Gość: Gosc
IP: 150.254.77.*
04.09.06, 19:13
No tak. Troche sytuacja sie zmienila. Asystent ma srednio 130% sredniej
krajowej, adiunkt 260%, a prof. 390% srednije krajowej.
To sa srednie na caly kraj. Ale widoczny jest rzad wielkosci.
Do tego jak sie wezmie pod uwage 75% pensji, ktora ma 50% koszty uzyskania.
Poza tym mozliwosc pracy w firmie prywatnej, a to ze wzgledu na nienormowany
czas pracy.
W sumie z latwoscia mozna wejsc w trzeci prog podatkowy i jeszcze miec czas
dla rodziny, wyjazdy za granice na dlugie wakacje, a nie tylko na 26dni
(ktore ma szary czlowiek). Bowiem, w rzeczywistosci pacownicy naukowo-
dydaktyczni maja wakacje jak studenci a malymi wyjatkami.
Zatem sytuacja diametralnie sie zmienila w porownaniu z tym co bylo jeszcze
dwa trzylata temu.