Gość: sarenka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 18:48 czy ktos moglby mi powiedziec ile zarabia doradca klienta do spraw leasingu w EFL? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mania Re: pytanie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.08.06, 18:59 1800-2000 brutto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarenka Re: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:14 a czy wiesz cos wiecej na temat tej pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Re: pytanie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.08.06, 19:25 ojejku sarenko, żartowałam. miałam kumpla doradcę leasingowego co zarabiał niecałe 1300 na rękę ale to było 2 lata temu i na pewno nie EFL. tak mi się palnęło z nudów, sorki. a co do tamtej pracy to wiem że jemu się podobało bo pracował dużo i od czasu do czasu musiał gdzieś jeździć a nie siedzieć tylko na tyłku. ale finansowo nie wytrzymał i znalazł coś gdzie indziej. Jeśli w EFL jest system prowizyjny to może być dużo lepiej, jeśli nie to zapewne podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarenka Re: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:47 dziekuje za odpowiedz. mam w EFL rozmowe o prace i nie wiem jak to bedzie. w ogloszeniu podane jest ze oferuja auto,laptop i komorke. dla mnie jest to nowa branza i nic na temat tej pracy nie wiem.zrobki,obowiazki itp. jest to dla mnie nowosc. myslalam ze ktos mi udzieli jakis wskazowek,bo strasznie sie boje a zlezy mi na tej ofercie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Re: pytanie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.08.06, 20:08 aaaa! w takim charakterze:) No to zapewne będziesz miała jakiś obszar działania wyznaczony i będziesz na nim obsługiwać klientów ("budowanie pozytywnych relacji") oraz pozyskiwać nowych. Coś jakby przedstawiciel handlowy, tylko że produktu finansowego. Jak dla mnie praca niewdzięczna, ale to zależy od charakteru, znam wielu ludzi którzy daliby się pokroić za taką pracę z samochodem laptopem komórką, ciągle w biegu i z ludźmi. Kwestia predyspozycji. Myślę że możesz liczyć na zarobki wyższe niż przypuszczałam. Ale jeśli nie jesteś typem sprzedawcy (śmiała, cierpliwa, gadatliwa, przekonywująca i tolerancyjna) to wykończysz się psychicznie po miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Re: pytanie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.08.06, 20:20 > dla mnie jest to nowa > branza i nic na temat tej pracy nie wiem.zrobki,obowiazki itp. jest to dla mnie > > nowosc dam Ci jeszcze parę rad, bo widzę że nie za długo szukasz pracy: na takie stanowisko idź tam jak do siebie, mów głośno, śmiało i bezstresowo. przede wszystkim poczytaj co się da w necie o leasingu - teoria, jakieś podstawowe przepisy i ciekawostki. nie chodzi o to żebyś się na tym znała ale musisz mieć pojęcie i za nic w świecie nie mówić że nie masz pojęcia o temacie!! wymyśl jaką bajeczkę, że prowadziłaś sprawy leasingowe w firmie ojca itp. - tak, żeby nie oznaczało to że wszystko wiesz ale że miałaś jakąś styczność. Oprócz tego koniecznie mów, że wszędzie gdzie pracowałaś dotychczas miałaś styczność z klientami i uwielbiasz poznawać nowych ludzi i pracować z klientem. Komputer masz od dziecka, samochodem jeździsz od 17 roku życia na codzień. Podczas rozmowy na takie stanowisko możesz trafić na to nieszczęsne pytanie "proszę mi sprzedać np. ten długopis" czyli musisz się przygotować na bardzo sztuczne udawanie że jakiś przedmiot jest najlepszym na świecie wynalazkiem za niewiarygodnie niską cenę. spytają też o oczekiwania finansowe. a na końcu Ty spytaj koniecznie jak wygląda to stanowisko, jakie są obowiązki i żeby nie wiem co udawaj pozytywnie zaskoczoną. a potem pozostaje tylko czekać na ponowny telefon :) daj znać jak Ci poszło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarenka Re: pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.06, 20:30 dziekuje mania! jezeli chodzi o te wsztstkie predyspozycje to je posiadam .6 lat pracuje z ludzmi i zaczynalam od zera a dzisiaj mam 100 ludzi pod soba tylko ze to branza kosmetyczna.i zarobek tylko z prowizji-zadnych dodatkow. potrzebuje czegos wiecej. jezeli chodzi o zagadnienia z tej branzy to juz studiuje je doglebnie - lacznie z raportami za ubiegly rok. oczywiscie ze dam znac jak poszlo ale to dopiero w przyszlym tygodniu. a swoja droga jak Ty sprzedalabys ten dlugopis? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś