kjs13
01.06.07, 16:34
Witam. Jestem pracownikiem tzw. sfery budżetowej wiec "słabo płatnej" i w
związku z tym postanowiłem ukończyć kilka kursów bym mógł zatrudnić się w
jakiejś innej firmie. W związku z tym zrobiłem uprawnienia na wózki widłowe i
prawo jazdy kat. C- pracy nie znalazłem, bo nie mam doświadczenia. Później
poszedłem na kurs "Badanie rynku" oraz "Profesjonalna obsługa klienta"- nigdy
nie było mi to do niczego potrzebne. Następnie zrobiłem uprawniania na
auditora kontroli jakości- dla takich jest praca, ale musze mieć minimum jeden
rok doświadczenia.
I tak teraz stwierdziłem po cholerę ja robiłem te wszystkie kursy, traciłem
czas i pieniądze. Mogłem za te ( nie małe) pieniądze upić się i miałbym jakąś
przyjemność.
Pracy tak naprawdę nie ma, to tylko gazety tak piszą. Ja już nawet
zmniejszyłem swoje wymagania płacowe z 1500 na 1300 zł netto, ale pracy nie
mam nadal.