Gość: such
IP: *.adsl.inetia.pl
21.04.07, 00:24
"Grasz o staż", "Come and grow with us"(Millenium Bank), "Dobre lato w
praktyce" (BRE Bank), praktyki w Sodexho, Sanitec Koło, PZU S.A...
Studenci!
Poświęcamy czas, angażujemy się, próbujemy udowodnić sobie jak i
praktykodawcom, że jesteśmy warci uwagi, dajemy z siebie wszystko aby
przebrnąć poszczególne etapy rekrutacji, bez skrupułów wydajemy setki złotych
na podróże w celach uczestniczenia w rozmowie kwalifikacyjnej...
Czy aby nie robimy zbyt dużo...? Czy warto jest robić tyle aby dostać
praktykę, podkreślam - praktykę! (NIE PRACĘ) podczas której zarabia się NIC
(Sodexho, BRE Bank, Sanitec...itd) lub niewiele (Millenium Bank, PKO, Pekao
S.A. itd) lub mniej niż średnia krajowa ("Grasz o staż, "Cień menadżera"
itd...)
Czy warto...? Po co nam uczestnictwo w Centrum Oceny, teście
analitycznym...?! Nie wiemy ile jesteśmy warci...? Studiujemy na uczelniach
na które ciężko było się dostać...uczymy się, poświęcamy masę swojego
czasu...kształcimy się według zasad ustalonych na podstawie wieloletnich
doświadczeń dydaktyków, jesteśmy na tyle świadomi aby rozpoznać rynek i
zorientować się czego jesteśmy zobowiązani nauczyć się sami. Po co nam
dodatkowe testy, wieloetapowe rekrutacje aby dostać praktykę za kilkaset
złotych...?! Czy to nie jest śmieszne...czy my się nie ośmieszamy poddając
się takim praktykom? Miejmy swój honor - nie wykonujmy prac przeznaczonych
do wykonania pracownikom zatrudnionym na etat za przysłowiową złotówkę...
Czy wierzycie w bełkot pt.: już samo uczestnictwo w konkursie wiele Wam daje,
praktyki w naszej firmie są szczeblem do kariery, kariera, kariera,
pieniądze, sposobme są praktyki, napisz, rozwiąż zadanie, weź
udział...obudźmy się...nie dajmy sobą pomiatać.