Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    studia -po co?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 23:18
    zastanawiam sie po co poszedlem na studia... ide teraz na 4 rok pracy znalesc jako infomatyk nie moge.moj kumpel jako pracownik fizyczny zarabia 1500zl netto a ja co ???
    czuje sie troche jak taka piz** :(
    nawet jak znajde ta zasrana prace to dosten co najwyzej 1000zl netto normalnie mi sie nie oplaca :(
    otowrzyl bym wlasna firme tylko nie mam pomyslu (kase mozna skolowac z UP)
    czyli zrobilem sie na mieko jestm leszczu,frajer
    wogole praca dla kogos i napychaie mu kieszeni przepraszanie go ze zle nie naczas i wogole ze nie 24h na dobe, i marwienie sie zeby nie zwolnil i tak do konca zycia paraoja ... tylo przepraszam ze zyje
    Obserwuj wątek
      • absolwencina Re: studia -po co? 01.09.06, 06:46
        1.500 zł netto za pracę fizyczną ?!

        trochę dużo ......
        • Gość: Agnes Re: studia -po co? IP: 195.116.125.* 01.09.06, 19:12
          Ja już też zaczynam studiów żałowac, po co sie było męczyć przez 5 lat, jak się
          nic z tego teraz nie ma, trzeba było przez ten czas pracowac i doświadczenie
          zbierać. Ale takie czasy mamy, że lekarz w karetce pogotowia za godzinę dostanie
          3,5 zl podczas gdy w McDonaldzie dostaniesz 5 zl, jako nauczyciel po studiach
          dostaniesz 1300 brutto a w markowym sklepie z odzieżą, gdzie o wykształcenie
          nikt niw pyta- 1500 na rękę. I jak tu chcieć:(
          • Gość: xyz Re: studia -po co? IP: *.chello.pl 02.09.06, 13:56
            > dostaniesz 1300 brutto a w markowym sklepie z odzieżą, gdzie o wykształcenie
            > nikt niw pyta- 1500 na rękę. I jak tu chcieć:(

            a teraz policz ile godzin (przez caly rok) ktos w sklepie pracuje, a ile ten
            nauczyciel
            • Gość: Markop Re: studia -po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 23:01
              Zapewniam Cię, że nauczyciel nie pracuje 18h, teoretycznie tak w praktyce
              wygląDA TO TROCHĘ INACZEJ, TO JESZCZE ZALEŻY OD TYPU SZKOŁY. mOJA CIOTKA
              PRACUJE W LO CHARUJE JAK WÓL
        • losiu4 Re: studia -po co? 01.09.06, 20:13
          absolwencina napisał:

          > 1.500 zł netto za pracę fizyczną ?!
          > trochę dużo ......

          mylisz się, mało... zależy o jaką fizyczna pracę chodzi, bo sa ludzie
          zarabiajacy "fizycznie" znacznie wiecej

          Pozdrawiam

          Losiu
        • Gość: ares Re: studia -po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:45
          To nie jest dużo. Ja znam "fizyka" co dostaje 2 tys na ręke.
      • losiu4 Re: studia -po co? 01.09.06, 20:22
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > zastanawiam sie po co poszedlem na studia... ide teraz na 4 rok pracy znalesc
        > jako infomatyk nie moge.

        cóż, może za mało oferujesz ewentualnemu pracodawcy?

        > moj kumpel jako pracownik fizyczny zarabia 1500zl netto

        maławo, ale da sie wyzyć

        > a ja co ???

        a nie wiem, co Ty, boś nic nie podał.

        > czuje sie troche jak taka piz** :(

        czemu?

        > nawet jak znajde ta zasrana prace to dosten co najwyzej 1000zl netto
        > normalnie mi sie nie oplaca :(

        proste: znajdź coś lepszego

        > otowrzyl bym wlasna firme tylko nie mam pomyslu (kase mozna skolowac z UP)

        no wiesz co... co to za człek, niby młody prężny wykształcony, a nie mający
        pomysłu na życie... sorry, w mojej wsi kilku ludzi po bez mała zawodówkach
        firmy założyło i całkiem nieźle sobie radzi... nie pisz tak więcej, bo zaczne
        tracić szacunek dla tzw. młodej wykształconej przyszłości narodu

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: Andrzej Re: studia -po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 14:07
          Ja żałuje że poszedłem na studia.Już rok jak skończyłem, finanse a pracuje
          fizycznie.Niedługo zaczynam robić kurs na spawacza i spróbuję wyjechać do
          Anglii.Znam bardzo dobrze angielski.
          • losiu4 Re: studia -po co? 03.09.06, 20:44
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Ja żałuje że poszedłem na studia.Już rok jak skończyłem, finanse a pracuje
            > fizycznie.Niedługo zaczynam robić kurs na spawacza i spróbuję wyjechać do
            > Anglii.Znam bardzo dobrze angielski.

            mam nadzieję, że nauczysz się dobrze spawac... no chyba ze w Anglii będziesz
            miał szczęście i znajdziesz pracę w wyuczonych finansach...

            Pozdrawiam

            Losiu
            • Gość: Andrzej Re: studia -po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 20:57
              Wreszcie jakaś mądra wypowiedź.
      • poszukiwacz_pracy Re: studia -po co? 02.09.06, 14:24
        Ja też żałuję że studiowałem, szukanie pracy w moim zawodzie nie rokuje
        przyszłości, złożyłem podanie do Tesco lepsza praca za 650 zł niż wcale oby ci
        chociaż pozytywnie na nie odpowiedzieli :(
        • Gość: xyz Re: studia -po co? IP: *.chello.pl 02.09.06, 14:43
          a mozesz napisac co studiowales?
          • poszukiwacz_pracy Re: studia -po co? 02.09.06, 16:44
            informatyk po studiach magisterskich
            • Gość: Break39 Re: studia -po co? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.06, 00:27
              Praca z takimi kwalifikacjami jest. Problem z tym że pewnie daleko od miejsca
              zamieszkania.
              Jeżeli jesteś sam to trzeba zaryzykować i wyjechać za pracą. Gdzie mieszkać?
              Kolejny problem. Ale jezeli ktoś szuka to znajdzie. Oczywiście wszysko zależy
              od ceny - płaca, koszty wynajmu. Lekko nie ma i większość ludzi miało trudny
              start. Ale co pozostaje poza ryzykowaniem. Pozostanie w miejscu oznacza, że do
              niczego się nie dojdzie.
              • poszukiwacz_pracy Re: studia -po co? 03.09.06, 10:53
                Nie mam kasy żeby tak sobie wyjechać do jakiegoś wielkiego miasta
                • mareck_83 Re: studia -po co? 03.09.06, 14:57
                  W Polsce nie ma WIELKICH miast. :)
                  Poza tym co do wyjazdu do np. Wroclawia to tysiak na miesiac starczy. Bedzie
                  biednie i glodno, ale prace wtenczas znajdziesz, szczegolnie ze informatykow tam
                  poszukuja. Pytanie raczej brzmi co potrafisz, ale to juz inna bajka.
                • Gość: xyz Re: studia -po co? IP: *.chello.pl 03.09.06, 19:13
                  w krakowie prace tez pownienies znalesc w zawodzie
      • Gość: anna Re: studia -po co? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.09.06, 15:04
        ejze, jesli jestes dobrym nformatykiem po dobrej uczelni,prace dostaniesz bez
        problemu :) cierpliwosci i aktywnosci :)

        gorzej, jelsi jestes kiepskim informatykiem po kiepskiej uczelni :(

        nie pracowales podczas studiow?
        zadnych praktyk, stazy nie odbywales?
        • Gość: damian Re: studia -po co? IP: *.e-wro.net.pl 02.09.06, 15:23
          w Polsce studia są nieopłacalne.
          Studia z zakresu nowoczesnych technik, inżynierii, itp. nie opłaca się chyba ,
          że się ma zamiar wyjechac na zachód, bo w Polsce nie ma gdzie tej wiedzy
          wykorzystać.
          humanistyczne tez nie, bo generalnie trzeba się bedzie przekwalifikować , albo
          zarabiasz grosze przy duzym szczesciu ze cos w ogołe znajdziesz
          Markieting/zarzadzanie wiadomo...

          już lepiej chyba być dobrym fachowcem , np. murarzem czy hydraulikiem
          • Gość: mgr dobre studia IP: *.core.lanet.net.pl 03.09.06, 17:29
            Dobre studia to teraz takie, po których jesteś fachowcem z prawdziwego
            zdarzenia i masz na to dobre papiery i certyfikaty uznawane na całym świecie.
            Najlepiej jak skończysz studia w Anglii, bo tu profesjonalnie, w ramach kilku
            bloków programowych, bez zbędnego balastu nauczą Cię tego np.
            jak z zamkniętymi oczami klepać kod w Javie albo jak konfigurować routery w
            sieciach rozległych i jak sprzedać tą konkretną wiedzę. Zdobędziesz po nich
            dobry start do kariery w dużych firmach i szansę na wysokie wynagrodzenie.
            Jeśli to wykorzystasz, to utwierdzisz się w przekonaniu, że jesteś lepsza od
            innych, że należysz do awangardy społecznej i umysłowej elity.
            Inteligencikom po filozofii czy historii sztuki w Krakowie albo
            po teologii na KUL-u może się wydaje że są wykształceni, a w rzeczywistości nie
            wiedzą niczego konkretnego, co weryfikuje lokalny rynek pracy, nie wspominając
            już o City. Tak samo po filologii polskiej w Pułtusku to lepiej zacznij szukać
            męża specjalisty (o ile Cię będzie chciał), możesz sobie być panią od polskiego
            za 900 zł. i nawet dzieci w Twojej podstawówce będą Cię olewały, bo dzieci
            teraz głupie nie są a rodzice zapisują je na angielski już w przedszkolu.
        • Gość: Asia Re: studia -po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 21:31
          nie pracowales podczas studiow?
          > zadnych praktyk, stazy nie odbywales?

          Anno droga, wiesz ile płacą za staż?
          o ile sięb orientuję to jakieś 400 pln.
          non comets
          • poszukiwacz_pracy Re: studia -po co? 04.09.06, 22:41
            a ja byłem na stażu w jakimś urzędzie w innej miejscowości jako informatyk,
            tylko połowę kosztów dojazdu refundowali, uważam staż w urzędach za bezsensowny
            wynalazek bo tam nic człowiek nie nauczy się najwyżej obsługi ksera albo faksu :
            (
      • Gość: m Re: studia -po co? IP: *.prenet.pl 04.09.06, 07:33
        wiesz, a moze poprostu trzeba przepracowac z pol roku za 1000zl, zeby pokazac co
        sie umie i dostac podwyzke ??
        • Gość: Marcin Re: studia -po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 08:09
          jestem studentem informatyki i ekonometrii na AE, studiuję zaocznie, obecnie
          pracuję fizycznie (fakt mam te 1300zł na rękę) ale powiem, że nie żałuję tego iż
          studiuję, ponieważ kasa to nie wszystko, uwierz mi, że nie ma nic bardziej
          męczącego niż codzienna monotonia wykonywania pewnych czynności, których ja się
          nauczyłem w 2 dni.
          Powiem tak, studiuję, żeby nie robić czegoś co po tygoniu będzie dla mnie
          straszną monotonią.
          Ale pamiętaj o tym, że sam fakt, iż jesteś studentem informatyki jeszcze o
          niczym nie świadczy (gdybyś nim był jakieś 15 lat temu to inna bajka) ale nie teraz.
          Obecnie zamiera zawód "informatyk" musisz się w czymś specjalizować, wtedy nie
          będziesz miał problemu ze znalezieniem pracy. Pewnie zapytasz dlaczego ja
          jeszcze pracuję fizycznie? Odpowiedź jest następująca:
          faktycznie pracuję fizycznie, ale tylko z powodu tego, żeby zarobić na opłacenie
          czesnego, a oprócz tego, że tam pracuję, to zajmuję się programowaniem w php,
          obecnie współpracuję z pewnym webmasterem, tak więc uważam iż to będzie moja
          przyszła praca.
          Spróbuj właśnie czegoś takiego, wybierz jakąś najbardziej znaną Ci dziedzinę
          informatyki i po prostu to rób.
          Życzę powodzenia
          Pozdrawiam
          • Gość: gosć Re: studia -po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 09:40
            a mówi, że ze informatyk to teraz intratny zawód, kwestia specjalizacji,
            informatycy zarabiają podobno kokosy prawda to czy fałsz? Znam kilku, którzy
            dobrze zarabiają,
            • agata_s2 Re: studia -po co? 04.09.06, 12:28
              Hej, nie do końca rozumiem. Praca dla informatyków jest. Mój znajomy wysłał dwa
              CV i na oba otrzymał odpowiedź i w obu chcieli go zatrudnić.
              • poszukiwacz_pracy Re: studia -po co? 04.09.06, 12:53
                To zależy od miasta i doświadczenia zawodowego
              • poszukiwacz_pracy Re: studia -po co? 04.09.06, 13:10
                Ja wysłałem sporo podań ale zbytnio nikt nie odpowiedział, pewnie odstrasza ich
                to że mieszkam daleko od miast skąd te ogłoszenia były, albo że mam pustą
                rubrykę z doświadczeniem zawodowym, albo że mój angielski za kiepski, atam
                czekam na odpowiedź z tesco może pozwolą mi układać towar na półkach bo krucho
                robi się z kaską :(
              • Gość: Adam Re: studia -po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 18:33
                To fakt praca dla inforamtyków jest, ale dla tych którzy mają przynajmniej 2-3
                lata doświadczenia w branży, najtrudniej jest się gdzieś "załapać", bo później
                to już bajka, wiem to z własnego doświadczenia.
                W każdej chwili mógłbym zmienić pracę, tylko po co? ta którą mam w zupełności mi
                odpowiada, no i mogę przyznać, że informatycy dobrze zarabiają.
                Nie ma się czym martwić, praca dla informatyków jest i jeszcze przez długi czas
                będzie, tak więc wybór akurat takich studiów nie jest złym rozwiązaniem.
                Pozdrawiam
      • Gość: sznycel informatyk - pierwsza praca za 2500 netto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 22:51
        tyle dostał mój brat swieżo po studiach. Sam byłem nieco zaskoczony, że aż tyle.
        W dodatku miał od razu 3 oferty do wyboru. Więc jak to z Wami jest informatycy?
        • poszukiwacz_pracy Re: informatyk - pierwsza praca za 2500 netto 04.09.06, 23:18
          Ładnie brzmi ciekae gdzie płacą takie kokosy, niedawno miałem rozmowę na
          stanowisko programista-automatyk i mi proponowano 1000 zł na rękę jak się
          zakwalifikuję, bo sporo chętnych mieli nie wiem czy odpowiedzą nawet :(
      • Gość: rozsądny Ja bym to pytanie zadał inaczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 13:53
        ...ponieważ okazuje sie że teraz wszyscy chcą pracowników z wyższym
        wykształceniem do pracy dla ludzi po szkole średniej. Po co osoba przy obsłudze
        klienta gdzie wypiera 3 papierki na krzyż ma mieć wyższe wykształcenie??? Że ma
        znać jezyki??? I tak najczęściej sie z nich nie korzysta a jeśli już to ludzie
        po szkołach średnich już całkiem nieźle operują np angielskim. Sam jestem po
        studiach i nie rozumiem po co odcinać możliwość pracy bardzo dużej grupie ludzi
        którzy z róznych powodów nie mogli pójść na studia?? Nagle okazało sie że
        wszyscy musza mieć tytuły magistrów do obsługi klienta co jest po prostu
        śmieszne. Co do informatyki to dziwi mnie pensja 1000 zł dla informatyka. Jeśli
        ktoś ci taka proponuje to obśmiej go i wyjdź bo t onawet nie jest poziom do
        prowadzenia negocjacji. Jak dla mnie jest to forma nieudanego dowcipu ze strony
        potencjalnego pracodawcy więc śmiać sie wypada. A fizycznie rzeczywiście czasem
        całkiem nieźle zarabiają. Mam dwóch znajomych jeden jeździ na tirze drugi robi
        w budowlance i nei narzekają bo wyrabiają naprawde dobry pieniądz. Czasem aż
        sie zastanawiam po co te tabuny ludzi walą na studia jak i tak im dadzą własnie
        to 1000 zł
        • poszukiwacz_pracy Re: Ja bym to pytanie zadał inaczej... 05.09.06, 14:11
          :) u nas w mieście 1000 zł to bardzo ładny zarobek, zazwyczaj płacą 800 zł,
          nawet administratorom sieci komputerowych, w sumie nikt z moich znajomych po
          studiach nie ma pensji powyżej 1000 zł
          • Gość: maniek Re: Ja bym to pytanie zadał inaczej... IP: *.ols.vectranet.pl 05.09.06, 18:54
            Hmm dziwne bo mój kumpel pracował w urzędzie gminy (czyli państwowe) i miał
            2200 na ręke.Co najfajniesze dostał ta pracę bo nie było chętnych:)Fakt do
            gminy z miasta musiał dojeżdżać około 15-17km za miasto no ale to chyba nie
            jest wielki problem.Kolejna sprawa że dogadał się z wójtem i "pociągnął"
            internet radiowy na wiosce i kolejna kasa leciała.Wiecej wiary:)Pzdr.
            • poszukiwacz_pracy Re: Ja bym to pytanie zadał inaczej... 05.09.06, 19:30
              ja pisałem o takim stażu z urzędu pracy za 450 zł miesięcznie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka