Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pracownicy HR - stress interview?!

    21.07.06, 17:27
    Niedawno bylam na dosyc ciekawej rozmowie kwalifikacyjnej. Najpierw dwie dwie
    mile panie, z ktorymi bylam umowiona, spoznily sie 2O min. (przyszlam 10 min.
    wczesniej, wiec czekalam pol godziny).
    Nie podajac zadnego powodu takiego opoznienia, zaczely od niechcenia
    opowiadac mi o firmie. Pisze "od niechcenia", gdyz w miedzyczasie ZIEWAŁY,
    BAWILY SIE KOMORKA, ODBIERALY TELEFONY LUB ZAWIESZALY GLOS I TRACILY WATEK,
    JAKBY BYLY GDZIE INDZIEJ MYSLAMI.
    Nastepnie zwrocily sie do mnie z prosba o zadawanie pytan. Nie tracac
    rezonansu,zaczelam pytac o wszystko, co mnie interesowalo w zwiazku z
    oferowana przez firme praca. Staralam sie nie dac wyprowadzic z rownowagi ich
    totalnym BRAKIEM ZAINTERSOWANIA I ZDAWKOWYMI ODPOWIEDZIAMI, ktore
    otrzymywalam. Caly czas mialam przykre wrazenie, ze trace czas, a panie
    odwalaja nudna robote, za ktora ktos im placi.

    Na koniec mile panie wysilily sie na zadanie mi kilka pytan, zupelnie BEZ
    ZWIAZKU Z PROPONOWANA PRACA i zostawily tekst do tlumaczenia, kierujac sie ku
    wyjsciu. Dzieki mojemu refleksowi udalo mi sie je zatrzymac (!) i zapytac,
    kiedy mam sie spodziewac odpowiedzi i komu mam przekazac przetlumaczony tekst.

    Mimo ze jestem osoba bardzo cierpliwa i staralam sie do konca byc w porzadku
    zwlaszcza wobec samej siebie (teskt przetlumaczylam najlepiej jak
    potrafilam), to po rozmowie mialam POCZUCIE NIESMAKU A WRECZ WSTRETU. Dodam,
    ze specjalnie przyjechalam na te rozmowe ponad 500 km.

    Zwracam sie wiec z PYTANIEM DO OSOB ODPOWIEDZIALNYCH ZA REKRUTACJE:
    czy sa to nowe techniki majace na celu sprawdzenie cierpliwosci czy tez
    asertywnosci kandydata, czy po prostu ABSOLUTNY I KARYGODNY BRAK KULTURY,
    ktorego nie da sie w zaden sposob wytlumaczyc czy usprawiedliwic?
    A moze kandydat dawno juz jest wybrany, a cala rekrutacja to teatr, tyle ze w
    moim wypadku i podobnych mi kandydatow bardzo kosztowny???!!!
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Spytaj tutaj: 21.07.06, 17:35
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=785
        • Gość: Monika Re: Spytaj tutaj: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 14:57
          Też tak miałam z taką różnicą,że rekrutujący był jeden i mężczynza-spóźnienie,
          niekulturalne wprowadzenie do pokoju, zaniżanie mojej wartości(moich
          kompetencji), których nawet nie przetestował tylko z góry stwierdził. Chciał
          zatrudnić,chociaż specjalnie zażądałam wywyższonej kwoty,ponieważ i tak mi nie
          zależało no ale jednak pieniądze nie są dla mniwe wszystkim i nie chciałam
          przyjąć tej oferty.
          Wnioski- dureń, ham.....może to był test ale jak nawet to beznadziejny głupi
          itp.Szkoda mi luidzi, którz się decydują na pracę u niego.
      • Gość: Jula Re: Pracownicy HR - stress interview?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 20:53
        A ja myślę, że "kandydat" już dawno wybrany, a raczej ustawiony i z tej
        przyczyny (niestety) cała ta szopka.
      • Gość: Animal Re: Pracownicy HR - stress interview?! IP: *.jmdi.pl 26.07.06, 12:20
        podziwiam twoja ciarpliwosc, ale widocznie za malo rozmow przeszlas w swoim
        zyciu zeby wytknac im brak szacunku do twojej osoby co wiecej porozmawiac z ich
        przelozonym. ja sie nie pykam z takimi babami. Raz mialam rozmowe na ktora
        panienki (nie mialy pojecia o rekrutacji) wydrukowaly sobie 40 pytan z netu
        apropos tego co mozna zapytac na rekrutacji (lacznie z podchwytliwymi)
        przyszedl przelozony ktory usiadl obok i patrzyl sie caly czas w sufit. wiec
        wiele nie myslac odpowiadalam takie glupoty ze nawet nie masz pojecia. co sie
        okazalo? zostalam jedyna! kandydatka ktora przeszla.. wiesz ile mi oferowali?
        1500 brutto.. przetrzymalam ich 2 tyg z odpowiedzia i powiedzialam ze dziekuje.
        nie boj sie mowic ze ludzie z HRow zachowuja sie jak kretyni, juz dawno minely
        czasy gdzie ludzie z HRow spozniaja sie na rekrutacje. moj czas moj pieniadz.
        nie mam calego dnia. wspolczuje ci ze musialas jechac taki kawal drogi.
      • Gość: aśka Re: Pracownicy HR - stress interview?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 00:47
        Prawdopodobnie babiszony były kompletnie nieprzygotowane i nie wiedziały jak się
        taka rozmowę prowadzi, niewykluczone, ze już namierzyły odpowiedniego kandydata.
        Pozatym jest to najczystsze chamstwo, które tez daje Ci pewnien obraz firmy do
        której aplikowałaś. Moze i dobrze się stało...
      • Gość: akustyk Re: Pracownicy HR - stress interview?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 15:59
        nie traci sie REZONU
        REZONANS - zjawisko fizyczne zachodzące dla drgań wymuszonych, objawiajace się
        pochłanianiem energii (a tym samym i wykonywaniem drgań o dużej amplitudzie)
        przez układ drgający dla określonych częstotliwości drgań (za wikipedia)
        a swoja droga to baby chamki!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka