Gość: leon
IP: *.static.akk.net.pl
23.07.07, 19:14
Pracuję sobie już parę latek. W tym roku dogoniła mnie 30stka.
Na początku studiów zawiozłem do wku papierek i póki co zlałem sprawę.
Studia skończyłem już koło 5 lat temu. Jakoś specjalnie nie uciekałem przed
wojem, po prostu nie pojechałem po studiach klepnąć rezerwy.
Gdzieś posiałem książeczkę wojskową.
Olać sprawę, czy jechać do WKU i "się oczyścić" (to teoretycznie grozi tym, że
jakiś gamoń wręczy mi bilet) ?
Kiedyś był wiek, powyżej którego wojo mogło mi naskoczyć. Wiem, że teraz już
ta granica wieku nie obowiązuje. Ale jeśli w momencie wejścia w życie
przepisu, ja już osiągnąłem magiczny wiek, to chyba powinienem spać spokojnie....