Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    po studiach za granicę

    IP: *.toya.net.pl 04.03.07, 21:53
    Ilu z was po studiach wyjeżdża czasowo bądź na stałę za granicę? Podajcie
    powód dlaczego wyjeżdzacie albo zostajecie, jaką wysokośc pensji wam
    zaproponowano w kraju? Jak długo szukaliście pracy w kraju? Czy warto
    wyjeżdzać na zmywak? Czy zgodzilibyście się po studiach pracować np w
    hurtowni, na produkcji, budowie, sklepie itp?.
    Obserwuj wątek
      • 0tdr0 Re: po studiach za granicę 04.03.07, 22:10
        Tuz po otwarciu Unii skonczylem studia. Zdecydowalem sie zostac. Wielu znajomych
        pojechalo. Zaryzykowalem i zostalem myslac, ze w ciagu paru lat sytuacja zmieni
        sie i warto inwestowac w konkretne doswiadczenia zawodowe (ambitniejsze niz
        proste prace) nawet kosztem biedowania.

        A dzis? Sam nie wiem. Byc moze warto bylo poswiecic 2 lub 3 lata zycia i wrocic
        tutaj z dobra znajomoscia jezyka i kasa na zbudowanie domu i przezycie roku w
        poszukiwaniu pracy.

        Przez pewien okres lapalem sie mniej lub bardziej tymczasowych zajec.

        Na razie mam prace niesatysfakcjonujaca finansowo (ale pod innymi wzgledami
        bardzo), dajaca mozliwosc rozwoju i stanowiaca pewien start w dalszej karierze.
        Sa tez inne perspektywy, ktore postaram sie wykorzystac (a z przyczyn
        obiektywnych bede musial).

        Czas pokaze, czy do roku czas znajde cos, co pozwoli mi w pelni stanac na wlasne
        nogi i pozwoli na samodzielne zamieszkanie i utrzymanie sie, na wyzszym niz
        skromny, poziomie. Czy tez moze wyjade stad conajmniej na kilka lat. Na razie
        szlifuje jezyki i rozwijam w alternatywnych do aktualnej dyscyplinach
        zawodowych- zalozenie wlasnej firmy tez moze byc jakims wyjsciem. Pod warunkiem
        zdobycia wystarczajacego kapitalu poczatkowego (z czym moze byc problem) i
        stalej klienteli.
      • Gość: europejczyk Re: po studiach za granicę IP: 194.146.250.* 05.03.07, 00:05
        skonczylem socjologie i stosunki miedzynarodowe na us dziennie w kraju szukalem
        pracy pol roku (wtedy było tragicznie ponad 20% bezrobocia-dzisiaj wcale nie
        jest duzo lepiej ale ciut ciut lepiej niz 2 lata temu)Jedyna prace jaka mogl mi
        zaoferowac nasz kraj to praca po wielkiej łasce trudach rekrutacji
        zalatwianiach ze nie powiem sran.. na stanowisko przedstawiciela praca mowiac
        otwarcie do d... bo moze wyscig szczurow ma sens jezeli wchodza w ta gre jakies
        normalne pieniadze (i jest odrobina wolnego czas na regeneracje sił)-dzisiaj
        mieszkam w londynie mam samochód ,mieszkanie kibicuje chelsea (mam nawet karnet)
        i czesto odwiedzam rodzine naprawde czuje ze warto zyc z dnia na dzien znam
        lepiej jezyk mam wiecej okazji na rozwoj niz w polsce ...przykro mi ale taka
        jest smutna prawda-polska to koń pociągowy dzisiejszej europy tutaj sie
        kształci kadre i na tym sie sprawa konczy bilet i wyjazd byle jak najszybciej
        bo naprawde SZKODA CZASU!! ps polacy tylko przejsciowo wysteouja na zmywaku ta
        nacja tak szybko sie asymiluje ze po polskich emigrantach za 2 lata nie bedzie
        nawet sladu beda polscy angole z angielskimi aspiracjami pozdrawiam
      • raveness1 Re: po studiach za granicę 05.03.07, 06:25
        Czy warto po studiach tyrac w Polsce w hurtowni czy sklepie za 250$?
        Niektorzy patrioci uwazaja ze warto.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka