kiddy
25.10.06, 22:40
Mam pewien problem. Pod koniec września byłam na rozmowie w pewnej
instytucji. Obiecano mi, że o wyniku tej rozmowy powiadomią mnie w ciągu
tygodnia. Minęło 10 dni i niestety nikt się nie odezwał. Napisałam grzecznego
maila z pytaniem, czy zdecydowali już, kogo wybrali. Ponieważ nikt mi nie
odpowiedział wysłałam tego maila ponownie po 3 dniach. Tego samego dnia
zadzwoniła sympatyczna pani, która powiadomniła mnie, że z całą pewnością
wynik rozmowy będzie znany do końca nastepnego tygodnia (była środa).
Niestety, ten termin też już minął, nie dostałam żadnej informacji, więc w
poniedziałek ponownie wysłałam maila z prośbą o jakąś odpowiedź. Na razie
cisza. Zastanawiam się, czy w takim razie nie zadzwonić tam. Czy nie zostanie
to odebrane, jako namolność?
Instytucja jest znany i szanowana, jestem zaskoczona takim obrotem sprawy i
nie ukrywam, że jestem rozczarowana ich zachowaniem...