Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Romanse w pracy

    IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 09:17
    Poradzcie mi prosze czy warto pchac sie w romans w miejscu pracy ?
    Beata
    Obserwuj wątek
      • tomek_1970 Re: Romanse w pracy 14.12.01, 10:01
        Rzecz absolutnie chora (takie wyciagam konkluzje, z roznych opowiadan)

        pozdro
      • Gość: Kuba_Wr Re: Romanse w pracy IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 10:06
        Gość portalu: Beata napisał(a):

        > Poradzcie mi prosze czy warto pchac sie w romans w miejscu pracy ?
        > Beata
        Z szefem?

        • Gość: Beata Re: Romanse w pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 21:08
          Tak, z moim szefem, jak przechodzi obok mnie to mi sutki staja !!! No i snie o
          nim po nocach.
          • Gość: Szybki Re: Romanse w pracy IP: *.proxy.aol.com 15.12.01, 05:59
            Beata, Mam nadzieje ze twoj szef jest zonaty, ja natomiast nie mysle ze to
            bedzie zdrowe i zawsze sie to konczy bardzo przykro(szczegulnie jak jego zona
            bedzie o tym wiedziala) wiec raczej nie......
          • Gość: ? Re: Romanse w pracy IP: 194.78.73.* 21.01.02, 17:03
            Gość portalu: Beata napisał(a):

            > Tak, z moim szefem, jak przechodzi obok mnie to mi sutki staja !!! No i snie o
            > nim po nocach.

            jak masz ladne piersi to chce byc Twoim prezesem ;-)

            • yosemite Re: Romanse w pracy 30.01.02, 18:58
              Gość portalu: ? napisał(a)
              >
              > jak masz ladne piersi to chce byc Twoim prezesem ;-)
              >
              A moim? Piersi mam ladne i cala reszta jest tez niezla, prezesie;-)
              • Gość: ? Re: Romanse w pracy IP: 194.78.73.* 31.01.02, 14:26
                yosemite napisał(a):

                > A moim? Piersi mam ladne i cala reszta jest tez niezla, prezesie;-)

                wiesz jako Prezes nie moge kupic kota w worku. Piersi ladne ale czy sutki
                wystarczajaco sie preza na widok Presesa? Cala reszte tez bym chetnie zobaczyl.
                Niekoniecznie w stroju profesjonalnym ;-)
                • yosemite Re: Romanse w pracy 31.01.02, 16:02
                  Gość portalu: ?
                  >
                  > wiesz jako Prezes nie moge kupic kota w worku. Piersi ladne ale czy sutki
                  > wystarczajaco sie preza na widok Presesa? Cala reszte tez bym chetnie zobaczyl.
                  >
                  > Niekoniecznie w stroju profesjonalnym ;-)

                  Coz, moj stroj profesjonalny jest baaardzo nieprofesjonalny ;-)) Co do zobaczenia
                  reszty musialbys mnie zaprosic na interwju - ale o jakim stanowisku w ogole
                  rozmawiamy? ;-)
                  • Gość: ? Re: Romanse w pracy IP: *.proximus.be 31.01.02, 19:14
                    yosemite napisał(a):

                    > Coz, moj stroj profesjonalny jest baaardzo nieprofesjonalny ;-))

                    bez opisu sie nie liczy !

                    > Co do zobaczen
                    > ia
                    > reszty musialbys mnie zaprosic na interwju - ale o jakim stanowisku w ogole
                    > rozmawiamy? ;-)

                    Wiesz przed interwju trzeba zobaczyc ciwi ze zdjeciem. koniecznie calej figury.
                    Mowimy o stanowisku ass-ystentki, biegle umiejetnosci jezykowe, pelna
                    dyspozycyjnosc, bielizna la perla ;-)
                    • yosemite Re: Romanse w pracy 01.02.02, 15:48

                      >
                      > Wiesz przed interwju trzeba zobaczyc ciwi ze zdjeciem.
                      koniecznie calej figury.
                      > Mowimy o stanowisku ass-ystentki, biegle umiejetnosci
                      jezykowe, pelna
                      > dyspozycyjnosc, bielizna la perla ;-)


                      hi,hi sposob w jaki piszesz "asystentka" odzwierciedla
                      Twoje preferencje seksualne czy tylko opinie jaka o owych
                      paniach posiadasz?;-) Wracajac do tematu poprzednich
                      postow - to na jaki adres mam przeslac swojego cefalka?????
                      • Gość: ? Re: Romanse w pracy IP: 194.78.73.* 01.02.02, 16:30
                        yosemite napisał(a):

                        > hi,hi sposob w jaki piszesz "asystentka" odzwierciedla
                        > Twoje preferencje seksualne czy tylko opinie jaka o owych
                        > paniach posiadasz?;-)

                        Both. Zawsze byle ciekawy czy wszystkie assystenki nosza stringi?

                        > Wracajac do tematu poprzednich
                        > postow - to na jaki adres mam przeslac swojego cefalka?????

                        dziekujemy za zianteresowanie praca dla naszej firmy. PanPrezes sie do Pani
                        odwzwie ;-)
                        • yosemite Re: Romanse w pracy 01.02.02, 16:40
                          Gość portalu: ? napisał(a):

                          >
                          > Both. Zawsze byle ciekawy czy wszystkie assystenki
                          nosza stringi?
                          >
                          czy wszystkie to nie wiem, ale u wielu, ktore nosza
                          obcisle spodnie lub spodniczki to widac golym okiem;-)
                          >
                          > dziekujemy za zianteresowanie praca dla naszej firmy.
                          PanPrezes sie do Pani
                          > odwzwie ;-)

                          ojej, to juz chyba przepadlam - z tego zwrotu wnioskuje,
                          ze "w chwili obecnej firma nasza nie dysponuje
                          stanowiskiem odpowiednim dla osoby z Pani
                          kwalifikacjami":-(((( Chyba sobie cichutko pochlipie
                          gdzies w kaciku...
            • Gość: Mady Re: Romanse w pracy IP: *.dialup.atcom.net.pl 11.02.02, 10:18
              Beatko,
              zajmij się pracą i czymś bardziej związanym z Twoim zdrowiem psychicznym.
              dlaczego zadawalają Cię resztki???
      • Gość: Ann Re: Romanse w pracy IP: 213.17.164.* 08.01.02, 10:28
        Nie. Nigdy! Co prawda niewiele wiem o romansach w pracy, ale mialam dwa razy
        romans z nauczycielem w szkole (mlody zaraz po studiach) i wiem, ze to jest
        bardzo niezdrowe dla obu stron. A najgorzej jak sie wszystko konczy. Trudno
        wtedy ze soba wytrzymac i o ile szkole mozna latwo zmienic (albo skonczyc), bo
        drugi romans mialam na studiach, to z praca bywa gorzej. Zdecydowanie polecam
        znalezienie sobie kogos innego, najlepiej poza praca i zapomnienie o szefie.
        Jako dwukrotnie doswiadczona w powzyszym temacie (chociaz drugi raz na wlasna
        prosbe, bo chcialam tylko sprawdzic czy drugi raz tez tak bedzie) wiem co mowie
        • Gość: teo Re: Romanse w pracy IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.02, 16:44
          trzeba być niezłym idiotą,żeby romansować z szefem.
      • Gość: Jerry Re: Romanse w pracy IP: 192.168.2.* 08.01.02, 16:00
        Beata, ostygnij troche. Romans w pracy to jest najglupsza rzecz na jaka mozemy
        sobie pozwolic. Sam przezylem kilka razy podobne sytuacje i za kadym razem
        skonczylo sie to bardzo bolesnie. Jezeli lubisz tracic czas zyjac nadzieja ze
        moze cos z tego bedzie, to juz Twoja sprawa.
        Pozdrawiam i zacznij sie rozgladac :)))
      • Gość: mmm Re: Romanse w pracy IP: *.acn.waw.pl 14.01.02, 15:58
        Z autopsji i nie tyko: nie rób tego!
      • Gość: inn Re: Romanse w pracy IP: *.im.uj.edu.pl 14.01.02, 17:08
        Jak sie skonczy to szef zostanie a ty?
        • Gość: Elka Re: Romanse w pracy IP: 157.25.69.* 21.01.02, 19:06
          To wszystko zalezy od tego czy taki romans ma szanse na przeistoczenie sie w
          trwale uczucie (tzn. oboje jestescie jeszcze wolni). Moj romans w pracy
          zakonczyl sie malzenstwem (na razie szczesliwym), obylo sie bez wyrzucania
          nikogo z pracy (jedno z nas dobrowolnie odeszlo) oraz moge sie pochwalic w
          chwili obecnej cudownym dzidziusiem. I kto by pomyslal ze to wszystko zaczelo
          sie od romansowania w czasie godzin pracy.
          Pozdrawiam
          • Gość: Tomasz Re: Romanse w pracy IP: 193.59.192.* 23.01.02, 13:35
            Gość portalu: Elka napisał(a):

            > To wszystko zalezy od tego czy taki romans ma szanse na przeistoczenie sie w
            > trwale uczucie (tzn. oboje jestescie jeszcze wolni). Moj romans w pracy
            > zakonczyl sie malzenstwem (na razie szczesliwym), obylo sie bez wyrzucania
            > nikogo z pracy (jedno z nas dobrowolnie odeszlo) oraz moge sie pochwalic w
            > chwili obecnej cudownym dzidziusiem. I kto by pomyslal ze to wszystko zaczelo
            > sie od romansowania w czasie godzin pracy.
            > Pozdrawiam

            I TAK TRZYMAĆ !
          • Gość: Marzena Re: Romanse w pracy IP: 213.76.132.* 31.01.02, 13:26
            Moj romans w pracy niestety nie skonczyl sie tak kolorowo... na samym poczatku
            bylo cudownie... razem w pracy i po pracy... pomagalismy sobie nawzajem i
            jednoczesnie uwazalismy zeby nikt nas nie rozszyfrowal... Wspolne wyjazdy na
            wies, pikniki... on jest naprawde wspanialym facetem... mimo ze od 2 dni nie
            jestemy tak blisko jak dawniej, to w dalszym ciagu przyjaznimy sie... (wrocila
            do niego zona, ktora przez ladnych pare miesiecy mieszkala z innym facetem, a
            teraz rzekomo zrozumiala swoj blad... on po prostu przyjal ja z powrotem...
            kto zrozumie mezczyzn?!)
          • Gość: Kudi Re: Romanse w pracy IP: *.danone.com 15.03.02, 11:29
            Witam,
            Ja moją małżonkę poznałem w pracy. Przez ponad rok spotykaliśmy się (3 miesiące
            się ukrywaliśmy a poźniej już nie) a potem doszedłem do wniosku, że powinnienem
            zmienic pracę. Zrobiłem to i się pobraliśmy.
            Zanznaczam że nie było między nami żadnych relacji zawodowych.
            Pozdrawiam
            Kudi
            • Gość: ekler Re: Romanse w pracy IP: *.zimny.com.pl 04.04.02, 14:52
              NAJGORSZE JEŚLI ROMANSUJE W PRACY KOBIETA/MĘŻATKA/.OSZUKUJE DRUGĄ OSOBĘ
              ZATRACAJĄC SWOJĄ MORALNOŚĆ, NAJCZĘŚCIEJ SIĘ MASKUJĄC DO BÓLU.ALE KIEDYŚ TRZEBA
              Z TYM SKOŃCZYĆ CO JEST BOLESNE A NAWET BARDZO BOLESNE DLA WSZYSTKICH STRON.
              SAM BYŁEM ZAANGAŻOWANY W TAKĄ SYTUACJĘ WIEDZĄC,ŻE MOJA ŻONA 38 LAT ROMANSUJE Z
              28 LETNIM GÓWNIARZEM, MAJĄC DZIECKO 12 LETNIE.BARDZO MNIE SKRZYWDZIŁA.NIE WIEM
              CZY KIEDYKOLWIEK O TYM POTRAFIĘ ZAPOMNIEĆ.
          • Gość: Ania_M Re: Romanse w pracy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 15:16
            gratuluję. Jesteś jedną z niewielu którym się udało.
      • bahus Re: Romanse w pracy 21.01.02, 19:19
        Gość portalu: Beata napisał(a):

        > Poradzcie mi prosze czy warto pchac sie w romans w miejscu pracy ?
        > Beata

        jest to kochana przyjemne ale na chwile potem zaczynają się łzy i załamania. Czy
        zastanowiłaś się czy to nie jest jednostronne? Moze być jeszcze jedna możliwość:
        szef pobawi sie tobą jak nową zabawką a po jakimś czasie znudzisz mu się a jak
        bedziesz nalegać to poszuka na twoje stanowisko nowego pracownika. W takich
        sytuacjach szefowie bardzo czesto są bezduszni dla nich liczą się tylko pieniądze.
      • Gość: MAGIC Re: Romanse w pracy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 19:54
        WARTO ROMANSOWAĆ W PRACY,GDYŻ SPRAWDZA SIĘ UCZUCIA DRUGIEJ OSOBY
      • Gość: jan Re: Romanse w pracy IP: 192.88.212.* 24.01.02, 13:53
        Gość portalu: Beata napisał(a):

        > Poradzcie mi prosze czy warto pchac sie w romans w miejscu pracy ?
        > Beata

        Nie warto -
      • Gość: Zygfryd Re: Romanse w pracy IP: *.tauzen.net 30.01.02, 12:19
        Przedstawie sprawe z drugiej strony:
        Przez wiele lat wspolpracowalem ze swoja asystentka, jako jej przelozony nigdy
        nie pozwolilem sobie na romans z nia.
        Nie przyszlo mi na mysl wykonac nawet jakikolwiek dwuznaczny gest w jej strone.
        Dodam, ze zarowno ja jak i ona bylismy w wydawalobysie trwalych i szczesliwych
        zwiazkach malzenskich.
        Rok temu odeszla odemnie zona a niedlugo po tym zmienilem miejsce pracy.
        Od tego czasu jestesmy razem i sadze ze zwiazek nasz ma bardzo duze szanse
        powodzenia. Jest mi teraz osoba szczegolnie bliska i sadze ze mialo na to wplyw
        paroletnie obcowanie ze soba na innym gruncie.
        Pozdrawiem wszystkich dyrektorow i ich asystentki :))
        Zygfryd
        • Gość: stary Re: Romanse w pracy IP: 10.128.133.* 30.01.02, 17:57
          jest taka zasada:tam gdie rabotajesz i żywiosz nie jebiosz. pomyśl bo
          przysłowie stare ale baaardzo mądre.
        • Gość: Marzena Re: Romanse w pracy IP: 213.76.132.* 31.01.02, 13:28
          Zycze powodzenia! :)
      • Gość: ROBERT Re: Romanse w pracy IP: *.internetia.pl 08.02.02, 08:22
        OCZYWIŚCIE, ŻE WARTO. WPRAWDZIE JEDNI MÓWIĄ, ŻE TO W ZŁYM GUŚCIE, ALE Z REGUŁY
        TO OSOBY, KTÓRE NIE MAJĄ SZANS NA ROMANS. ŻYCIE JEST KRÓTKIE, A PRAWDZIWE
        ROMANSE NIE ZDARZAJĄ SIĘ CODZIEŃ.
        • Gość: Klara Re: Romanse w pracy IP: *.net.starcom.com.pl / 10.6.80.* 13.03.02, 17:10
          Gość portalu: ROBERT napisał(a):

          > OCZYWIŚCIE, ŻE WARTO. WPRAWDZIE JEDNI MÓWIĄ, ŻE TO W ZŁYM GUŚCIE, ALE Z REGUŁY
          > TO OSOBY, KTÓRE NIE MAJĄ SZANS NA ROMANS. ŻYCIE JEST KRÓTKIE, A PRAWDZIWE
          > ROMANSE NIE ZDARZAJĄ SIĘ CODZIEŃ.

          a czym niby jest ten prawdziwy romans? będzie fajnie, skończy się za kilka
          miesięcy a ona zostanie bez pracy. rzeczywiście pozazdrościć.
          użyj do myślenia raczej głowy.
      • mareka1 Re: Romanse w pracy 12.02.02, 00:20
        wyrażę się średnio elegancko : "nie sraj we własne gniazdo"
      • Gość: xyz Re: Romanse w pracy IP: *.prk.pl 20.02.02, 15:49
        wiesz co? kiedys mialam romans w pracy, moim obiektem uczuc byl szef.duzo
        starszy ode mnie, zonaty z dwojka dzieci ale to mi nie przeszkadzalo. kochalam
        go, on mnie rowniez ale wszystko zaczelo sie psuc gdy poznalam obecnego faceta.
        wtedy powiedzialam sobie dosc, nie moge juz tak dluzej. albo ten albo ten.
        wybralam mojego kochanego chlopaka. jestem z nim do teraz i jest nam ze soba
        dobrze, jesli nie bardzo dobrze :))a moj szef (dalej nim jest) bardzo sie
        zmienil, nie rozmawiamy nawet na sluzbowe tematy a dopiero co na prywatne.
        sadze, ze on mnie dalej kocha i dlatego nie moze mi spojrzec w oczy. boi sie,
        ze jesli dalej jestem w tej pracy moze to sie znowu powtorzyc ten goracy zawrot
        glowy. niekiedy za nim tesknie i chcialabym zeby byl blisko mnie ale on sie
        tego wzbrania jak tylko moze. najchetniej chcialabym zmienic prace, bo trudno
        sie tak pracuje, ale tak w gruncie rzeczy to nie wiem czego ja teraz chce. wiem
        tylko jedno, tego co przezylismy razem nie zapomne nigdy. nie wiem co mam ci
        poradzic. mozesz sprobowac ale rozstanie bedzie bardzo bolesne. powodzenia
      • Gość: Klara Re: Romanse w pracy IP: *.net.starcom.com.pl / 10.6.80.* 13.03.02, 17:22
        Mam coś takiego za sobą. Efektem była oczywiście strata pracy i szacunku do
        tego człowieka. Żeby zagwarantować sobie bezpieczeństwo, musiałam uciec się do
        szantażu, bo mój miły próbował mnie zniszczyć, żeby zatrzeć wszelkie ślady. I
        zapewniam cię, że nie wyglądał na zdolnego do czynów, jakie później popełniał!
        Tłumaczy mnie tylko bezdenna głupota, jaką się prezentuje w wieku lat
        dwudziestu. Udało mi się wylądować na czterech łapach wyłącznie dlatego, że
        Opatrzność czuwa nad półgłówkami.
        Jeżeli pracodawcy walą do ciebie drzwiami i oknami i nie masz zwyczaju oddawać
        się refleksjom - możesz zaryzykować. Trochę głupio tylko będzie, jak się okaże,
        że w łóżku nie jest dość dobry, by Ci zrekompensować późniejsze straty. Bo
        pamiętaj jedno - od tego nie ma odwrotu. Prześpisz się z nim raz i nawet jeśli
        drugiego razu nie będzie, to i tak nigdy nie będzie jak dawniej. Jesteś pewna,
        że będziesz umiała odnaleźć się w takiej sytuacji?
      • Gość: Iwona Re: Romanse w pracy IP: *.sk2.am.poznan.pl 25.05.02, 12:43
        To wszystko zależy od tego, czy go kochasz?? I masz jakieś plany na przyszłość
        a zresztą żyje się tylko raz! powodzenia
      • Gość: tatiana Re: Romanse w pracy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.02, 21:46
        Jasne jeśli to ma być przygoda, na nic więcej nie licz!
        Ale polecam!
      • Gość: may Re: Romanse w pracy IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 13:58
        A dlaczego nie.Gdziekolwiek to sie dzieje - ma swoj urok.Grumt to zachowac
        umiar.
      • Gość: bea Re: Romanse w pracy IP: *.barczewo.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 15:20
        Droga Beato!
        Uważam , ze romanse w pracy mogą być interesujące ale tylko wtedy gdy bedzie to
        właściwa osoba. Często zdarza się , że zaczynając romans z niewłaściwą osobą
        kończy się niesmacznie.
        Ogólnie mowiąc romanse poprawiaja efektywność pracy. Ale czy warto?

        Pozdrawiam Beti!

        beamb@poczta.onet.pl
        • Gość: bartek Re: Romanse w pracy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 23:03
          w biurowcu gdzie jest moja firma pracuje ponad tysiąc osób, nawet nie zdajecie
          sobie sprawy ile można by mieć w takim biurowcu romansow, to taka świątynia
          pieniądza i delikatnej erotyki :)
      • Gość: łodzianka Re: Romanse w pracy IP: 212.180.137.* 12.11.02, 10:15
        myślę,że romans w pracy to rzecz zupełnie normalna.w dzisiejszych czasach kiedy
        nikt o niczym innym nie mysli i nie mówi jak tylko o sexie i pożądaniu!sama
        jestem w takiej sytuacji i bardzo mi to odpowiada.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka