Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    załapałam doła..

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.07, 17:57
    mam stan beznadziei wszechogarniającej, nie mogę się zmobilizować,
    kurczę, samą mnie ten stan wkurza i wkurzam się jeszcze bardziej.
    właśnie dostałam odpowiedż z kolejnej firmy do której aplikowała.
    Powiedzieli że mam za wysokie kwalifikacje i u nich nie będę miała
    takiej możliwości rozwoju jakiej bym oczekiwałą (a nie oczekuję
    dużo). szkoda mi czasu jaki straciłam na te etapy rekrutacji,
    przygotowywania próbnych projektów i reszty assesmentów, tyle nerwów
    i moich złudzeń...no trafia mnie. nic to wszystko nie warte, może ja
    coś żle robię?


    Obserwuj wątek
      • ollaboga77 Re: załapałam doła.. 07.09.07, 18:03
        jasne, że robisz źle. Jeśli Twoim całym życiem rzadzi tylko praca
        to współczuje.

        Najlepiej robią Ci co wiedzą jak chcą żyć i kim są bo sami dyktuja
        warunki, a nie jakiś szefuniu jeden czy drugi. Kurna trzeba się
        szanować.

        Może powinnaś przystopowac i zając się hobby apraca no cóż... TY
        kobieto JUŻ masz za wysokie kwalifikacje.

        chcesz skonczyć w wariatkowie?
        • Gość: gość Re: załapałam doła.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.07, 18:43
          nie, praca nie rządzi całym moim życiem. Wiem kim jestem, ile jestem
          warta, szanuję się. Ale chcę pracować, tak normalnie, dostawać kasę
          za to co robię dla kogos- nie wyceniam się kosmicznie, tylko realnie.
          w ramach hobby wyszłam za mąz dwa miesiące temu, pourlopowałam się,
          przeprowadziłam i odpoczęłam. Aha, poprzednia firma zlikwidowała mój
          oddział w Polsce bo przeniosła go na Ukrainę, nie dostałam
          propozycji. nie chcę skończyć w wariatkowie, bez obaw. chcę pracować.
          ale to testowanie już mnie wkurza, potem czekaj i czekaj i dziękują
          ci. to właśnie mnie zdołowało.
      • thelma3333 Re: załapałam doła.. 07.09.07, 19:42
        nie robisz nic źle, nie sądzę
        głową muru nie przebijesz, pomyśl sobie, że może i lepiej, że Cię nie
        zatrudnili, bo po miesiącu faktycznie mogłyby się skończyć tam możliwości
        rozwoju dla Ciebie
        wiem, że ciężko uzbroić się w cierpliwość, ale niestety nie da rady inaczej, w
        końcu trafisz taką ofertę, że firma będzie chciała właśnie zatrudnić kogoś
        kreatywnego, kto chce się rozwijać
        wbrew pozorom o to niełatwo - mnóstwo firm nie szuka wcale "gwiazd" (bo już maja
        wszystko poustawiane) lecz robotnic mrówek
        głowa do góry, jutro też jest dzień, i możesz dostać kolejne odpowiedzi ;)
        żartuję :)
        będzie dobrze, zobaczysz
        • Gość: gość Re: załapałam doła.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.07, 00:34
          dzięki thelmo za dobre słowo. jutro się pozbieram, przecież musi być
          dobrze! pozdrawiam
          • annajustyna Re: załapałam doła.. 08.09.07, 08:26
            Szukalam pracy 11 miesiecy, w koncu dostalam przez prace czasowa (od
            pazdziernika bede miala umowe na czas nieokreslony, czyli prawie po roku pracy i
            5 przedluzeniach umowy)...Tez slyszalam, ze mma nadkwalifikacje (w Niemczech,
            gdzie mieszkam, najlepiej miec tzw. 3-letnie przyuczenie zawodowe + matura, a
            nie studia i do tego uniwersyteckie). Mialam chwile zwatpienia,
            zniecierpliwienia etc. Zacisniej zeby i odczekaj,w koncu Ci sie uda:)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka