kasia9634 10.11.06, 16:37 dostałam wypowiedzenie pocztą i ani słowa po przyjściu do pracy. Czy kogoś też tak potraktowano? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: majka Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.mtvk.pl 10.11.06, 19:04 Faktycznie, bardzo chamska kombinacja ... O wypowiedzeniu pocztą jeszcze nie słyszałam. Ale w ostatnim miejscu pracy przy "pożegnaniu" ze mną Pan Szef zarył się dosłownie nosem w papierach, podpisał mi obiegówkę, a ja w milczeniu wyszłam, i tyle. Bez słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Mogą mnie zwolnić nawet jutro w drodze do WC. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 16:47 Praca to nie małżeństwo, więc jeżeli nie podobam się szefowi czy szefowej (i odwrotnie), to po co mamy się razem męczyć. Każdy firma ma inny styl zarządzania, więc trudno, by w sprawdzać się zawsze i wszędzie. Ważne, by na następną pracę nie czekać miesiącami (albo latami), wysyłając przy tym setki aplikacji, uczestnicząc w głupawych rozmowach kwalifikacyjnych, które i tak są w 90% ustawione itd. Odpowiedz Link Zgłoś
y00 Mnie zwolnili, bo przyciąłem pasażera drzwiami :-( 12.11.06, 00:51 Dojechałem do zajezdni, a kierownik wręcza wypowiedzenie. Okazało się, że przyciąłem posła na Sejm RP. Niepotrzebnie go też potem zwymyślałem. Najbardziej upokarzające jednak, że dwa dni później opisano to ze szczegółami na czeresniaki.blox.pl i podano moje nazwisko do publicznej wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burro Re: Mnie zwolnili, bo przyciąłem pasażera drzwiam IP: *.aster.pl 12.11.06, 04:20 a co chciałeś? Żeby ci dali nagrodę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j-23 Re: Mnie zwolnili, bo przyciąłem pasażera drzwiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 20:49 A co to święta krowa czy co? taki sam szary zjadacz chleba jak każdy inny tylko że taki ważniak ma immunitet to mu wszystko wolno? To jest wieś na WIEJSKIEJ. A nie parlament. Nazwa ulicy pasuje do tego kto tam przebywa i strugają diabli wiedzą kogo. Tak postępuje tylko CHAM I WIEŚNIAK.a kierowcy dałbym jeszce podwyszkę,a tego ważniaka pogonił, wielki oioł lub senator od siedmiu boleści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rondo77 Re: Mnie zwolnili, bo przyciąłem pasażera drzwiam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 09:25 Żal mi Ciebie,że cię zwolnili z pracy ale za przycinanie drzwiami czasem chcę mordować!Sama mam do tej pory potężną bliznę na goleni gdy objechałam po okutej krawędzi stopnia po przycięciu drzwiami.Znajoma ma TRZECIĄ operację,bo zatrzaśnięte na nią drzwi autobusu rozwaliły wszczepioną parę miesięcy wcześniej endoprotezę stawu biodrowego.Nikt z nas się nie poskarżył,bo zajęci byliśmy tamowaniem krwi i zaciskaniem zębów z bólu a nie spisywaniem numerów wozu,minut itp. Ciebie,oczywiście,wywalono nie za czyjąś krzywdę i ból,ale za naruszenie świętości poselskiej,a swoją drogą jakim prawem nawrzeszczałeś na pasażera,nawet jeśli to był poseł?(żart z tym posłem,oczy- wiście,) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MiKo Re: Mnie zwolnili, bo przyciąłem pasażera drzwiam IP: *.gorzow.mm.pl 12.11.06, 18:25 Dziwie się,że tak długo czekali.Moją żonę i dziecko w wózku też kiedyś 'przyciął"drzwiami jakiś debil.Tak debil to nie kierowca i pracuje do dzisiaj /córka ma 21 lat/.Też powinni go zwolnić ale kiedyś brakowało rąk do pracy nawet byle jakich.Teraz to on moze i porządnym kierowcom jest my mało jeżdzimy autobusami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piszę z Burakowa Re: Mnie zwolnili, bo przyciąłem pasażera drzwiam IP: 212.160.172.* 14.11.06, 21:19 I bardzo dobrze.Takich,jak Ty powinno się izolować czereśniaku.Jeśli jesteś czerśniak,to nie spodziewaj się,że ludzie dla Ciebie będą megauprzejmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Moj kolegadostał w niedzielę wypowiedzenie SMs'em IP: *.chello.pl 11.11.06, 17:42 i informacje ze wypowiedzenie jest 3 miesieczne z odprawa i bez swiadczenia pracy.I tekst- jestes wspanialym czlowiekiem i fachowcem , ale nasze drogi juz nie sa wspolne itd.... Najlepsze jest to ze to wypowiedzenie napisal gosc,ktory jest teraz szefem jednej z najwiekszych firm szkoleniowych z zakresu HR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arfer Re: Moj kolegadostał w niedzielę wypowiedzenie S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 18:05 problem w tym, że w świetle prawa taka forma jest guzik skuteczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Moj kolegadostał w niedzielę wypowiedzenie S IP: *.chello.pl 11.11.06, 18:50 skuteczna, skuteczna, tyle że narusza przepisy (np. forma nie ta...) i z tej racji pracownikowi naleźy sie odszkodowanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HR Re: Moj kolegadostał w niedzielę wypowiedzenie S IP: *.aster.pl 12.11.06, 20:54 Otóż taka forma jest g.... a nie skuteczna. Pierwszy lepszy sąd bez zbytniego zagłębiania się w szczegóły nakaże przywrocenie do pracy. A odszkodowanie to wtedy, jeśli pracownik uzna, że jednak nie chce już wracać do tej "pracy". Pozdro p.s. z tego co wiem, to sądy uznają za nieskuteczne także wypowiedzenia dostarczone pocztą - zalecam wizytę w sądzie lub kontakt z zaprzyjaźnionym HaeRowcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: Moj kolegadostał w niedzielę wypowiedzenie S IP: *.centertel.pl 12.11.06, 21:39 To prawda.. sms, mail napewno nie są skuteczną formą rozwiązania umowy o pracę.Co do poczty to się nie zgodzę, jezeli sad sie uczepi takiego wypowiedzenia to chyba bardziej tego, ze w sposob wadliwy zostało ono sporządzone. Odpowiedz Link Zgłoś
janek344 Re: Niestety dopuszczalne 12.11.06, 13:19 Może prawnie jest dopuszczalne ale jest nieprzyzwoitością i dowodem braku kultury ze strony szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacaranda Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.onlink.net 12.11.06, 21:29 Taka forma wypowiedzenie jest absolutnie niedopuszczalna. Pracownik musi przyjac i podpisac wlasnorecznie wypowiedzenie z pracy. Legalnosc w/w wypowiedzenia zakwestionuje kazdy sad. Pracownik mogl zgubic komorke lub mogl ja urasc i nie ma na to zadnego dowodu, iz wypowiedzenie otrzymal.Z drugiej zas strony dobrze takiemu chamowi-szefowi. Niech nauczy sie kultury i spojrzy czkowiekowi w oczy.Walcz czlowieku o swoje prawa i nie pozwol,zeby takie chamidlo decydowalo o twoim losie. Ty wez swoje sprawy w swoje rece. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.centertel.pl 12.11.06, 21:49 "Pracownik musi przyjac i podpisac wlasnorecznie wypowiedzenie z pracy." Nie musi. Wystarczy ze w sposób dostateczny zostanie zapoznany z trescią wypowiedzenia, np w jego obecnosci zostanie przeczytane pismo.Pracownik nie musi przyjmowac wypowiedzenia, nie musi go podpisywać. Pracodawcy w takiej sytuacji wystarczy, ze ma swiadka, wystarczy tez sporzadzenie notatki z przebiegu takiej rozmowy z pracownikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzisiek Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: 212.160.172.* 13.11.06, 09:05 "Nie musi. Wystarczy ze w sposób dostateczny zostanie zapoznany z trescią wypowi > edzenia, np w jego obecnosci zostanie przeczytane pismo.Pracownik nie musi przy > jmowac wypowiedzenia, nie musi go podpisywać. Pracodawcy w takiej sytuacji wyst > arczy, ze ma swiadka, wystarczy tez sporzadzenie notatki z przebiegu takiej roz > mowy z pracownikiem." Zgadzam się w pełni z powyższym. Jednak przesłanie wypowiedzenia pocztą nie jest skuteczne, nawet gdy pracownik pokwituje odbiór przesyłki poleconej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.centertel.pl 13.11.06, 13:06 Wyjaśnij dlaczego? To ciekawe...Gdzie tu widać niemożność zapoznania się z treścią przesyłki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cichy Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.centrala.kaczmarski.pl 15.11.06, 12:13 Bo powiem ze koperta byla pusta ?? Jak udowodnisz ze nie byla pusta ?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.centertel.pl 15.11.06, 13:03 hi hi a Ty w bajki wierzysz, że Ci to przejdzie? A już napewno uchroni przed zwolnieniem? :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cichy Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.centrala.kaczmarski.pl 15.11.06, 15:24 To bylo raczej zartem pisane, ale tak zaczalem sie zastanawiac, ze na prawde ktos moglby tak zrobic i pozniej powiedziec ze w tej kopercie bylo cokolwiek, a ty nawet nieswiadomy co cie czeka (np konczace sie wypowiedzenie) ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.centertel.pl 15.11.06, 15:44 Myślę, że i tak zostałaby taka osoba zwolniona, nawet gdyby twierdziła, ze w kopercie nic nie było. Finał widziałabym takiej sprawy w sądzie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
andziabu Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka 19.11.06, 10:07 mam pytanie. Jezeli dam wypowiedzenie jutro to od kiedy mi sie bedzie liczyło? Czy to prawda ze od nastepnego poniedziałku? Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka 19.11.06, 11:13 To zależy od określonego w umowie okresu wypowiedzenia. Jeżeli w umowie nic na ten temat nie ma - to okres wypowiedzenia jest taki,jak przewiduje prawo, czyli zależny od umowy. Na przykład ja pracuję na czas nieokreślony od ponad 3 lat, więc gdybym dała wypowiedzenie jutro, to liczyłoby mi się od 1 grudnia. Tobie pewnie idzie o jakąś krótszą umowę, ale musisz to napisać, bo inaczej kto zgadnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: Niestety dopuszczalne = a guzik z petelka IP: *.centertel.pl 19.11.06, 14:02 andziabu napisała: > mam pytanie. Jezeli dam wypowiedzenie jutro to od kiedy mi sie bedzie liczyło? > Czy to prawda ze od nastepnego poniedziałku? Jeżeli jest to umowa na czas określony, zawarta na okres powyżej 6-ciu miesięcy i z umieszczoną na umowie o pracę klauzulą o możliwości jej wypowiedzenia, przysługuje Ci 2 tyg okres, liczony w takim przypadku zawsze od soboty (do soboty). Umowy o pracę zawarte na czas określony do 6 m-cy nie można wypowiedzieć. Rozwiązanie takiej umowy może nastąpić jedynie na mocy porozumienia stron. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inzynier Pociesze Was-w piatek ja sie zwolnilem :) IP: *.kalisz.mm.pl 12.11.06, 20:27 W piatek wreszcie szef mi podpisal wypowiedzenie (glupio sformulowana umowa- musial wyrazic zgode) Powiedzialem mu ze chce odejsc kilka dni wczesniej, nie chcial sie zgodzic ale w piatek podpisal. Od pierwszego grudnia dzialam w nowej firmie na lepszych warunkach :) Uwazam ze sytuacja w PL z praca sie normuje w koncu, u mnie w branzy jest lepiej. Zycze Wam tego abyscie wszyscy byli tak zadowoleni caly czas, jak ja bylem w piatek :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dagmaranowicka Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 19:57 dopuszczalne, ale tylko poleconym Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 16:47 dagmaranowicka napisała: > dopuszczalne, ale tylko poleconym Bzdura. Może być i zwykły za potwierdzeniem odbioru. Albo przez posłańca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HRówka Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 20:59 Bredzisz! Zwykły - za potwierdzeniem odbioru?? Dopiero polecony DODATKOWO może mieć potwierdzenie odbioru! Więc nie krytykuj innych, nie mając pojęcia zielonego o czym mówisz!!! A kurier też może doręczyć (bo przez posłanca to kwiaty raczej ;)), jeśli dostanie potwierdzenie. bartoszcze napisał: > dagmaranowicka napisała: > > > dopuszczalne, ale tylko poleconym > > Bzdura. > Może być i zwykły za potwierdzeniem odbioru. > Albo przez posłańca. Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 23:53 Widocznie Poczta Polska przestała wysyłać zwykłe ZPO. Tak naprawdę to i bez potwierdzenia odbioru też jest prawnie wystarczające, tylko trudne do udowodnienia, że dotarło. A _posłaniec_ może nawet i kwiatki dołączyć, byle dotarł do adresata. Potwierdzenie odbioru nie jest konieczne, odmowa przyjęcia przesyłki jest **bezskuteczna***. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.centertel.pl 13.11.06, 00:13 "Potwierdzenie odbioru nie jest konieczne, odmowa przyjęcia przesyłki jest > **bezskuteczna***." Bezskuteczna? w jakim sensie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.kprm.gov.pl 13.11.06, 11:16 wystarczy ze pracownik ma mozliwosc zapoznania sie z trescia listu - czyli, ze mam mozliwośc odebrania prasyłki jesli odmowi odebrania to i tak mu nic nie pomoze - wypowiedzenie bedzie skuteczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.centertel.pl 13.11.06, 13:08 To prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacaranda Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.onlink.net 12.11.06, 21:32 podpisanie listu poleconego jest rownoznaczne i podpisaniem i przyjeciem wypowiedzenia chociaz forma wyjatkowo chamska i prymitywna. Jaki szef takie i wypowiedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.centertel.pl 10.11.06, 19:37 Nie każdy pracodawca "potrafi" wręczyć osobiście zwalnianemu pracownikowi wypowiedzenie, i jeszcze w dodatku spojrzeć mu w oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.icm.edu.pl 12.11.06, 17:52 Gość portalu: iw78 napisał(a): > Nie każdy pracodawca "potrafi" wręczyć osobiście zwalnianemu pracownikowi wypow > iedzenie, i jeszcze w dodatku spojrzeć mu w oczy... W jednej firmie gdzie pracowałem właściciel też miał za miękkie serce i gdy trzeba było kogoś zwolnić (co zresztą zdarzało się niezwykle rzadko) to ja musiałem robić to za niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.centertel.pl 12.11.06, 18:11 Obserwowałam na bieżąco jak ten wątek się rozwijał, i myslę że tymi pracodawcami nie kierowało "dobre serce". Nazwałabym to w wielu przypadkach tchórzostwem. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 10.11.06, 20:31 kiedys pracowalem w firmie, ktora 2-m pracownicom przzyslala wypowiedzenia poczta kurierska - dostaly i pokwitowaly odbior przesylki w sobote, czyli rozpoczal im sie 2-tygodniowy okres wypowiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.kprm.gov.pl 13.11.06, 11:19 liczą sie chyba jedynie przesyłki doręczane przez Pocztę Polską - tak samo jak z korespondencją sądową Odpowiedz Link Zgłoś
zainteresowany1 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 10.11.06, 23:07 wlasnie mialem dzis okazje zapoznac sie technika wywalania w mojej firmie. Polecial dyrektor pionu - dosyc wazna figura - kilkunastu podwladnych, wysoka pensja, samochod, bonusy etc. O 11 mialem u niego spotkanie - omawialismy projekty na najblizsze tygodnie, mial szerokie plany. O 15 praktykantka z HR przyniosla mu koperte, w srodku tekst: w zwiazku z reorganizacja zostaje zwolniony z obowiazku swiadczenia pracy. Dostal 1/2 h na spakowanie, hasla do systemow wylaczono natychmiast, telefony tez, z dolu przylazl ochroniarz, niby pomagac w noszeniu kartonow, wszelkie sluzbowe dobra musial zdac od razu. Jak na 8 lat pracy w firmie calkiem uprzejme potraktowanie, w koncu mogli go skopac po schodach nie? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 09:26 zainteresowany1 napisał: > wlasnie mialem dzis okazje zapoznac sie technika wywalania w mojej firmie. Norma. Ja znam sytuacje (oddzial w innym miescie) jak polecial dyrektor kontraktowy - ostatniego dnia przyjechali prezes i glowny ksiegowy, omawail z nim pol dnia plany i osiagniecia, strategie itd - a na koniec poinformowali, ze kontrakt nie bedzie przedluzony , jest to jego ostatni dzien,i dalej podobnie jak w schemacie powyzej - laptop, hasla, prawie do "kontroli osobistej" przy wyjsciu z firmy. Akurat temu czlowiekowi sie nalezalo, bo w podobny sposob wywalil dziesiatki podwladnych. Odpowiedz Link Zgłoś
anmar123 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 09:58 Też miałem "miłe" rozwiązanie stosunku pracy. W Sylwestra miałem "dyżur" czyli miałem byś do końca racy jako jeden z działu. W dziale kadr też siedziała koleżanka. Chciała mi wręczyć wypowiedzenie. Odmówiłem przyjęcia, Była wściekła bo musiała jeszcze z tym iść na pocztę - polecony. 2 stycznia portierka na powitanie powiedziała: Panie M. nie mogę pana wpuścić na teren zakładu. Rozmowa z dyrektorem nic nie dała. Zwolniony/wyrzucony i już. W jednej instytucji gdzie pracowałem, była taka zasada, że z pracownikiem przewidzianym do zwolnienia była przeprowadzana rozmowa wyjaśniająca nawet pół roku przed planowanym rozwiązaniem stosunku służbowego. Odpowiedz Link Zgłoś
bmkms Ano coz, jak ktos stosuje chamstwo to kiedys jego 11.11.06, 14:19 tez to uderzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rep Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.sdl.vectranet.pl 11.11.06, 15:28 A mnie wywalił z firmy nowy szef polskiego oddziału. Najpierw przez godzinę słuchał mojej prezentacji, zadawał rzeczowe pytania itp. a na koniec mówi - oto wypowiedzenie. Byłem mocno zaskoczony. Ale ponieważ nie miałem już nic do stracenia przynajmniej mu powiedziałem co o nim myślę - ty ch..u! Mało profesjonalne tak jak jego wypowiedzenie. Trochę ulżyło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk tak, to standard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:00 znny mi wiceprezes ds. takichtam został wezwany do dużego prezesa. Weszli za nim ochroniarze, duży poinformował go co i jak i powiedział że wszystko co jego dostanie w pudełku a teraz w towarzystwie ochrony tak jak stoi wychodzi z firmy. Facet pracował w IT i trochę sie bali że im może utrudnic życie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloclo Re: tak, to standard IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 01:26 Wywalanie ludzi z IT musi sie przeprowadzac szczegolnie brutalnie, aby nie bylo potem problemow z przejeciem systemu przez inna osobe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 09:51 Jak to "ani słowa po przyjściu do pracy"? To nadal tam pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia9634 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 15:35 tak Julka, dalej tam pracuje do końca listopada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juancruz Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.aster.pl 11.11.06, 09:59 mojej zonie na urlopie wychowawczym poslaniec, ktory przybyl z koperta powiedzial, ze musi podpisac dokument w srodku i oddac mu jeden egzemplarz byla to jedna z firm ubezpieczeniowych a zona byla programista niestety nikt tez wczesniej nie uprzedzil o tym a szef dzialu zadzownil w tydzien po tym zajsciu najlepsze to to, ze ten sam szef prosil kilka tygodni wczesniej, aby zona juz wracala , bo nie ma ludzi do pracy a na wypowiedzeniu widnial napisa: likwidacja stanowiska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafvonthorn Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.petrus.com.pl 11.11.06, 16:27 Wcale mnie to nie dziwi, jeśli pracownik będzie podejrzewał, że może zostać zwolniony, pójdzie na zwolnienie. Z zaskoczenia i pocztą nie ma na to szans... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.aster.pl 11.11.06, 10:05 takich zachowań ludzie uczą się od dziecka. Parę dni temu popularny juror TzG trenujący zespół taneczny, który po zdobyciu tytułu wicemistrza Polski będzie w grudniu reprezentował Polskę na Mistrzostwach Swiata, najpierw wyrzucił jednego z czołowych tancerzy z treningu, bo gadał, po czym kazał przekazać koledze, że nie chce go już więcej widzieć. Tak rozstał się trener z młodym tancerzem po 10 latach współpracy, przed prestiżowym turniejem, na który ten czowiek pracował cały rok. Oczywiście na to miejsce wszedł zaprzyjaźniony tancerz z innego zespołu. Niestety, nie wszyscy mężczyźni potrafią zachować się po męsku, no i ten wzorzec przekazany młodym ludziom Odpowiedz Link Zgłoś
patrykb1 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 10:06 moj kolega w angli dstal wypowiedzenie smsem!!!! dostal wiadomosc zeby ju znie przychodizl do pracy!!!!! tam to jest mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 10:35 patrykb1 napisał: > moj kolega w angli dstal wypowiedzenie smsem!!!! dostal wiadomosc zeby ju znie > przychodizl do pracy!!!!! tam to jest mozliwe Wyraznie wplywy muzulmanskie ;) Ze 2-3 lata wstecz autorytety muzulmanskie uznaly, ze mozna sie rozwiesc z zona, wysylajac tzrykrotnego sms-a o trzesci " Oddalam cie" czy jakos podobnie. Dla niezorientowanych, Koran uznaje za dokonany rozwod, w ktorym maz trzykrodnie powtorzy zonie przy swiadkach, ze sie z nia roztaje - dlatego Arabki tak sa obwieszone zlotem, bo w takiej sytuacji kobieta musi wstac i oddalic sie do domy rodziny, biorac ze soba tylko to, co ma na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l i l a b a j Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.server.ntli.net 13.11.06, 12:33 A jeśli Arabka idzie pod prysznic, to też jest obwieszona złotem?...tak na wszelki wypadek? Odpowiedz Link Zgłoś
bob75rob1 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 14.11.06, 23:16 Wtedy nie ma świadków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joa .... IP: *.brhm.cable.ntl.com 11.11.06, 10:41 W Anglii az tak łatwo nie jest kogos zwolinc. Są pewne reguły dotyczące zwalniania pracowników i trzeba się do nich stosować. Radze zapoznac sie z przepisami. www.dti.gov.uk/employment/employment-legislation/employment-guidance/page18474.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l i l a b a j Re: .... IP: *.server.ntli.net 13.11.06, 12:48 Zgadza się.I pamiętać trzeba, że jeśli ktoś czuje się pokrzywdzony niesłusznym zwolnieniem (nieważne w jakim kraju), zawsze można wystosować skargę do szefostwa swojego byłego szefa (o ile się pracuje w takiej oddziałowej firmie). Ja tak właśnie zrobiłam, tyle że odeszłam sama...wysłałam im mejla z rezygnacją na 5 minut przed rozpoczęciem pracy tamtego dnia z informacją, że wszczynam postępowanie sądowe jeśli będą mi utrudniać poszukiwania nowej pracy. A kilka tygodni później spotkałam się z dyrektorem regionalnym na teren UK by omówić szczegółowo detale 6-cio stronicowego listu, który wysłałam do siedziby głównej w Dublinie. Chodziło o mobbing...a mówiąc inaczej - o mało profesjonalne podejście jednego z moich byłych managerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REP. Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.gprspla.plusgsm.pl 11.11.06, 10:14 Miałam podobnie...wezwano mnie meilem, cały zespół miał omawiac strategie marketinową dla swoich regionów na następny rok, miał byc dyrektor firmy i się przysłuchiwać...wazne miało byc ...przygotowywałam sie długie godziny. Po przyjezdzie okazało sie, ze nikt nic nie wie o zadnym spotkaniu. W firmie stawić miałam sie po wypowiedzenie, jak się okazało po godzinie...nie potrafiłam się pozbierać przez lata...depesja po utracie pracy, która była dla mnie wszystki, utrata wiary w ludzi, potem rozpad rodziny ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: utti Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:29 Ej, z tym rozpadem rodziny, to chyba nie był taki wielki cios, skoro to _praca_ była dla Ciebie wszystkim, a rodzina na dalszej pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.06, 13:32 Niewiarygodnie błyskotliwy komentarz... bleeee.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.de 11.11.06, 11:46 kapital rzadzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: *** Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 10:20 moj maz dostal dokladnie tak jak ty wypowiedzenie poczta po kilku latach pracy , wyslali do wiekszosci pracownikow (nie tylko jego to spotkalo - oficjalny powod likwidacja firmy tylko ze oddzialy w innych miastach maja sie dobrze ) ciesze sie ze ma to juz za soba i ze trzyma sie z daleka od takich firm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rimel Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.aicon.biz 11.11.06, 10:37 Mnie zwalniala kolezanka z pracy, ktora zamknela mnie w pokoju i przedstawila mi pismo, ze zostaje zwolniony dyscyplinarnie, bo mam negatywny stosunek do pracy, ze zle wykonuje swoje obowiazki, ze nie radze sobie itp. (dla wyjasnienia: niecale 2 tyg. wczesniej za prace w nadgodzinach i za wykonywanie nadnorm dostalem premie i podziekowania od pracodawcy za dobra prace). Powiedziala, ze mam sie sam zwolnic za porozumieniem stron i ze dzieki temu unikne "niekorzystnego wpisu do papierow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabyr Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: 213.199.198.* 11.11.06, 11:31 Nie martw się Rimel! Po prostu byłaś za dobra i komuś to zaczęło przeszkadzac. Mnie poinformował kolega z sąsiedniego działu, że moja podwładna podczas mojej nieobecności (wyjazdy służbowe) przeprowadza ciekawe rozmowy z presem firmy. Kiedyś wszedłem niespodziewanie podczas takiej rozmowy na korytarzu... i nomen , omen od razu zamknęli usta. Powiedziałem wówczas " Proszę nic o mnie beze mnie!" Nie zaprotestowali.. Ale niebawem podziękowali mi za pracę. Chociaż rok wcześniej otrzymałem w obecności całej ekipy podziękowanie i prezent za wyprowadzenie ważnego przedzięwzięcia medialnego firmy na prostą. Cóż, zasada jest prosta: Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejś.." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.jmdi.pl 11.11.06, 16:33 a mnie w EY zwolnili dzien przed urlopem. na wypowiedzeniu bylo ze nie spelniam ich norm,szef powiedzial ze za bardzo sie angazuje w prace (za dobrze wykonuje) a miesiac wczesniej dali nagrode za wklad w rozwoj firmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 09:30 Wszystko zależy od rodzaju umowy. Jeżeli jest ona na czas nieokreślony, to takie zwolnienia o jakich pisze więszość, tymbardziej, jeżeli wcześniej otrzymywali pochwały, są nieprawne i mają wygrane odszkodowanie w sądzie (bo chyba powrót nie wchodzi w grę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alice Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: 195.116.120.* 24.11.06, 16:15 A kto to taki ci dał strzała??? Oddałeś sprawę do sądu? Odpowiedz Link Zgłoś
k_r_m Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 17:47 to chyba częste, u mnie w pracy koleżanka dostała najwyższą premię i publiczna pochwałę od szefa na początku czerwca, a w lipcu już nie pracowała, bo podobno źle pracowała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka piszcie nazwy firm, które zwalniają po chamsku IP: *.aster.pl 11.11.06, 19:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Re: piszcie nazwy firm, które zwalniają po chamsk IP: *.toya.net.pl 12.11.06, 14:19 ADB Zielona Góra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maradona Re: piszcie nazwy firm, które zwalniają po chamsk IP: *.onlink.net 12.11.06, 22:33 Dawno, dawno temu Urzad Gminy w Krotoszycach. Ludzie glowa mala! Harcowala tam taka trojca: naczelnik gminy, sekretarz gminy i sekretarz komitetu PZPR. To byla "Silna grupa pod wezwaniem - POPIERAJMY SIE". Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 04:05 ja tez tak miałem - poszedłem na dyscyplinarne:) wygrałem w sądzie - satysfacj, odszkodowanie i koniec debila szefa uffff Odpowiedz Link Zgłoś
pawelcio23 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 09:02 Wpisu do jakich papierów!? Nie rozumiem. Mój poprzedni pracodawca też straszył mnie i innych "wpisem do papierów" czy "zapaskudzeniem papierów". Jakich papierów, do cholery???? Po 3 latach pracy, wypowiedziałem umowe, i żadnego wpisu do papierów nie dostałem, zresztą do jakich? Jeśli pracowdawca prowadził jakąś moja kartotekę, to mógł tam sobie wpisywac co się mu podoba, ja tych jego papierów nie potrzebuję. Więc o co tyle szumu? Czy może ktoś mi wyjasnić? Przecież już nie żyjemy w systemie, w którym można by było dać pracownikowi "wilczy bilet" i żaden zakład nie mógłby go zatrudnić bo wszystkie były państwowe. Więc o co chodzi z tym "wpisem do papierów" Do jakich papierów??? >Powiedziala, ze > mam sie sam zwolnic za porozumieniem stron i ze dzieki temu unikne > "niekorzystnego wpisu do papierow". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katka Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:01 no o świadectwo pracy chodzi. przecież jak cię zwolnią dyscyplinarnie to jest to w świadectwie pracy i kolejny pracodawca będzie wiedział, dlaczego już tam nie pracujesz. no chyba, że nie pokażesz mu świadectwa pracy i zataisz pracę, gdzie dostałeś dyscyplinarkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelcio23 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 11:51 > no o świadectwo pracy chodzi. Nie dostałem takiego świadectwa pracy, nic mi mój były pracodawca nie dał ani ja się nie domagałem. Zresztą przecież nie pracuję jako pokojówka, czy opiekunka dla dzieci, żeby mi takie referencje były potrzebne. Więc nadal nie rozumiem tego "wpisu do papierów". Jesli pracodawca straszy tym "wpisem" można sobie powiedzieć: "A pisz co Ci się żywnie podoba. Najwyżej wcale tych referencji od Ciebie nie wezmę." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: betti Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:59 to nie chodzi tylko o referencje, ale świadectwo pracy może być ci potrzebne w przyszłości. mojemu poprzedniemu pracodawcy trzeba było dostarczyć kopie świadectw pracy z poprzednich prac, na tej m.in. podstawie kadrowa oblicza ci wymiar urlopu rocznego, a on sam ma wiedzę, dlaczego już nie pracujesz w poprzedniej robocie. wiesz, na rozmowie można pracodawcy różne rzeczy wciskać, dlaczego się już gdzieś nie pracuje, a świadectwo pracy jest m.in. po to, żeby twój przyszły szef mógł sprawdzić, jaka była prawdziwa przyczyna twojego już "nie pracowania" w poprzedniej pracy, na jakim stanowsiku pracowałeś itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelcio23 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 13:06 Moment, bo czegoś tu nie rozumiem. Czy to znaczy, że "świadectwo pracy" jest niejako "urzedowym" papierem, który pracodawca ma OBOWIĄZEK wystawić? I tylko na podstawie tego świadectwa oblicza się np. przysługujący urlop, oraz jest tam podane gdzie, od kiedy i na jakim stanowisku pracowałem? Dziwne, ale niczego takiego nie dostałem, a w mojej nowej pracy po prostu wypełniłem kwestionariusz osobowy za pomocą którego obliczono mi urlop itp. i nie musiałem nieczego okazywać. Z drugiej strony jeśli "świadectwo pracy" jest takim urzędowym papierem, to pracodawca nie może tam wpisywać co mu tylko przyjdzie na myśl, zatem nie mógłby straszyć "zapaskudzeniem" papierów.... p.s. Czy to świadectwo pracy oprócz przedłożenie nowem szefowi do czegoś może się jeszcze przydać? Odpowiedz Link Zgłoś
amikeo Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 13:51 Świadectow pracy jest bardzo urzędowym dokumentem, o którym wyraźnie mówi kodeks pracy. Po zwolnieniu pracodawca ma 7 dni na jego wystawienie. Zawarty jest w nim okres pracy, wykorzystane dni urlopu, powód zwolnienia, stanowisko. Zszokowałeś mnie, że nie wiesz o tym. Jest podstawa do wyliczenia wymiaru urlopu podobnie jak dyplom czy swiadectwo z uczelni czy szkoły. Wyższy wymiar urlopu nalezy sie po przepracowaniu określonej liczby lat i tylko swiadectwa pracy są na to dowodem. Ponadto niezwykle przydaja się do wyliczenia wysokości emerytury i ciągłości pracy raz do ubiegania się o zasiłek dla bezrobotnych. Jest to dokument, który przechowujesz dozywotnio. Jak potem udowodnisz gdzie i ile pracowałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
pawelcio23 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 15:50 >Jest to dokument, który > przechowujesz dozywotnio. Jak potem udowodnisz gdzie i ile pracowałeś? Jak udowodnię? - wezmę z ZUS-u zaświadczenie, że w taki a taki okresie byłem zgłoszony przez pracodawcę i wpływały składki na moje ubezpieczenia - zatem musiałem być wówczas zatrudniony. Faktycznie, nie wiedziałem, ze świadctwo pracy jest takim urzędowym dokumentem - myślałem że to nic innego jak referencje. Z poprzedniej pracy zrezygnowałem, jak już miałem nową umowe o pracę w kieszeni, więc niczego od dotychczasowego pracodawcy się nie domagałem, a i nowy takiego świadectwa nie chciał ode mnie. A wracając do meritum - skoro świadectwo pracy" jest tak bardzo urzędowym dokumentem, to tym bardziej pracodawca nie może straszyć pracownika, że mu "nasmaruje" w papierach. Przecież nie może zafałszować czasu pracy, czy zajmowanego stanowiska. Wobec tego wydaje mi się, że to tylko "blef" pracodawcy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.centertel.pl 12.11.06, 16:07 "Jak udowodnię? - wezmę z ZUS-u zaświadczenie, że w taki a taki okresie byłem > zgłoszony przez pracodawcę i wpływały składki na moje ubezpieczenia - zatem > musiałem być wówczas zatrudniony." Skąd pewność, ze pracodawca zgłosił Cie do ubezpieczeń? Skąd pewność, ze jesli nawet Cie zgłosil, to faktycznie miesiąc w miesiąc opłacał za Ciebie składki? " więc niczego od dotychczasowego pracodawcy się nie domagałem, a i nowy takiego > świadectwa nie chciał ode mnie." Czyżbyś trafił na "nowego" pracodawcę podobnego do "poprzedniego"? "A wracając do meritum - skoro świadectwo pracy" jest tak bardzo urzędowym > dokumentem, to tym bardziej pracodawca nie może straszyć pracownika, że mu > "nasmaruje" w papierach. Przecież nie może zafałszować czasu pracy, czy > zajmowanego stanowiska. Wobec tego wydaje mi się, że to tylko "blef" pracodawcy" Innymi słowy, pracodawca miał na myśli to, ze zwolni Cie dyscyplinarnie. Jeden art i to mu wystarczy. Opinii absolutnie żadnych nie wolno pisać na świadectwie pracy, zwłaszcza tych negatywnych. Za to każdy zwolniony pracownik bez problemu moze dac sprawe do sądu o sprostowanie swiadectwa i ta sprawe wygra. Referencje to inna historia. Oddzielny papier. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelcio23 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 17:02 > Skąd pewność, ze pracodawca zgłosił Cie do ubezpieczeń? Skąd pewność, ze jesli > nawet Cie zgłosil, to faktycznie miesiąc w miesiąc opłacał za Ciebie składki? Ano stąd, że co rok otrzymuję z Towarzystwa Ubezpieczeniowego tzw. II filaru informację o środkach które wpłynęły na moje konto. A skoro ZUS wpłacił do TU, to do ZUS'u wpłacił mój pracodawca. > Czyżbyś trafił na "nowego" pracodawcę podobnego do "poprzedniego"? Wydaje mi się że moj nowy pracodawca bardziej bierze pod uwage to co umiem i jak pracuję, niż to czy mu dostarcze jakiś papierek, czy nie. > Innymi słowy, pracodawca miał na myśli to, ze zwolni Cie dyscyplinarnie Hm.. może i tak, choć brzmiało to bardziej jakby miał właśnie w tych papierach napisać jakąś własną negatywną opinię. p.s. Czy pracodawca ma obowiązek do 7 dni wystawić takie świadectwo tylko na moje żadanie, czy też musi wystawić niezależnie od tego czy się o nie upomnę, czy nie? Czy musi mi je dostarczyć? Czy też może je wystawić i to moje świadectwo leży gdzieś sobie między papierami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: acomitam Re: Musi wystawić IP: *.acn.waw.pl 12.11.06, 20:21 @pawelcio23: masz prawo zaskarżyć wystawione świadectwo pracy jeśli w Twoich oczach jest nieprawdziwe, szkalujące czy co tam chcesz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gvint Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.chello.pl 13.11.06, 03:19 te, kolega, a ty w ogóle to pracujesz na umowę o pracę? poza tym jakie TU? o ile wiem (a może się mylę, tyle się u nas buduje ostatnio...;-P) to II filar to OFE coś tu nie gra poza tym jedna uwaga natury ogólnej - jak ktoś nie zna elementarza prawa to bez względu na umiejętności i to co umie i tak zostanie wydymany bez mydła i pomady... sooner or later ;-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szatynka_singielka Pawelcio23 13.11.06, 17:44 Pawelcio, Pracodawca ma absolutny obowiązek wystawić Ci świadectwo pracy - i je dostarczyć w terminie. Ty nie musisz się upominać - to jego obowiązek. Jeśli nie otrzymałeś świadectwa pracy - możesz pracodawcę zaskarżyć (przejrzyj sobie kodeks pracy - ta kwestia jest prosta - zajmie Ci 15 minut). Jeśli nie chcesz go skarżyć w sądzie pracy - to po prostu upomnij się o świadectwo - najlepiej na piśmie i listem poleconym. Jednak najpierw dobrze sprawdź - bo może wysłano Ci świadectwo, tylko np. na stary adres zameldowania, np. domowy w innym mieście, który podałeś w umowie o pracę, ale już tam nie mieszkasz itp. Podsumowując : świadectwo pracy musisz otrzymać - to Twoje prawo. Gdy pracodawca Ci go nie wyśle, a Ty nic z tym nie zrobisz- to Ty poniesiesz stratę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: street Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.murator.com.pl 13.11.06, 10:34 Papiery to nie tylko świadectwo pracy. Wypowiedzenie może mieć bardzo "niemiłe", kłamliwe uzasadnienie.Mi wpisano, że tak nadużyłam zaufania firmy, że nie mogliby mnie zatrudnić na jakimkolwiek stanowisku w firmie. Ja tak miałam i dlatego sprawe w sądzie toczyłam o wyczyszczenie papierów. I wygrałam !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zofija Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 11:40 Mnie powiadomiono przez telefon. Na dzień przed wygaśnięciem umowy. I tak miałam szczęście, bo w tej firmie zdarzały się przypadki, że ludzie przychodzili do pracy, przebierali się w robocze ubrania, a dopiero potem się dowiadywali, że mogą sobie iść do domu. Wierzę w to, że te sk....., które tak traktują ludzi, też poznają smak takiego "pożegnania". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.11.06, 12:11 dnia 31 tego miesiąca chciałam sobie wziąć wolne. Niestety go nie dostałam ponieważ szef wziął nagły urlop tego dnia. Zawezwała mnie pani z księgowości i wreczyła kopertkę "to od pana G.". wróciłam do pokoju spakowałam się, wzięlam zaległy urlop. Cichociemnego G. nigdy więcej nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.netpark.pl 11.11.06, 12:14 To bez sensu - zgodnie z kodeksem pracy nie można wypowiedzieć pracownikowi umowy w czasie jego usprawiedliwonej nieobecności w pracy - jesli odebrałaś je w domu, to znaczy że miałaś tego dnia wolne, byłaś na urlopie lub tym podobne. Jedyny przypadek kiedy można komuś wysłać wypowiedzenie do domu to nieobecność nieusprawiedliwona, ale w takim wypadku powinnaś się cieszyć że jest to wypowiedzenie a nie zwolnienie z art 52 par.1 pkt 1 czyli tzw dyscyplinarka. Proponuję wizytę w sądzie pracy - w zalezności od rodzaju umowy będą cię musieli cię przywrócić do pracy lub wypłacić odszkodowanie. No chyba że to co dostałaś to nie wypowiedzenie a jakaś inna forma rozwiązania umowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agora Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 12:39 Dopóki rządzić będzie MENAŻERIA a nie MENADŻEROWIE, tak bedzie. NIESTETY! Tego bedzie uczyć się młodzież, obserując wszysko dookoła.I nawet 100 prgramów opracowanych przez takie umysły jak umysł obecnego ministra Edukacji (!)niczego nie zmieni.Może być tylko coraz gorzej..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Małgosia Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 12:49 Przypomnijcie sobie formę zwolnienia w tak szacownych (!) instytucjach jak Banki...... To dopiero kultura i profesjinalizm !!!Dno z mułem. BRE, BGŻ, PBK... lista długa.Od kogo więc wymagać przyzwoitości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafvonthorn Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.petrus.com.pl 11.11.06, 16:31 Myślę, że pownineneś się zapoznać z kodeksem pracy, przecież ludzie nie chcą być złośliwi. To kwestia socjalistycznego prawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.eranet.pl 11.11.06, 12:49 dokładnie tak jest. poczytajcie kodeks pracy. w każdym razie pracodawca musi dostarczyc pracownikowi wypowiedzenie (czyli dać mu jak pracownik będzie danego dnia w pracy), jeżeli dostajecie je pocztą tzn. że nie ma Was w pracy, a jak nie ma Was w pracy to w ten sposób dostarczone wypowiedzenie jest nic nie warte. Wszystkim w ten sposób potraktowanym radzę iść do sądu pracy z ta sprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.77.rev.vline.pl 11.11.06, 12:55 zgadzam się z poprzednikiem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna A jak rozumiec ostatnie zdanie art. 41 KP : 11.11.06, 13:10 "jezeli nie uplynal jeszcze okres uprawniajacy do rozwiazania umowy o prace bez wypowiedzenia"...Bo wychodzi, ze ejsli ten okres minal, to mozna zwalniac na urlopie??? Czy ktos zn orzecznictwo/interprtacje tego sformulowania??? Odpowiedz Link Zgłoś
iw78 Re: A jak rozumiec ostatnie zdanie art. 41 KP : 11.11.06, 15:14 Art 41 K.P. mówi o szczególnej ochronie pracownika przed zwolnieniem ze strony pracodawcy.Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę (każdego rodzaju) w czasie urlopu pracownika oraz innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Przez pojęcie urlopu należy rozumieć każdy jego rodzaj – urlop wypoczynkowy, wychowawczy, bezpłatny czy okolicznościowy. Ale należy pamiętać, że pracodawca może zwolnić pracownika dyscyplinarnie, który obecnie przebywa na urlopie. Przewidziana w wyżej wymienionym przepisie usprawiedliwiona nieobecność to najczęściej zwolnienie lekarskie, ale zakres przepisu obejmuje także tymczasowe aresztowanie czy inne okresy zwolnień od pracy przewidziane w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (DzU nr 60, poz. 281) Łączny okres nieobecności z powodu choroby, który uzasadnia rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia, bez winy pracownika, wynosi 272 dni (wh+zh=182dni+90dni świadczenia rehabilitacyjne=272 dni) Po tym okresie można pracownika zwolnić. ........................................ W podróż przez życie zabieraj ze sobą wszystkie napotkane uśmiechy! Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: A jak rozumiec ostatnie zdanie art. 41 KP : 11.11.06, 17:28 Aaaa, juz rozumiem. Widac uwstecznilam sie w rozumieniu polskiego slowa;)))). Dzieki za jak zwykle rewelacyjna odpowiedz. Pzdr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ostrów Re: A jak rozumiec ostatnie zdanie art. 41 KP : IP: *.promax.media.pl 11.11.06, 19:48 iw78 napisala: Łączny okres nieobecności z powodu choroby, który uzasadnia rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia, bez winy pracownika, wynosi 272 dni (wh+zh=182dni+90dni świadczenia rehabilitacyjne=272 dni) Po tym okresie można pracownika zwolnić. nie mozna jesli dzien przed uplywem okresu nieobecnosci (pewnnio l4) lub w tym dniu (nie jestem pewien) pracownik zadzwoni do firmy i poprosi o urlop na zadanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw78 Re: A jak rozumiec ostatnie zdanie art. 41 KP : IP: *.centertel.pl 12.11.06, 22:00 Możliwe, chociaz tu moze byc juz roznie.Pracodawca jesli sie uprze i tak zwolni takiego pracownika, licząc się ze sprawą w sądzie. A sąd wcale nie musi się przychylać do prośby pracownika odnośnie powrotu do pracy, a jedynie zasądzić odszkodowanie. Poza tym chyba jest tez tak, że pracodawca pilnuje tego okresu uprawniającego do zwolnienia pracownika i juz wczesniej wysyła wypowiedzenie do pracownika, ze go zwalnia z powodu "dlugiej nieobecności w pracy". Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 15:47 Gość portalu: tomek napisał(a): > dokładnie tak jest. poczytajcie kodeks pracy. w każdym razie pracodawca musi > dostarczyc pracownikowi wypowiedzenie (czyli dać mu jak pracownik będzie danego > dnia w pracy), jeżeli dostajecie je pocztą tzn. że nie ma Was w pracy, a jak > nie ma Was w pracy to w ten sposób dostarczone wypowiedzenie jest nic nie warte > . > Wszystkim w ten sposób potraktowanym radzę iść do sądu pracy z ta sprawą. Przyklad podany przezemnie byl przy koncu lat 90-ych - mozliwe, ze wtedy takie wypowiedzenie bylo prawomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 04:09 dyscyplinarnie nie mozna zwolnić (chyba tylko) kobiety w ciązy - resztę zawsze - to taki obowiązek - w końcu działasz na niekorzysc firmy:) zawsze mogę - w sądzie przegrają - po co wyjśćz twarza i zachowac okres wypowiedzenia - niby managerowie a nie myslą:) Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 04:12 To sobie pozniej dochodz przez 3 lata sprawiedliwosci w sadzie pracy ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Optymistka Sprawa zakonczyla sie w 9 miesiecy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:38 Sady Pracy dzialaja coraz prezniej. Ja juz po 9 miesiacach dostalam odszkodowanie. A bylo to taK: Zwolnili dyscyplinarnie po dwoch miesiacach walki o... prawo korzystania z toalety i kuchni. Szefowa miala obsesje na punkcie kotroli. Jesli ktos nie siedzial 8 godzin przy komputerze, dostawala szalu. Pojscie do lazienki bylo duzym stresem. Parzenie herbaty tez nie bylo dobrym pomyslem. Woda bardzo dlugo sie gotowala (czasem nawet minute, hi hi). Napisalam pismo, ze pracownik pracujacy przy komputerze ma prawo do przerw (znajoma prawniczka znalazla paragrafy). A po moim ladnym pismie wreczono mi dyscyplinarke. Przykre, ale okazalo sie, ze od razu duzo osob chce mi pomoc prawnie i to bezplatnie. Po 9 miesiacach pracodawaca zaplacil mi okragla sumke i zmienil warunki wypowiedzenia. Ostatnio nawet znowu chcial mnie zatrudnic, hi hi. Wroce jak wymysla sztuczne pecherze, dzieki kt nie bede musiala korzystac z WC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.aster.pl 11.11.06, 13:05 Dwa razy miałam nieprzyjemne sytuacje ze zwolnieniem z pracy. 1. przyszłam z tygodniowego zwolnienia lekarskiego i już miałam zablokowany dostep do kompa, zaproszenie do dyrektora do pokoju po odbiór wypowiedzenia za porozumieniem stron, którego oczywiście odmówiłam i poprosiłam o wypowiedzenie ze strony zakładu pracy co było dla niego szokiem. Padło pytanie czy chcę iść do sądu pracy i takie tam. Miałam godzinę na opuszczenie biura. 2. Przyszłam rano do pracy, zrobiłam swoje rzeczy, o 11 byłam poproszona do prezesa do pokoju, o 11.30 już mnie nie było w biurze. I znowu rozwiązanie umowy za porozumieniem stron "dla mojego dobra", zabranie laptopa, telefonu, karty wejścia do biura, podpisanie dokumentów. Wszyscy przychodzili do mnie z dokumentami, ja nawet nie odeszłam od swojego biurka. Reszta pracowników miała spuszczone głowy, nikt się nie odezwał, udawali że nie widzą co się dziej. Po wyjściu z biura rozdzwoniły się do mnie telefony z przeprosinami i były tłumaczenia, ze bali się o swoje stołki. W obu instytucjach pracowałam po 2-3 lata i obie były prywatne. Dlaczego mnie zwolnione w dalszym ciagu nie wiem, do sądu pracy nie poszłam i bardzo tego załuję. Następnym razem pójdę na bank i poproszę o wyjazsnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacperskyy Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: 89.100.151.* 11.11.06, 17:31 czytajac wasze wypowiedzi ludzie dalej w Polsce zyjecie w socjalizmie myslicie ze jak najpierw zarabiacie po 6 -10 tys zl jest dobrze a jak jestescie nieefektywni to ze beda was prosic zebyscie sie poprawili:).Ja pracuje i w USA i w Irlandii od 6 lat od prostych robot zaczynajac typu kelner do pracy na Kompie zgodnej z moimi kwaifikacjami zawodowymi, wiem jedno jak czlowiek jest efektywny przynosi zysk dla firmy to nigdy was firma nie zwolni, raczej sami rezygnujecie zakładajac firme jesli nie w polsce to za granica mozliwosci teraz jest duzo, CZESC PRACY rodacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.flashnet.pl 11.11.06, 17:55 U mnie było równie przyjemnie, 8 marca - poniedziałek, szef generalny zaprosil wszystkie Panie do sali konferencyjnej, a mnie przetrzymal szef dzialu, wreczajac mi wypowiedzenie z pracy dokladnie wtedy kiedy wszyscy zeszli juz do sali. Zanim wrocili moje biurko bylo juz puste... Oczywiscie nie obylo sie bez sadu pracy.. niestety czlowiek nie moze sie czuc nigdzie pewnie, nawet najbardziej zasluzony dla firmy czlowiek moze byc tak potraktowany - najgorzej jak nie rozumie czemu. ale coz nam na to poradzic? Odpowiedz Link Zgłoś
haganna Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 21:00 wiem jedno jak czlowiek jest > efektywny przynosi zysk dla firmy to nigdy was firma nie zwolni Może w USA, albo w Irlandii tak jest. W Polsce możesz być nie wiem jak efektywny, ale jeśli np. szef Ciebie nie lubi, to znajdzie pretekst, żeby Cię zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 04:13 sytuacja do najprzyjemniejszych nie nalezała - ale postaw się na miejscu kolegów. To nie oni sie przyczynili raczej. Wspólczuję ale oni najmnije winni całej niezręcznej sytuacji. Uczesniczyłem jako swiadek i zainteresowany:) wiem co to znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemol Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.06, 14:55 Jak widzę inne wpisy to mina potraktowani „kulturalnie”, szef wezwał mnie do siebie o czternastej i oznajmił że decyzją zarządu wręcza mi 14 dniowe wypowiedzenie którego bieg zaczyna płynąć od soboty (był wtorek) żebym wykorzystał zaległy urlop i już do końca wypowiedzenia nie muszę świadczyć stosunku pracy mam 30 min na zabranie swoich rzeczy osobistych przekazanie rozpoczętych spraw itd. Na koniec żadnego do widzenia tylko dziękuję już panu. I tak zakończyło się moje 9 lat pracy w firmie. Po powrocie do biurka standard zmienione hasła głuchy telefon itd. Ale na szczęście to oni mnie zwolnili, żadnego za porozumieniem stron i po tygodniu pracowałem już u konkurencji. Zemsta jest słodka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistres własnie dostałam pocztą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:18 ja własnie dostałam poczta ,po 8 latach pracy u jednego pana D.,tez poszłam do pracy nastepnego dnia jakby nigdy nic i on tez nic nie mowił długo pracowałam praktycznie do konca wypowiedzenia.Ja osobiście uwazam ze moj szef stchórzył w stosunku do mnie bo kolege z wielkim hukiem wyrzucił kilka dni wczesniej a dla mmnie mimo ze "Szłam"do zwolnienia jeszcze miłymi slowami zabawiał do konca.Cos w stylu zachowania rodziny w stosunku do chorego na raka czyli "jest ok".Teraz czasem go widuje.Tez jestem w konkurencyjnej firmie,zamierzam ją zreszą odkupic.Spróbuje zyc na nowo i zamknąć długoletni okres w moim zyciu,choc wspomnienia są.... Odpowiedz Link Zgłoś
babusz A czego oczekiwalas? 11.11.06, 15:26 kasia9634 napisała: > dostałam wypowiedzenie pocztą i ani słowa po przyjściu do pracy. > > Czy kogoś też tak potraktowano? Czego oczekujesz? Byla dla firmy trybkiem w maszynie, a teraz jestes juz dla firmy nikim. Za prace dostawalas ustalona pensje, wiec chyba nie czekasz na cos wiecej? Dlaczego ktos mialby osobiscie sie meczyc przy rozmowie z Toba, narazac na Twoje pytania czy zale, tracic czas? Za to nikt mu nie placi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elo Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 15:33 najważniejsze jest to, aby mieć do czego/kogo wracać po wypowiedzeniu z pracy, i wtedy niech taki szef się rybka :) myślimy sobie 'kij mu w ryj' - moje ulubione powiedzonko w sytuacjach tego typu :) aby mieć do kogo wracać trzeba o to dbać, nie zapominać co jest najważniejsze, a wszsytko będzie OK, powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia9634 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 15:42 no tak ale ja jestem na działalności gospodarczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.chello.pl 11.11.06, 16:04 NIe zastnawiając się czy to jest dopuszczalne to biegnie Pani termin na złożenie odwołania do sądu pracu Termin 7 dni - jeżeli rozwiązano z Panią umowę za wypowiedzeniem. Wypowiedzenie też powinno być odpowiednio uzasadnione. Pozdrawiam Tomek apltlm@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kasia9634 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 16:56 Panie Tomku, ja jestem na samozatrudnieniu (działalność gospodarcza) Mnie nie obowiązuje Kodeks Pracy Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 17:30 To lec do PIP-y o stwierdzenie stosunku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oilx Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.aster.pl 11.11.06, 19:11 Widać ten szef czy właściciel to jakiś pętak, wielu takich robi kariery w biznesie. Ja znam małą firmę, w której właściciel zbiera czasem w takich razach na zebranie zaufanych pracowników i oni głosują nad proponowanym kandydatem do zwolnienia. Takie metody bywały podobno już ok. 50 lat temu, może ten mój to jakiś badacz historii czy co ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 20:19 ja jak do tej pory sama rozwiązywałam umowę o pracy z moimi pracodawcami, nie mam przykrych doświadczeń. Mam nadzieję że brak pracowników z powodu otwartych rynków pracy w Europie o którym tyle się słyszy zmieni na lepsze relacje pracodawca-pracownik w naszym kraju. Oby... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia9634 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 20:57 właśnie w mojej sprawie również było zebranko. Ja bym wyszła i nigdy nie przyłożyła ręki do zwolnienia kogoś. Szkoda mi tych ludzi, którzy w taki sposób decydują o czyjejś przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 22:05 Mnie zwolbiono tez bez slowa, no moze z takim ze nie daje sobie rady, co bylo bzdura. Wlozylam duzo serca w firme, bylam pierwsza w polskiej filii, wiec na tworzylam firme od zera od kupowania spinaczy, zatrudniania personelu i wynajmowania biura. Potem nagle dostalam wymowienie, czas na spakowanie, zmuszono mnie do wziecia urlopu zeby mi nie zaplacic kasy za te dni, a zebym sie juz nie pokazywala w biurze. Ale mieli pecha. Po roku wygralam sprawe w sadzie. Bylam w ciazy, w chwili zalniania jeszcze nie swiadoma. 12 pensji i przywrocenie do pracy. Wiem ze mnie zwolnia po wychowawczym. Ale konkurencja czeka z otwartymi ramionami. Choc pewnie jest taka sama bezlitosna. Dobrze ze jestem mloda i planuje miec kilkoro dzieci moze 4 :)A pracowac bede na umowe o dzielo polskie prawo to dopuszcza. To biznes a ludzie sa pionkami. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 11.11.06, 23:28 Jeden mały komentarz. "Ja bym nigdy nie przyłożyła ręki do zwolnienia kogoś". A jeżeli źle pracuje? A jeżeli trzeba dokonać redukcji no i przyszła pora wybrać kogoś - to co, trudne decyzje i odpowiedzialność to dla innych? O ile rozumiem, w tym wątku głównie chodzi o wredny _sposób_ zwalniania, a nie o to, żeby w ogóle zwalnianie ludzi z pracy było zawsze niedozwolone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Firma spedycyjna z Gdyni IP: *.chello.pl 11.11.06, 23:26 Ja dostałam wypowiedzenie kiedys z zaskoczenia. Cały dzien byłam w pracy, po czym prezes przyniosl mi standardowo jakies dokumenty. Patrze, a tam lezy wypowiedzenie. DLA MNIE. Odjelo mi mowe, po chwili przyszedl prezes, mowiac "to by bylo na tyle". Zero dziekuje, przepraszam, pocaluj sie w dupe. NIKT mnie tak nie potraktowal. NIKT. Firma spedycyjna z Gdyni. Jesli chcecie, podam jej nazwe Odpowiedz Link Zgłoś
natka71 Re: Firma spedycyjna z Gdyni 12.11.06, 01:35 A mnie wezwała moja przełożona ok. 16.00 i powiedziała "jutro wręczę pani wypowiedzenie". Jutro zadzwoniłam do Niej i podziekowałam naprawdę serdecznie. Wypowiedzenie sama złożyłam, jak znalazłam nową pracę. Pani Doroto, DZIĘKUJĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
graymalkin do REP 12.11.06, 03:06 Powiedz mi, jak u Ciebie objawiała się depresja po utracie pracy? Pytam bo swoją też straciłam 2 m-ce temu. Obawiam się, że niestety też cierpię, jeżeli nie na depresję to nerwicę. Wiele czytałam na ten temat, ale jedno mi się niezgadza, jeżeli chodzi o depresję, ja pomiędzy tym swoim płaczem, smęceniem i użalaniem, mam napady gniewu, takie z byle powodu, za to dość męczące dla otoczenia;( Wiem, że ranię przy tym wiele osób, szczególnie bliskich, ale nie potrafię nad tym zapanować. Nie wiem też czy kwalifikuję się po lekarza, nie chcę być uznana za wariatkę, ale jakoś nie mogę sobie poradzić z tym swoim dołem:( Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: do REP 12.11.06, 04:27 trzeba czasu ale przechodzi - czas leczy - ja miałem traumę! Chyba po dwóch latch w normalniejszych warunach pozwoliło mi dopiero zapomnieć o obawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HR Re: do REP IP: *.aster.pl 12.11.06, 21:22 trochę musztarda po obiedzie, ale... w takich sytuacjach (zwolnienie, niekoniecznie chamskie ale z okresem wypowiedzenia) warto tuż przed końcem umowy (kilka dni) pójść do zaprzyjaźnionego psychologa (zaprzyjaźniony=100pln wizyta) i poprosić o zwolnienie lekarskie w związku z depresją związana z utratą pracy. Zwolnienie im dłuższe, tym lepsze. Po upływie umowy o pracę idziemy do ZUS, wypełniamy trochę papierków i ZUS kontunuuje nam wypłatę zasiłku (jak Pan doktor jest bardzo zaprzyjaźniony, to zwolnienie może nam kontynuować ;-)). Wiem że to depresji nie zlikwiduje ale zawsze to "kilka groszy". Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autorka Re: Firma spedycyjna z Gdyni IP: 217.153.39.* 12.11.06, 10:51 A mnie zwolniono kilka dni przed koncem okresu próbnego. To był piątek, kiedy spakowana na weekendowy wyjazd przyszłam do pracy. Szef od tygodnia był na urlopie, a ja przez cały czas sumiennie pracowałam nieświadoma, ze przed swoim urlopem wydał dyzpozycję rozwiązania ze mna stosunku pracy. W sumie mogłam sie domysleć ze cos jest nie tak, skoro byłam jego asystentką, miałam umowę na okres próbny, a on nawet mnie nie poinformował o tym, ze nie bedzie go przez 2 tyg.Gdy on grzał dupe na karaibach o godz. 15 przyszedł do mnie dyrektorek finansowy i wręczył mi wypowiedzenie, na którym figurował podpis mojego szefa.Ten sposob załatwienia sprawy tylko utwierdził mnie w moim własnym przekonaniu jakim chamem był mój szef. Oczywiscie wówczas plany weekendowe poszły w łeb.Wróciłam do domu i wypiłam 0,5 zubrówki. Z jednej strony sie cieszyłam, bo praca w tej firmie i z takim szefem była dla mnie gehenną, ale z drugiej total załamka, bo mam kredyt mieszkaniowy..Jednak nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Po 2 miesiacach znalzłam super pracę, mam równego szefa,miłą atmosfere i dobrą kasę. Nie chce juz wracać myślami do tamtego koszmaru. Odpowiedz Link Zgłoś
dalton78 Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą 12.11.06, 03:46 ja dostałem kurierem:) 5 lat temu i już mi trauma przeszła:) mniej zarabiam i musiąłem iść do sądu - jak człowiek wygra to dopiero ma coś z życia! Powodzenia. Zmianiają się czasy na szczęście i niedługo może nie będa ludzi szanowni pracodwacy traktować jak smieci. Jest coraz lepiej z tego co widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: 86.41.136.* 12.11.06, 11:34 W Irlandii to normalne. Mnie wysłali na urlop. Zapewniali, że wszystko OK. Nawet dostałem pismo od szefa , że jestem zatrudniony na stałe bo potrzebowałem do Urzedu. A w 2 tygodnie później pocztą przysłali mi wymówienie. :) Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rex Re: co powiecie na wypowiedzenie pocztą IP: *.infinity.net.pl 12.11.06, 11:40 prawidlowo ! wreszcie nauczcie sie rzetelnie pracowac, komuna sie juz skonczyla, jesli jestes nieefektywny, duzo gadasz zamiast zajac sie praca to wylatujesz..takich rozpoznaje z daleka i trzymam ich krotko.. Jesli przynosisz korzysci firmie to nikt cie nie wyrzuci, a jesli nawet to zawsze sobie poradzisz w innym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś