Gość: aha
IP: *.tvtom.pl
15.09.06, 12:20
Jak podchodzicie do okresu próbnego nie mając umowy o pracę. Przyszły
pracodawca zaproponował mi 2,3 dni okresu próbnego. Oczywiście stwierdził, że
na takie okresy próbne zaprasza kilka osób i później jedną wybiera. Dodam, że
chodzi o biuro rachunkowe, więc mozna powiedzieć, że podczas takiego próbnego
dnia będę wykonywać normalną pracę. Na wstępnej rozmowie pracodawca
powiedział, że chce wybrać osoby tylko z takim doświadczeniem aby mogły one
odrazu usiąść do kompa i pracować. Myślę, jednak, że jest to zwykłe
wykorzystywanie, bo tak naprawdę wystarczy, że przyjdzie kilka takich osób,
które będą normalnie pracować a pracodawca będzie miał darmowych pracowników.
Co o tym myślicie??