Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kto komu pierwszy mówi "dzień dobry"?

    31.05.07, 21:05
    na pracowym korytarzu?

    grzeczniejszy?
    osoba niższa stanowiskiem osobie wyższej stanowiskiem?
    mężczyzna kobiecie?
    młodsza kobieta starszej?
    Obserwuj wątek
      • ewosia Re: kto komu pierwszy mówi "dzień dobry"? 02.06.07, 16:29
        Ja mówię wszystkim pierwsza, od przełożonych do pani sprzątaczki.
        • news21 Re: kto komu pierwszy mówi "dzień dobry"? 03.06.07, 18:25
          W pracy obowiązuje hierarchia służbowa więc podwładni mówią dzień dobry
          szefowi,na stanowiskach równorzędnych młodsi - starszym, mężczyźni - kobietom.
          • Gość: pogodna Re: kto komu pierwszy mówi "dzień dobry"? IP: *.chello.pl 03.06.07, 19:30
            w praktyce zwykle mówię pierwsza dzień dobry bez wzgledu na wiek płeć czy stanowisko
            • siliana1 pogodna 05.06.07, 18:37
              facetom tez, i to czesto mlodszym?

              a co robicie z osobami, ktore nie odpowiadaja "dzien dobry"? nie poddajecie sie
              i wciaz im mowicie?
              • ar11 a u nas... 08.06.07, 10:14
                Kilka razy mówiłam z rozpędu pierwsza dzień dobry do paru kobiet w biurze na
                korytarzu, ale gdy nie raczyły odpowiadać - przestałam i teraz mijam (tylko je)
                bez słowa, bynajmniej nie spuszczając głowy.
                Ale faktycznie, jak to jest ze stojącymi wyżej w hierarchii mężczyznami, ale
                nie naszymi przełożonymi? Wiem, ci eleganccy też u nas są i kłaniają się
                pierwsi. Ale jest taki jeden, który nie wiem czego oczekuje...
                • lucusia3 Re: a u nas... 12.06.07, 11:40
                  Ja tam jak nie wiem kto ma pierwszy mówić, to zawsze ja zaczynam. Od dyrekcji do sprzątaczek. Potem jak mi ktos nie odpowiada to juz nie mówię.
                  Tez się pierwsza witam, gdy nie jestem pewna, czy to ktos z mojej firmy. I moge zaznaczyć, że doskonale na tym wychodzę.
          • siliana1 news21 05.06.07, 18:36
            a co do szefow innych dzialow? i sa rozni szefowie - kierownicy, dyrektorzy.
            • news21 Re: news21 06.06.07, 20:32
              Zależy kim kto jest w hierarchii. Osoby na szeregowych stanowiskach mówią dzień
              dobry tym o szczebel wyżej, chociaż eleganccy panowie na wyższych stołkach nie
              czekają i mówią dzień dobry pierwsi paniom niżej stojącym w hierarchii.
              Generalnie sztywnych reguł wymiany pozdrowień między kobietami-mężczyznami w
              biuerze nie ma. Eleganccy panowie starają się mowić dzień dobry pierwsi. Wiele
              zależy od sytuacji w jakiej dochodzi do spotkania, ten kto wchodzi do pokoju
              zawsze mówi pierwszy dzień dobry, niezależnie od hierarchii. Sprzątaczce
              operującej odkurzaczem zawsze mowię pierwsza dzień dobry. Także mocno
              starszemu panu pod 70-tkę, który u nas dorabia.
      • Gość: R Re: kto komu pierwszy mówi "dzień dobry"? IP: 84.38.160.* 12.06.07, 01:18
        siliana1 napisała:

        > na pracowym korytarzu?
        >
        > grzeczniejszy?
        > osoba niższa stanowiskiem osobie wyższej stanowiskiem?
        > mężczyzna kobiecie?
        > młodsza kobieta starszej?


        Wszystkie odpowiedzi są prawidłowe.
        • Gość: Miś Obyczaje mówienia "dzień dobry" się zmieniają IP: *.ext.ti.com 12.06.07, 09:21
          Gość portalu: R napisał(a):
          > > Kto komu mówi pierszy dzień dobry na pracowym korytarzu?
          > >
          > > grzeczniejszy?
          > > osoba niższa stanowiskiem osobie wyższej stanowiskiem?
          > > mężczyzna kobiecie?
          > > młodsza kobieta starszej?
          >
          > Wszystkie odpowiedzi są prawidłowe.

          Nie zgadzam się z tym! Tak było 50 lat temu. Teraz jak z powyższej dyskusji i
          mego doświadczenia wynika "dzień dobry" mówi się tylko osobiście znajomej
          osobie na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy".

          Seksizm (mężczyzna pierwszy kobiecie), służalczość (niższy w hierarchii
          pierwszy), gburowatość (sugerowanie, że ktoś jest niegrzeczny, bo zamyślił się
          i nie powiedział nam dzień dobry) są niewłaściwe w demokratycznym miejscu pracu.
      • Gość: grzeczniejszy grzeczniejszy IP: *.aster.pl 12.06.07, 10:22
        i to jest chyba jedyna prawidłowa odpowiedź.

        Ja pracuję w dużej firmie, na korytarzach spotykam wiele osób których nie znam,
        albo znam tylko z widzenia. Takim osobom na ogół nie mówię ani cześć, ani dzień
        dobry. Wyjątek stanowi kuchnia - kiedy wchodzę mówię zawsze "cześć" niezależnie
        od tego, kto jest w środku.

        Osoby które znam zawsze staram się powitać pierwszy (oczywiście w granicach
        rozsądku, nie wydzierając się przez pół korytarza), niekoniecznie werbalnie,
        czasem tylko machając ręką etc. Wydaje mi się, że inni robią tak samo.

        W ogóle mam wrażenie, że jeśli ktoś pyta o takie sprawy, to sytuacja u niego w
        firmie musi być parszywa.

        **

        PS. Często-gęsto zdarza mi się bezwiednie mówić "cześć" tej samej osobie po
        kilka razy na dzień, na ogół z roztargnienia (w dużej firmie już nie kojarzysz,
        kogo dzisisiaj widziałeś a kogo nie). Ale przyjąłem zasadę że lepiej powiedzieć
        o 10 razy za dużo, niż raz za mało.
        • siliana1 grzeczniejszy 12.06.07, 20:28
          bo sytuacja jest taka sobie:) wlasciwie najczesciej ja mowie I to
          nieszczesne "dzien dobry" i dosc czesto nawet nie slysze odpowiedzi:)
      • Gość: kasia Re: kto komu pierwszy mówi "dzień dobry"? IP: *.timplus.net 12.06.07, 17:48
        Troszkę w innym temacie...

        A kto kogo pierwszy przepuszcza w drzwiach? Ostatnio byłam świadkiem takiego
        przypadku:
        Dyrektor (mężczyzna), wice dyrektor (kobieta)i sprzątaczka(kobieta). Dyrektor
        szedł po korytarzu a wicedyrektorka a zaraz za nią sprzątaczka z naprzeciwka.
        Trafiło akurat tak, że musieli się minąć w wąskim przejściu w korytarzu (drzwi
        na jedną osobę, ale to przejście w korytarzu, A nie wyjście ani wejście do
        jakiegoś innego pomieszczenia). Więc dyrektor, jako „gentelmen” przepuścił
        dyrektorkę w drzwiach szerokim gestem ręki mówiącym „proszę Madam, droga
        wolna”. Ona z uśmiechem na twarzy przeszła przez to nieszczęsne przejście,
        następnie dyrektor poszedł w swoją stronę, czyli tam skąd wracała dyrektorka a
        zaraz po nim, za dyrektorka poczłapała sprzątaczka.
        Albo jestem głupia albo niemądra, ale wydaje mi się, że albo powinien iść
        dyrektor a następnie te dwie kobiety (z tego powodu, iż to on zajmuje najwyższe
        stanowisko), albo najpierw kobiety a później mężczyzna (z tego powodu, że są
        OBIE kobietami i jako wychowany i kulturalny mężczyzna nie powinien
        przepuszczać tylko jednej i pchać się przed drugą). Ale ja już nie wiem, może
        są jakieś nowe zasady, których jeszcze nie znam?

        • billy.the.kid Re: kto komu pierwszy mówi "dzień dobry"? 13.06.07, 09:50
          zagłoba mawiał: CHAM-CHAMEM.
      • Gość: naprawdetrzezwy Tak. IP: *.chello.pl 07.08.07, 22:27
        Podałaś prawidłową kolejnośc.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka