Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Metody szukania pracy

    06.12.06, 11:18
    Jak oceniacie praktyke samodzielnego szukania pracodawcy? W sensie - firma nie
    szuka, to ja sie zglaszam. Wiem, wiem - kontakty, doswiadczenie, a nuz
    sie odezwa! Cieszylyby mnie odpowiedzi tych, ktorzy probowali takim sposobem
    zdobyc prace, z roznymi ocziwiscie skutkami :). Chyba nie musze dodawac, ze
    sytuacje: 1)firma szuka, 2)ja szukam firmy, to dwie jakosciowo odmienne
    sytuacje. Podobnie jak sytuacje: mam prace - nie mam pracy. Smutne, ale
    niektorzy wyraznie zapominaja, jak to jest szukac pracy. Szybko wchodza w nowe
    buciki, ktore dzialaja na nich jak amnezja...
    Z gory dziekuje!
    Obserwuj wątek
      • mariola2006 Re: Metody szukania pracy 06.12.06, 12:21
        oceniam te metoda bardzo wysoko.Pamietaj ze jesli jestes proaktywna to w danej
        firmie zostaniesz zapamietana.A jesli nie szukaja nikogo to jest mniejsza
        konkurencja i wieksza szansa na to ze to do Ciebie zadzwonia najpierw.
        Pozdrawiam.
        • sirtalent Re: Metody szukania pracy 06.12.06, 12:53
          Zachęcam aby spojrzeć na tę kwestię jak na proces sprzedaży.
          Niby łatwiej jest sprzedać jeśli wiadomo, że klient chce kupić (ogłoszenie).
          Tyle, że wtedy pojawia się większa konkurencja - bo wszyscy wiedzą, że klient
          poszukuje. Wszystko co trzeba, to wyróżnić swoją ofertę tak, by była
          najbardziej atrakcyjna dla klienta a potem pomóc mu podjąć decyzję o zakupie.
          Zupełnie inaczej jest wtedy, kiedy chcesz coś sprzedać komuś, kto wcale nie
          myśli o zakupie. Musisz mu najpierw uświadomić potrzebę zakupu a więc,
          przekonać że odniesie jakieś konkretne korzyści. Trzeba dotrzeć do osoby
          decyzyjnej i potencjalnie zainteresowanej a potem przekonać ją, żeby zechciała
          rozważyć dokonanie "zakupu". Jeśli trafnie rozpoznasz potrzeby, zrobisz
          dobrą "prezentację produktu" i wskażesz wymierne korzyści to jest spora szansa.
          Nawet jeśli teraz Cię nie "kupią" to z pewnością będą pamiętać i kupią przy
          najbliższej okazji. A konkurencja prawie żadna. Trzeba natomiast mieć naprawdę
          mocne atuty, żeby zachęcić do "nieplanowanego zakupu".
          Chyba że masz fart i akurat "zakup" był wstępnie planowany albo zaraz będzie.
          pozdrawiam,
          Paweł :)
          • emwa Re: Metody szukania pracy 06.12.06, 13:18
            Nie wszystko zloto co sie swieci...
            Jesli natomiast chodzi o moje atuty, to są srednio mocne (albo ja jestem zbyt
            krytyczna wobec siebie, hmm...). Tym trudniej o wspomniany tu zakup. Chce jednak
            jak najszybciej znalezc prace i sie wykazac. A tego ostatniego, niestety, nie da
            sie udowodnic w zaden inny sposob, jak tylko w praktyce :). Mam wyzsze
            wyksztalcenie na poziomie magisterskim, czyli nie oszukujmy sie - standard ;).
            P.S. Propozycja spojrzenia na te kwestie jako proces sprzedazowy, jest nieco
            frustrujaca ;).
            A jak inni zalecaja?
            Pozdrawiam!
      • patrycja.zasieczna Re: Metody szukania pracy 06.12.06, 14:35
        Zgloszenie sie samemu do firmy jest rownie dobra metoda poszukiwania pracy, jak
        odpowiadanie na konkretne ogloszenia. Czasem kandydat trafia na potrzebe
        zatrudnienia w danej firmie zanim ta oficjalnie rozpocznie rekrutacje. Wazne
        jest, aby kandydat jasno okreslil jakiego rodzaju praca jest zainteresowany.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka