polyanna2
20.08.07, 14:22
jestem rozgoryczona i zdołowana, że tak to nazwę. Jestem osobą z
dyplomem magistra inżyniera, znam bardzo dobrze język ang. o innych
kwalifikacjavch nie będe wspominać. Od roku szukam dosyć intensywnie
pracy biurowej jednak bezskutecznie ponieważ ,z punktu widzenia
ewentualnych pracodawców mam za małe kwalifikacje, tudzież brak
doświadczenia jest kwestią dominującą. Ostatnio zwątpiłam i
poskładalam swoje dokumenty do sklepów z damską odzieżą oraz na
stacje benzynowe. Tutaj dosyć dziwnie zareagowano na moje CV, wręcz
pani się śmiała czemu osoba po studiach chce tu pracować. Proszę mi
w takim razie powiedzieć co mam zrobić? ukrywać swoje kwalikfikacje
czy też skończyc kolejny fakultet żeby zadowolić szanownych
przyszłych pracodawców. Ponieważ osoba "tylko" z wyższym
wykształceniem nie nadaje się do pracy za 1000zł , tutaj sa
potrzebne dwa fakultety, znajomość ksiegowosci , dwóch języków itp.