Gość: gość
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.09.07, 17:57
mam stan beznadziei wszechogarniającej, nie mogę się zmobilizować,
kurczę, samą mnie ten stan wkurza i wkurzam się jeszcze bardziej.
właśnie dostałam odpowiedż z kolejnej firmy do której aplikowała.
Powiedzieli że mam za wysokie kwalifikacje i u nich nie będę miała
takiej możliwości rozwoju jakiej bym oczekiwałą (a nie oczekuję
dużo). szkoda mi czasu jaki straciłam na te etapy rekrutacji,
przygotowywania próbnych projektów i reszty assesmentów, tyle nerwów
i moich złudzeń...no trafia mnie. nic to wszystko nie warte, może ja
coś żle robię?