Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki

    06.02.07, 22:38
    No właśnie, co odpowiedzieć na pytanie koleżanki/kolegi z pracy, gdy pyta o
    zarobki? Tylko coś grzecznego, bo na złośliwy tekst się nie zdobędę (mimo że
    pyta bardzo nachalnie).

    pozdrawiam,
    Obserwuj wątek
      • uhu_an Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki 07.02.07, 01:30
        ja czasem mówię, poł żartem pół serio- a wiesz, nie chce mi sie o pracy gadac,
        albo nie safysfakcjonuje mnie. kiedys mowilam, ze mnie po rpstu na wsyztsko
        starcza it yle. toc cala filozofia;)
        • Gość: concha5 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 18:56
          fajne! dzięki, skorzystam

        • Gość: kiwaczek11 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:13
          to zalezy kto pyta. Jeśli człowiek w miare inteligentny i z taktem- owszem
          takie teksy moga byc skuteczne. Ale właśnie nie dawno natknąłem się w knajpie
          na mojego, o zrgozo, sasiada. "No ile masz?...No ale powiedz ile masz....no
          sasiadowi mozesz powiedzieć...trzy?....dwa?.....tysiak?!?!?! No powiedz..."
          Spróbuj przetrzymać cos takiego :)
          • Gość: azm2 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.aster.pl 07.02.07, 20:07
            Wie moja żona, Urząd Skarbowy też wie. I wystarczy.
          • Gość: rybka Nemo Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.w90-26.abo.wanadoo.fr 07.02.07, 20:12
            Powiedz, że ostatnio zdarza Ci się zapomnieć ....
            ile masz zer za jedynką hehe.
            • Gość: 4g63 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: 157.25.9.* 19.02.07, 09:59
              a po co robić z tego tajemnice?! jakby to miało jakieś znaczenie..
        • Gość: taki jeden c h u j cię obchodzi ale zapytać możesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 13:53
          Może niezbyt grzeczne ale jakie skuteczne:)
      • krytykantka07 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki 08.02.07, 11:26
        Jeśli pyta koleżanka z pracy, to chce wiedzieć za co sama pracuje ;). Później
        zaczyna się dochodzenie : kto właściwie powinien pracować. Dlatego na takie
        pytanie nie można odpowiedzieć prawdy :))). Ja odpowiedziałabym tak : " Wiesz
        moja droga, kwitka Ci nie pokażę, bo tego nie wolno robić, a cokolwiek powiem,
        to i tak tego nie sprawdzisz :). Więc powiedz moja droga do czego przyda Ci się
        ta wiedza? Równie dobrze możesz sama wymyślić ile ja zarabiam. Jak wymyślisz za
        mało to się podbudujesz, a jak tyle samo lub za dużo to na co Ci ten
        stres? :))). Więc uznajmy, że zarabiam mniej od Ciebie :))). Chociaż sama
        widzisz, że pracuję więcej niż Ty, ale mnie to nie przeszkadza :)))"
        Pozdrawiam. Basia :)
        PS. Pamietaj o tym, że komunikacja werbalna ma się zgadzać z niewerbalną :)))
        • ibelin26 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki 09.02.07, 14:49
          Odpowiadam "nie narzekam"
      • Gość: nuke Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.chello.pl 09.02.07, 16:59
        a ja odpowiadam wścibskim z subtelnym uśmiechem, no wiesz na waciki mi
        wystarcza... zazwyczaj nie dopytuja o szczegóły, grzecznie, ale z poczuciem
        humoru...i mam święty spokój, możesz jeszcze spróbować..., tajemnica handlowa
        obowiązuje, albo podanie tej informacji jest niezgodne z ustawą o ochronie
        danych osobowych,, również z grzecznym uśmiechem, powinno wystarczyć.)
      • caysee Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki 09.02.07, 20:29
        Ja znam taki tekst:

        "Aa... to jest bardzo... niedyskretne pytanie"

        Czlowiekowi sie glupio robi.
      • Gość: koleś Czasem warto powiedzieć ile się zarabia...... IP: *.magma-net.pl 10.02.07, 10:40
        Np. mojej poprzedniej pracy byliśmy z kumplem szczerzy względem siebie. Po
        pewnej rozmowie (pracowaliśmy już trochę razem i troche przeżylismy)
        dowiedziałem się że jest jego premia od sprzedaży większa od mojej o około 50%
        (zarabialismy taką samą kwotę brutto na papierze + premia od tego co fima
        sprzedała). Pozwoliło mi to dostosować moją wydajność do moich zarobków np zero
        sobót przepracowanych przeze mnie i co najważniejsze dało mi tą wsiekłość która
        pozwoliła mi znaleźć lepszą prace. I taka szczerość nie musi budzić negatywnych
        emocji między ludzmi którzy się taką wiedzą wymieniają

        Warto mieć dobrych kumpli poza z którymi można wymienić informację: "Ile masz?
        Tyle. A ty? Tyle. A w firmie X jak płacą? Słyszłem że tyle" I wiadomo czy warto
        wysłąć podanie czy szkoda czasu i nafty ;)
        Acha i dobrze byłoby żeby pracodawcy podawali w anonsach widełki płac. Do tej
        pory chyba tylko raz widziąłem ogłoszenie z takimi widełkami.

        Pozdrawiam.
      • Gość: d Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 12:53
        powiedz że to tajemnica, bynajmniej w większości firm w których pracowałem
        zarobki były tajne, podpisywało się po prostu klazulę że nie ujawnie wysokości
        moich zarobków nikomu pod rygorem ciężkiego naruszenia regulaminu pracy
      • Gość: gośc Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 21:56
        kurcze, ciagle za malo :-(((
      • Gość: mapo Powiedzieć prawdę... IP: *.icpnet.pl 11.02.07, 12:22
        Powiedzieć prawdę oczywiście. Ludzie nie mogą zrozumieć, że ukrywanie
        wynagrodzeń jest na rękę pracodawcy, że im więcej pracownicy będą wiedzieć o
        zarobkach, tym bardziej będą się cenić, motywować to ich będzie do zmiany
        pracy, bo np. będą czuli się wykorzystywani, jeśli ktoś inny z mniejszym
        doświadczeniem,umiejętnościami,zaangażowaniem zarabia więcej.
        Taki ktoś pomyśli sobie: o,skoro on ma 3000 a ja mam 2500, a jestem lepszy, to
        inna firma da mi 4000. I zrealizuje to. Więc firmy będą płacić. Ale do tego
        potrzebna jest zmiana mentalności Polaków, od bezinteresownej zawiści, do
        umiejętności stawiania sobie i osiągania celów. Tak jak kolega z innej
        wypowiedzi, który zmienił pracę jak dowiedział się, że kolega ma większą
        prowizję od niego.
        A zakaz mówienia o swoich zarobkach to totalna bzdura, niezgodna z prawem.
        Możesz nie móc mówić ile firma płaci wszystkim pracownikom, ale zawsze możesz
        powiedzieć ile zarabiasz.
        • Gość: olo Re: Powiedzieć prawdę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:39
          Ja 2 tyg temu zapytałem się kolegi ile zarabia, to mi odpowiedział że powie jak
          dostanie wyngrodzenie za styczeń. No to teraz się go zapytam ciekawe co teraz
          odpowie.
          • Gość: psia Re: Powiedzieć prawdę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:02
            A ja bym powiedziała, że nie jest ważne ile zarabiam, bo ja nie pracuję dla
            pieniędzy ,tylko dlatego, że ta praca to moje hobby.
            • Gość: mapo do psia: IP: *.icpnet.pl 11.02.07, 14:25
              Czyli:
              1.powiedziałabyś nieprawdę
              2.nie chcesz się przyznać ile zarabiasz

              A teraz pomyśl, zastanów się i odpowiedz dlaczego.
              • Gość: psia Re: do psia: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:54
                Tak się jakoś składa, że obecnie jestem bezrobotna, więc takie gadki to nie do
                mnie. Ale gdybmy pracowała to bym tak powiedziała, bo wkurzają mnie ludzie
                którzy tylko chodzą za innymi i się pytają ile oni zarabiają. Mam wrażenie że
                robią to po to żeby znaleść kogoś kto zarabia mniej niż oni i się z tego
                cieszyć. Prawda jest taka: mam pewną wadę polegającą na tym, że cokolwiek bym
                nie robiła to oddaję się temu całym sercem. Walczę z tym, ale nie jest łatwo.
                Więc nie ma dla mnie zbyt wielkiego znaczenia czy będę zarabiać 1000 czy 2000
                zł, bo i tak jak siebie znam to będę zapierniczać jak głupia i robić to co
                należy a nie myśleć o tym czy mi się opłaca. Mam nadzieję że w końcu z tego
                wyrosnę.
                • Gość: mapo Re: do psia: IP: *.icpnet.pl 11.02.07, 23:24
                  Z punktu widzenia pracodawcy jesteś idealnym pracownikiem: angażuje się bardzo
                  bez względu na pieniądze. Życzę Ci rychłego znalezienia dobrej pracy i równie
                  poważnych zarobków jak Twoje zaangażowanie w pracę.
                  Uważam jednak, że należy rozmawiać o wynagrodzeniach, albo powinny być one
                  jawne. W sytuacji wolnego rynku najlepszego pracownika wygra ten, który
                  zaproponuje najlepszą cenę.
                  • Gość: 4g63 Re: do psia: IP: 157.25.9.* 19.02.07, 10:05
                    polacy po prostu są dziwni, zasłyszą coś gdzieś, że o tym się nie rozmawia i
                    uznają za świętość, pewnie w kościele.
                    W każdym razie, faktycznie, o tym się powinno rozmawiać i nie widzę
                    przeciwwskazań, jeśli ktoś chce się podbudować - to proszę bardzo.
                    Wszyscy na forum mówią że to takie złe powiedzieć ile się zarabia? może jakiś
                    jeden argument dlaczego?
              • viking2 Re: do psia: 12.02.07, 04:13
                Gość portalu: mapo napisał(a):

                > Czyli:
                > 1.powiedziałabyś nieprawdę
                > 2.nie chcesz się przyznać ile zarabiasz
                >
                > A teraz pomyśl, zastanów się i odpowiedz dlaczego.

                Ja sie nie musze zastanawiac, ja wiem dlaczego nie udzielam odpowiedzi na takie
                pytania. Z 3 powodow: po pierwsze, sam NIGDY takich pytan nie zadaje. Po drugie,
                wiem, ile jestem wart i wlasnie tyle zadam od pracodawcy - jesli nie jest gotowy
                zaplacic mi tyle, ile jestem wart, to musi sobie do swojej pracy poszukac kogos
                innego. Po trzecie, z regult jest tak, ze ten, kto pyta, sam czuje sie
                zawiedziony, niedowartosciowany, niedoceniony, albo jeszcze jakis - jesli sie
                dowie, to nastepnym etapem bedzie chodzenie po firmie i opowiadanie, ze on
                pracuje dwakroc wiecej niz ja, a zarabia mniej, wiec ja musze "miec uklady". A
                ja istotnie mam nie tyle uklady, co uklad, z pracodawca: "oto jest to, co ja
                umiem robic i jest to warte tyle a tyle - chcesz, zebym to dla ciebie robil?
                Tak, chce i jestem gotowy zaplacic twoja cene".
                • beti3000 Re: do psia: 23.01.08, 08:16

                  Bez wykładów: nie mówi się i koniec. Nawet 5 zł różnicy może
                  wzbudzić nieopanowaną zawiść współpraconwików:)
        • Gość: nan Re: Powiedzieć prawdę... IP: *.chello.pl 11.02.07, 15:18
          no, ale jesli ktos nie ma ochoty mówić? to co, ma sie zmuszac? moim zdaniem
          proste jak drut. jak chce to mówie, jak nie to nie. nie ma sztywnej zasady.
      • Gość: Le.O.N. Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 14:37
        1) Dzentelmeni nie rozmawiaja o pieniadzach (mozna dodac: dzentelmeni pieniadze
        MAJA).

        2) Mam zakaz w umowie - nie moge tego nikomu mowic.

        Pzdr.Le.O.N.
      • Gość: Paweł Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.aster.pl 13.02.07, 22:35
        Nie warto mówić bo moze ma kumpla Ziutka, który przyjdzie do szefa i poda stawkę
        o trzy stówki mniejszą i szef cię wyleje. Sam kiedyś miałem taka sytuację, ze
        miałem fuchę na umowę zlecenie za niezłe pieniądze, pewien koleś mnie podpytał
        ile zarabiam a później wsadził ekipę za mniejsze pieniądze.

        Ja mówię otwarcie: ja innym do portfela nie zaglądam i nie chce, żeby ktoś
        zagladał do mojego. Na poczatku częśc się obrażała, ale teraz już nie pytają
      • wampuka Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki 19.02.07, 19:20
        Ja mówię prawdę, zniejakim wstydem, ale cóż zrobić.
        • Gość: michał Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.chello.pl 26.02.07, 19:56
          a ja jestem zadowolony ze swoich zarobków i nie opowiadam o nich ludziom
          głównie z powodu ich zawiści być może chcieli by pożyczyć - moi znajomi jak
          kupią sobie coś nowego , a są przy kasie bo każdy z nich ma firmę lub niezłe
          stanowisko woli powiedzieć że kupił na raty . W Polsce jest taka mentalność że
          wypada tylko narzekać , więc wolą nie poruszać tego tematu
          • Gość: MIKA Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki IP: *.chello.pl 28.02.07, 09:39
            Bo jak się okaże,że w oczach pytającego nasze zarobki wyglądać będą zbyt
            imponująco to możemy usłyszeć:masz tyle kasy to może mi coś kupisz,
            zafundujesz,pożyczysz....
            Niestety w Polsce posiadanie pieniędzy kojarzy się z czymś co zdobyliśmy
            kłamstwami, matactwami, znajomościami a nie pracą. Druga -zupełnie
            niezrozumiałą rzecz-pokutuje przekonanie,że ten który ma kase powiniwn sie nią
            dzielić z innymi.Niestety przoduje w tym rodzina.
            Jesteśmy bardzo zawistnym społeczeństwem.
            • danab71 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki 28.02.07, 20:14
              a co zrobić, kiedy "koleżanka" w pracy przy większej ilości osób mówi, że moja
              pensja jest zbyt duża za to co robię i podaje ową kwotę ? - nie wiedziałam, co
              mam powiedzieć, więc nic nie powiedziałam...
              ( na marginesie - wstyd nawet powiedzieć ile zarabiam, bo nie wiem, czy jest
              ktoś, kto zarabia podobnie śmieszne pieniądze... )

              o_u
              • jo_123 Re: co zrobić, gdy ktoś pyta zarobki 10.03.07, 19:01
                to rzeczywiście "koleżanka"...
                chyba można by było stwierdzić "skąd masz te informacje, bo dla mnie to
                nowość," oczywiście z uśmiechem
      • naprawdetrzezwy Ile zarabiasz? 23.01.08, 10:22
        'dziękuję, jestem zadowolony'
        lub
        "a co, proponujesz mi pracę? ile dajesz?"
        • Gość: gościówa Re: Ile zarabiasz? IP: 62.233.197.* 26.01.08, 22:54
          Z uśmiechem zapytać "a dlaczego chcesz to wiedzieć?"

          • Gość: ciekawostka pracowalam w pewnej firmie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 23:13
            gdzie jedynie moje zarobki byly jawne i kazdy mogl sie z nimi zapoznac, poniewaz
            bylam pracownikime tymczasowym a obieg dokumentow w firmie byl taki, że
            umozliwial wglad do tych informacji kazdej postronnej osobie.

            Mam pytanie: jak czulibyscie sie na moim miejscu w tej sytuacji?
            • naprawdetrzezwy Obieg wszystkich dokumentow? 29.01.08, 09:20
              Czy tylko pracowników tymczasowych?

              ;>
              • Gość: ciekawostka Re: Obieg wszystkich dokumentow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 18:43
                nie wiem, czemu ten temat Cie bawi.
                Mysle, ze nie pamietasz juz co to jest koszmar pracy, o ktorej chce sie
                zapomniec i nigdy tam nie wrocic.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka