Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    20.11.01, 12:44
    Dlaczego nie chcą zatrudniać 50-latków. Są dyspozycyjni, nie zajdą w
    ciąże,życie ich nuczyło pokory. A przed nimi wiele lat pracy.Więc dlaczego?
    Obserwuj wątek
      • lemar Re: starsi 20.11.01, 12:50
        Bo w większości przypadków nie są w stanie w tak szybkim czasie jak młodzi
        dostosować się do nowych warunków pracy (przykład mam u siebie w pracy -
        szefowa)
        • pecynka Re: starsi 20.11.01, 13:15
          Tak tu trochę racji.Może starsi są niekiedy niereformowalni, ale mają wiele
          iinych zalet.Młodzi za to sa nietolerancyjni i za pewni siebie.
          Ale wracają do Twojej myśli - ja mam w pracy zupełnie inne doświadczenie 55
          latnia koleżanka- wspaniała i jako pracownik i jako kleżanka , 30 letnia dramat
          zawzięta , zjadła wszyskie rozumy, szanuje tylko ludzi od szefa wzwyż, zawsze
          ma rację i jeśli jej ktoś broń Boże nastąpi an odcisk nie dozywa się do końca
          życia, nie umie wybaczac.I też uważa że starsi mogą odejść
        • Gość: Greg Re: starsi IP: 212.187.240.* 20.11.01, 13:15
          Kompletna bzdura. Jednostak nie stanowi o ogole, a moze ona poprostu zachowuje
          jeszcze zdrowy rozsadek i nie daje sie podporzadkowac regulom obecnie panujacym
          w POlsce.
          • pecynka Re: starsi 20.11.01, 13:22
            No to dałeś szkołe. Zdrowy rozsądek to niechęć do ludzi. Nie szanowanie innych,
            pewność siebie (nikt nie zna się na wszystkim). Brak tolerancji.
            • Gość: Greg Re: starsi IP: 212.187.240.* 20.11.01, 13:37
              A co nie uwazasz za rozsadne tepienie arogancji u malolatow, tepienie wyscigu
              szczurow, zbytniej pewnosci siebie nie popartej kwalifikacjami i
              doswiadczeniem ? Ja uwazam, ze to rozsadne, ale z drugiej strony to bedzie
              wygladalo na arogancje....
              • pecynka Re: starsi 20.11.01, 13:50
                Dość już o tej osobie.Ona głównie nie toleruje ludzi doświadczonych.Ma monopol
                na rację.Ja takich ludzi ogólnie się boję.
                • Gość: Greg Re: starsi IP: 212.187.240.* 20.11.01, 13:54
                  Ja nie mowie o zadnej konkretnej osobie. mowie o generalnej sytuacji.
                • Gość: tulipana Re: starsi IP: *.pl 11.12.01, 19:13
                  uwazam, ze nalezy dac szanse ludziom mlodym....zwlaszcza, ze wszystko jeszcze
                  przed nimi....trudno, zyjemy w takich realiach....stawiajmy na
                  mlodziez....dajmy im szanse na normalne zycie, starsi niech ciesza sie dziecmi
                  i wnukami...
                  • Gość: vika Re: starsi IP: *.acn.waw.pl 11.12.01, 19:59
                    Gość portalu: tulipana napisał(a):

                    > uwazam, ze nalezy dac szanse ludziom mlodym....zwlaszcza, ze wszystko jeszcze
                    > przed nimi....trudno, zyjemy w takich realiach....stawiajmy na
                    > mlodziez....dajmy im szanse na normalne zycie, starsi niech ciesza sie dziecmi
                    > i wnukami...
                    OK , ale starszy, to niekoniecznie emeryt. Za co ma zyc , jesli nie znajduje zatrudnienia ?
                    Ma byc na utrzymaniu dzieci ? A jesli z przyczyn od siebie niezaleznych ich nie posiada ?
                    To co - na smietnik ?
                    Tak tez nie mozna stawiac sprawy. Praca powinna sie znalezc dla wszystkich, ktorzy chca pracowac.
                    W tej chwili pierwsze pytanie pracodawcy dotyczy metryki, a nie doswiadczenia, dyspozycyjnosci itp..
                    Mloda kobieta , lub starsza (przed piedziesiatka) to automatyczna dyskwalifikacja.
                  • Gość: Żarłacz Re: starsi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.01, 00:29
                    poczekaj, cholerny pampersie, jak Ty będziesz miał 50 lat. Ciekawe, czy
                    będziesz bawił wnuki, czy uganiał sie za coraz młodszymi panienkami. Ludzie 50
                    letni i starsi to najlepsi pracownicy dla firmy. Są oddani, lojalni, nie
                    odchodzą do konkurencji za zeta na godzinę wiecej. Nie trenują godzinami na
                    całej rodzinie i wszystkich znajomych asertywności i bardzo potrzebują pracy,
                    bo mają 10 cholernych lat do emerytury, której i tak mogą dostać 500 złotych,
                    wiec i wtedy potrzebują pracy. Czytam te Wasze posty o płacy i pracy i
                    zastanawiam sie, czy ja nie żyję w jakiejś innej Polsce?
                    • Gość: thais Re: starsi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 15:59
                      Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

                      > poczekaj, cholerny pampersie, jak Ty będziesz miał 50 lat. Ciekawe, czy
                      > będziesz bawił wnuki, czy uganiał sie za coraz młodszymi panienkami. Ludzie 50
                      > letni i starsi to najlepsi pracownicy dla firmy. Są oddani, lojalni, nie
                      > odchodzą do konkurencji za zeta na godzinę wiecej. Nie trenują godzinami na
                      > całej rodzinie i wszystkich znajomych asertywności i bardzo potrzebują pracy,
                      > bo mają 10 cholernych lat do emerytury, której i tak mogą dostać 500 złotych,
                      > wiec i wtedy potrzebują pracy. Czytam te Wasze posty o płacy i pracy i
                      > zastanawiam sie, czy ja nie żyję w jakiejś innej Polsce?

                      Masz świętą rację, ja mam dopiero 40, przede mną jeszcze 20 lat pracy do
                      g........... emerytury i nie mam żadnych szans. Pomimo doświadczenia,
                      kwalifikacji i odchowanych dzieci, a także doskonałego zdrowia.

                      pozdrawiam
      • Gość: Starszy Re: starsi IP: *.chello.pl 21.12.01, 22:00
        Wiele jest powodów zjawiska o którym piszecie. Chyba najcześciej spotykanym
        jest strach przed ogólnie rozumianą konkurencją i odpowiedzialnością.
        Prowadzę własną firmę i wiem, ze tzw. starsi bardzo czesto chcą " wlewać młode
        wino w stare bukłaki". Ja szukam ludzi otwartych na NOWE MOŻLIWOŚCI.
        Nie ważne jest dla mnie ile osoba ma lat, czy jest kobietą czy mężczyzną, czy
        ma jeden fakultet czy dwa a może nawet nie ma żadnego. Szukam ludzi którzy chcą
        się czegoś nauczyć i nie twierdzą że już ukończyli studia. Bardzo często
        ukończenie studiów rozumiane jest jako skończenie z uczeniem sie wogóle.
        Jeśli więc znacie kogoś po czterdziestce lub przed czterdziestką, którego
        szczytem marzeń nie jest tylko dociągnięcie do emerytury a potem narzekanie aż
        do śmierci na brak pieniędzy to przekażcie mój adres e-mail.Niech napisze do
        mnie czego oczekuje nie tylko od swojego pracodawcy ale przede wszystkim od
        siebie samego. Ciekaw jestem ilu będzie śmiałków? Jestem gotów spotkać się z tą
        osobą i przedstawić moje oczekiwania w warunki współpracy. Odważnym jestem
        gotów udzielić pomocy. Najodważniejszym jestem gotów pomóc uruchomić ich własna
        działalność gospodarczą. Jestem zdania, że jeśli nie możesz znaleść pracy to
        spróbuj stworzyć swoje własne stanowisko pracy.
        Mój adres: centrum2@gazeta.pl
        Pozdrawiam i życze powodzenia
        Starszy
      • Gość: Starszy Re: starsi IP: *.chello.pl 21.12.01, 22:22
        Uwaga:
        Bład w adresie do Starszego
        własciwy adres: centrum2@poczta.gazeta.pl
        Pozdrawiam
        Starszy

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka