Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Minimalne zarobki młodych inżynierów

    11.09.07, 22:37
    Jestem dokładnie rok po studiach
    Mogę więc traktować siebie jako młodego inżyniera :)

    Oto moje obserwacje, potwierdzone doświadczeniami własnymi jak i
    znajomych ze studiów: Nikt, powtarzam NIKT nie zarabia jakieś 750
    PLN, ani żadne 1000 PLN!!! Zarobki zaczynają się od ok. 1500 netto,
    i jest to raczej wartość średnia w przypadku młodego absolwenta bez
    doświadczenia.

    Myślę, ze warto przyjąć ok 1500 netto, jako minimum w poszukiwaniu
    pracy.

    Mówie o rejonie śląska i małopolski.

    Pozdrawiam i zyczę powodzenia :)
    Obserwuj wątek
      • forumix Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 11.09.07, 22:38
        Zapomniałem... chcialem nawiązać do licznych wątków młodych inż.
        poszukujących pracy :)
        • mundek Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 08:05
          zgadzam sie. Chociaz sa fajne firmy ktore oferuja 1200net, pozwalaja pracowac
          nad uprawnieniami przy projektowaniu i od razu sobei zastrzegaja ze pierwsza
          podwyzka 300zl moze byc dopiero po roku, a kolejna po 2 latach (wtedy mozna
          dojsc nawet do 2000net :D ). I sie dziwia ze im ludzie odchodza - a wydawaloby
          sie duza firma SA.
          • iksior_sl Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 09:39
            użytkownicy piszący na tym forum mają dziwny zwyczaj mówienia o sytuacji inżynierów, bez dodawania jakie typu (budownictwo, mechanika, elekrtyka) są;]
            • knap.radoslaw Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 12:09
              iksior_sl napisał:

              > użytkownicy piszący na tym forum mają dziwny zwyczaj mówienia o sytuacji inżyni
              > erów, bez dodawania jakie typu (budownictwo, mechanika, elekrtyka) są;]

              Zgadzam się, że średnie młodych inżynierów są zróżnicowane ze względu na branże
              (także lokalizacje, wielkość i firmę). Widzę, że ten watek jednak potwierdza
              statystyki na kóre się powoływałem. Przy okazji dodam, że mikroraporty płacowe
              dostępne będą za darmo dla osób głosujących na Firmę dla Inżyniera na
              www.bdi.com.pl
            • kyrzan Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 12:11
              bo dla wiekszosci inz. elektryk po politechnice to to samo co inz. sprzedazy
              (tzw. akwizytor) <rotfl>
              • piotr2569 Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 17:17
                Moim skromnym zdaniem nazywanie akwizytorów ( i innych tego typu naganiaczy)
                inżynierami to pomyłka. Teraz jest zapotrzebowanie na tytuły techniczne więc nie
                zdziwię się jak za kilka lat będziemy mięli np. inżynierów polonistów (będą się
                tak nazywali za względu na fakt tworzenia nowych trendów w j. polskim).
                Natomiast tak na prawdę to nie ma takiego zawodu jak INŻYNIER SPRZEDAŻY. Jeszcze
                się nie spotkałem, aby ktoś ukończył szkołę wyższą z dyplomem na którym
                widniałoby INŻYNIER SPRZEDAŻY. Sprawa jest więc oczywista i nie nazywajmy
                akwizytorów stopniami technicznymi, no chyba że je posiadają (np inż. mechanik
                pracujący na kasie to nie inżynier ds naliczania cen tylko kasjer).
                A to, że ktoś nazywa wykonywaną pracę jako INŻYNIER SPRZEDAŻY - ma do tego pełne
                prawo (zgodnie z konstytucją). Ja ostatnio spotykam wiele trendów przyjmowania
                fajnych nazw np:
                1. Zamiast biuro doradcze - biuro consultingowe
                2. Zamiast biuro projektowe - biuro designerskie
                3. Zamiast sprzęt grający w samochodzie - CAR AUDIO
                Nie wiem skąd wynika zapożyczanie nazewnictwa - pewnie z modny na obcojęzyczne
                słowa - tak samo jak moda na inżynierów.


                P.S. Moim zdaniem jednak Polacy nie gęsi i swój język mają (M.Rej).


                Pozdrawiam serdecznie
                • pallo72 Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 23:09
                  "...Natomiast tak na prawdę to nie ma takiego zawodu jak INŻYNIER
                  SPRZEDAŻY. Jeszcze się nie spotkałem, aby ktoś ukończył szkołę
                  wyższą z dyplomem na którym widniałoby INŻYNIER SPRZEDAŻY..."

                  No, to Panie kolego to akurat nienajlepszy przykład. Znam paru
                  gosci, ktorzy sa z zawodu dyrektorami i takie tez maja tytuly! Np.
                  dyrektor sprzedazy. A przeciez nie ukonczyli szkoly wyzszej z
                  dyplomem...itd;-)
                  A tak w ogole, to jakie to ma znaczenie? Przeciez to tylko nazwa
                  stanowiska! Zreszta skoro istnieje inzynieria finansowa...;-)
                  • piotr2569 Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 13.09.07, 07:09
                    Chyba nie zrozumiał Pan tego co jest napisane.
                    Proszę przeczytać dokładnie i przeanalizować jeszcze raz.

                    Nie ma takiej specializacji (kierunku) studiów jak INZYNIER
                    SPRZEDAŻY. W większości są to ludzi po Marketingu na uczelniach
                    technicznych.

                    Taki był sens wypowiedzi.
                    • babilonczyk Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 13.09.07, 14:08
                      A jest kierunek studiów - inżynier budowy? Też nie ma, a dużo ludzi po
                      budownictwie lub inżynierii środowiska zaczyna swoją pierwszą pracę właśnie na
                      takim stanowisku. A jest może specjalność/specjalizacja na studiach asystent
                      projektanta? Inżynier budowy, asystent projektanta i inżynier sprzedaży to po
                      prostu nazwy stanowisk wymyślone przez pracodawcę.

                      Ale zgadzam się, że stanowisko inżynier sprzedaży bardziej kojarzy się z
                      akwizycją niż z inżynierią pod jakąkolwiek postacią. Taki człowiek pracuje
                      głównie w firmach produkujących urządzenia (np. separatory lub osadniki),
                      których nie sprzedaje się ot tak sobie na półce w sklepie, tylko trzeba szukać
                      klientów wśród projektantów. Ewentualnie takie stanowisko można mieć w hurtowni,
                      która z akwizycją nie ma nic wspólnego.
                      Inżynier sprzedaży to po prostu sprzedawca i tyle! Człowiek bez wykształcenia
                      technicznego po prostu nie poradziłby sobie przy sprzedaży takich urządzeń,
                      dlatego zatrudnia się inżynierów. A żeby (choć częściowo) zaspokoić ich ambicje
                      zawodowe nazywa się takie stanowiska inżynierem - taki chwyt marketingowy na
                      rynku pracy.

                      Jeśli już trzeba podkreślić w nazwie słowo >inżynier< to powinno to brzmieć
                      >inżynier ds. sprzedaży<. Czyli inżynier, który zajmuje się sprzedażą.

                      Taka jest moja opinia na temat tzw. inżynierów sprzedaży.
                      PS. Ja nie jestem inżynierem sprzedaży, tylko asystentem projektanta ;)
                      • piotr2569 Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 13.09.07, 16:09
                        babilonczyk napisał:
                        > PS. Ja nie jestem inżynierem sprzedaży, tylko asystentem projektanta ;)

                        No ja także nie jestem Inżynierem sprzedaży tylko projektantem konstrukcji
                        budowlanych i inżynierskich. :)
                    • pallo72 Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 13.09.07, 23:43
                      No fakt, nie zrozumielismy sie. Zalecalbym więcej dystansu do
                      pewnych spraw. Nie wszystko trzeba traktowac smiertelnie powaznie;-)
                      Pozdrawiam i zycze sukcesow!
                • jako_tako Inzynier sprzedazy 13.09.07, 20:48
                  No, takich bzdur jeszcze nie czytalem. Nawet przemowienia naszego prezydenta sa
                  bardziej logiczne.

                  Najlepszy wynalazek jest bezwartosciowy jesli nie znajdzie sie ktos kto jest
                  gotowy za niego zaplacic. Do tego potrzebny jest inzynier, tak inzynier.
                  Inzynier sprzedazy to ktos, kto sluzy jako interfejs pomiedzy konstruktorem a
                  klientem. Musi miec nieraz obszerniejsza wiedze niz konstruktor bo musi doradzac
                  klientowi w wielu dziedzinach podczas gdy konstruktor jest z reguly waskim
                  specjalista.
                  Z tego tez powodu inzynierowie sprzedazy zarabiaja z reguly wiecej niz
                  konstruktorzy. Inzynier sprzedazy jest dla przedsiebiorstwa minimum tak wazny
                  jak konstruktor.
            • mundek Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 17:48
              najmocniej przepraszam w pierwotnej wersji posta napisalem o branzy ale w
              czasie korekty to wycialem - ja pisalem o budownictwie.

              • forumix Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 12.09.07, 21:58
                Rozpoczynając swój post również myślałem o budownictwie również
                myślałem o budownictwie.
              • piotr2569 Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 14.09.07, 07:13
                Nie porównuj doradzania do skomplikowanych obliczeń statyczno-
                wytrzymałościowych bo cię jeszcze ktoś wysmieje.
                Na dowód tego konstruktorzy odpowiadają za swoje wyczyny swoją głową
                (uprawnieniami), natomiast doradca odpowiada czym?
                Do mnie do biura często przychodzą akwizytorzy róznych
                przedsiębiorstw budowlanych i większość z nich (nie wszyscy lecz
                większość) nie ma zbytnio dużej wiedzy o towarze, który próbują
                wcisnąć klientowi. Nauczeni się regułki, którą każą im gadać ich
                naczelni - ot takie papugi.
                • knap.radoslaw Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 14.09.07, 09:21
                  piotr2569 napisał:

                  > Do mnie do biura często przychodzą akwizytorzy róznych
                  > przedsiębiorstw budowlanych i większość z nich (nie wszyscy lecz
                  > większość) nie ma zbytnio dużej wiedzy o towarze, który próbują
                  > wcisnąć klientowi. Nauczeni się regułki, którą każą im gadać ich
                  > naczelni - ot takie papugi.

                  I to właśnie różni akwizytora od inżyniera sprzedaży (wiedza, znajomość produktu
                  i branży)! Sprzedaż często bardzo złożonych rozwiązań (nie tylko urządzeń)
                  wymaga doświadczenia w branży do której się kieruje te rozwiązania (nawet całą
                  linię produkcyjną, albo jeden moduł, który trzeba dostosować do obecnej linii -
                  bez wiedzy inżynierskiej nie da się zaproponować takiego rozwiązania
                  kierownikowi produkcji). W firmach takich jak Schneider Electric, czy General
                  Electric sprzedażą mogą zajmować się wyłącznie inżynierowie - z racji specyfiki
                  produktów/proponowanych usług i rozwiązań. Nieraz jest tak, że osoba sprzedająca
                  odpowiada także za projekt / wdrożenia / serwis ...

                  PS.
                  Przyznam też, że nie rozumiem co najmniej uszczypliwego tonu w kierunku
                  sprzedawców. Każdy coś sprzedaje w życiu - tyle, że w różny sposób. I myślę też,
                  że powinniśmy mieć szacunek do ludzi wykonujących inne zawody.
                  • roy_x Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 14.09.07, 09:24
                    Na bazie własnych doświadczeń Z BDI muszę stwierdzić, że dla Państwa
                    inżynier sprzedaży to prawie jedyna forma inżyniera jaką się da
                    sprzedać - a to Państwo robią.

                    Inżynier z doświadczeniem i kilkuletnią praktyką nie szuka pracy -
                    tylko praca szuka jego.

                    Pozdrawiam
                • roy_x Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 14.09.07, 09:22
                  Panowie,
                  młody człowiek po studiach technicznych idzie do roboty:
                  1. Inżynier sprzedaży: samochód służbowy, komórka, laptop, ze 2 koła
                  na ręke + prowizja,
                  2. Inżynier do biura projektowego: nic, 1200 na łapę

                  i gdzie iść do roboty ???

                  a potem sie dziwią , że na uczelnie techniczne nikt nie chce iść, a
                  z ofertą firmy od urządzeń elektr. przychodzi inż. matematyki.

                  • michi3 Re: Minimalne zarobki młodych inżynierów 14.09.07, 13:35
                    A oto zmartwienie mlodych brytyjskich civil engineer'ow - cytat z
                    artykulu zamieszczonego na portalu
                    www.nceplus.co.uk/news/graduates_slam_ice_salary_survey.html
                    o oczekiwaniach absolwentow wkraczajacych na rynek i czekajacych ich
                    realiach (zrobki roczne):
                    “We are not going to keep them in civil engineering if they think,
                    from this survey, that they should be earning £34,000 as a graduate
                    member but in reality are only getting offered around £20,000 when
                    they leave university,” he said.
                  • piotr2569 Do roy_x 15.09.07, 10:00
                    Nie zupełnie nic.
                    Faktem jest, że na początku kokosów nie zbije, lecz z czasem coś tam podwyżki
                    wpadnie. Natomiast ten ,,inżynier,, sprzedaży z tym samochodem, laptopem i
                    komórką zawsze będzie ,,inżynierem,, sprzedaży. Do czasu aż zacznie być mniej
                    efektywny, przyjdą nowi itd.
                    Natomiast ten asystent projektanta (za te 1200na łapę bez komórki i samochodu, z
                    komputerem PC) zrobi kiedyś uprawnienia i z asystenta stanie się projektantem.
                    Potem to już zupełnie inna bajka.


                    Co do matematyków to nie mam większych uwag - z tego tytułu, że powinni być to
                    ludzie logicznie myślący.
                    Martwi mnie natomiast fakt, że coraz mniej jest ludzi tworzących nowe
                    rozwiązania (dobrej kadry inżynierskiej), a coraz więcej socjologów,
                    psychologów, ekonomistów, managerów, zarządzających itp. Tylko czym ci ludzie
                    będą zarządzać???
                    • roy_x Re: Do roy_x 15.09.07, 15:38
                      hmmm,
                      niby tak - ale tak naprawde wytłumacz młodemu człowiekowi, że warto
                      skończyc studia inzynierskie.

                      Idea, i inne dupe szwance bo będziesz tworzył, kasa się liczy.
                      Ty tworzysz coś a potem kilku managerów się z tego habilituje w
                      excelui wychodzi że Ty za drogi jesteś bo im marża nie wychodzi i te
                      twoje 10 % z Tego to dla nich zdzierstwo. To się bierze za robotę
                      jakiś tani inzynierek i walą się hale, mosty itp.

                      ALE TO WINA INŻYNIERA a nie handlowca.

                      INŻYNIER w tym kraju to tania dziwka , którą wszyscy naokoło dymaja
                      ile wlezie i jeszcze pretensje mają.
                      A jak ta dziwka wyjeżdza za granicę to się jej obrywa, że mało
                      patriotyczna jest.

                      Panowie, dajemy się dymać i dajemy tym przykład, że nie warto
                      studiować zawodów inzynierskich. Przyjda inzynierowie z CHIN sa
                      tańsi. A może menagerów zatrudnijmy z Kanady. Są skuteczniejsi.
                      Przeciez my inżynierowie nie musimy pracować z marnej jakości
                      menagerami którzy sa u nas.

                      Jesteśmy niestety dotknięci skażeniem komuny. Potulni, grzeczni...
                      W dup... jeba..

                      Są mam UB P i W bez ograniczeń i zastanawiam sie po co.

                      Dymanie głupicj inżynierów przynosi lepszą kasę niż nadstawianie
                      tyłka.

                      NIESTETY.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka