Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      niby wszystko jest ok

    06.03.03, 23:06
    mam pracę
    mam niezalezność
    mam więcej wolnego niz nalezne 26 dni robocze w roku
    mam bezpieczną stabilność zatrudnienia
    mam przewidywalne dochody (przynajmniej w skali roku)
    mam komfort, łabędzie za oknem, miły pokój (seledynowy ;-)
    i nie musze podpisywać listy obecności
    i ...prawie nikogo, kto by mnie ustawiał

    ale coraz bardziej tego ...nie chcę
    nie chcę - bo mi czas ucieka na uprawianiu rzeczywistości papieralnej,
    bo nie tworzę, nie buduję, nie ratuję, nie ...myślę o tym co ważne

    tęsknię za wolnością od ..potrzeb, przez które trzeba trwać w tym co jest

    Jak znaleźć znowu sens w pracy, której ...nie da się zastąpić żadną lepszą?

    Zadroszczę (oczywiście pozornie) Gauguinowi, który w wieku około 40 rzucił
    swoje uporządkowane życie pracownika bankowego i zaczął malowac obrazy, a
    potem uciekł z Europy na kolorowe, dziewicze wyspy.

    Znacie to uczucie: braku radości z tego za co inni oddaliby wiele?
      • maiku200 Re: niby wszystko jest ok 07.03.03, 00:47
        Wiesz, jakoś tak całe życie chcemy czegoś innego niż jest. Ciesz się z tego co
        masz, jutro może byc źle... Chyba, że masz siłę odwrócić się na pięcie od
        teraźniejszości i zacząć od nowa. Ale naprawdę od nowa, od szukania miejsca na
        nocleg i łyżki strawy. Brzmi romantycznie, ale może byc upiorne.
        • jajecznical Re: niby wszystko jest ok 07.03.03, 08:27
          masz tez kryzys wieku sredniego
          oto cco masz!
          Zycie ucieka ci pomiedzy .....
          Znam ten bol....
      • Gość: esox Re: niby wszystko jest ok IP: *.com.pl 07.03.03, 12:11
        Wolność od potrzeb ??
        Chyba trafiłaś nie na to forum ;-)
        Takie pytania, o ile mi wiadomo, są domeną filozofi wschodu.
        Ja zarabiam nie za wiele, ale tęsknię do tego okresu
        kiedy nie zarabiałem wcale, ale za to miałem dużo czasu i
        spędzałem je w pięknym miejscu i z fajnymi ludźmi...

      • Gość: DSD Re: niby wszystko jest ok IP: 212.33.88.* 07.03.03, 15:13
        Seledynowa,
        Z Twojego listu wynika, ze masz sporo pieniedzy, wolnego czasu i niezaleznosc. Jesli teraz nie wiesz, co ze soba
        zrobic i nie potrafisz tego wykorzystac, to tym wieksze problemy mialabys zarabiajac 800 PLN na reke u chamskiego
        szefa. Problem jest gdzies w Tobie, nie w Twojej pracy. A jesli tak bardzo zalezy Ci na idei, to zacznij w wolnym
        czasie pracowac jako wolontariuszka w jakiejs charytatywnej fundacji. Wykorzystaj pieniadze, czas i niezaleznosc,
        jakie masz - niewielu to posiada.
        Jesli kusi Cie los Gaugaina, to nie licz, ze ktos Ci tu madrze poradzi - przynajmniej ja nie znam Cie na tyle, zeby
        proponowac Ci takie ryzyko.
        Nie obraz sie, ale przypomnialas mi dyskusje o 'Generacji Nic'. Takie samo szukanie dziury w calym przez Qbe, ktory
        zyje sobie lepiej i robi wiecej niz wiekszosc jego rowiesnikow. Jak juz sie ma pewien standard materialny, to szukanie
        sensu zycia moze byc zabawne. Niestety, ja jestem mlodym naukowcem (juz nic nie powiem wiecej o zarobkach :-))),
        a w rodzinnym domu w malym miasteczku widze swoja siostre, ktora pracuje na 1/4 etatu w bezsensownej biurowej
        pracy i sie cieszy, ze jej facet bierze kolo 1000 PLN na miesiac.
      • Gość: Lena Do seledynowej IP: 213.216.82.* 08.03.03, 16:43
        Mam to samo co Ty, tylko pokój mam biały. Mam do tego poczucie, że robię ważne,
        odpowiedzialne rzeczy. Pracuję ze wspaniałymi ludźmi z większością
        zaprzyjaźniona. Mam mnóstwo zainteresowań, uprawiam troche różnych sportów ,
        słucham mojej ulubionej muzyki, czytam dużo i nie mam czasu na przeczytanie
        tego wszystkiego co chciałabym przecztać. Jeżdżę po świecie /dzięki temu ...
        więcej niż 26 dni, ale potrafię też pracować po 12 godzin na dobę/. I myślę
        czasem ... chwilo trwaj ...
        • Gość: tak Re: Do seledynowej IP: *.acn.pl 08.03.03, 18:09
          Ppozdrawiam Cię bo rozumiem
      • Gość: seledynowa dziekuję Wszystkim, którzy rozumieją... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.03.03, 21:43
        ...najbardziej nieprzyjemne w tym jest poczucie jakby ...nieprzyzwoitości,
        że "czlowiekowi palma odbiła", że "mu się coś tam beka, jak po zbyt sutym
        obiadku"
        Przeciez tak samo jak nie można sobie nakazać "kochaj tego pana, a zapomnij o
        tamtym", tak też nie mozna sobie narzucić radości i poczucia wdzięczności do
        losu za - no własnie za co? Że życie mniej boli niz innych?
        sel
        • Gość: Lechu Re: dziekuję Wszystkim, którzy rozumieją... IP: *.acn.waw.pl 09.03.03, 07:59
          A jaka jest Twoja pensja ?
        • Gość: DSD Nowa mądrość ludowa IP: 212.33.88.* 09.03.03, 10:47
          Stara głosiła: 'Syty głodnego nie zrozumie', jej nowa wersja 'Głodny sytego nie zrozumie'
          Mam nadzieję, że się nie obrazisz :-))) Pozdrawiam.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja