: kd Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: 213.241.40.* 01.08.06, 15:32
              No własnie ja tez proszę o jakies informacje o Twojej pracy aaa:) Np jak wyglada
              Twoj dzien w pracy, jak radzisz sobie z kolejka emerytowanych pacjentow:) itp.
              Ja mam dzis rozmowe - kolejną do Vitis Pharmy (drugi etap), moze w koncu cos
              bedzie, a jak nie to szukam dalej, skoro firmy tez maja wakacje to moze po
              wakacjach bedzie wiecej ofert i mozliwości:)
              Pozdrawiam
              • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 01.08.06, 16:02
                Hej,
                Trzymam mocno kciuki. Pochwal sie koniecznie jak Ci poszło, o co wypytywało
                szanowne grono.
                pozdr
                • Gość: aaa Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.toya.net.pl 01.08.06, 17:08
                  tak szybko to wam nie napisze jak wyglada moja praca bo zaczynam dopiero za
                  miesiac. ale najpierw beda szkolenia.
                  A na rozmowie chca zeby cos o sobie powiedziec, nastepnie dlaczego tez zawod,
                  co wiemy o tym zawodze, dlaczego akurat my na to stanowisko ilechcemy wizyt
                  dziennie miec, czy w soboty mozemy pracowac i pytaja o to co mamy w hobbi wiec
                  radze nie klamac o zainteresowaniach. Stawki ktora podamy nie zmienjszac jak
                  powiedza ze to za duzo i czy by moglo byc mniej mowic nie!!!
                  A pracuje sie roznie, z tego co wiem radzono mi unikac firm angielskich i
                  amerykanskich. Ale na wlasnej skorze nie testowalam. I poczatkujacy nie moga
                  tak sobie przebierac w ofertach. Czekam na pozytywne wiesci od innych ;-)
                  • Gość: kd Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.ghnet.pl 02.08.06, 10:16
                    No witam!
                    Rozmowa jakos poszla, byl to 2 etap i wiekszość pytań taka sama (dlaczego
                    przedstawiciel, dlaczego akurat pan, wady i zalety, co by pan zrobil gdyby...
                    itp oraz o zainteresowania).Ogolnie tak sobie a praca dopiero od pazdziernika.
                    Czekam na inne zaproszenia a rozmowy:)
                    • Gość: olen Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: 83.142.120.* 07.08.06, 17:53


                      ja już w tej branży siedze on 96 r , i powiem wam że nie macie się do czego
                      palić przedstawiciel medyczny ,handlowy w tej branży jest bardzo źle traktowany
                      przez lekarzy ,aptekarzy jesteście w tej pracy poniżani i poniewierani kilka
                      lat temu było inaczej teraz to dno wiele ludzi sie napala na fure komure i komp
                      na swój użytek i pensja 1800-2300 + premie , ale coraz ciezej cos osiagnąc w
                      tej branży no i rodzina na tym cierpi ...

                      później napisze cos więcej !
                      • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 08.08.06, 10:01
                        Cześć,

                        Dzieki za info- to dla mnie bardzo cenne.
                        Ja mam pare koleżanek pracujących w tym charakterze i one sa zachwycone tą
                        praca.Zarabiaja bardzo dobrze , maja fajne szefostwo , profesjonalne szkolenia,
                        raz do roku super wyjazd zagraniczny.Prace czesto kończą przed 16-tą, w domu
                        godzinka pracy z komp.
                        Może sa dwie strony medalu?, moze zalezy to od firmy dla której sie pracuje?
                        Podziel sie jeżeli moge Cie o to prosic swoimi doswiadczeniami pracy w tej
                        branży.
                        Nie chce zmienic pracy ma rok, czy dwa.Nie chce żeby moja rodzina na tym
                        cierpiała. Moze ja ma zafałszowany fizerunek takiej pracy.
                        Zawsze uważałam koncerny farmaceutyczne za górna półke: dlatego chce pracowac w
                        firmie farmaceutycznej. Przeciez na sukces firmy pracuja ludzie . Jeżeli nie
                        bedą lubic swojej pracy, beda zestresowani , niedoceniani, traktowani
                        przedmiotowo - nie beda odnosic sukcesów w sprzedaży - a to jest celem takich
                        firm , prawda?
                        Nie chce sie pomylić, zacząć od nowa układac swoja ścieżke zawodowa i żeby po
                        roku okazało sie , ze to totalna pomyłka- dlatego prosze napiszcie czy warto
                        zaczynac ta przygode?
                        pozdrawiam
                        w góry niedługo jadę
                        mimi
      • Gość: Majka Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 22:07
        Mimi olej tą pracę! To nie jest nic fajnego. Pracowałam jako REP 3 lata i jestem
        bardzo szczęśliwa że znalazłam coś zupełnie innego, nigdy więcej już pracy
        przedstawiciela, w żadnej branży. Chyba że chcesz na trochę zobaczyć jak to
        jest, ale przygotuj się na to że po roku najpóźniej 2 się wypalisz. Praca jest
        BARDZO ciężka i czasochłonna, bardzo stresująca, w niektórych firmach można
        nieźle zarobić, dostać samochód służbowy i komórkę i to główny plus. Tak
        generalnie to patrząc prawdzie w oczy nazywa się to szumnie przedstawicielem czy
        reprezentantem medycznym a tak naprawdę istota tej pracy niczym się nie różni od
        akwizycji i tak też jest REP traktowany - jak zło konieczne. Firmy
        farmaceutyczne słyną z mobbingu i molestowań - moja koleżanka właśnie ma proces
        o to z jedną.
        Szukaj dziewczyno innej pracy. Nie handlowca w terenie.
        • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 08.08.06, 10:08
          Hi,
          Kurcze , powiedz jak to możliwe,że:

          firmy farmaceutyczne słyną z mobbingu i molestowań- a ja zawsze uważałam ,ze
          tam pracuja profesjonaliśći , ze szanuja człowieka , potrafia wykorzystac twój
          potencjał handlowy, daja szanse i możliwości rozwoju, sa gwarancja stabilności.

          W jakiej branży teraz pracujesz, czy również jest związana z handlem?
          Tak czy inaczej dzieki za info, może uda mi sie dzieki waszym doswiadczeniom
          podjac trafna decyzje.
          pozdrawiam
          mimi

          • Gość: Olen Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.std.tsi.tychy.pl 08.08.06, 11:06

            PH czy PM to nic innego jak akwizycja prosisz się lekarzy i aptekarzy żeby
            promowali Twój lek a oni często traktuja Cię bardzo źle i w moim odczuciu
            jesteś poniżana w tych relacjach .

            Firmy nakładaja na przedstawicieli takie plany sprzedaży że w niektórych
            wypadkach nie jesteś wstanie tego sprzedać jedziesz na pensji podstawowej i
            jesteś pracownikiem nieefektywnym , w każdej chwili mogą Ci podziękować .

            Dobra duża firma nie szuka nowych pzedstawicieli z ulicy oczekuje od
            kandydata że ma jakieś układy znajomości wejścia w tej branży to jest
            bezcenne , w innym wypadku do apteki na zaplecze nawet Cie nie wpusczą tylko
            podziękują przy okienku , z lekarzami sprawa wyglada jeszcze gorzej .

            No i jeszcze te imprezy weekendowe zdarzają się bardzo często , firma
            farmaceutyczna stara sie być wszędzie gdzie tylo spotykaja sie far ,lek

            a to że kolerzanki mówią Ci jak jest spoko to im nie wierz jestem przekonany
            że gdyby ktos im zaproponował posadke przy biurku i jeszcze państwową za
            mniejszą kase 80% żuciła by to przedstawicielstwo .

            mojej żonie też odradziłem tego typu prace , a ja osobiście pracuje w
            dystrybucji jednej firmy na własnej DG tez jest ciężko ale robie to na własny
            praca podobna do Przedstawiciela ale robie to na własny rachunek .

            wcześniej pracowałem w trzech takich firmach ........a ha nie posiadam
            wykształcenia farm ani pokrewnego

            powodzenia ......
            • Gość: aaa Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.toya.net.pl 08.08.06, 19:06
              super ja zaczynam 1 wrzesnia a tu takie opinie,poprostu rece opadaja. Mam
              nadzieje ze u mnie nie bedzie tak zle. Ale troche pietra mi napedziliscie. No
              ale trudno na wlasnej skorze przetestuje i napisze za jakis czas.
          • Gość: Majka Do mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 22:50
            Ja zostałam w handlu ale stacjonarnym, branża wyposażenia wnętrz i
            projektowanie. Do nikogo nie będę raczej łazić, przyjdą do mnie ;)
            Oj nie, ja właśnie słyszałam i wiem że jest przeciwnie. Środowisko medyczne jest
            bardzo specyficzne, mnóstwo świrów. Podam przykłądy: szef mojej byłej firmy to
            dziwkarz, zastępca to narkoman, każdy miał tam kochankę a to co się działo na
            szkoleniach firmowych przechodziło ludzkie pojecie. Poza tym na porządku
            dziennym pijaństwo. Lekarze są tacy sami, w tej firmie częśc obsady to właśnie
            lekarze. Zgroza. Ja po pracy w tej branży straciłam zaufanie i autentycznie boję
            się iść do lekarza :)
            To o czym piszesz to komunały które się powtarza, a jest pewnie różnie, zależy
            od firmy. Ja nigdy nie trafiłam na normalna a pracowałam w 3. Nikt z moich
            kolegów i koleżanek juz w żadnej z tych firm nie pracuje.
            Tak jak mówię - możesz spróbować, jest to pewne doświdczenie. Ale ostrożnie, na
            zasadzie rób swoje i nikomu za bardzo nie wierz. W tej pracy dobrze mieć
            dystans, najlepsi REPy to właśnie tacy, którzy tak naparwdę olewają cały szum i
            robią sobie powoli swoje, znałam takich :) Ale to trzeba miec nerwy ze stali.
            Pozdrawiam.
            • mimi966 Re: Do mimi 09.08.06, 08:42
              Hello,
              Dzieki za info. Mój entuzjazm związany z ta pracą troche przybladł.Niegługo
              zaczynam urlop w góry jadę, bedę miala trochę czasu zeby sobie to wszystko
              przemyslec , poukładać.
              Mysle ,ze nadal bede wysyłac oferty, żeby nie miec poczucia ,ze nie spróbowałam
              ale juz bez tak wielkich emocji, ze odkryje złote eldorado :)
              To co piszesz o środowisku medycznym- nie zyje na tym swiecie od wczoraj ale
              wierzyłam , ze jest inaczej.Ten opis pasuje równiez to mojej obecnej firmy- to
              właśnie powody dla których chce odejsć i jeszcze kompletny brak płaszczyzny
              porozumienia z moim pseudo szefem.
              Fajnie ,ze udało Ci sie znaleść cos innego i że jestes zadowolona.
              Chyba ciekawa ta Twoja praca, i na brak klientów raczej narzekać nie możesz.
              Pozdrawiam serdecznie :)
              mimi

      • Gość: iwona Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: 84.6.232.* 08.08.06, 23:32
        Ja moze nie na temat, ale mysle, ze nie odpowiadaja na Twoja oferte jesli
        robisz takie bledy ortograficzne jak w swoich postach. Moze zamiast poglebiac
        zainteresowania medycyna, zaczniesz od podstaw i popracujesz nad poprawna
        polszczyzna. Przyda sie i w pracy repa.
        • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 09.08.06, 08:16
          Hej,
          Słusznie, poprawie sie.
          pozd :)
          • Gość: iwona Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: 84.5.244.* 09.08.06, 11:25
            tez tutaj wolno Ci popelniac bledy, ale w Cv czy LM to dyskwalifikuje na
            starcie.
            • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 31.08.06, 14:54
              Cześc Ludziska :) :) :)
              Wróciłam sobie z pieknych wakacji i zostałam zaproszona na pierwsza rozmową.
              Ciesze sie jak szalona i juz sie nie moge doczekać. Kurcze mam takie
              zawirowania w głowie,boje sie żeby czegoś nie spalić
              Prosze Was napiszcie mi cos pozytywnego!!!!!!!!
              Jak sie zachowac , co mówic a czego unikac, bardzo na Was licze.
              Wiem ze czesto pojawia sie pytanie dlaczego właśnie ten zawód i dlaczego
              właśnie Pan /Pani- Jak myslicie co mozna odpowiedzieć . Oczywiście wiem ,ze
              każdy ma inna motywacje i sam powinien wiedzieć dlaczego aplikuje ale ja bym
              mogła o tym gadac godzinami no i nie chce z siebie zrobic kompletnej idiotki.
              Sa tu ludzie którzy byli na takich rozmowach - poradzcie mi jak sie zachowac
              aby jak najlepiej wypaść.
              Trzymajcie mocno za mnie kciuki :) Musi sie udać, musi :)
              Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedzi i podpowiedzi ;)
              • Gość: abc Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.nat.dsuj.pl 31.08.06, 21:50
                Chciałbym napisać coś pozytywnego o pracy PH...ale po roku takiej pracy to chyba
                już nic mi nie przychodzi do głowy...
                • Gość: Majka Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 23:54
                  abc nie dołuj jej :)
                  Ja już nie pamietam jak to było na rozmowach, nie pracuję w branży ponad rok.
                  Generalnie musisz pasować do ich wizerunku REPa aby cię przyjęli. REP musi być
                  pogodny, energiczny, nawet lekko do przodu ale grzeczny i na poziomie, otwarty
                  na ludzi najlepiej extrawertyk, bardzo samodzielny - potrafić zorganizowac sobie
                  pracę i ją wykonać bez bata nad głową, umiec planowac dzień i tydzień pracy,
                  bardzo wytrwały typu 10 razy wyrzucą a i tak przyjdzie (ale z tym ostrożnie bo
                  są różne opcje, niektóre firmy preferują skupianie się na klientach którzy chca
                  współpracować a olewanie opornych). I to chyba najwazniejsze. Musisz sprawić
                  wrażenie że jesteś taką osobą. Entuzjazm też mile widziany i chęć nauki - uczyć
                  się trzeba dużo. Z pytań podchwytliwych jakie zadają: co pani zrobi jak w
                  przychodni jest wielka kolejka emerytów a pani musi się dostac do lekarza i to w
                  miarę szybko aby wykonac dzienny plan wizyt? Złe odpowiedzi: grzecznie czekam w
                  kolejce, nie zwracam uwagi na kolejkę i włażę na chama. Trzeba znaleźć złoty
                  środek ;) Są opcję: wchodzę z pacjentem i szybko przedstawiam lekarzowi ofertę
                  oraz zostawiam ulotki i wychodzę, proszę przechodzącą pielegniarkę o
                  wprowadzenie mnie do gabinetu (chorzy nie zaoponuja), wchodzę w inny sposób np
                  przez gabinet zabiegowy jeśli się da i tu też trzeba się zaprzyjaźnić z
                  pielegniarkami. Można też na samobójcę grzecznie powiedzieć kolejce że jest się
                  przedst firmy i czy możesz wejść na 3 minuty zostawić lekarzowi info. o lekach -
                  bywa że kolejka jest życzliwa, mozna jej na zachetę dać parę ulotek ;)
                  Generalnie trza mieć pomysły.
                  Powodzenia.
      • mahatmagandi Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 03.09.06, 01:20
        Witam wszystkich!

        Jestem młodym lekarzem, który chciał popełnić grzech i zostać repem medycznym Na szczęście nie udało mi sie to - ale muszę
        przyznać, że byłem na rozmowach w 7-8 firmach, w tym na 4 finalnych w Warszawie (min. w Servierze - więc taki zupełnie do niczego
        chyba nie byłem). Nie udało mi się i od kilku miesięcy pracuję w swoim zawodzie. Udało mi się otworzyć specjalizację, finansowo
        też nie jest tak źle mimo że to początek kariery.
        Nie chcę tutaj nikogo obrażać, ani wyśmiewać chciałbym tylko przekazać moje uwagi i obserwacje z pracy przedstawicieli medycznych.
        Pierwsze co mnie najbardziej wkurza to te wyswiechtane gadki jakimi sie posługujecie i jakie wam wbijaja na szkoleniach. Czy jeśli
        wróciłem z urlopu, to muszę słuchać jednego tylko pytania: JAk się p doktorze udał urlop? Na prawdę nie chce mi się opowiadać
        tego 3-4 razy dziennie, bo tyle firm mniej wiecej dziennie mnie odwiedza. I ten sztuczny uśmiech na waszych twarzach. Wiem, wiem
        przecież nie możecie mieć min jak na pogrzebie, ale jak juz gracie to starajcie się to robić lepiej. Nie wiem jak podchodzą do
        tego inni ale dla mnie rep nie musi być przez cały czas wizyty uchachany od ucha do ucha. Następna rzecz to juz same wywody na
        temat leku. No cholera mnie bierze jak ktos mi mowi na co to jest i jak działa. Ja się tego uczyłem przez 6 lat studiów potem rok
        stażu, zdawałm z tego masę egzaminów, a wy najczesciej macie wyksztalcenie biologiczne badz pokrewne, lub wogole niezwiazane z
        biologia czy medycyna. ZApewniam was ze jesli bylbym zlosliwy to zadawalbym wam pytania o leku na które nie znalibyście odpowiedzi
        i krótko mówiąc bym was zgasił. Wiec opowiadajcie jaki to ten lek jest fajny itd itp ale bez opwiesci na co on jest i jak dziala.
        Kolejna sprawa to ten żebrzący wzrok - a udało się przepisać trochę leku X? a moge na to liczyc? a rep nawet ulotki nie
        zostawil. No to juz jest dla mnie dziadostwo. Fakt że najczescie te ulotki lądują w koszu, ale ja staram sie ich nie wywalać.
        Dajcie coś umilającego pracę - nie mówię tu o łapówach typu kuchenka, ekspres do kawy, czy wycieczka na Seszele - ale o takich
        pierdołach typu długopis, notatnik słodycze. Od razu pamięta się takiego przedstawicela i firmę. Pamiętam jak przez dłuższy czas
        miło szło mi przepisywanie leku X firmy Y gdy zajadałem sobie zwykłe ich landrynki w firmowym pudełku. Wiem że wszelkie gadżety
        przyznawane są odgórnie przez wasze szefostwo, ale wiem też że macie na to jakiś tam wpływ. Aha - i te nalepki - darujcie to
        sobie. Po pierwsze po tych aferach z firmami nie można w częsci gabinetów nic wywieszać reklamującego firmy, a po drugie przeciez
        do cholery nie zrobię sobie z biurka choinki, bo tak wyglądałoby ono gdym te wszystkie pierdoły przyklejał. Jeśli już to iło
        będzie dostać jakiś kalendarz na ścianę , czy na biurko.
        Kolejna sprawa to próbki leków. Część firm je przynosi, część chyba nawet nie wie co to jest. Wiem że to nie zależy od was, ale
        firma ktora was zatrudnia powinna sie chyba na taki krok wysilic. I nie chodzi mi tutaj o to, że zgarniam wszystko dla siebie -
        owszem leki p. bólwe p. gorączkowe przydają się i mnie, ale po grzyba mi leki np. na cukrzycę czy nadciśnienie? Więc rozdaję je
        tym biednym dziadkom i babciom ktorzy maja po 500 PLN emerytury i wiem na 99% że jeśli przepiszę nawet tani lek to oni go nie
        kupią. To się firmie chwali jeśli robi takie kroki. TAka firma i taki rep jest przeze mnie zapamiętany.
        Trochę sie was poczepiałem ale nie jestem wcale anty.
        Wizyta repa to dla lekarza chwila oddechu, chwila przerwy w monotonnej pracy. Nawet jeśli rep przypomina gadającą ulotkę to miło
        mi się go słucha. N ie robię też żadnych problemów jeśli do mnie przychodzicie. Wiem że to wasza praca, wiem że macie zapieprz
        nieraz niezly, a ja nie jestem złośliwą małpą, żeby wam tę pracę utrudniać.
        Kończę już bo lecę do pracy. Ciekawe ile was dzisiaj mnie odwiedzi?
        Sorry za literówki.
        Pozdrawiam i życzę mnóstwa udanych wizyt.




        • Gość: agmaa Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.nasze.pl 03.09.06, 14:08
          Bardzo podoba mi się Twój post:)
          • mahatmagandi Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 04.09.06, 23:02
            tzn?
            • Gość: agmaa Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.nasze.pl 10.09.06, 23:32
              Fajnie opisane z punktu widzenia lekarza:) Kiedys szkoliłam repów, a teraz sama
              rozważam zostanie nim:)
        • Gość: Majka Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 18:06
          Mahatma dobra robota :) Ja jestem za tym aby PM się dogadali z lekarzami tak,
          aby im się wzajemnie jaknajlepiej pracowało. Wiadomo że REPy nie znikną i firmy
          farmaceutyczne będą kontynuować taki sposób dotarcia ze swoimi lekami do lekarzy
          a więc nie ma co traktować przedstawicieli jak zło konieczne: wyśmiewać,
          wyrzucać, traktować chamsko a nawet byc agresywnym - spotkałam podobne indywidua
          pracując kiedyś jako REP i jest to bardzo niemiłe, no ale świadczy o lekarzu
          jako o człowieku i o jego poziomie. Sa ludzie i taborety.
          Spotkałam tez przemiłych, rozumiejących i współpracujących lekarzy, żeby nie
          było :) I dzięki takim się dobrze czasami pracowało.
          Lekarze, pamiętajcie przede wszystkim o tym, że REP ma bardzo ciężką pracę, może
          to z boku tak wyglada że sobie smiga koles w garniturku fajną bryką i się obija,
          tu pogada i tam pogada, ale nic błędniejszego. Wisi nad nim groźba wykonania
          planu sprzedaży i ilości wizyt, codziennie spędza wiele godzin w samochodzie,
          czy mróz czy skwar, czy jest zmęczony czy nie, nie ma prawa czuć się źle, ma być
          usmiechnięty i zasuwać jak mały samochodzik.
          Pozdrawiam :)
          Była REPica (na szczęście ;)
          • Gość: ziolo Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 12:58
            Mahatma, super post:)
            Obecnie szukam pracy jako przedstawiciel. Najbardziej interesowałoby mnie
            stanowisko przedst. farmaceutycznego, jednak z mych obserwacji wynika, że
            obecnie firmy poszukują głównie przedst. medycznych, na co patrzę raczej
            niechętnie. Twój post porusza wiele ciekawych aspektów współpracy na linii
            lekarz- rep. Rewelacja dla szukających takiego zajęcia:)
      • mimi966 Mój Pierwszy SUKCES :) :) :) 09.09.06, 11:56
        Cześć,
        Byłam na pierwszym etapie rozmów.
        Rozmowa była naprawde sympatyczna, wiekszosc pytan takich jak pisaliscie , wiec
        byłam przygotowana :)Dziekuje Wam za rady , wsparcie i za to ,ze chce Wam sie
        klikac w klawiature :)
        Rozmowe prowadziły dwie babeczki bardzo sympatyczne , super pozytywnie
        nastawione,z takimi ludzmi aż sie chce pracowac od zaraz.
        Wczoraj zadzwonili aby zaprosic mnie na drugi etap rozmowy do Warszawy
        Napiszcie jakie sa Wasze doswiadczenia jeżeli chodzi o tą rundę : Czego sie
        moge spodziewać? Czy pytania beda takie same czy poruszaja juz zupełnie inne
        kwestie?
        Na pierwszym etapie mało było mówione o samej pracy , o charakterze,
        obowiazkach czy wynagrodzeniu. Ja nie pytałam bo uznałam ,ze to jeszcze za
        wcześnie.
        Aplikuje do firmy farmaceutycznej , na stanowisko przedstawiciela medycznego /
        linia szpitalna/ antybiotyki.Czekam na cenne rady od osób , które maja
        doświadczenie, prosze napiszcie mi czego moge sie spodziewać na drugim etapie.
        Cholernie mocno zalezy mi na tej pracy- i mam dobre przeczucia, kurcze tak
        sobie mysle ,ze juz ta prace mam :)
        Jeszcze jedna sprawa podczas rozmowy zadaje rózne pytania wynikajace z
        kontekstu poruszanych spraw, powiedzcie o co warto pytac na samym koncu kiedy
        padnie z ich strony pytanie: Słuchamy o co chce Nas Pani zapytac?
        Czekam na Wasze rady i dobre słowa, przez tyle juz z Wami przeszłam, tym razem
        tez musi mi sie udać.


      • Gość: Dr 666 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.06, 09:39
        Ty naprawde taka głupia jestes czy tylko taką udajesz?
        • mizzzar Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 10.09.06, 09:59
          hmmm dla mnie to pachnie jakas prowokacja:) Ale jesli nie, to Podziwiam autorke tematu za tak wielki entuzjazm.Pracowalem jako PH w kilku firmach ale na branze farmaceutyczna sie nie odwazylem. Jesli temat Cie nadal interesuje, to w Wawei jest niezla firma, ktora posredniczy w poszukwaniu pracy dla PM nazywa sie APC Instytut. Wrzucisz w google i znajdziesz. Natomiast ja naprawde kilka razy zastanowilbym sie nad aplikacja do firmy farmaceutycznej. To naprawde ciezka harowa, choc podono w tej ranzy najlepiej placa PH...Powodzenia.
        • mimi966 Re: moje szanse / przedstawiciel medyczny 10.09.06, 13:08
          Dlaczego tak uważasz, dlaczego sądzisz ze jestem głupia?
          • Gość: kd NDG medical sales force IP: *.ghnet.pl 21.09.06, 18:04
            Witam ponownie!
            Czy ktoś z was był na rozmowie w NDG wiem ze oni slyną z AC, jak wygląda u nich
            taka rozmowa kwalifikacyjna?? Jakie zadania najczęsciej ma grupa do wykonania??

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka