Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy

    IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.06, 23:15
    Hej wszystkim.
    Właśnie wróciłem z Irlandii i poszukuje pracy w Polsce. Jestem po studiach
    technicznych które ukończyłem 1,5 roku temu. Podczas pobytu za granicą
    pracowałem w klubie. Nie mam żadnego doświadczenia jako inżynier, jednak na
    takim stanowisku chce znaleść prace. I teraz pytanie, czy lepiej szukać pracy
    na konkretnym stanowisku jako początkujący, czy mam odbyć staż (oczywiście
    jeśli moge po tak długim okresie od ukończenia studiów), ile moge sobie
    liczyć na początek ???
    Obserwuj wątek
      • Gość: tdrk Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.c160.msk.pl 26.12.06, 00:40
        Zalezy jaki inzynier. Jesli moglbys pracowac jako konstruktor lub w budownictwie
        to pewnie 2-2,5 tys na reke z poczatku (nie liczac moze 3- miesiecznego okresu
        probnego). Po roku czy dwoch latach pracy moze nawet 3 lub wiecej jesli Ci sie
        poszczesci. Jako absolwent musisz liczyc sie z tmy, ze przez pierwsze pol roku
        lub rok bedziesz pracowal za psie pieniadze. Chyba ze bardzo szybko bedziesz
        mogl przejac obowiazki (bo np. miales duzo praktyk na studiach i przyuczenie Cie
        nie bedzie wymagalo zbyt duzej ilosci czasu)wtedy ten okres wdrazania Cie do
        pracy bedzie trwal krocej i tym szybciej mozesz zarzadac podwyzki.
        • Gość: m haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 26.12.06, 10:17
          po 1,5rocznej przerwie zaraz po studiach ?? no stary jestes w punkcie w ktorym
          wielu dorobkiemwicow ze zmywaka dowie sie, ze juz gowno sa warci w Polsce.

          U mnie w firmie (budowlana) np nie ma szans na przyjecie taka osoba co przez
          1,5r nic nie robila i nie pamieta co to cegla. Jest kilka osob po studiach
          (dopiero co skonconych), albo ci co zmieniaja pracodawce z roznych powodow. Komu
          mialby szef zaplacic te 2,5tysiaka ?? Nowemu po studiach czy nowemu po studiach
          co 1,5 roku nic nie robil w tym temacie??

          Radze szukac prace w innym kierunku - no chyba ze jestes z tych co po pol roku
          za granica ani slowa w obcym jezyku sie nie nauczyli, bo sie bali wychodzic z
          domu zeby sie nei zgubic.
          • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.06, 11:36
            Według mnie nie ma żadnej różnicy po między wiedzą inżynierską jaką posiadam
            teraz a jaką posiadałem po ukończeniu studiów. Jeśli myślisz że jak ktoś
            skończył studia to od razu zacznie pracować w zawodzie i wszystko doskonale wie
            to jesteś w grubym błędzie.

            Co do Twojej wypowiedzi to nawet nie mam słów. Jesteś jednym z wielu przykładów
            dzięki któremu można stwierdzić jaki to wspaniały naród mamy, jak wszyscy są
            dla siebie mili i sobie pomagają.....








            • anula36 Re: haha - no dobre :) 26.12.06, 11:53
              dla ciebie nie ma roznicy - dla pracodawcy moze byc.
              Ale sam sie przekonasz jaka jest twoja wartosc na polskim rynku pracy - wystraczy rozeslac troche cv i sprawdzic czy bedzie jakis odzew.
            • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 26.12.06, 18:05
              no wg ciebie to na pewno wiesz nawet wiecej, tylko prawda jest taka, ze jest
              zupelnie inaczej. Jak zaczniesz moze prace w zawodzie to zobaczysz jak wielu
              rzeczy juz nei pamietasz i jak duzo czasu potrzebujesz by je znow przyswoic -
              tylko nie kazdy pracodawca ma czas by czekac az sie znow czegos nauczysz.

              Ja nie mam slow do takich jak ty, zdobywcow zachodu co wyjechali zaraz po
              studiach jechac na zmywaku a teraz placza, ze nikt ich nie chce i za 3 miesiace
              wyjada znowu bo w Polsce nie da sie zyc (bo nikt tu nie placi w euro czy funtach
              i to od razu 1200 - chyba ze zloty). Tam sie czules doceniany to po co
              przyjezdzales ? Przeciez tam jest raj na ziemi.

              A ja dziekuje nie wyjechalem i mam sie dobrze, a jak moze kiedys wyjade to na
              pewno na podobne stanowisko (pewnie na poczatku nawet nizsze), ale nie na
              zmywak, nie po to sie meczylem przez 5 lat na studiach.
              • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.06, 20:07
                > no wg ciebie to na pewno wiesz nawet wiecej, tylko prawda jest taka, ze jest
                > zupelnie inaczej

                A co Ty jesteś jakiś prorok, czy może masz magiczną kule która ukazuje myśli
                forumowiczów

                > Ja nie mam slow do takich jak ty, zdobywcow zachodu co wyjechali zaraz po
                > studiach jechac na zmywaku a teraz placza, ze nikt ich nie chce i za 3
                miesiace
                > wyjada znowu bo w Polsce nie da sie zyc (bo nikt tu nie placi w euro czy
                funtac
                > h
                > i to od razu 1200 - chyba ze zloty). Tam sie czules doceniany to po co
                > przyjezdzales ? Przeciez tam jest raj na ziemi.
                >
                > A ja dziekuje nie wyjechalem i mam sie dobrze, a jak moze kiedys wyjade to na
                > pewno na podobne stanowisko (pewnie na poczatku nawet nizsze), ale nie na
                > zmywak, nie po to sie meczylem przez 5 lat na studiach

                Chyba ta twoja kula naprawde szwankuje:
                1. Nie pracowałem na zmywaku,
                2. Wcale nie płacze bo jeszcze nie zaczołem szukać,
                2. Jak bym został w Polsce to mieszkał bym teraz pewnie z rodzicami, a tak to
                mamy teraz mieszkanie z dziewczyną (według Ciebie pewnie powinienem znaleść
                prace po studiach i mieszkać z rodzicami do 50 lat, lub wypieprzać pieniądze na
                wynajem),
                3. Nie mam wygórowanych żądań co do pensji, bo teraz mnie na to stać a przed
                wyjazde nie,

                I co łyso CI teraz, twoje prorocze wypociny się nie potwierdziły
                • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 27.12.06, 10:18
                  ani troche mi nie lyso bo:
                  1. napisales, ze: "Podczas pobytu za granicą pracowałem w klubie."
                  Okreslenie na zmywaku uzylem w sensie: robiles robote murzyna europy nie
                  zwiazane z wyksztalceniem (no chyba ze jestes inz. klubowicz)
                  2. Przeciez sam napisales ze szukasz pracy!! juz zapomniales co pisales ? cytuje
                  "Właśnie wróciłem z Irlandii i poszukuje pracy w Polsce"
                  3. Nie wg mnie powinienes robic co chcesz tylko nie lamentuj ze w Polsce jest
                  tak zle bo nawet nie probowales tu pewnie szukac pracy. Zamiast wynajmowac radze
                  sobi kupic wychodzi na to samo niz placic co miesiac pare setek odstepnego.
                  4. aaa no i lanserka wyszla na wierzch. Skoro nie masz wygorowanych wymagan to
                  powodzenia w marketach.

                  Lyso to powinno byc tobie bo mnie to niczym nie zaimponowales, a widze, ze
                  pianka juz ci sie ulewa. Moj ideal zycia jest troche inny niz wyjechac nachapac
                  sie i na 3 miesiace wrocic, pozniej kasa sie konczy i znow wyjechac i robic
                  gowniana robote.
                  • Gość: abc Re: haha - no dobre :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.06, 11:09
                    Gość portalu: m napisał(a):

                    Zamiast wynajmowac radz
                    > e
                    > sobi kupic wychodzi na to samo niz placic co miesiac pare setek odstepnego

                    no właśnie on kupił za kasę, którą zarobił za granicą. i co najważniejsze, nie
                    musi się martwić spłacaniem kredytu do końca życia. a w Polsce niestety
                    większość przy swoich zarobkach, 1,5 roku po studiach może sobie pozwolić tylko
                    na spłacanie kredytu, bo nie mają aż tyle kasy, żeby kupić od razu (no chyba,
                    że rodzice pomogą).
                    • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 27.12.06, 15:33
                      nie wierz w cuda - w 1,5r nie uzbierasz takiej kasy by wykupic chocby cale
                      mieszkanie. No chyba ze zjadl cala tapete lub farbe w wynajmowanym na wyspach
                      mieszkaniu i popijal deszczowka albo inna wersja to mieszkanie ma 10m2 powierzchni.
                      • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.06, 00:44

                        > nie wierz w cuda - w 1,5r nie uzbierasz takiej kasy by wykupic chocby cale
                        > mieszkanie. No chyba ze zjadl cala tapete lub farbe w wynajmowanym na wyspach
                        > mieszkaniu i popijal deszczowka albo inna wersja to mieszkanie ma 10m2
                        powierzc
                        > hni.

                        Wierzyć to sobie możesz lub nie, guzik mnie to obchodzi. Przecież powinieneś
                        wiedzieć najlepiej proroku.
                        Twoje prowokacje na nic się nie zdadzą, może spróbuj na forach do 15 roku życia
                        tam Ci się napewno uda.
                        • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 28.12.06, 09:48
                          hehe - czyli zgadlem.
                  • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.06, 00:28
                    >robiłeś robotę murzyna europy

                    Nawet nie napisze, co robiłem żeby Cię zazdrość nie zżarła rasisto

                    >nie lamentuj ze w Polsce jest tak źle

                    Ciekawe gdzie tak napisałem, wspomniałem tylko, że wspaniały naród mamy dzięki
                    takim ludziom jak Ty

                    Mimo wszystko życzę Ci powodzenia w życiu, bo na pewno będziesz go potrzebował.
                    I taka mała rada, jak byś chciał kiedyś jechać za granice, to lepiej tego nie
                    rób, bo z twoim charakterem to tam zginiesz.

                    • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 28.12.06, 09:47
                      > >robiłeś robotę murzyna europy
                      >
                      > Nawet nie napisze, co robiłem żeby Cię zazdrość nie zżarła rasisto
                      nie napiszesz bo i tak nie robiles nic imponujacego, przekomarzasz sie jak
                      dziecko. (a co oznacza okreslenie murzyn europy to poszukaj "bos wyksztalcony
                      ale glab")

                      >
                      > >nie lamentuj ze w Polsce jest tak źle
                      >
                      > Ciekawe gdzie tak napisałem, wspomniałem tylko, że wspaniały naród mamy dzięki
                      > takim ludziom jak Ty
                      Jezeli po angielsku rozumiesz tak jak po polsku to slabo sie nauczyles, nie
                      wyrywaj slowek z kontekstu zdania, Zobaczymy za miesiac czy znow nie pojawisz
                      sie na forum z placzem.

                      >
                      > Mimo wszystko życzę Ci powodzenia w życiu, bo na pewno będziesz go potrzebował.
                      > I taka mała rada, jak byś chciał kiedyś jechać za granice, to lepiej tego nie
                      > rób, bo z twoim charakterem to tam zginiesz.

                      Znaczy sie nie powinienem walczyc o to by robic cos co umiem i czego sie uczylem
                      pol zycia, tylko wyjechac i robic to co moglbym robic poprzestajac na szkole
                      podstawowej??

                      No to ja gratuluje postawy, a o mnie sie nie boj - nie zgine, a juz na pewno nie
                      dlatego, ze nie bede chcial pracowac za barem.
                      • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.06, 16:23
                        hehehe nic dodać nic ująć.

                        >(a co oznacza okreslenie murzyn europy to poszukaj "bos wyksztalcony
                        > ale glab")
                        Powiedz tak do murzyna to sie sam przekonasz co to znaczy na własnej
                        skórze,

                        Sam siebie ośmieszasz swoimi postami.
                        • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 28.12.06, 16:39
                          durniu, murzyn europy to okreslenie polakow robiacych za granica prace ktorych
                          zaden autochton juz nie chce robic bo ma od tego Polaka (murzyna), a nie ma nic
                          wspolnego z kolorem skory, tylko o to ze kiedys murzyni wykonywali prace ktorych
                          bialy sie nie imal.

                          • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.06, 00:21
                            Nooo, to faktycznie mnie oświeciłeś :o

                            Twoich postów nawet nie trzeba komentować, same się komentują.

                            A dzięki twoim tekstom typu "durniu" "glab" "murzyn europy" można stwierdzić
                            jaki jest twój poziom intelektualny i emocjonalny. Zalatuje od ciebie tchórzem(
                            ubliżanie ludziom na anonimowym forum internetowym ), skrajnym
                            prowincjonalizmem ( jeżeli uważasz że w klubie można pracować tylko na zmywaku
                            lub za barem).

                            Napisałem na forum konkretny temat nie wdając się w szczegóły ze względu na
                            anonimowość, a ty kierując się twoją złośliwością lub może zazdrością w
                            stosunku do ludzi którzy wyjechali za granice z różnych powodów, wymyślasz
                            bzdury wyssane z palca.

                            No ale przecież ty wiesz najlepiej.




                            • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 31.12.06, 17:34
                              O proste slowa dotarly do prostaczka, a jak juz cos w przenosni bylo napisane to
                              nie zrozumiales i wyjezdzales z rasizmem - no coz rozgryzles moj profil
                              psychologiczny, w barze pewnie po pierwszych 3 zdaniach tez mogles okreslic caly
                              zyciorys klienta. - smieszny jestes, ale moze poszukaj pracy jako rekruter w
                              firmach doradztwa personalnego - masz predyspozycje ( i praktyke w barze)

                              > Napisałem na forum konkretny temat nie wdając się w szczegóły ze względu na
                              > anonimowość, a ty kierując się twoją złośliwością lub może zazdrością w
                              > stosunku do ludzi którzy wyjechali za granice z różnych powodów, wymyślasz
                              > bzdury wyssane z palca

                              Tez odpowiedzialem na poczatku jak sprawa wyglada u mnie w firmie, no ale nie
                              bylo to po twojej mysli - no coz nie kazdy bedzie przed toba klekal bo ty jestes
                              ten co wrocil z kasa. Mam nadzieje ze sie o tym szybko przekonasz, ze nie
                              jestes taki wspanialy jak ci sie wydaje. I powtarzam: Zazdroscic to moge tym co
                              pojechali i pracuja w zawodzie, oni maja sie czym pochwalic, ale nie taki
                              "inzynier" jak ty.

                              Z mojej strony EOT.
                              • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.06, 17:47
                                > O proste slowa dotarly do prostaczka, a jak juz cos w przenosni bylo napisane
                                t
                                > o
                                > nie zrozumiales i wyjezdzales z rasizmem

                                hehehe

                                I kto tu ma problemy ze zrozumieniem
                              • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.06, 18:01
                                no coz rozgryzles moj profil
                                > psychologiczny

                                Po twoich postach nie trzeba psychologa żeby go określić.
                              • Gość: Hel Re: haha - no dobre :) IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.06, 18:25
                                > Tez odpowiedzialem na poczatku jak sprawa wyglada u mnie w firmie, no ale nie
                                > bylo to po twojej mysli

                                A teraz to co napisałeś:

                                no stary jestes w punkcie w ktorym
                                wielu dorobkiemwicow ze zmywaka dowie sie, ze juz gowno sa warci w Polsce.

                                GRATULUJE.
                              • Gość: x do M IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 18:38
                                Ale ty jestes zazdrosny. Nie mozesz przezyc, ze ktos potrafil zarabiac za
                                granica i nie zapieprzal za frajer jak ty w polsce?

                                Niedobrze mi sie robi, jak czytam twoje wredne, zlosliwe wypowiedzi skierowane
                                do Hela. Ziejesz nienawiscia, faktycznie, lepiej nie wyjezdzaj za granice, bo
                                tam zginiesz. A moze jedz, gin i nie wypowiadaj sie wiecej zlosliwa mendo na
                                forach.
              • Gość: MAGIN Re: haha - no dobre :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:35
                powodzenia pewniaku
            • Gość: Ania Re: haha - no dobre :) IP: *.aster.pl 31.12.06, 00:27
              popieram autora postu!!!!sam pewnie nic po angielsku by nie powiedział..co za
              burak!!!!!!!!!!!!idiota szkoda słów!!!zgadzam sie
            • krzysztofsf Re: haha - no dobre :) 31.12.06, 11:32
              Gość portalu: Hel napisał(a):

              > Według mnie nie ma żadnej różnicy po między wiedzą inżynierską jaką posiadam
              > teraz a jaką posiadałem po ukończeniu studiów. Jeśli myślisz że jak ktoś
              > skończył studia to od razu zacznie pracować w zawodzie i wszystko doskonale wie
              >
              > to jesteś w grubym błędzie.

              Najlepiej nostryfikowac dyplom dalej pracujac w tamtym klubie i szukac (stopniowo przechodzac do coraz bardziej zblizonej) pracy odpowiadajacej kwalifikacjom juz tam
          • 1realista Re: haha - no dobre :) 26.12.06, 11:56
            > U mnie w firmie (budowlana) np nie ma szans na przyjecie taka osoba co przez
            > 1,5r nic nie robila i nie pamieta co to cegla.

            Widzę że sam jesteś fachowiec i obracasz sie wsród samych speców. Tylko dlaczego mam wrażenie że prawdziwy fachowiec jak sie nauczy zawodu to przez całe życie go nie zapomni. Mam znajomego ktory uczyl się na zduna. Własciwie potem nie pracował w zawodzie. A jak go spytać o coś w temacie to nadal doskonale pamięta podstawowe rzeczy. Facet ma chyba genialną pamięc... A "fachowcy" co kominki stawiają jak partolili tak nadal partolą.
            • Gość: m Re: haha - no dobre :) IP: *.prenet.pl 26.12.06, 17:55
              wiesz... jest spora roznica miedzy kims co, cos robil, a kims co sie tylko tego
              uczyl.
              • Gość: x Re: haha - no dobre :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 18:42
                Gość portalu: m napisał(a):

                > wiesz... jest spora roznica miedzy kims co, cos robil, a kims co sie tylko
                tego
                > uczyl.


                Ty buraku nawet czytac ze zrozumieniem nie potrafisz. Przeciez on wlasnie podal
                przyklad osoby ktora tylko sie uczyla, a nie pracowala w zawodzie i jednak
                pamieta. Głąb jestes i tyle. Aha i zazdrosny frustrat :)
          • Gość: p Re: haha - no dobre :) IP: *.c160.msk.pl 26.12.06, 23:05
            Zdziwilbys sie jak desperacko niektorzy pracodawcy potrzebuja np. inzynierow
            mechanikow, konstruktorow maszyn lub programistow, nawet z minimalna praktyka. W
            niektorych zawodach mozna znalesc prace nawet nie posiadajac doswiadczenia. Co
            ci z doswiadczeniem wola zarabiac 5 razy wiecej za granica. Ale tu tez
            poszukujac pracy trzeba liczyc na lut szczescia
          • Gość: nie zgadzam sie Re: haha - no dobre :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 17:56
            > po 1,5rocznej przerwie zaraz po studiach ?? no stary jestes w punkcie w ktorym
            > wielu dorobkiemwicow ze zmywaka dowie sie, ze juz gowno sa warci w Polsce.


            nie zgadzam sie z Toba. Polecam zalozyc sobie konto na htp://calabora.com

            spokojnie znajdziesz cos przez sieci referencyjne
          • Gość: do ciula Re: haha - no dobre :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:31
            denny ciul z ciebie, gdybym znał twojego szefa to porozmawiał bym sobie z nim i
            napewno pojawiła by się nowa oferta zatrudnienia na rynku pracy, z której
            skorzystał by człowiek zadający to pytanie.

            Oby tak dalej, a przejedziesz się pacanie
      • Gość: bianna Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.chello.pl 26.12.06, 16:57
        Bez obaw. Oboje z moim chłopakiem wróciliśmy po 3 latach do Polski. On jako
        inżynier mechanik szukał pracy 3 dni. Dodam że bez znajomości. Pracodawca
        bardzo docenił to, że zna język. Polska rzeczywistość jest bowiem taka, że
        człowiek z tytułem inżyniera rzadko może pochwalić się znajomością
        jakiegokolwiek języka. Nawet polskiego...
        Musisz się liczyć z minimum 3-miesięcznym stażem. Aha i szukaj sam, nie czekaj
        na ogłoszenia w gazetach. Określ co chcesz robić i wal do firm. Początkowa
        pensja może cię trochę śmieszyć w porównaniu do tego co miałeś w Irlandii. Ale
        myślę, że wraz z czasem pensja wzrośnie :)
        • Gość: portalu Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 20:12
          Po "znaleść" i "zaczolem" Hela mam wątpliwości, czy on właśnie zna język polski.
          • Gość: Hel Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.06, 20:36
            > Po "znaleść" i "zaczolem" Hela mam wątpliwości, czy "on" właśnie zna język
            polski


            Chyba zna w takim stopniu jak Ty.
        • Gość: znajomosci Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 17:58
          > Bez obaw. Oboje z moim chłopakiem wróciliśmy po 3 latach do Polski. On jako
          > inżynier mechanik szukał pracy 3 dni. Dodam że bez znajomości.

          znajomisci mozna LATWO budowac w odpowiedznich miejscach do szukania pracy.
          Zobacz sobie calabora.com
      • Gość: czapski Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.szczecin.mm.pl 26.12.06, 21:16
        Na co mozesz liczyc? Nigdy nie pracowales w zawodzie ? Od studiow minelo
        poltorej roku? Ja bym Cie nie zatrudnil, bo taki pracownik to raczej obciazenie
        niz zysk dla firmy i na poczatku trzeba bardziej w niego inwestowac niz
        korzystac z jego pracy.
        • Gość: Roy Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.tpnet.pl 27.12.06, 10:44
          Wiem już, że nie masz doświadczenia w zawodzie, masz wyższe wykształcenie
          (prawdopodobnie jesteś magistrem inżynierem), byłeś półtora roku za granicą oraz
          to, że teraz chcesz pracować w Polsce. A jak u Ciebie z angielskim - jaki poziom
          prezentujesz obecnie? Nie wiem też jakie studia kończyłeś i gdzie, a także czy
          szukasz pracy w zawodzie, czy po prostu pracy. W zależności od tego, jak u
          Ciebie wyglądają te sprawy może być albo bardzo dobrze i możesz być spokojny o
          swoją przyszłość, albo zgoła inaczej, tj. źle i być może będziesz musiał znowu
          jechać na obczyznę. Napisz coś więcej o sobie, wtedy będzie można napisać coś
          konkretnego.
          • Gość: Hel Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.06, 00:54
            Nie chce wdawać się tutaj w szczegóły, ale wielkie dzięki za zainteresowanie,
            doceniam to. Chodzi mi tylko o to, jakie szanse mam w takiej sytuacji i na jaką
            pensje mogę liczyć.
        • Gość: olo Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 13:25
          Typowe myślenie polskiego kapitalisty niemasz doświadczenia to spadaj na
          drzewo, a jak zaczynał pan szanowny pracodawca orazu wyssał doświadczenie z
          mlekiem matki potem jeszcze ją sprzedał. Chyba będziesz musiał wracać do UK bo
          w tym kraju to niemasz co szukać w swoim zawodzie.
          • Gość: Regina Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: 62.244.243.* 27.12.06, 16:07
            Ja mysle, ze masz spore szanse na fajna prace, tylko oczywiscie musisz sie
            uzbroic w cierpliwosc. Na pewno b. dobrze opanowales jezyk przez te 1,5 roku i
            jestem przekonana, ze znajdzie sie pracodawca, ktory cie doceni. Moze nie
            bedzie to od razu praca marzen z wysoka pensja (bo nie masz doswiadczenia w
            zawodzie), ale masz duzo wiecej atutow od przecietnego tegorocznego absolwenta
            politechniki. Powodzenia
          • Gość: michał Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 16:20
            nie jestem inz. ale z tego co pisza w wyborczej to z praca nie powino by
            zadnego problemu.
            W sumie to lepiej bylo szukac tam pracy w Irlandi w zawodzie a nie przyjezdzac
            do Polski, juz po wpisach na forum wiodac co to za kraj i jacy ludzie tu
            pozostali. Nie jest to bynajmiej irlandzki usmiech. (na ogół) !!!
            ludzie wiecej szacunku do innych.
            • Gość: ja-tez-wroce Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.54-82-r.retail.telecomitalia.it 27.12.06, 17:03
              to co ja mam powiedziec jestem po studiach 5 lat, bez doswiadczenia w swoim
              zawodzie ale za to z dosw. glupawych zajec (rozne byly motywy podjecia owych
              prac:dla pieniedzy by podrozowac, by cokolwiek robic lub poprostu brakowalo na
              zycie (rodzina mi sie powiekszyla) jestem kobieta i na dodatek mam ogromna
              potrzebe i ochote na powrot do polski. na miejscu niektorych ludzi powinnam
              albo sie zabic albo zostac przy mezu (obcokrajowcy notabene) i pracowac jako
              sprzedawczyni butow a ambicje i marzenia schowac do kieszeni i ewentualnie
              wyrzywac sie na corce przez ktora w przyszlosci sie zrealizuje (czyli by ona
              miala lepiej, byla lepsza itp).

              mysle ze normalny czlowiek j.w hel jest swiadom ze kokosow nie zarobi w
              pierwszym roku. ba ja szczerze cieszylabym sie przeogromnie gydbym dostala
              prace za 800 zl i nie mowie tu o pracy w sklepie czy markecie.
              nigdy nie postrzegalam swiata-zachodu jako raju. wrecz przeciwnie zawsze
              myslalam i mysle ze moje miejsce na ziemi jest w polsce. czasami sie tak dzieje
              ze nie mamy wyjscia lub pewne decyzje moglyby skrzywdzic niepotrzebnie
              niektorych bliskich (mam na mysli moje dziecko). nadal z taka sila i potrzeba
              chce sie uczyc, chce nadal studiowac i pracowac. potrzebuje troche szczescia i
              zaufania od przyszlego pracodawcy.
              potrzebuje tez zaufania od ludzi miedzy ktorymi zyje. ale widzac jak co
              niektorzy na forum i nie tylko atakuja z zawzietoscia osoby ktore szukaja
              wskazowek czyli pomocy, odechciewa sie w ogole zyc. nie wiem czy ta nienawisc
              jest skierowana tylko do polakow czy do wszystkich ktorzy stanowia dla WAS
              konkurencje? mysle ze gdyby jakis np anglik czy wloch znalazl sie w podobnej
              sytuacji i prosil o wasza pomoc-opinie na pewno nie byloby takiej aroganckiej
              dyskusji.
          • Gość: czapski Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.szczecin.mm.pl 27.12.06, 18:40
            Czyli uwazasz, ze pracodawca powinien placic solidna pensje pracownikowi, ktory
            przez znaczacy okres czasu nie jest przydatny ? Ty bys taka polityke
            zatrudnienia prowadzil?

            I znowu tutaj to narzekanie, jaka to zlosliwa mentalnosc w Polsce. Przeciez
            zalozyciel watku nie szuka pocieszenia w klubie leczacych sie na depresje, tylko
            pytal o FAKTY i RZECZYWISTOSC. Wiec warto mowic prawde. Ja powiedzialem co wiem
            na podstawie wlasnych doswiadczen. Oczywiscie ze prace mozna znalezc, ale moim
            zdaniem szanse w takiej sytuacji o chociazby srednia krajowa na starcie sa
            minimalne.
            • Gość: michał Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 09:10
              a przepraszam wnioskujesz to po tym, ze przez jakis czas nie pracowal ktos w
              swoim zawodzie?
              mie sie osobiscie wydaje ze nie mozna tak tego kategorycznie rozstrzygac. Nigdy
              czlowiek po studiach nie beedzie wiedzial dokaldnie jaka wiedza jest
              wykorzystywana w firmie, musi sie wdrozyc. Ma podstawe to najwazniejsze!
            • Gość: Hel Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.06, 00:35
              > I znowu tutaj to narzekanie, jaka to zlosliwa mentalnosc w Polsce.

              Ale tego się nie da ukryć, wystarczy spojrzeć na posty.

              Przeciez
              > zalozyciel watku nie szuka pocieszenia w klubie leczacych sie na depresje,
              tylk
              > o
              > pytal o FAKTY i RZECZYWISTOSC. Wiec warto mowic prawde.

              I tu masz zupełną racje.
        • Gość: x Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 18:52
          Gość portalu: czapski napisał(a):

          > Na co mozesz liczyc? Nigdy nie pracowales w zawodzie ? Od studiow minelo
          > poltorej roku?

          Nastepny idiota udajacy szefa firmy. Pisze sie poltora roku, nie poltorej.
      • Gość: ja Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.mlyniec.gda.pl 31.12.06, 11:41
        Nie napisales, co studiowales. Ja jestem informatykiem i w moim zawodzie 1,5 roku to bardzo duzo - technologia pedzie na zlamanie karku. Gdybym to ja byl pracodawca, to na pewno bym nie zatrudnil osoby, ktora przez 1,5 roku nic nie robila.
        • Gość: !!! Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 18:01
          w Californii to nie da sie znalezc PRACY jak przez 12+ miesiecy wysiadujesz u
          jednego pracodawcy. Onzacza to ze ciezko Ci znalezc nowa prace i jestes
          zgnusnialym nieatrakcyjnym pracownikiem. To ze 1.5 roku siedzial i moze
          probowal wlasny interes o niczym nie swiadczy tylko o odwadze.
          Tak do tego podejdz..odswiez swoja wiedze prze 1 miesiac i spokojnie
          znajdziesz prace w kazdym cywilizoanym miejscu i nie sluchaj idiotow.
          • Gość: x Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 18:58
            Gość portalu: !!! napisał(a):

            > w Californii to nie da sie znalezc PRACY jak przez 12+ miesiecy wysiadujesz u
            > jednego pracodawcy. Onzacza to ze ciezko Ci znalezc nowa prace i jestes
            > zgnusnialym nieatrakcyjnym pracownikiem. To ze 1.5 roku siedzial i moze
            > probowal wlasny interes o niczym nie swiadczy tylko o odwadze.
            > Tak do tego podejdz..odswiez swoja wiedze prze 1 miesiac i spokojnie
            > znajdziesz prace w kazdym cywilizoanym miejscu i nie sluchaj idiotow.



            No to w Polsce jest juz zupelnie inaczej. Jak nie zasiedzisz sie na kilka
            (nascie)lat w jednej firmie-zaraz masz opinie jumpera i obiboka szukajacego nie
            wiadomo czego, nie potrafiacego zagrzac miejsca.
            • Gość: janusz Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.57.68.168.mpowercom.net 19.01.07, 22:43
              Nie zgadzam sie z tymi 12 miesiacami...mieszkam w Los Angeles do 25-ciu lat
              zaczynalem jako technik...obecnie projektuje Automatyczne Systemy Testujace
              (ATE).
              Wiec moze sprobowac jako technik (apropos ... w Polsce zaczynalem parce rowniez
              z poziomu technika/chociaz po studiach)...
              • Gość: LosAngeles Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:02
                Faktycznie to zalezy do tego co robisz. Ja mowie o informatykach.
                Jka pracujesz w Banku lub duzej korporacji to jesli pracujesz 3+ lat to trudno
                byloby Ci znalezc cos lepszego gdzie indziej.


                zobacz sobie oferty calabora.com
      • Gość: Warszawiak Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.aster.pl 31.12.06, 11:43
        Studia skonczyłem w 2004 roku, później na 2 lata pojechałem do UK, w lutym 2006
        wróciłem do Polski i zacząłem się rozgląda za czymś. W kwietniu dostałem dobrą
        pracę bez żadnych znajomości i co najważniejsze związaną z moim wykształceniem
        (humanistyczne) - agencja PR

        Chociaż fakt faktem miałem doświadczenie w branzy, ale niewielkie - na 4 i 5
        roku studiów odbyłem sporo praktyk i stazy. Zatrudniono mnie głównie ze względu
        na język oraz (chyba) na wrazenie jakie zrobiłem na pracodawcy. Gdyż według
        mnie i nie tylko mnie 80% zalezy od tego co mówisz na spotkaniu rekrutacyjnym,
        co masz do powiedzenia, co umiesz i ogólnie jakie robisz wrazenie, a tylko 20%
        zalezy od tego co masz w Cv. Wiec spokojna głowa :)

        PS - równiez byłem tam by tu móc kupic mieszkanie :) Pozdrawiam i powodzenia w
        szukaniu fajnej fuchy :)
        • Gość: Warszawiak Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.aster.pl 31.12.06, 11:58
          Aha, i najwazniejsze to nie przejmowac sie postami sfrustrowanego polactwa :)
          Polacy, jak zaden inny naród, sa mistrzami w pluciu jadem, wiec nie przejmuj
          sie tymi postami tutaj. RÓB SWOJE i nie oglądaj się na to co mówią inni. I z
          doswiadczenia ci powiem, że nie warto szukac prawdy na forach internetowych
          takich jak to. Teksty typu "gdybym był pracodawcą to bym cie nie zatrudnił" to
          po prostu zenada. Co moze wiedziec koles który pracodawca nie jest o tym jak
          mysli pracodawca. A jesli mysli w ten sposób to nie wróze mu swietlanej
          przyszłosci. Na zachodzie liczy sie to co faktycznie umiesz, w naszym polskim
          piekiełku to co masz w CV.

          Z tego co wiem inzynierowie nie maja problemów z praca, tylko szukaj jej na
          maksa, a napewno znajdziesz cos interesujacego
        • korkix78 Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) 31.12.06, 12:29
          > Gdyż według
          > mnie i nie tylko mnie 80% zalezy od tego co mówisz na spotkaniu rekrutacyjnym,
          > co masz do powiedzenia, co umiesz i ogólnie jakie robisz wrazenie, a tylko 20%
          > zalezy od tego co masz w Cv.

          ...jednak od CV w 100% zalezy doprowadzenie do spotkania rekrutacyjnego, a to
          jakim sie jest czlowiekiem nie ma na tym etapie zadnego znaczenia.

          Ale poza tym 100% zgoda, nareszcie konkretny, rzeczowy post.
          Pewnie, ze da sobie rade.

          Tobie moglo byc nielatwo, on jako inzyneir na pewno cos ciekawego (zdecydowanei
          w zawodzie) znajdzie. Musi tylko dobrze poszukac, ale jak dal rade w UK, to
          czemu mialby w Polsce nie dac rady w poszukiwanym zawodzie ?
          • Gość: m Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.prenet.pl 31.12.06, 17:19
            Musi tylko dobrze poszukac, ale jak dal rade w UK, to czemu mialby w Polsce nie
            dac rady w poszukiwanym zawodzie ?

            Bo w UK nie trzeba sie wysilic zeby zarabiac 1200GBP na miesiac (na wejsciu), a
            w Polsce jest troche trudniej o 1200zl.
            • korkix78 Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) 31.12.06, 17:33
              >a w Polsce jest troche trudniej o 1200zl.

              ta? :)
              dla inzyniera ??? :)
              • Gość: m Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.prenet.pl 31.12.06, 17:42
                > >a w Polsce jest troche trudniej o 1200zl.
                >
                > ta? :)
                > dla inzyniera ??? :)

                dla inzyniera z zerowym doswiadczeniem - to tez wszystko zalezy oczywiscie
                glownie od rejonu/miasta oraz w czym sie jest tym inzynierem.
                • korkix78 Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) 31.12.06, 18:08
                  > dla inzyniera z zerowym doswiadczeniem - to tez wszystko zalezy oczywiscie
                  > glownie od rejonu/miasta oraz w czym sie jest tym inzynierem.

                  No nie watpie, na tym sie nie znam wiec nie bede sie spieral, zwlaszcza, ze od
                  2,5 roku wiem tylko z forow / portali jak wyglada poszukiwanie pracy w Polsce -
                  ale wierzyc mi sie nie chce, ze az tak ciezko jest dla tych, ktorych podobno
                  brakuje.

                  Nie wiem jak to wygladaz perspektywy Polski, ale czytajac wiadomosci widac duza
                  zmiane miedzy tym co sie czytalo poltora roku - dwa lata temu a tym, co sie
                  czyta obecnie.
                  Naprawde wyglada to tak, ze inzynierowie, "zwyklejsi" budowlancy czy informatycy
                  sa wrecz rozrywani z wszystkich stron i firmy sobie je podkupuja, i juz nie ma
                  nie wiadomo jakich wymagan dotyczacych doswiadczenia- choc oczyiwscie ma to
                  odzwierciedlenie w pensji.

                  Z tego co kolega mi mowil - bedacy podobnie jak i ja w UK (jest wlasnie po
                  polskiej politechnice ) to mowi ze ostroznie liczac wie, ze bez wiekszych
                  problemow w obecnej sytuacji moglby liczyc na okolo 2500-3000 brutto gdyby
                  zdecydowal sie wrocic do Polski (fakt - Wroclawia).

                  Dlatego mysle, ze zalapac "jakas" prace ale w dziedzinie, o ktora postaci z
                  glownego posta chodzi, powinien bez wiekszych problemow, choc placa z poczatku
                  moze rzeczywiscie pozostawiac sporo do zyczenia, poki nie udowodni, ze jest wart
                  duzo wiecej.

                  Ale to tylko zdanei moje - laika-nieinzyniera :)
                  • Gość: m Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.prenet.pl 31.12.06, 19:27
                    > Z tego co kolega mi mowil - bedacy podobnie jak i ja w UK (jest wlasnie po
                    > polskiej politechnice ) to mowi ze ostroznie liczac wie, ze bez wiekszych
                    > problemow w obecnej sytuacji moglby liczyc na okolo 2500-3000 brutto gdyby
                    > zdecydowal sie wrocic do Polski (fakt - Wroclawia).

                    Tak wroclaw to teraz mekka i te cyfry sa jak najbardziej realne, chociaz na
                    okresie probnym (3 miesiace) najpopularniejsze jest 2200brutto (dla "nowego").
                    Jakis czas temu moj znajomy znalazl tam robote za 2500netto (na okresie probnym)
                    , ma 3 lata praktyki (nie robil wczesniej tego na co dostal angaz teraz), wiec
                    jezeli ktos ma troche wieksze doswiadczenie i dokladnie w tym na co aplikuje to
                    dostanie wiecej, a juz z uprawnieniami to fiu fiu...

                    Jezeli chodzi o podkupowanie to raczej o tych z uprawnieniami budowlanymi lub
                    informatykow z prawdziwego zdarzenia. Ale jezeli ktos wypadl z obiegu na rok lub
                    dluzej to moga byc problemy podczas rozmowy o konkretach z pracodawca, a nie o
                    ulubionym kolorze spodni. Powrot wcale nie musi byc taki latwy, jednak jak sie
                    czegos nie robi, a tylko o tym sie uczylo (teoretycznie) to szybko wylatuje z
                    glowy i dawanie czasu na nauke dla pracodawcy czesto jest nieoplacalne, nowych
                    inzynierow jest na tylu, ze jest w czym wybierac.
                    • Gość: NIE martwiłbym Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.tekpolska.pl 02.01.07, 10:26
                      się...

                      Znajdziesz za 2-3 netto. Pracowałeś w klubie, to i z ludźmi się dogadasz.
                      Pracowałeś poza zawodem, to pokaż, że jesteś elastyczny i wiesz, co to ciężka
                      praca.

                      U mnie w firmie byś znalazł, lecz to nie ta branża. Mam dosyć mruków, trzeba
                      coś robić, aby zarobić... Udeżaj do potentatów, Skanska,Warbud, Mostostal itd.
                      Pieniądze może kiepskie będą na początek, ale jak będziesz miał w "papierach"
                      że dla nich pracowałeś to po 2-3 latach przerzucisz się na o niebo lepszą
                      posadkę.

                      powodzenia
              • Gość: . Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 19:02
                korkix78 napisał:

                > >a w Polsce jest troche trudniej o 1200zl.
                >
                > ta? :)
                > dla inzyniera ??? :)
                >


                haha co co to inzynier?? Alfa i omega? Nadczlowiek? lol
                • Gość: MAGIN Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 13:39
                  TAK WŁAŚNIE OLEWATORZE Z UNIWERKU, JEŻELI MIAŁEŚ CHOĆ ODROBINĘ ZDOLNOŚCI
                  ANALITYCZNEGO MYŚLENIA ABY GO SKOŃCZYĆ (JEŻELI TYLKO UDAŁO CI SIĘ DOSTAĆ).
                  • Gość: . Re: Znajdziesz dobra pracę - nie martw się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.07, 11:18
                    Gość portalu: MAGIN napisał(a):

                    > TAK WŁAŚNIE OLEWATORZE Z UNIWERKU, JEŻELI MIAŁEŚ CHOĆ ODROBINĘ ZDOLNOŚCI
                    > ANALITYCZNEGO MYŚLENIA ABY GO SKOŃCZYĆ (JEŻELI TYLKO UDAŁO CI SIĘ DOSTAĆ).


                    Oto wlasnie przyklad chamstwa i ciasnoty umyslowej typowego przedstawiciela
                    polibudy.
                    Dzieli na ludzi po polibudzie i ... reszte. Reszta jest oczywiscie glupsza od
                    żaby i nie warta wynagrodzenia na swa prace nawet w wysokosci 890 brutto.
                    Zero tolerancji, zero elastycznosci, zero kultury, a przed oczami tylko cyferki-
                    oto inzynier-cham.
                    Typowe zacietrzewienie swiadczace o głupocie, a pretenduje taki osobnik do
                    miana inteligencji.
                    Szok.
      • Gość: HEL Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.07, 22:20
        PO MIESIĄCU CIĘŻKICH POSZUKIWAŃ ZNALAZŁEM PRACE I TO NAWET W SWOIM
        ZAWODZIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        To informacja dla wszystkich zazdrosnych kretynów takich jak np. tajemniczy "m"
        którzy twierdzą że ludzie po studiach pracujący za granicą (w innym zawodzie)
        są gó.. warci po powrocie do Polski.

        • Gość: .... Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.akron.net.pl 05.02.07, 22:41
          graty:)byle do przodu:)
        • korkix78 Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy 06.02.07, 07:55
          Brawissimo & pozdro :)
      • Gość: anowa2006@o2.pl Re: Szukam pracy w Polsce po powrocie z zagranicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 11:38

        src="www.swiat-reklam.net/images/banner.gif"
        border="0" alt="swiat-reklam.net"></a>

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka