Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      ratunku, co robic?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:07
    Dostalam propozycje pracy za calkiem niezle pieniadze w duzej firmie. Problem
    w tym, ze musze sie zdecydowac do jutra, a w piatek czeka mnie jeszcze drugi
    etap rekrutacji (rozmowa) w innej firmie, w ktorej stanowisko bardziej by mnie
    interesowalo. Tyle ze to nic pewnego, na rozmowie moze sie skonczyc. I co ja
    mam teraz zrobic??? Co sie robi w takiej sytuacji?? Nie wiem jak sie zdecydowac??
      • wojna71 Re: ratunku, co robic? 06.12.06, 16:08
        Bierz, gdzie pewne.
      • Gość: Slavek Re: ratunku, co robic? IP: *.satfilm.pl 06.12.06, 16:13
        To wszystko zależy od tego jak bardzo potrzebujesz tej pracy...Jesli bardzo a tu masz pewną prace to sie nie oglądaj tylko decyduj się chyba ze pensja tu a tam jest diametralnie różna...

        Pozdrawiam!
      • Gość: Majka Re: ratunku, co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:23
        A co za problem? Przyjmij ta ofertę co masz teraz sie zdecydowac a w piątek idź
        na rozmowe do tej drugiej. Dopóki nie masz umowy o pracę to nic nie musisz,
        możesz zrezygnowac z dnia na dzień. Nawet jak już masz umowę próbną możesz
        zrezygnować :)
        • Gość: zalamana Re: ratunku, co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 17:26
          Gość portalu: Majka napisał(a):

          > A co za problem? Przyjmij ta ofertę co masz teraz sie zdecydowac a w piątek idź
          > na rozmowe do tej drugiej. Dopóki nie masz umowy o pracę to nic nie musisz,
          > możesz zrezygnowac z dnia na dzień. Nawet jak już masz umowę próbną możesz
          > zrezygnować :)

          No wiem, tylko boje sie ze to i tak nic nie da. Bo zanim ta "piątkowa" firma sie
          zdecyduje to moze dlugo potrwac, a ta oferta, ktora juz mam nie bedzie przeciez
          czekac wiecznie. Nie wiem na ile moge sobie pozwolic z tym "przeciaganiem",
          jutro mam dac odpowiedz, wiec ani chybi na dniach beda mi kazali podpisac umowe.
          Boje sie ze jak tu zrezygnuje, to potem bede sobie pluc w brode jesli nic innego
          nie dostane. Nie jest to absolutnie stanowisko moich marzen, ale pensja jest
          dobra. Zrezygnowalabym, ale jak mowie, boje sie ze mi los nosa utrze i nie bede
          miala potem innych propozycji.
          PS - myslicie ze takie odmowienie z dnia na dzien, nawet jesli sie wczesniej
          zdecydowalo, nie jest nie fair? Z drugiej strony, pracodawcy sie tym nigdy nie
          przejmuja...
          • Gość: podstepny Marian Re: ratunku, co robic? IP: *.c160.msk.pl 06.12.06, 17:52
            Wyslij do firmy w ktorej czekaja na natychmistowa odpowiedz cv idealnie
            wygenerowane pod ich potrzeby- po prostu stworz ponadidealnego kandydata. Wyslij
            cv z jakiegos nowozalozonego adres e-mail. I czekaj na odpowiedz. Jesli
            potencjalny pracodawca lyknie przynete, to przedluzy okres rekrutacji i bedzie
            chcial jeszcze pogadac z "idealem", a ten poprosi o spotkanie za np2 -3 dni. Da
            Ci to jeszcze ciut czasu.
            • Gość: zalamana Re: ratunku, co robic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 21:16
              Gość portalu: podstepny Marian napisał(a):

              > Wyslij do firmy w ktorej czekaja na natychmistowa odpowiedz cv idealnie
              > wygenerowane pod ich potrzeby- po prostu stworz ponadidealnego kandydata. Wysli
              > j
              > cv z jakiegos nowozalozonego adres e-mail. I czekaj na odpowiedz. Jesli
              > potencjalny pracodawca lyknie przynete, to przedluzy okres rekrutacji i bedzie
              > chcial jeszcze pogadac z "idealem", a ten poprosi o spotkanie za np2 -3 dni. Da
              > Ci to jeszcze ciut czasu.


              Podstepny Marianie, fajny pomysl, ale chyba niestety juz za pozno. Mysle ze
              przede mna ktos zrezygnowal i dlatego ta oferta dla mnie. A skoro mam tylko
              kilkanascie godzin na zastanowienie sie, to chyba idzie jak tasmociag: ja
              odmowie, to zadzwonia do nastepnych.
              • annajustyna Re: ratunku, co robic? 06.12.06, 21:32
                Bierz te pierwsza robote, a na rozmowe w piatek tez idz (jakbys byla juz w
                pracy, to powiedz, ze masz b. wazny termin i popros o 2-3 godziny wolnego).
                Powodzenia!
    Pełna wersja