Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki

    25.09.07, 07:42
    "Zaznacza, że uprzedziła się do mężczyzn: -Jak się przysięga to na
    całe życie i on nie ma prawa mieć innej kobiety. Ja im nie ufam, bo
    oni i tak zdradzą. Zdecydowana większość facetów zdradza."

    A panienka to niby co robi? Praca w burdelu nie jest zdradą?????
    Ba! Przestałą się nawet z chłopakiem spotykac bo tak ją wciągnęło.
    Obserwuj wątek
      • Gość: jajonasz haha IP: *.eranet.pl 25.09.07, 07:43
        ale syf!
        • Gość: xyz Re: haha IP: *.kielce.net.pl 25.09.07, 07:50
          no rewelacja, wyrozumiały szef, opiekuńczy ochroniarze, miłe
          koleżanki, klienci zazwyczaj też ok.. wspaniała praca. co ta biedna
          dziewczyna wygaduje, a może robi reklamę burdelom?! niesamowite,
          biorąc pod uwagę, co słyszy się o takich miejscach pracy.
          • Gość: 2342t [...] IP: 82.195.186.* 25.09.07, 09:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • parazyd [...] 25.09.07, 12:05
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • parazyd [...] 25.09.07, 12:12
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: porażka Re: haha IP: 212.160.172.* 25.09.07, 16:05
            Z drugiej strony co ma zrobić? Żyć za 700 zł się nie da :-( Taki
            jest nasz kochany kraj i mamy demokrację i pełen socjal na tydzień
            życia :-( Rozpierdzielić to wszystko albo niech nas jakiś inny rząd
            przejmie bardziej zdrowy. Żadna tylko przecietna osoba, "średniak" w
            Polsce ma wielkie "G". Albo jest super wykształcony i bardzo zdolny
            i moze mieć wszystko a wszyscy poniżej to miernota i jak nie
            znajdzie po znajomości jakiejś dobrze płatnej pracy to porażka.
            Szczerze mówiąc jak słyszę ludzi którzy chętnie do pracy chodzą
            zwłaszcza tej którą lubią zgodnie z ich zainteresowaniami i
            niekoniecznie dobrze płatnej to mnie śmiech ogarnia. Jak można nie
            patrzeć na zarobki zwłaszcza w takim kraju jak Polska? Gdzie ze
            średniej krajowej nawet cięzko wyżyć a co dopiero mówić o większości
            prac gdzie płacą jeszcze mniej jakies tygodniówki biorac pod uwagę
            co za to można kupić. Na przykładzie teściowej która w przedszkolu
            państwowym ma 900 zl brutto!!! pensji jak można przeżyć skoro ja
            płacę 450 zł komornego za mieszkanie i kredytu ponad 700 zł będe
            jeszcze 25 lat? Może mi ktoś wytłumaczy jak przeżyć np w takiej
            sytuacji w 2 osoby nawet bez dzieci? Mając 2 tysiace netto na 2
            osoby to praktycznie wegetacja w takiej sytuacji :-( Także
            wyjeżdżajcie rodacy ja też mam zamiar :-) Wolę zapieprzać na zmywaku
            za granicą i mieć na chleb niż w Polsce charytatywnie pracować za
            miskę ryżu robiąc to co lubię. Tak nasz wspaniały rząd promuje
            Polaków dając im tyle żeby mieć na opłaty i... ryż :-) No teraz
            wypromował płacę minimalną tylko powinien jeszcze dodać w jakiej
            walucie bo w zł to powinno być... ale tygodniowo :-)
            • Gość: kobietka Re: haha IP: *.masterkom.pl 28.09.07, 10:13
              A mając niecałe 3 tysiące na 4 osoby (2 dorosłych, jedno dziecko w gimnazjum
              drugie na studiach). Na sam przejazd do pracy i szkoły wydawać ok. 500zł.
              Podręczniki też na ulicy nie leżą.
            • Gość: Dario "porażka" IP: *.bulldogdsl.com 19.10.07, 10:49
              witam, nie zamierzam pisać o tym jak jest w Polsce bo to doskonale każdy wie. Ja
              aktualnie przebywam za granicą i nie powiem,że jest tu aż tak wspaniale. Jedyne
              co jest dobre to zarobki.Mieszkam w Anglii.Anglicy traktują Polaków w pracy jak
              roboli i my dostajemy tu najgorsze prace. Mówię oczywiście o większości Polaków
              przebywających na wyspach. Tak więc kolego nie myśl,że tutaj będziesz miał
              "miód" bo na to trzeba się natyrać. Poza tym piszesz,że jak za 2.000 zł mogą
              wyżyć dwie osoby. Ok, to nie jest satysfakcjonujący zarobek,ale może napiszesz
              za co płacisz te 700 zł raty? Może spłacasz dom bo kupiłeś albo go aktualnie
              budujesz? Więc weź wszystkie aspekty pod uwagę. Jeśli coś chce się mieć to
              niestety ale jakieś wyrzeczenia muszą być. Jedyne z czym mogę się z Tobą zgodzić
              to to,że nie ma preferencyjnych kredytów w naszym karaju. Pozdrawiam i życzę
              powodzenia za granicą.
              • Gość: Earnest Pole (hc) "poradka" IP: *.ists.pl 19.10.07, 23:22
                To nie jest sedno sprawy. Anglik może zakończyć edukację na szkole średniej, podróżować po całym świecie brać "dole" w swoim i jednocześnie mieszkać sobie w innym państwie. Może nie obchodzi go, że całe życie zostanie w lower middle, ale wynajem wie, że nie jest bezsensowny i utrzymanie mieszkania nie stanowi dla niego superwyrzeczeń. Jest bezpieczny i liberalny, jak to możliwe? Ok zgoda, Longdistant runner pobiegł już swoje i odszedł w niepamięć, the clash założyli kapcie i wciskać mogą red button on their remote control.. this ain't a love song, zgoda, wiadomo kto od czarnej roboty, a kto poczernia klimat wyjąć ćwierćtonami bez asmilacji
                kontrast?
                Central scrutinizer speaking w Polszje do "wykształciuch": no dalej zaprezentuj się, nieważne jaki masz dyplom jakie kursy, nieważne co byś chiał robić, spraw aby pracodawca się Tobą zainteresował,no dalej...pokaż się mu jakie masz cechy osobowości, Pani kadrowa, choć sama przyklejona do lepkiej podłogi nauczy Cię jak tworzyć CV, no popatrz weź kartkę i ołówek zapisz jakie możesz mieć zalety.. kartkę i ołówek ech! to nie o kartke chodzi!, no poproś, żebyś mógł pracować, musisz zarabiać, weź kredyt na mieszkanie na 30 lat, popatrz oni jeżdżą ładnym autem, Ty też możesz, samochód dla każdego! by żyło się lepiej, hej! no popatrz mordo Ty moja! popatrz dla Ciebie sfilmujemy jak bierze łapówkę, samochód dla każdego.. Twój dom tuż tuż...
                nic dziwnego, że przy takiej kulturze bycia statystyczna dziewczyna ze wsi jedzie do "pracy" jak z jakiejś chińskiej prowincji,współczuję i nie tknę, niech będzie Wam jeszcze Polska..
                powiem Wam, że mnie to rybka, nie narzekam na własny korzeń, może gdzie indziej być gorzej, ale jak mi sie znudzi ten uświęcony rosołem niedzielnym i kształtnymi płomieniami hipokrytyczny bigos kompulsywno-analny, to mogę symbolicznie zniszczyć nastrój jakiemuś niewinnemu maszyniście... chrzanię Wasze czerwone lampki sami się intersubiektywnie masturbujcie ach jak nieśmiałym wyszczerzeniem własnej pozycji
        • Gość: M. Znowu tekst o niczym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 07:52
          Gazeta schodzi na psy... wczoraj tekst o podrywaczkach i
          puszczalskich, dziś a panienkach z okienka, poziom marny, treść
          znikoma, ni to ciekawae ni pouczające... gazecie się pomysły kończą
          i niestety zaczyna celować w coraz mniej wymagającego
          czytelnika,szkoda! :(
          • l_echec Re: Znowu tekst o niczym... 25.09.07, 08:16
            Zgadzam się z przedmówcą, chyba przestanę tu zaglądać. Przykro mi,
            że GW zaczyna iść w ślady "pudelka" z konkurencyjnego portalu o2 dla
            pozyskania gawiedzi tanimi tematami z pod "czerwonej latarni". A
            odnosząc się do treści reportażu, to współczuję wychowankom
            absolwentek pedagogiki, które edukacyjne szlify zdobywały w burdelu.
            A skoro już robią to, bo nie mają za co utrzymać dzieci, to
            najprostszym sposobem na rozwiązanie problemu tych biednych, a
            uczciwych kobiet byłaby prorodzinna polityka państwa. Ale obawiam
            się, że to nie jest do końca prawda.
            • Gość: zielona.gumka Fakt,i jeszcze ortografia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 12:49
              "sama nie miałam JAKIŚ podbramkowych"
          • Gość: Chamski Macius "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.2a.pl 25.09.07, 10:26
            TO taka porzadna dziwka o oni ja tak traktuja...
            • wujekmik Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! 25.09.07, 10:39
              Jak dla mnie praca jak każda inna
              • Gość: Chamski Macius Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.2a.pl 25.09.07, 10:57
                Chcialbys aby bliska Ci kobieta nagle zmienila prace na taka?
            • Gość: Judyta Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.59.jawnet.pl 25.09.07, 11:37
              To co,ze dziwka, to znaczy trzeba ją traktowac jak smiec. A kim są tacy
              mezczyzni,którzy tam przychodzą i zachowują się w ten sposob.Oni to smieci.
              • Gość: Chamski Macius Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.2a.pl 25.09.07, 11:49
                Nie napisalem jeszcze nic o facetach. DLa mnie sa zakomleksionymi
                kreytnami i tyle.

                Nie uzylem slowa traktowac jak smiec. Smialem sie z tych jej zalow
                ze traktuja ja jak przedmiot. Oczywiscie to pewnie tylko w
                katolickiej Polsce tak jest bo np. w Holandii do burdelu idzie sie
                butelka dobrego wina i kwiatami:)
              • Gość: fidelxxx Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.serv-net.pl 25.09.07, 15:59
                Jak facet pracuje w branży porno lub "przeleciał" rzeszę kobiet to jest
                największym buhajem we wsi.

                Jak kobieta prześpi się z dwoma facetami to jest największą ku*wą.

                Taki to nasz polski, zaściankowy światopogląd.
                • Gość: żona Tomka Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 16:14
                  Bzdury.. Może w oczach jego kolegów jest największym buhajem we wsi. Ale nie ma
                  szans u wartościowej kobiety.
                  • Gość: fidelxxx Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.serv-net.pl 25.09.07, 16:34
                    Gość portalu: żona Tomka napisał(a):

                    > Bzdury.. Może w oczach jego kolegów jest największym buhajem we wsi.

                    Oczywiście, że w oczach kolegów. Żaden żałosny facet nie przyzna się przed
                    kobietą, że jego jedyne osiągnięcie w życiu to przelecenie zastępu innych.
                    • Gość: elo Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.eranet.pl 17.12.08, 01:51
                      Jestes glupsza niz but z lewej nogi...

                      Po pierwsze to skad pomysl ze przelecenie tabuna lasek to jedyne osiagniecie
                      zyciowe?

                      Po drugie akurat kobiety lubia facetow ktorzy maja powodzenie - oczywiscie nie
                      chodzi o to by sie tym chwalic ale umiejetne dawkowanie informacji - szczegolnie
                      dostarczone przez kogos innego to bardzo duza pomoc. No ale co ty o tym mozesz
                      wiedziec?
                  • Gość: elo... Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.eranet.pl 17.12.08, 01:52
                    a wartosciowa kobieta to niby ty? bo twoj tomus ci makaron na uszy nawinal?

                    Osmieszasz sie.
              • Gość: ostatnio sam Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 06.10.07, 20:21
              • Gość: ostatnio sam Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.b-ras2.lmk.limerick.eircom.net 06.10.07, 20:23
                judka masz chyba racje i nikt nie powinien oceniac co i z jakiego
                powodu
              • Gość: Dario Re: "Traktuja jak przedmiot..."- jak oni smia! IP: *.bulldogdsl.com 19.10.07, 10:55
                masz słuszną rację. W ten sposób nie można podchodzić do sprawy. Najłatwiej jest
                upokarzać.
          • Gość: wojtek To nie czytaj dodatków i w ogóle portalu, tylko GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 11:20
            ... (gazetawyborcza.pl lub wydanie papierowe).
            • komtusz zwykle rozkazują, traktują, jak przedmiot - 25.09.07, 15:48
              "zwykle rozkazują, traktują, jak przedmiot - chodź tu, podejdź tu, rozbieraj się!"

              Prostytutka zawsze była i pozostanie jedynie przedmiotem do wyru_chania. Co ona
              się spodziewa? Miłości? Określony czas w którym trzeba jak najwięcej się
              seksualnie wyładować. One służą do rozładowania napięcia, nie do zwierzeń,
              przytulanek i czułości.
              Dziewczynko, jesteś tylko zwykłą kurywą, niczym więcej.
          • Gość: zez Re: Znowu tekst o niczym... IP: *.b-ras1.bbh.dublin.eircom.net 25.09.07, 13:17
            nie bądź pretensjonalny..
            to właśnie jest prawdziwe życie a nie komplemenciki, flirciki, które mają na
            celu i tak kopulację. W gazecie jest mnóstwo artykułów. Nie jestem fanem, ale
            bronię źródła informacji przed niesłuszną krytyką.
            w gruncie rzeczy to seks determinuje życie, A WSZYSCY FACEI Z CHęCIą MYśLą O
            INNYM "OBIEKCIE" WYżYCIA SIę NIż PARNER.
          • Gość: lama Bardzo dobry wywiad !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 23:33
            To nie jest artykuł ale BARDZO DOBRY WYWIAD, bo porusza niewygodny temat o którym gazety codzienne rzadko piszą i brzmi bardzo wiarygodnie !!

            Ludzie zanim powiecie coś złego o tej dziewczynie przeczytajcie uważnie co ona mówi, w ani jednym miejscu nie powiedziała że ta praca jej się podoba - można wręcz wyczuć jak męczy ją psychicznie ta sytuacja, gdy musi sobie wmawiać że jest OK i na siłę tłumaczyć w korzystny sposób różne sytuacje!
          • Gość: lele Re: Znowu tekst o niczym... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.08, 16:13
            gazecie już dawno skończyły się pomysły, ten tekst pojawił się już z
            rok temu co najmniej.......
          • jjestal Re: Znowu tekst o niczym... 20.11.08, 18:09
            No cóż, być może prostytucja jest tematem o niegodnym do dyskusji w gronie
            wyrafinowanych intelektualistów, ale podmiejska rzeczywistość jest właśnie taka:
            grzeczna dziewczynka, co niedziela z matką w odświętnej sukience w kościele,
            rano w pracy lub w szkole, a wieczorem w burdelu ...
      • Gość: ze co? przeciez prostytucja to bardzo szlachetny zawod IP: *.hsd1.or.comcast.net 25.09.07, 07:49
        dziewczyno, widze ze katolickie wychowanie skrzywilo ci bardzo psychike,
        prostytucja to bardzo szlachetny zawod, mezczyzna potrzebuje zaspokoic poped
        plciowy, i nie kazdy ma zone, a wiele zon to straszne baby, wiec ten zawod
        jest bardzo potrzebny i naturalny, skad te placze i "szoki' z czym? przed
        czym? seks jest zecza bardzo naturalna i nie kazdy ma ochote, na podrywanie,
        chodzenie, itd, itp, otrzasnij sie dziewczyno z tych katolickich brenich ktore
        widza w seksie grzech, kare, i bog wie co, to jest twoja praca, bardzo
        pozyteczna spolecznie, odkladaj sobie pieniadze, chodz na studia i pozbadz sie
        moralnego kaca, masz bardzo dobra i pozyteczna prace, staraj sie to wykozystac
        i docenic, a jak przyjdzie jakis ksiadz to go kopnij w dupe za psychiczne
        krzywdy wyrzadzane naiwnym ludziom.
        • Gość: alek Re: przeciez prostytucja to bardzo szlachetny zaw IP: *.as.kn.pl 25.09.07, 07:56
          brednie piszesz
          • Gość: shithead [...] IP: 89.243.176.* 25.09.07, 08:12
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • anahella Re: przeciez prostytucja to bardzo szlachetny zaw 25.09.07, 08:51
          > prostytucja to bardzo szlachetny zawod, mezczyzna potrzebuje
          > zaspokoic poped
          > plciowy, i nie kazdy ma zone

          Ciekawa jestem czy z takim samym szacunkiem wyrazalbys sie o meskiej
          prostytucji? Przeciez kobieta tez potrzebuje zaspokoic poped plciowy, nie kazda
          ma meza, a niektorzy mezowie to straszne brudasy, nieudacznicy i nie potrafia
          nawet wlasnej zony zaspokoic. Co zreszta bylo wyraznie napisane w artykule.


          > seks jest zecza bardzo naturalna

          znajomosc ortografii natomiast nie jest rzecza naturalna, ale jakos wiekszosc
          osob jest w stanie te nienaturalna rzecz przyswoic.

          > i nie kazdy ma ochote, na podrywanie, chodzenie,

          Dlatego musi placic za to, co inni maja za darmo i jeszcze kobiety ich za to
          uwielbiaja. Taka jest roznica miedzy klientem burdelu, a mezczyzna wartym
          zainteresowania kobiety. Z jednym kobieta idzie bo jej zaplacil, z innym bo chce.

          Czy Ty widziales kiedys prostytutke, ktora szanuje mezczyzn? Naprawde cieszy Cie
          seks z osoba, ktora traktuje Twojego fiuta przedmiotowo? Dumny jestes z siebie,
          ze laska musi sobie golnac jednego glebszego, zeby isc z Toba do lozka? Zastanow
          sie. Ten "szlachetny" zawod tak naprawde jest dla panow-kalek emocjonalnych,
          ktorzy nie potrafia dac kobiecie odrobiny radosci.

          Zgadzam sie z innymi wpisami, ze tekst jest na niskim poziomie. Przestawia
          prostytucje z punktu widzenia poczatkujacej ladacznicy, ktora pod maska
          stwierdzenia "to tylko praca" ukrywa swoje rozterki. Dziennikarz nie wydobyl z
          bohaterki nic ciekawego. Przeciez wszyscy wiemy, ze dziewczyny prostytuuja sie
          dla pieniedzy.

          Bohaterka sama sobie robi krzywde, bo seks daje wielka radosc, tylko ze ona te
          radosc juz na wstepie zmalwersowala. Dzis ma 20 lat, a co bedzie potem, gdy
          skonczy trzydziestke, czterdziestke, piecdziesiatke? Po czterdziestce pewnie
          bedzie musiala skonczyc z zawodem, albo zejsc na nizszy szczebel. Teraz uprawia
          seks, bo musi wyremontowac domek mamy i kupic sobie mieszkanie. Za 20 lat bedzie
          to robic, bo zabraknie jej na majonez do salatki jarzynowej.

          A szef taki mily i opiekunczy... hehehheheheh tu mnie rozbawilo naiwne dziewcze.
          Ciekawa jestem kiedy poda jej pierwszy narkotyk. Albo czy zaprowadzi ja na
          detoks, gdy przesadzi z alkoholem i bez wody nie bedzie umiala sie obejsc.
          • Gość: Heniu I po co sie tak bulwersować... IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 11:35
            ...Sam nie korzystałem nigdy ale nie potępiam korzystających i tak
            pracujących. Zawód jak każdy inny. Taka instytucja małżeństwa to
            zalegalizowana prostytucja wiec po co te żale. Myśle że teksty o
            emocjonalnie rozechwianych mężczyznach nie trafia do ludzi którzy
            przekroczą już pewną bariere wiekową. Tak poniżać możesz nastolatków
            z nadzieją że coś tam sie przestawi. Sam znam osoby które korzystaja
            dokładni e ztego powodu który został już opisany. Nie chce im sie
            latac tracić czas na zbedne pierduły, jakieś bujanie w obłokach.
            Mają 2 godziny na to zeby sobie życie urozmaicić. Mogą iśc do klubu
            i wykorzystać jakas młoda dziewczynę ale straca na to pół nocy a
            rano trzeba jechac podpisywac kontrakt albo pójdą sobie spokojnie o
            21 na godzine wyzyją sie i o 23 mogą wyluzowani iśc spać. Może to
            czyste lenistwo ale już nie przesadzajmy z tym świeto.ebliwym
            oburzeniem. Chce ci sie jeść to kupujesz sobie bułkę, pić to wode a
            jak ci sie chce to idziesz i kupujesz sobie ... Niby czym były
            kiedyś mariaże miedzy fortunami rodzinnymi jak nie taką prostytucją.
            Z tego co zauważyłem na ogół potępiają to kobiety które boją sie że
            ich mąż chłopak mógłby pójśc sie pobawić lub coś podejrzewają. Ze
            strony męskiej sa to na ogół wiecznie bojący się panowie którzy nie
            mogą przełknąc pigułki że mogą trafic kiedyś studentke która wyjdzie
            za nich za mąż a potem sie okaże że ani dziewica ani oni nie są tymi
            10-tymi ba nawet 50-tymi. Zanim zaczniecie kogoś oceniać spójrzcie
            na siebie pozatym kązdy jest panem swojego losu i nic wam do tego
            jak żyją inni. Jeśli ktoś chce pracowac ciałem nic wam do tego.
            PS. Zawsze bawi mnie to wytykanie ortografii na necie wiec
            specjalnie dla ciebie -> juzek porzedł otwoszyć bótelke za rogiem
            (znajdź błędy i uważaj bo ci żyłka pęknie)
            • Gość: Judyta Re: I po co sie tak bulwersować... IP: *.59.jawnet.pl 25.09.07, 11:41
              Brawo! Heniu
              • Gość: gość Re: I po co sie tak bulwersować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 13:12
                przyznaję heniu bystrością się wykazał.

                Heniu w kategoriach potrzeb to jest spoko, Jedzenie=picie=sex
                wszystko równe, jednak obiekty różne mają. Ciało ludzkie to wiesz,
                intymność, wiesz, to chyba nie są bełkoty dla katolickich dzieci
                pierwszokomunijnych. Ludzie mają ciała, te ciała są ich, mają
                uczucia, potrzeby. To, że robią to w burdelach, to wcałe nie jest
                spoko. Łazić za babą, co jest ważniejsze w rozliceniu ostatecznym a?
                • Gość: Heniu Re: I po co sie tak bulwersować... IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 13:33
                  Ja nie przeczę że sa uczucia, istnieją potrzeby ducha nie ciała.
                  Czasem jednak ktoś nie ma potrzeby "zakochiwania się", dopieszczania
                  psychicznego, zabawy w rodzinę. Co do intymności są różne granice
                  które ludzie przyjmują dla siebie. Dla Ciebie może to być nie do
                  przyjęcia rozebrać sie i opalać nago dla innej osoby jest to jak
                  najbardziej naturalne. Podobnie rzecz ma sie z sexem Ty możesz
                  wzdrygac sie na myśl o przygodnej zabawie jednak dla kogoś innego
                  jest to normalne. Czy mamy potępiac tą osobę tylko dlatego ze ty
                  myślisz inaczej? Wydaje mi sie że nie. Gdyby większość wyznawała
                  zasady sprzeczne z Twoimi czy dobrze byłoby jesli zmuszaliby Cię do
                  zmiany zasad? Raczej tez nie. Część ludzi chce jak Bóg przykazał
                  część chce jeszcze inaczej - kązdy ma swoją filozofie życia i żadna
                  nie jest ani gorsza ani lepsza.
            • tommyiommi Re: I po co sie tak bulwersować... 25.09.07, 13:39
              Bravo Heniu !
              Nie mozna bylo lepiej tego spuentowac (humanum errare est).
              W mlodosci ,jako mlody zagiel czesto jezdzilem do Brazylii ! Na
              morzu siedzialo sie wtedy po 6 do 9 miesiecy, sam przelot do Ameryki
              Pd. z Europy trwal 3 tygodnie.Wiekszosc z nas miala
              zony,narzeczone,dziewczyny i wbrew utartym opiniom bylismy im
              wierni.Single tez rzadko konsumowaly krotkotrwale znajomosci bo HIV
              skutecznie chlodzil nastroje. Uwielbialismy te dziewczyny , z
              ktorymi siedzielismy w knajpach, gadalismy lamana angielszczyzna i
              pilismy Cuba Libre.Byly przede wszystkim kobietami i tak je
              postrzegalismy. Dawalismy im pieniadze nie za seks,ktorego nie
              bylo,tylko za to ze one byly i jakie byly. W tym samym czasie w
              Polsce od panienki w kurtce z lisow i z konskim ogonem, mozna bylo
              uslyszec o kasie i czasie, ewentualnie miec bliskie spotkanie z jej
              abs'em poznajac rozklad akcentow w slowie s....aj. Dwa skrajne
              podejscia do tej samej roboty, jak wszedzie zreszta! Jesli jest
              popyt to jest podaz. Ile tzw porzadnych kobiet unika zaczepek, tej
              chamskiej czesci klienteli przynajmniej, dzieki prostytucji. Tylko
              te alfy, to mi sie zawsze klocilo i bedzie poza tolerancja - 60 do
              90 , skad ta proporcja ? Mozna byc prostytutka i nie byc k...ą i
              mozna byc niezla K...ą nie bedac prostytutka. I to by bylo na tyle
              stare i mlode motyle....:)
              • Gość: danilo Re: I po co sie tak bulwersować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 14:09
                Całkiem sensowne...
            • Gość: behemotka Re: I po co sie tak bulwersować... IP: *.chello.pl 06.10.07, 09:01
              kolego Ty nawet nie przeczuwasz kim jest prawdziwy mezczyzna,ja nie
              bede ci juz pisac ze to dziewcze bedzie juz zyc zawsze ze zwichnieta
              psychika,ja ci tylko powiem ze taki dar jak prawdziwa milosc ominie
              cie jeszcze przez nastepnych 20wcielen bo jestes na poziomie malpki
              i wcale nie chce cie obrazac,chce naklonic bys zaczal uzywac mozgu
              chociaz, nie mowie juz o odczuwaniu na wyzszych poziomach,o meskosci
              poczuciu godnosci,dumie,i nie ma znaczenia czy tam chodzisz czy
              nie,wazne co Ty masz w glowce
              • Gość: facet_27 Re: I po co sie tak bulwersować... IP: 84.38.160.* 29.10.07, 10:33
                za ty - kobieta wiesz jak to jest byc prawdziwym mezczyną, hahahahha chyba
                spadne z krzesła
            • Gość: ewka Re: I po co sie tak bulwersować... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 01:22
              malzenstwo to prostytucja , chyba ten tekst wymyslily same
              prostytutki , co za chamstwo , stracilam cnote z mezem i mam byc
              prostytutka razem pracujemy .Gdzie ja jestem prostytutka?...
              Porownywanie kobiet ktore sie sznuja do zwyklych szmat jest
              bluznierstwem , kazda moze rozkladac nogi za pieniadze , do tego nie
              trzeba inteligencji ani wyksztalcenia , nwet obcy jezyk nie jest
              potrzebny.
        • ylemai Re: przeciez prostytucja to bardzo szlachetny zaw 25.09.07, 11:29
          masz całkowitą rację,
          tylko że chodzić do katolickich prostytutek to masakra.
          jeśli ktoś pracuje z poczuciem winy i "żadnych wymyślnych pozycji"
          to po cholerę dawać mu pracę? niech polskie kato-prostytutki zdychają z głodu,
          lepiej na ręcznym jechać :>
      • Gość: Kasiunia Cha, cha... IP: *.magma-net.pl 25.09.07, 07:51
        ...kolejny wzruszający materiał Gazety Wyborczej - wczoraj
        uczłowieczali esesmanów, dziś prostytutki.
        • michalng Re: Cha, cha... 25.09.07, 09:48
          Bo przecież wiadomo ze SS-mani i prostytutki to nie ludzie tylko wcielenie
          szatana na ziemi.
        • Gość: Mac Re: Cha, cha... IP: 57.66.197.* 25.09.07, 14:10
          Artykul o prostytutce z litosci dla autora pomine:)
          Ale Twoj tekst o uczlowieczaniu SSmanow mnie rozwalil:) Ty rozumiesz w ogole
          slowo pisane? Czy tylko czytasz "bez zrozumienia" ?:D
        • Gość: ogon Re: Cha, cha... IP: 212.160.172.* 25.09.07, 14:14
          gdzie ty tam idiotko uczłowieczanie esesmanów widziałaś????
          • Gość: Kasiunia Re: Cha, cha... IP: *.magma-net.pl 25.09.07, 15:39
            Do "ogona": jak nie rozumiesz, tępaku, ironii, to gęba na kłódkę!
            • Gość: ogon Re: Cha, cha... IP: *.171.19.130.crowley.pl 25.09.07, 18:28
              hahaha no tak jak sie palnelo glupote to ostatnia deska ratunku jest wciskanie
              kitu o ironii. no ale idiotce nawet wciskanie nie wychodzi za bardzo...
      • Gość: joł Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.as.kn.pl 25.09.07, 07:54
        ile kosztuje godność?
        • z616 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 08:23
          godnosc to pojecie wzgledne... tak samo jak moralnosc... oba powstaly po to zeby kontrolowac zachowania ludzi....

          jak dziewczyna ma ochote pracowac w agencji, jej sprawa.....
          • Gość: Kasia Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.sta.asta-net.com.pl 04.01.13, 18:47
            > godnosc to pojecie wzgledne... tak samo jak moralnosc... oba powstaly po to zeb
            > y kontrolowac zachowania ludzi....
            >
            > jak dziewczyna ma ochote pracowac w agencji, jej sprawa.....

            w branży prostytucyjnej dziewczyny są wolne, nie ma żadnej kontroli...
        • Gość: Judyta Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.59.jawnet.pl 25.09.07, 11:45
          Joł, a ile ma godnosci, ktos kto ma ogromny dom, co niedziela chodzi do
          koscioła, ale smieci wyrzuca do spółdzielczego kontenera, zeby nie płacic za wywóz.
        • Gość: panfucy odpowiedź juz padła - ok 10 tysięcy miesięcznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 14:13
          dla szeregowej lali a jakies 20 dla wirtuozerki
          • Gość: znawca Re: tylko jak jest młoda i nie schodzona IP: *.chello.pl 25.09.07, 14:19
            5-7 klientów to szybko nie będzie już top a wtedy albo oral do końca i anal a
            później swobodne oddawanie stolca :)
          • and_nowak Re: odpowiedź juz padła - tyle że nieprawdziwa! 25.09.07, 15:04
            Sama "lala" powiedziała, że nawet 10 tys. miesięcznie. Nie dziwmy się że chce
            się pochwalić zarobkami. Tylko, że w innym miejscu mówi, że średnio ma 4
            klientów na dobę. Ja bym szacował, że ma ok. 20 dni (nocy) pracy w miesiącu
            (odchodzą niedziele, święta, miesiączka), a to daje 4800 zł. Nawet przy 30
            dniach wychodzi 7200. Cały czas poniżej dychy.
            Nie żebym jej żałował, ale widzę sprzeczność w rachunkach.
            Widzę też, że mieszkania nie kupiła, starczyło na remont i łazienkę. Niewiele.
            • viking2 Re: odpowiedź juz padła - tyle że nieprawdziwa! 26.09.07, 03:28
              and_nowak napisał:
              > Nie żebym jej żałował, ale widzę sprzeczność w rachunkach.

              No przeciez sama powiedziala, ze dostaje tez napiwki ("...raz nawet 500 zlotych
              dostala...")
      • Gość: wątpię Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.as.kn.pl 25.09.07, 07:54
        Ciekawe czy kiedyś będzie potrafiła pokachać....
        • z616 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 08:25
          a czemu nie?

          wedlug ciebie sprzedawca w sklepie nie umie kochac? bo przecie wykonuje swoja prace.... praca, a milosc to 2 rozne sprawy - naucz sie to rozdzielac ....
          • Gość: Chamski Macius [...] IP: *.2a.pl 25.09.07, 11:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: jksklcmd, Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 01:27
            masz zone prostytutke czy matke?
      • Gość: Marcin [...] IP: *.ztpnet.pl 25.09.07, 08:02
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tw.zenek No jasne - dawać d..y jest najprościej 25.09.07, 08:06
          Co się będzie szkołą przemęczać
        • anahella [...] 25.09.07, 08:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: uczeń Re: 6 dych za godzinę? Ale kasa, łojejku ;) IP: 81.21.194.* 25.09.07, 09:33
          no właśnie. Pani Pedagog wychowawczyni dzieci. Zgroza.
      • mikrobyznesmen Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 08:12
        Cytat:
        "Gdybyś kogoś pokochała to powiedziałabyś mu czym się zajmujesz? - Nie wiem, ale
        sądzę, że chłopak może mieć jakieś uprzedzenia i pewnie bym się z tym ukrywała."
        Jakoś nie bardzo chciałbym żeby moja żona / narzeczona okazała się prostytutką.
        Czy to znaczy, że "mam jakieś uprzedzenia"? A może jestem politycznie niepoprawny?
        • wilma.flintstone Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 08:25
          mikrobyznesmen napisał:

          > "
          > Jakoś nie bardzo chciałbym żeby moja żona / narzeczona okazała się
          prostytutką.
          > Czy to znaczy, że "mam jakieś uprzedzenia"? A może jestem
          politycznie niepopraw
          > ny?


          Nie, jestes po prostu taki, jak kazdy mezczyzna: prostytutki uwazasz
          za zle, zepsute i niemoralne kobiety, co nie przeszkadza Ci
          korzystac z ich ulslug "zapominajac", ze gdyby nie meska chuc, dla
          ktorej zaspokojenia zrobicie wszystko, to te panie nie mialyby racji
          bytu...
          • Gość: Chamski Macius Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) IP: *.2a.pl 25.09.07, 10:41
            Zapomnialas dodac ze kazdy facet to pijak i zlodziej, bo kazdy pijak
            to zlodziej?

            Rozumiem, ze na swiecie nie ma mezczyzn ktorzy by nie korzystali z
            uslug prostytutek?

            Odpowiedzialnosc zbiorowa za to, ze czesc facetow chodzi do burdeli?
            To wszyscy sa winni?

            Samiec twoj wrog!
          • mikrobyznesmen Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 11:40
            wilma.flintstone napisała:

            > jestes po prostu taki, jak kazdy mezczyzna: prostytutki uwazasz
            > za zle, zepsute i niemoralne kobiety, co nie przeszkadza Ci
            > korzystac z ich ulslug

            Nigdy nie korzystałem z podobnych usług. Dlaczego podejrzewasz mnie o to?
            Dlatego że jestem mężczyzną czy dlatego że wypowiadam sie na ten temat? Ty też
            się wypowiadasz, czy to znaczy, że korzystasz z usług agencji dla pań?
            • wilma.flintstone Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 12:22
              mikrobyznesmen napisał:

              > Nigdy nie korzystałem z podobnych usług. Dlaczego podejrzewasz
              mnie o to?
              > Dlatego że jestem mężczyzną czy dlatego że wypowiadam sie na ten
              temat?

              Dlatego, ze nie musisz korzystac z uslug prostytutek doslownie.
              Wystarczy, ze przespisz sie z panienka z imprezy, a potem
              stwierdzisz ze "takiej" to na zone bys nie ccial. Taka oto jest
              meska mentalnosc.

              A poza tym, zgodnie z Twoja opinia w innym poscie, w sytuacji gdy
              malzonki: "uznały, że skoro dzieci już mają to dalsze pożycie
              seksualne jest zbędne? A może uznały, że poradzą sobie we dwie bez
              udziału swych ślubnych, wzorem starożytnej Safony?", korzystanie z
              uslug prostytutek jest solidnie umotywowane.Wiec nie mow hop...



              Ty też
              > się wypowiadasz, czy to znaczy, że korzystasz z usług agencji dla
              pań?
              • Gość: arm Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) IP: *.chello.pl 25.09.07, 13:02
                A ja wlasnie mialem taka zajebista dziewczyne, troche mnie powykorzystywala, ja sie zaangazowalem, ona to skonczyla bo zauwazyla, ze sei zaangazowalem, a ja chcialem, zeby byla moja zona za 5 lat! aaaaaargh:]

                Bo to zła kobieta byla:]
              • mikrobyznesmen Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 14:16
                wilma.flintstone napisała:

                > nie musisz korzystac z uslug prostytutek doslownie.
                > Wystarczy, ze przespisz sie z panienka z imprezy, a potem
                > stwierdzisz ze "takiej" to na zone bys nie ccial.

                O, to seks przedmałżeński też jest be?
                Tak się składa, że nie pytałem mojej żony co robiła na imprezach zanim mnie
                pytała, ona również mnie o takie rzeczy nie pytała.
                • wilma.flintstone Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 14:58
                  mikrobyznesmen napisał:

                  > O, to seks przedmałżeński też jest be?


                  Ty umiesz czytac? Gdzie napisalam, ze seks przedmalzenski jest
                  be? "Be" jest stosunek mezczyzn do kobiet - bzyknac bzykna z mila
                  checia, ale potem sie okazuje, ze dziewczyna jest latwa,
                  puszczalska, cichodajka...To dlaczego tak bardzo Was kreci przygodny
                  seks, skoro tak gardzicie z tymi, a ktorymi go uprawiacie? Ja bym
                  nie poszla do lozka z kims, kim pogardzam. I to jest sedno sprawa -
                  gardzicie kobietami latwymi i sprzedajnymi (czy to prostytutkami,
                  czy cichodajkami), ale nie przeszkadza to Wam utrzymywac z nimi
                  intmnych stosunkow. A ja, jako kobieta, jesli kims pogardzam, to go
                  kijem nie dotkne, bo nie osiagam satysfakcji z kims, na kogo
                  mentalnie pluje, albowiem moimi zachowaniami nie steruje Centrum
                  Dowodzenia Pomiedzy Nogami.

                  > Tak się składa, że nie pytałem mojej żony co robiła na imprezach
                  zanim mnie
                  > pytała,

                  A ozenilbys sie z nia, gdyby Ci po prostu "dala" na imprezie?
                  Podejrzewam, ze gdyby tak sie zaczela Wasza znajomosc, to pewnie bys
                  nawet nigdy do niej nie zadzwonil, a co dopiero przed oltarz...Eh,
                  widze ze sie nie dogadamy.
          • and_nowak Wilma, ty jesteś uprzedzona! 25.09.07, 15:13
            wilma.flintstone napisała:
            > Nie, jestes po prostu taki, jak kazdy mezczyzna: prostytutki uwazasz
            > za zle, zepsute i niemoralne kobiety, co nie przeszkadza Ci
            > korzystac z ich ulslug [...]

            Wilma, TO NIE TAK! Większość facetów nie korzysta z usług prostytutek. Większość
            się tym brzydzi, ja brzydziłbym się dotknąć (np. przywitać) do faceta, który
            bzykał tirówkę - chociażby ze względów higienicznych. AIDS się nie przeniesie,
            ale żółtaczka już tak.
            Podobnie paskudnie bym się czuł po "zaliczeniu" panienki na imprezie. I to wbrew
            pozorom typowe. Wstyd i zażenowanie. Owszem, niejeden po pijaku wlazł by na bar
            do panienki tańczącej przy rurze, może nawet poszedł z nią "na górę", ale potem
            czułby wstyd. Kac moralny. My też mamy takie uczucia, choć ze względów
            kulturowych udajemy twardzieli itd. My również KOCHAMY swoje partnerki, nam
            również nie odpowiada seks bez uczucia, pomimo, że "z głodu" niejeden zrobi coś,
            czego się wstydzi.
          • Gość: Zenek Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) IP: *.centertel.pl 01.10.11, 20:49
            bardzo panie pogardzacie facetami, którzy nie chodzą do burdeli?
        • z616 Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 08:30
          "Jakoś nie bardzo chciałbym żeby moja żona / narzeczona okazała się prostytutką."

          myslisz ze to by zmienilo uczucia do twojej ukochanej:P?
          a moze ty tak naprawde jej nie kochasz.... skoro na 1 plan idzie to czym sie zajmuje, a milosc spada na 2 miejsce :P
          • darr.darek Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 10:11
            z616 napisał:
            >> "Jakoś nie bardzo chciałbym żeby moja żona / narzeczona okazała
            >> się prostytutką"
            >myslisz ze to by zmienilo uczucia do twojej ukochanej:P?
            >a moze ty tak naprawde jej nie kochasz.... skoro na 1 plan idzie to
            >czym sie zajmuje, a milosc spada na 2 miejsce :P

            Bardzo dobrze, że są tacy goście jak z616. Dzięki nim prostytutki
            mogą znaleźć mężów bez potrzeby spowiadania się ze swej przeszłości.

            • Gość: jnk,.n [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.07, 01:32
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mikrobyznesmen Re: Ja chyba jakiś uprzedzony jestem? :)) 25.09.07, 11:45
            z616 napisał:

            > a moze ty tak naprawde jej nie kochasz.... skoro na 1 plan idzie to czym sie za
            > jmuje, a milosc spada na 2 miejsce :P

            "Zajmuje się" a "Zajmowała się" to dwie różne sprawy.
            Ja akurat jestem już od lat i szczęśliwie żonaty i czasem rozmawiamy sobie z
            żoną o mojej lub jej pracy i... jak miałbym z nią rozmawiać o jej pracy gdyby
            była taka jak pani z artykułu? Jakbym usłyszał np. "Wiesz kochanie ale dzisiaj
            miałam śmiesznego klienta, wsadzał mi (...) w (...)" i tu przerwę by nie
            propagowac treści karalnych :)

            Natomiast gdyby "zajmowała się kiedyś" to... nie wiem czy to by zmeiniło moje
            uczucia czy nie...
        • kretynofil Uprzedzony? Chyba zakompleksiony! 25.09.07, 08:43
          Drogi mikrobyznesmenie,

          Kiedy skonczysz 13 lat istnieje niewielka, ale jednak szansa, ze
          zrozumiesz, ze zycie nie jest takie czarno-biale, moze kiedys
          wyrosniesz z koniobijstwa, przestana dreczyc Cie kompleksy i
          przestaniesz sobie snuc marzenia, ze Twoja zona bedzie dziewica.
          Czego szczerze Ci zycze!

          Inna sprawa, ze tak pewnie nie bedzie, wyrosniesz na typowego
          zakompleksionego faceta, ktory swoimi uprzedzeniami bedzie dreczyl
          kobiete (ktora bedzie Cie zdradzala), a swoje frustracje bedzie
          leczyl w ramionach prostytutek. Przykro mi, psychologii nie
          oszukasz - z "platnej milosci" z reguly korzystaja zakompleksieni
          faceci (a ci, z kolei, wybieraja sobie na zony ulegle dziewice),
          ktorzy sami zrujnowali swoje zycie seksualne... Milego zycia. Bedzie
          naprawde groteskowo zalosne :)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: Chamski Macius Chyba twoja matka robi w tym zawodzie? IP: *.2a.pl 25.09.07, 10:35
            Dlatego nie widzisz nic zlego ze kobieta "przyjmuje gosci"?
          • mikrobyznesmen Re: Uprzedzony? Chyba zakompleksiony! 25.09.07, 11:53
            Drogi kretynofilu

            13 lat skończyłem już daaawno, jestem od lat żonaty i dzieciaty, nie
            zakompleksiony [no, może + 5-10 cm wzrostu by się przydało :)]. Z usług
            opisanych w artykule nie korzystałem i nie korzystam. Natomiast mimo iż nie
            jestem żadnym ortodoksem religijnym czy moralnym, nie ożeniłbym się z
            prostytutką, m.in. z powodów opisanych przeze mnie w wątku wyżej. Natomiast
            kwestia czy ożeniłbym się z _byłą_ prostytutką zależy po prostu od tego, czy by
            mi o tym powiedziała :)
            Moje życie nie jest groteskowo-żałosne, a moja żona, gdy się pobieraliśmy, nie
            była dziewicą i mi to nie przeszkadzało

            Nota bene - GW schodzi trochę na psy z takimi artykulikami oraz z ich
            umieszczaniem w dziale Praca a nie "Obyczajówka" :)
      • wesoly_siewca_pesymizmu Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 08:18
        "- Nie dostajesz nawet połowy z tego, co płaci klient. Nie uważasz, że to wyzysk? "

        Ja bym takie pytanie zadał połowie pracowników w tym kraju/ na świecie.
        • z616 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 08:32
          tyle, ze nierzad nie jest opodatkowany :P
          • wesoly_siewca_pesymizmu Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 08:40
            tym lepiej dla prostytutek, zostaje im więcej kasy niż np. Panu Heńkowi który
            wykonuje usługi dla zatrudniającej go firmy i dostaje znacznie mniej niż połowę
            kasy którą płaci klient ;)
      • Gość: gość portalu "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 08:20
        Kwestia jest w skali i częstotliwości uzyskiwania dzięki swojej cielesności korzyści materialnych i niematerialnych, a nie w jakości.
        W gruncie rzeczy prostytutki są najbardziej uczciwymi z kobiet, bo stawiają sprawę jasno.
        • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 08:31

          A kazdy facet ma w sobie cos ze zwierzecia, ktore kieruje sie tylko
          zaspokojeniem popedow. Gdyby tak nie bylo - zadna kobieta nie
          zarobilaby na nadstawieniu tylka nawet grosza. A zarabiaja, niektore
          nawet krocie, a jako np. zony tych, ktorym sie sprzedaja....coz, jak
          s.p. Anne Nicole Smith - miliony dolarow...Skoro zas mezczyzni sa
          tak sterowani swoim (jakze zalosnie krotkim!)orgazmem, ze chca zan
          placic, to niechze to robia na zdrowie! Ale coz, jak nakazuje
          odwieczna tradycja, lepiej wierzyc, ze czart mieszka w ledzwiach
          kobiety, niz spojrzec w lustro i stwierdzic, ze jest sie po prostu
          zwyklym niewolnikiem swojego wlasnego penisa.
          • z616 Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 08:40
            czlwoiek jest zweirzakiem czy ci sie to podoba czy nie
            tak samo jak zweirzakiem kieruja 2 instynkty (przetrwanie i rozmnazanie) tak samo i czlwoiekiem

            to ze czlowiek jak kazdy zweirzak dazy ku zaspokojeniu swoich potrzeb w tym wypadku chodzi o sex (ale chodzi mi rowniez o jedzenie pragnienie i inne codzinne potrzeby)to jest naturalne.... i nie wiedze w tym nic dziwnego czy niezwyklego

            ja nie uwazam zebym byl niewolnikiem wlasnego fiuta, gdyz on dostarcza mi przyjemnosci
            • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 08:51
              z616 napisał:

              > czlwoiek jest zweirzakiem czy ci sie to podoba czy nie
              > tak samo jak zweirzakiem kieruja 2 instynkty (przetrwanie i
              rozmnazanie)

              No wlasnie. Kobieta troszczy sie o przetrwanie biorac pieniadze za
              seks, a facet - o rozmnazanie seks uprawiajac. Nie rozumiem tylko
              czemu to kobiete sie w tej konstelacji potepia, zwlaszcza ze, jak
              zauwazyles, Ty (czyli mezczyzna) robisz to dla przyjemnosci, a
              kobieta, jak mowi bohaterka artykulu, niejednokrotnie po to, zeby
              utrzymac dzieci.
              • z616 Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 09:03
                ja bym np nie zdecydowal sie na dzieci jezeli nie moglbym im zapewnic domu czy wyzywienia, poza tym osobiscie stoje na stanowisku takim, ze ta bohaterka poprostu robi to dla kasy co zreszta napisala wielokrotnie, a motyw ze dla dzieci to mnie nie rusza

                choc tak jak juz pisalem to czemu ona to robi i z jakiego powodu to mnie nie obchodzi to jest jej sprawa i mi ani nikomu innemu nic do tego
                • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 09:11
                  z616 napisał:

                  > ja bym np nie zdecydowal sie na dzieci jezeli nie moglbym im
                  zapewnic domu czy
                  > wyzywienia,


                  Tak, Ty. Ale rozni sa ludzie i rozne sytuacje zyciowe.

                  Zreszta - powiedzmy sobie szczerze: srodki antykoncepcyjne
                  zredukowaly funkcje prokreacyjna seksu do minimum, poniewaz kobieta
                  moze plodnioscia sterowac jak chce. Nie oszukujmy sie wiec - seks
                  stal sie teraz niemal jedynie towarem, handlem wymiennym. Tyle, ze w
                  moich oczach klienci prostytutek zasluguja na nie mniejsze
                  potepienie niz one same. A moze nawet na wieksze...

                  Mieszkam w Szwecji i tu, jak pewnie wiesz, karany jest klient
                  prostytutki, a nie prostytutka. I dla mnie to jest zdrowy uklad.
                  Glosna tu byla niedawno sprawa dwoch czterdziestokilkuletnich
                  facetow, obaj na menadzerskich stanowiskach, dzieci, zony, ustawione
                  zycie. I dla paru chwil z estonskimi dziwkami, teraz siedza w
                  areszcie. Bo kto tak naprawde w tej sytuacji zrobil cos moralnie
                  naggnnego? Mlode panienki bez zobowiazan, czy dojrzali faceci -
                  rujnujac zycie swoje i swoich rodzin dla orgazmu?
                  • z616 Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 09:38
                    ja uwazam ze nikogo nie nalezy potepic... w koncu za co?

                    sex jako towar istnial zawsze - nawet juz u zwierzakow - i istniec bedzie

                    a karanie klijetna czy dziwki za uprawianie nierzadu to moim zdnaiem jest nie na miejscu, bo w koncu za co? za to ze uprawiaja sex dla pieniedzy? inni uprwiaja sex zeby miec dzieci - to ich tez powinnismy karac:), a jak by tak pojsc dalej to wogole wsyztkich co uprawiaja sex powinno sie karac
                  • darr.darek Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 10:27
                    wilma.flintstone napisała:
                    > Mieszkam w Szwecji i tu, jak pewnie wiesz, karany jest klient
                    > prostytutki, a nie prostytutka. I dla mnie to jest zdrowy uklad.
                    > Glosna tu byla niedawno sprawa dwoch czterdziestokilkuletnich
                    > facetow, obaj na menadzerskich stanowiskach (..)
                    > zycie. I dla paru chwil z estonskimi dziwkami, teraz siedza w
                    > areszcie.

                    A słyszałaś o tym, aby w owym szwedzkim lewicoym "raju" wtrącono do
                    więzienia jakąś bogatą kobietę sponsorującą swojego męskiego
                    utrzymanka ?
                    Ja raczej pewny jestem, że gdy taka "drażniąca sprawa" dociera w
                    Szwecji do organów ścigania, wówczas owi męscy prostytuci są karani
                    po cichu i nikt nie nagłaśnia sprawy. Sądzisz, że się mylę ?


                    • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 12:15
                      darr.darek napisał:

                      > A słyszałaś o tym, aby w owym szwedzkim lewicoym "raju" wtrącono
                      do
                      > więzienia jakąś bogatą kobietę sponsorującą swojego męskiego
                      > utrzymanka ?
                      > Ja raczej pewny jestem, że gdy taka "drażniąca sprawa" dociera w
                      > Szwecji do organów ścigania, wówczas owi męscy prostytuci są
                      karani
                      > po cichu i nikt nie nagłaśnia sprawy. Sądzisz, że się mylę ?


                      Kazdy kto w dyskusji na temat prostytucji probuje bronic mezczyzn
                      twierdzac, ze przeciez i kobiety czasem z takich uslug korzystaja,
                      biorac pod uwage skale i problematyke obu tych zjawisk, naraza sie
                      na smiesznosc...
                      • darr.darek Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 12:33
                        wilma.flintstone napisała:
                        > darr.darek napisał:
                        > > A słyszałaś o tym, aby w owym szwedzkim lewicoym "raju" wtrącono
                        > > więzienia jakąś bogatą kobietę sponsorującą swojego męskiego
                        > > utrzymanka ?
                        > > Ja raczej pewny jestem, że gdy taka "drażniąca sprawa" dociera w
                        > > Szwecji do organów ścigania, wówczas owi męscy prostytuci są
                        > > karani po cichu i nikt nie nagłaśnia sprawy.
                        >Kazdy kto w dyskusji na temat prostytucji probuje bronic mezczyzn
                        >twierdzac, ze przeciez i kobiety czasem z takich uslug korzystaja,
                        >biorac pod uwage skale i problematyke obu tych zjawisk, naraza sie
                        >na smiesznosc...

                        Jesteś kobietą i nie mogę oczekiwać od Ciebie odpowiedzi wynikającej
                        z logicznego rozumowania.

                        Podpowiem tylko, że nie bronię żadnych mężczyzn (co mnie obchodzą
                        jacyś Szedzi, jeśli to o ich obronę Ci chodziło).
                        Zadałem proste pytanie: czy w Szwecji wtrącono do więzienia jakąś
                        kobietę sponsorującą swojego męskiego utrzymanka ?

                        • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 13:47
                          darr.darek napisał:

                          > Jesteś kobietą i nie mogę oczekiwać od Ciebie odpowiedzi
                          wynikającej
                          > z logicznego rozumowania.

                          Oczywiscie. Od kobiety wymagac mozna rozstawienia nog i co najwyzej
                          wypieku szarlotek oraz bab.

                          > Zadałem proste pytanie: czy w Szwecji wtrącono do więzienia jakąś
                          > kobietę sponsorującą swojego męskiego utrzymanka ?


                          Nie slyszalam o takim przypadku, ale tez i nic mi nie wiadomo, zeby
                          wtracono do wiezienia jakiegos mezczyzne sponsorujacego swoja
                          utrzymanke. Wtracono do wiezienia facetow, ktorzy chodzili do
                          burdelu. Sponsoring miedzy dwiema osobami, a påieciu klientow na noc
                          (u pan), lub piec roznych prostytutek na tydzien (u panow), to
                          jednak troche inny kaliber. Do czego pijesz? Bo myslac po mojemu,
                          czyli nielogiocznie, do powiedzenia mi, ze kobiety sa fe, bo nie
                          dosc ze daja d...y za pieniadze, to jeszcze, nierzadko, same z
                          platnego seksu korzystaja.
                          • darr.darek Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 16:02
                            wilma.flintstone napisała:
                            >Nie slyszalam o takim przypadku, ale tez i nic mi nie wiadomo, zeby
                            >wtracono do wiezienia jakiegos mezczyzne sponsorujacego swoja
                            >utrzymanke. Wtracono do wiezienia facetow, ktorzy chodzili do
                            >burdelu. Sponsoring miedzy dwiema osobami, a påieciu klientow na
                            >noc u pan), lub piec roznych prostytutek na tydzien (u panow), to
                            >jednak troche inny kaliber.

                            Podejrzewam, że przytoczony przez Ciebie przykład nobliwych Szwedów
                            zabawiających się z Estonkami, bądź wiele innych "ukaranych
                            należycie" w Szwecji przykładów, miało właśnie wszelkie cechy
                            sponsoringu. Kolesie zaprosili do dobrego lokalu, uzgodnili w mniej
                            lub bardziej elegancki sposób, że kobitki będą "ich dziewczynami" na
                            jeden lub parę wieczorów ... a tu wpadają lewicowe policje "jawne,
                            tajne i dwupłciowe"(to z klasyka) i paka zamiast zabawy.
                            Może te Estonki zabawiały się w "czyjeś dziewczyny" od dłuższego
                            czasu, ale nikt przecież nie może od nich wymagać, aby zamiast
                            wizerunku "turystek z Estonii" reklamowały się uczciwie
                            jako "zarabiające prostytucją od dłuższego czasu w Szwecji".


                            > Do czego pijesz? Bo myslac po mojemu,
                            > czyli nielogiocznie, do powiedzenia mi, ze kobiety sa fe, bo nie
                            > dosc ze daja d...y za pieniadze, to jeszcze, nierzadko, same z
                            > platnego seksu korzystaja.

                            Piję do lewicowego cyrku, który w niektórych wydaniach coraz mniej
                            różni się od cyrku lewicy bolszewickiej. Praktycznie jedyna różnica
                            socjalizmów między Szwecją a Bolszewią polega na ... kapitaliźmie.
                            Szwedzi mają duży szacunek do zachowania liberalnego kapitalizmu
                            jako podstawy ekonomii - większy niż Francuzi czy Niemcy.

                            A dlaczego lewicowy cyrk jest cyrkiem ?
                            To już pytanie, które samo powinno narodzić się w mózgownicach.
                            Ogłupieni lewicową ideologią nawet w łagrach nie dopuszczali takiego
                            pytania do siebie, co najwyżej stwierdzali, że rewolucja wymaga
                            ofiar.

                            • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 17:07
                              darr.darek napisał:

                              > Podejrzewam, że przytoczony przez Ciebie przykład nobliwych
                              Szwedów
                              > zabawiających się z Estonkami, bądź wiele innych "ukaranych
                              > należycie" w Szwecji przykładów, miało właśnie wszelkie cechy
                              > sponsoringu.

                              To zle podejrzewasz. To byl odpowiednik naszej agencji towarzyskiej
                              nielegalnie tu dzialajacy i namierzony przez sztokholmska policje.
                              Sorry, ale nikt nie wsadzilby kolesia do wiezienia za to, ze sie
                              spotyka z panienka w dyskotece i jej stawia drinka, a nastepnego
                              dnia ja bzyknie i kupi jej w prezencie perfumy.

                              > Piję do lewicowego cyrku, który w niektórych wydaniach coraz mniej
                              > różni się od cyrku lewicy bolszewickiej.

                              No jesli mamy podyskutowac o polityce, to wole szwedzki lewicowy
                              cyrk od obecnie wystepujacych w Polsce centroprawicowo-
                              nacjonalistycznych klaunow. Ale to juz temat na forum "Kraj" ;)
                              • darr.darek Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 17:29
                                wilma.flintstone napisała:
                                >To zle podejrzewasz. To byl odpowiednik naszej agencji towarzyskiej
                                >nielegalnie tu dzialajacy i namierzony przez sztokholmska policje.
                                >Sorry, ale nikt nie wsadzilby kolesia do wiezienia za to, ze sie
                                >spotyka z panienka w dyskotece i jej stawia drinka, a nastepnego
                                >dnia ja bzyknie i kupi jej w prezencie perfumy.

                                Nikt nie wsadziłby ? Ale za wciśnięcie do torebki "turystki
                                estońskiej" 1000-a koron po wyszeptaniu do ucha, że chciałby ją
                                widzieć jako "my girl, tonight", to już dałoby się wsadzić do
                                więzienia, prawda ?
                                A że koleś w więzieniu dowiedziałby się, że "turystka" co noc
                                tak "beztrosko się bawi" w Szwecji ... czyż to może obchodzić
                                lewicowe Prawo ... pardon Lewo ?

                                Ja tam Szwedów nie żałuję. Pakowanie do pierdla za dziwki to
                                relatywnie taka mała bzdura. W Szwecji siedzi już pastor za to, że
                                śmiał powiedzić, iż dwóch pederastów nie tworzy normalnej rodziny.
                                Im bardziej będzie u nich głupio, tym lepiej dla innych nie
                                widzących jeszcze lewicowego cyrku. Żal tylko, że lewicowe
                                ogłupienie idzie taką nawałą do Polski.
                                18 lat temu śmiałem się z innymi normalnymi ludźmi z dowcipu:
                                "w Polsce, gdy złodziej okrada samochód i dostanie w zęby od
                                właściciela auta, to właściciel dostanie odszkodowanie, a złodziej
                                idzie do paki. W Szwecji natomiast to właściciel auta idzie do paki,
                                a złodziej dostaje odszkodowanie".
                                Nie minęło parę lat, zgodnie z zamierzeniami ustalaczy od okrągłego
                                stołu do władzy znowu doszła lewica i ... w Polsce też napadnięty
                                szedł zwykle do pierdla "za naruszenie godności i nietykalności
                                osobistej" przestępcy.
                                Na razie można się znowu śmiać z "postępów postępu" w Szwecji, bo
                                polskie lewicowe szmaty ustawodawcze są chwilowo zblokowane.



                                • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 18:49
                                  darr.darek napisał:

                                  > Nikt nie wsadziłby ? Ale za wciśnięcie do torebki "turystki
                                  > estońskiej" 1000-a koron po wyszeptaniu do ucha, że chciałby ją
                                  > widzieć jako "my girl, tonight", to już dałoby się wsadzić do
                                  > więzienia, prawda ?


                                  Nie wiem skad Ci przychodza do glowy takie pomysly. Podejrzewam
                                  jednak, ze za tego typu akcje bardziej niz areszt prawdopodobne
                                  jest, ze sie od tej turystki dostanie w pysk. Mam wrazenie, ze
                                  rozwadniasz moje argumenty, bo Ci przyswieca jakis zbozny cel. Nie
                                  wiem tylko jaki.


                                  > 18 lat temu śmiałem się z innymi normalnymi ludźmi z dowcipu:
                                  > "w Polsce, gdy złodziej okrada samochód i dostanie w zęby od
                                  > właściciela auta, to właściciel dostanie odszkodowanie, a złodziej
                                  > idzie do paki. W Szwecji natomiast to właściciel auta idzie do
                                  paki,
                                  > a złodziej dostaje odszkodowanie".


                                  Slucham??? Ja mam dokladnie odwrotna wizje takich sytuacji. Czyli
                                  twierdzisz, ze w Polsce obywatel ma prawa wieksze niz przestepca,
                                  zas w Szwecji - nie? Sorry, ale to sie ociera o fantasy...Zwlaszcza
                                  przezntowana przez Ciebie ochrona prawna ofiar przestepstw w Polsce.
                                  A kwestia obrony koniecznej jest i bedzie problematyczna, bo
                                  odpowiedz na pytanie czy masz prawo zastrzelic osobe kradnaca Ci
                                  samochod, nigdy nie bedzie prosta.

                                  > Na razie można się znowu śmiać z "postępów postępu" w Szwecji, bo
                                  > polskie lewicowe szmaty ustawodawcze są chwilowo zblokowane.

                                  Mam nadzieje, ze tylko jeszcze przez miesiac ;D
                                  • Gość: elo Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" IP: *.eranet.pl 17.12.08, 03:31
                                    Wilma glupota wylewa ci sie uszami...

                                    Jak chcesz zlikwidowac prostytucje to nakaz obcinac glowy prostytutkom - w
                                    Arabii Saudyjskiej prostytucja nie istnieje - 100 % skutecznosci.
                  • mikrobyznesmen Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 12:03
                    wilma.flintstone napisała:

                    > Glosna tu byla niedawno sprawa dwoch czterdziestokilkuletnich
                    > facetow, obaj na menadzerskich stanowiskach, dzieci, zony, ustawione
                    > zycie. I dla paru chwil z estonskimi dziwkami, teraz siedza w
                    > areszcie. Bo kto tak naprawde w tej sytuacji zrobil cos moralnie
                    > naggnnego? Mlode panienki bez zobowiazan, czy dojrzali faceci -
                    > rujnujac zycie swoje i swoich rodzin dla orgazmu?

                    Chlip chlip (wzruszenie)... A czy zbadano dogłębnie ich (biznesmenów) motywację?
                    A może ich małżonki uznały, że skoro dzieci już mają to dalsze pożycie seksualne
                    jest zbędne? A może uznały, że poradzą sobie we dwie bez udziału swych ślubnych,
                    wzorem starożytnej Safony?

                    I nie wierzę, że paragraf na karanie klientów zlikwidował prostytucję w Szwecji.
                    • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 12:12
                      mikrobyznesmen napisał:

                      >> A może ich małżonki uznały, że skoro dzieci już mają to dalsze
                      pożycie seksualn
                      > e
                      > jest zbędne?

                      Chlip, chlip (wzruszenie)...Biedactwa...


                      > I nie wierzę, że paragraf na karanie klientów zlikwidował
                      prostytucję w Szwecji


                      Nie zlikwidowal, ale bardzo zredukowal w samej Szwecji. A szwedzcy
                      seksturysci w Tajlandii i w krajach wschodnioeuropejskich stanowia
                      znaczacy odsetek seksturystow w ogole. Co potwierdza teorie, ze to
                      mezczyzni nakrecaja seksbiznes, bo dla dymanka leca nawet na koniec
                      swiata.
                      • mikrobyznesmen Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 14:14
                        wilma.flintstone napisała:

                        > Co potwierdza teorie, ze to
                        > mezczyzni nakrecaja seksbiznes, bo dla dymanka leca nawet na koniec
                        > swiata.

                        Albo teorię, że Szwedki nie muszą nigdzie lecieć, bo w ich kraju macierzystym
                        kłębią się tłumy chętnych panów (i nie wmawiaj mi proszę, że wszyscy panowie w
                        Szwecji maja żony i dzieci).
                        • mik80 Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 04.11.08, 01:30
                          żal mi ściska serce ;->>>>
                    • Gość: realista prostytucja w Szwecji zeszła do podziemia IP: 193.91.27.* 25.09.07, 13:18
                      wiec można przypuszczać że zmalała a napewno stała sie trudniejsza
                      do kontrolowania

                      natomiast jakoś nikt nie chwali się tym, że wreaz z wprowadzeniem
                      penalizacji prostytucji w Szwecji wzrosła tam liczba gwałtów

                      prostytucja nie jest z pewnością czymś godnym podziwu, nie znajdzie
                      się z pewnością nikt normalny kto by chciał by np jego siostra czy
                      córka były prostytukami,
                      ale fakty są takie, że ten zawód jest potrzebny mimo że nie jest
                      zbyt chwalebny
                      podobnie nie jest chwalebny ani przyjemny zawód związany z wywozem
                      śmieci, zbieraniem zwłok ludzkich z wypadków, czyszczeniem toalet
                      czy kanalizacji
                      ale wszystkie te zawody są potrzebne i tyle
                  • Gość: piętno Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" IP: *.adsl.alicedsl.de 25.09.07, 14:55
                    na poczatek.
                    facetom chodzi w zyciu o trzy rzeczy:
                    1. seks
                    2. seks
                    3. seks
                    czasem zdarza sie jednak, ze jest jeszcze inna istotna dla mezczyzn
                    sprawa, a jest nia: seks

                    a teraz z innej beczki.
                    ciekawe dlaczego faceci, ktorzy sie tu wypowiadaja zaznaczaja, ze
                    niekorzystaja z uslug prostytutek(?). wiadomo ze tak nie jest, gdyz -
                    w tej czy innej formie - robia to.


                    > Mieszkam w Szwecji i tu, jak pewnie wiesz, karany jest klient
                    > prostytutki, a nie prostytutka. I dla mnie to jest zdrowy uklad.

                    w mojej opinii to nie jest zdrowy uklad. to tak jakby zaczac karac
                    sygnalizacje swietlna, za to ze ktos minie ja na czerwonym swietle.
                    prawda, ze glupio argumentuje? niestety twoja teza jedynie na takie
                    argumenty zasluguje. ja mieszkam w kraju gdzie prostytucja jest
                    calkowicie legalna. prostytutki maja swoj zwiazek zawodowy, oplacaja
                    skladke ubezpieczeniowa i musza dostarczac wyniki badan lekarskich
                    by moc pracowac. w burdelach jest menu - gdzie obok cen drinkow i
                    jedzenia jest wyszczegolniona cena za godzine z dziewczyna. 'veni,
                    vidi, vici.' moja zona gdy sie dowiedziala zrobila tak, ze
                    przestalem korzystac. wypytala sie mnie o szczegoly i dala mi to
                    samo, tylko ze lepiej - a potem dorzucila nawiazke. i przestalem
                    chodzic po burdelach. daleki jednak jestem od twierdzenia, ze to
                    zony 'sa winne' temu, iz ich mezowie korzystaja z domow publicznych.
                    co to, to nie. piszesz, ze facet potrafi dla dymanka poleciec na
                    drugi koniec swiata. zgadza sie. tylko zapomnialas dodac, ze zdarza
                    sie iz kobieta dwa razy musi okrazyc ziemie by dostac orgazm o jaki
                    jej chodzi. lecacym na drugi koniec swiata facetom nie chodzi o
                    proste dymanko. szukaja czegos bardziej wyrafinowanego. czegos,
                    czego nie mozna znalezc na miejscu. ile jest w polsce czarnoskorych
                    prostytutek? ile zon umie i chce zrobic 'glebokie gardlo'? ktora
                    kobieta zgodzi sie na pieprzenie ze mnia i z moim kolega
                    jednoczesnie? moglbym tak wymieniac dluzej. tylko po co? po co komus
                    burzyc jego ladnie ulozony swiat?

                    wychowywalem sie u dziadkow. dziadek zawsze powtarzal, ze: 'kobieta
                    powinna byc w nocy dziwka, a w dzien dama'; babcia zas
                    powiadala: 'kobieta musi sie szanowac, bo facet to zapnie rozporek i
                    sobie pojdzie. kobieta zas z tym zostanie'. ciekawi mnie jak oni
                    potrafili przezyc ze soba ponad 50 lat i wychowac trojke dzieci, a
                    potem jeszcze mnie(?)

                    mam kolege, ktory ozenil sie z prostytutka. malzenstwo trwalo nieco
                    ponad rok. dlaczego? otoz - moim zdaniem - dlatego, ze nie istnieje
                    nic takiego jak 'byla prostytutka'. jak z alkoholizmen. jak z seksem.
                    pozdrawiam
          • Gość: gość portalu Suka nie da, pies nie weźmie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 08:40
            nt
            • wilma.flintstone Re: Suka nie da, pies nie weźmie. 25.09.07, 08:53

              Racja. Chyba, ze ja zgwalci. I jestem pewna, ze gdyby nie
              prostytutki, to jakis odsetek ich klientow po prostu by to robil.
              • darr.darek Re: Suka nie da, pies nie weźmie. 25.09.07, 10:46
                wilma.flintstone napisała:
                > Racja. Chyba, ze ja zgwalci. I jestem pewna, ze gdyby nie
                > prostytutki, to jakis odsetek ich klientow po prostu by to robil.


                To akurat potwierdza się w Szwecji. Lewica u władzy bawi się w
                głupie gry wsadzania mężczyzn do paki (już widzę jaka jest
                szansa "prawnego" namierzenia Szweda w burdelu w Petersburgu - jeden
                na milion), a wskaźnik liczby gwałtów 6-krotnie wyższy niż w Polsce.

                No, ale lewactwo nie dba o maluczkich, ale o swą jedynie słuszną
                ideologię. Maluczcy dla lewactwa to bezmyślne bydło, którym się
                opiekują i jak to z bydłem, nie ma ono prawa głosu. Z drugiej strony
                bydle o uległej mentalności ma dobrze z opieką pastucha, bo nigdy
                głodne nie może chodzić i cokolwiek by nie zrobiło to pastuch nie
                wymierzy mu nadto surowej kary. Bydle, które zatukło inne bydlęta
                pójdzie co najwyżej chodzić po wydzielonej części zagrody. Po co je
                surowo karać ? Co bydle jest temu winne ?


                • Gość: hella Re: Suka nie da, pies nie weźmie. IP: *.softdesk.com.pl 25.09.07, 13:00
                  a może ten odsetek gwałtów jest wyższy w szwecji, bo po prostu tam kobiety nie wstydzą sie iśc na policję? a w polsce niestety wiele tego typu przestępst uchodzi na sucho, bo ofiara ich nie zgłasza.
                  • darr.darek Re: Suka nie da, pies nie weźmie. 25.09.07, 13:17
                    Gość portalu: hella napisał(a):
                    >a może ten odsetek gwałtów jest wyższy w szwecji, bo po prostu tam
                    >kobiety nie wstydzą sie iśc na policję? a w polsce niestety wiele
                    >tego typu przestępst uchodzi na sucho, bo ofiara ich nie zgłasza.

                    Czy sugerujesz, że wskaźnik liczby gwałtów w Polsce i Szwecji jest
                    prawie taki sam, ale w Polsce 83 % ofiar gwałtów jest tak
                    wstydliwych, że nie zgłasza o gwałcie ? Czyli w Polsce tylko 16.7%
                    ofiar zgłasza gwałt a w Szwecji 100% ofiar zgłasza gwałt, tak ?


          • Gość: Chamski Macius Wilma mi wczoraj nadstawila... IP: *.2a.pl 25.09.07, 10:47
            ...byla boska. A darla sie jakby ja ktos wrzatkiem oblal:)
            • wilma.flintstone Re: Wilma mi wczoraj nadstawila... 25.09.07, 12:23

              Ty nie jestes chamski, Maciusiu. Ty jestes zwyczajnie glupi.
          • Gość: rob Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" IP: *.icpnet.pl 25.09.07, 12:17
            a kobieta nie ma czegoś zwierzęcego? Dlaczego popęd seksualny
            mężczyzn jest gorszy od kobiecej chęci posiadania dzieci ?? Śmieszą
            mnie takie brednie feministek
            • wilma.flintstone Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 13:47

              Mezczyzna nie idzie do burdelu, zeby tam robic dzieci.
        • z616 Re: "Bo każda kobieta ma w sobie coś z dziwki" 25.09.07, 08:33
          uczciwosc tu nie ma nic do rzeczy....
      • Gość: onomatopej jaki życiowy i dobry alfons IP: *.autocom.pl 25.09.07, 08:26
        Do rany przyłóż, pogadał, zachęcił. Jak ojciec
        • wqb ...i wódke kazał przyniesć 25.09.07, 08:34
          (a mógł zabić)
      • Gość: hehe Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 08:30
        Burdele największy rozkwit przeżywały w wiktoriańskiej Anglii.
        IV RP wróżę podobny sukces...
        • z616 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 08:41
          e tam jeszcze podatki wprowadza i prostytucja stanie sie nieoplacalna i wsyztkie dziwki wyjada do anglii :P to dopiero by byla katastrofa :P
          • Gość: ja1233 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 149.254.200.* 25.09.07, 09:27
            te madrala w Anglii prosytucja jest nielegalna-pomysl nim cos
            napiszesz
            • z616 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 09:46
              proponuje nauczyc sie czytac ze zrozumieniem........
        • Gość: myszkin [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 08:53
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: onomatopej Brawo, arytkuł o prostytucji w dziale Kariera IP: *.autocom.pl 25.09.07, 08:35
        Brawo Gazeto Wybiórcza, artykuł o prostytutkach w dziale Praca -Kariera. Super
        wzorce.

        Dajcie jeszcze artykuł o pedofilach w dziale Styl i sposób na życie.
        • z616 Re: Brawo, arytkuł o prostytucji w dziale Kariera 25.09.07, 08:44
          prostytucja to praca czy sie to komus podoba czy nie...
          to ze twoim zdaniem jest inaczej to juz twoj problem....

          a jak nie masz nic do doania na ten temat to po ch.. cokolwiek piszesz?
          • Gość: onomatopej pracujesz w tej profesji? IP: *.autocom.pl 25.09.07, 08:59
            A może korzystasz z usług odpowiednich firm? Opowiedz wykształciuchu.
            • z616 Re: pracujesz w tej profesji? 25.09.07, 09:17
              proponuje wrocic do klasy 3 podstawowki:P nauczyc sie czytac ze zrozumieniem, dopiero wychodzic do ludzi.....
              • jpy1 Re: pracujesz w tej profesji? 25.09.07, 09:36
                Buhaha. Co ty tak wszystkich do szkoły chcesz wysyłać?
                • z616 Re: pracujesz w tej profesji? 25.09.07, 09:49
                  skoro rodzice nie zadbali o edukacje swoich dzieci to spoleczenstwo musi:P
                  • Gość: bronson czyli jestes glosem spoleczenstwa ? IP: 83.2.103.* 25.09.07, 10:23
                    j/.w
              • Gość: Raf Re: pracujesz w tej profesji? IP: 62.233.251.* 25.09.07, 14:04
                Bronisz prostytucji jak niepodleglosci. To podejrzane.
      • Gość: Robocik To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: 212.244.99.* 25.09.07, 08:40
        tekst moglby byc o panu sprzatajacym chodniki i bylby tak samo emocjonujacy...
        "podkreśla"...
        • z616 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 08:46
          napisz do redakcji jak to twoj zawod jest emocionujacy i jak musisz sie zmagac z zyciem na codzien.. moze opublikuja...
      • Gość: abhaod 99% z nich, po 40-ce,kończy na IP: *.adsl.alicedsl.de 25.09.07, 08:45
        zasiłku socjalnym, niezdolne do żadnej pracy...
        • z616 Re: 99% z nich, po 40-ce,kończy na 25.09.07, 08:49
          ja jestem za panstwem liberalnym....
          macie demokracje, macie dziwki i zasilki :P sami sobie takie panstwo tworzycie to czemu teraz uciekacie od tego :P
        • michalng Re: 99% z nich, po 40-ce,kończy na 25.09.07, 10:04
          80 % z nich kończy z tym zmienia miasto zamieszkania ,zakłada rodzinę i rodzi
          dzieci jakiemuś nic nie podejrzewającemu frajerowi. Inna sprawa ze małżeństwa
          byłych prostytutek nie trwają długo, bo "zawód" ten jak żaden inny wali na psychikę.
        • wkp7 Zlikwidować zasiłki 25.09.07, 12:23
          Trzeba zlikwidować zasiłki, niech ludzie robią sami na siebie. Przy
          okazji zmalała by liczba urzędasów.
          • Gość: abhaod Re: Zlikwidować zasiłki IP: *.adsl.alicedsl.de 25.09.07, 13:39
            a o zlikwidowaniu siebie nie pomyślałeś? :)
      • Gość: deeed To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: 212.160.172.* 25.09.07, 08:50
        Dziwki powinny zarabiać najniższą krajową! Ich praca jest tak samo
        ciężka jak baby ciagnącej palete w biedronce, więc nie rozumiem skąd
        te kokosy?
        • tajny_agentub Co to znaczy powinny ? 25.09.07, 12:22
          Gość portalu: deeed napisał(a):
          > Dziwki powinny zarabiać najniższą krajową! Ich praca jest tak samo
          > ciężka jak baby ciagnącej palete w biedronce, więc nie rozumiem skąd
          > te kokosy?

          Z prawideł rynku. Po prostu ludzie więcej płacą za dawanie d... niż za ciąganie
          palet. Dlaczego więcej ? Hmmm... długo by można: ciągać paletę może kobieta i
          facet, może być stara, brzydka, zwyczajowo ciąganie palet nie przynosi takiego
          wstydu jak ciąganie ... itd.

          Co do POWINNY - przemawia przez ciebie duch ręcznego sterowania, niestety -
          KOMUNIZM. To komunizmie ustala się co byc powinno, a potem to wymusza.

      • Gość: Kurczak To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 08:53
        Żadne to kokosy 60 zł za godzinę. Trzeba się było uczyć... Ja
        zarabiam 100-200 na godzinę, nie sprzedając swego ciała, tylko
        wiedzę właśnie. A to potężna różnica.
        • Gość: wiesław Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 212.160.172.* 25.09.07, 09:02
          a na jaki temat to wiedza?
          • Gość: Kurczak Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:14
            Ano zaledwie na temat języków obcych i języka polskiego :)) Firmy
            słono płacą za porządne kursy.
            • Gość: Kurczak Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 10:16
              Aha, i za dobre tłumaczenia. Tyle że to wymagało kilkunastu lat
              nauki i co najmniej kilku lat doświadczenia.
        • z616 [...] 25.09.07, 09:13
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kretynofil Frustracje, frustracje, frustracje 25.09.07, 09:20
            Drogi Kolego,

            Bardzo Ci zazdroszcze mniemania o sobie, chcialbym miec tyle
            nieuzasadnionej pewnosci siebie. Rozumiem, ze zarobki przedmowcy tak
            bardzo Cie wzburzyly, ze az musiales sobie z nich zakpic? Gratuluje
            doroslosci :)

            Na marginesie - tez mnie bawia ludzie, ktorzy przy kazdej okazji
            podkreslaja swoje astronomiczne (w ich mniemaniu) zarobki; tyle
            tylko, ze reagowanie na takie posty to znizanie sie do ich poziomu
            (co Ci najwyrazniej trudno nie przyszlo).

            Moze odpowiesz na moje pytania powyzej?

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • z616 Re: Frustracje, frustracje, frustracje 25.09.07, 09:43
              czy mnie cos wzburzylo?

              ja tylko obalilem jego stweirdzenie, ze zarabia 60tys miesiecznie...
              • kretynofil [...] 25.09.07, 09:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • z616 Re: Obaliles? Ciekawe... 25.09.07, 09:51
                  a co tez chcesz popatrzec?
                • kretynofil Calkiem zabawne :/ 25.09.07, 10:13
                  Ciekawe w ktorym miejscu swojego posta zlamalem prawo lub regulamin?

                  Tak z czystej ciekawosci - to Ty, z616, zglosiles mojego posta do
                  usuniecia?

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
        • ar11 A ja po latach nauki mam 9 zł/godz... 25.09.07, 09:30
          Licząc na etacie, 8-godzinny dzień pracy, tyle mi wychodzi na rękę
          po podzieleniu. I to jest nie wiesz jak frustrujące - wykształcenie
          na najlepszej uczelni, już kilka lat realizacji w pracy (sprzedając
          też wiedzę właśnie!)i podnoszenia kwalifikacji i... myśl czy nie
          zająć się podobnym procederem jak opisany w artykule. Pewnie, że bym
          tego nie zrobiła ale czasami myślę jak byłoby mieć te "chociaż" 60
          zł za godzinę...
          • michalng Re: A ja po latach nauki mam 9 zł/godz... 25.09.07, 10:08
            Tylko ze jak prostytutka sobie podzieli swój dzień pracy na godziny to nie
            wychodzi jej 60 zł za godzine tylko mniej. 60 zł to ma za godzinę z klientem a
            za godzinę czekania na klienta ma 0 zł :)
          • robert.zimnicki Re: A ja po latach nauki mam 9 zł/godz... 25.09.07, 10:08
            Mam tak samo. Piec lat w syfie panstwowego instytutu, na szczescie po
            przyjezdzie ze stypendium mnie oswiecilo, ze pora przestac dac sie sterowac
            roznym pajacom.

            Kilka razy pisalem i opisywalem sytuacje, jaka maja mlodzi, wyksztalceni ludzie,
            ale za kazdym razem pojawialo sie paru pojebow i sprowadzali mnie do swojego
            poziomu, znaczy pokazywali, ze nikt nie ma prawa byc lepszym (umyslowo i
            materialnie) od nich.

            Najwazniejszez to nie dac sie sqrwic. Jesli polski byyyznesmen traktuje mnie
            jako niewolnika, to granica jest otwarta. W Polsce trzeba byc alfa i omega, zeby
            dostac robota na kasie, w normalnym swiecie wystarczy umiec sie podpisac.........

            A co do panieniek........ to juz ich sprawa, ich i gosci przez ktorych mamy
            niewolnictwo w kraju..... inaczej te panienki nie "musialyby" w ten sposob zarabiac


            ar11 napisała:

            > Licząc na etacie, 8-godzinny dzień pracy, tyle mi wychodzi na rękę
            > po podzieleniu. I to jest nie wiesz jak frustrujące - wykształcenie
            > na najlepszej uczelni, już kilka lat realizacji w pracy (sprzedając
            > też wiedzę właśnie!)i podnoszenia kwalifikacji i... myśl czy nie
            > zająć się podobnym procederem jak opisany w artykule. Pewnie, że bym
            > tego nie zrobiła ale czasami myślę jak byłoby mieć te "chociaż" 60
            > zł za godzinę...
          • tajny_agentub Ale możesz spojrzeć w lustro bez niesmaku 25.09.07, 12:36
            9 zł za godzinę to mało, nawet jeżeli netto. To na pewno frustrujące. Może warto
            poszukać lepszej pracy, nadal zgodnej z wykształceniem ?

            Z drugiej jednak strony (przypuszczam) jesteś szanowana i nie wstydzisz się
            swojego zajęcia. TO WAŻNE. Ważniejsze, niż rodzaj szynki na chlebie, czy środek
            transportu (Audi, Polonez, autobus).
            Znam ludzi, którzy zostali salesmanami, mają furę (i ciągle nią jeżdżą) mają
            komórę (żeby do nich dzwonić o dowolnej porze) i mają kasę. I poczucie totalnego
            wypalenia. Coś jak prostytutki. Oczywiście nie wszyscy źle się w tym czują.


            Z trzeciej zaś strony policzmy: prostytutka ma średnio 4 klientów na dobę. To
            jest 240 zł. Co z tego, że 60 zł za godzinę, skoro tych godzin jest 4, a
            siedzieć trzeba i tak do rana ?
            Poza tym mają też wydatki "służbowe": ciuchy, kosmetyki, lekarz.
            Innymi słowy brzmi bardzo ładnie, a w rzeczywistości mamy 240*20 = 4800 zł minus
            wydatki. Nie szokuje. Dlaczego wziąłem 20 dni ? Zgrubne założenie. Założyłem, że
            odpadają niedziele i święta (nikt pierwszego listopada nie idzie do burdelu,
            nawet zagorzały ateista), poza tym prostytutka nie pracuje "w te dni".
            • Gość: heniu Re: Ale możesz spojrzeć w lustro bez niesmaku IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 16:50
              Myśle że mógłbyś sie zdziwić kiedy ludzie chodzą do przybytku. Nie
              ma złej czy dobrej pory jest po prostu chwila wolnego czasu. A to że
              1 listopada jest dla Ciebie wielkim świetem nie znaczy że dla kogoś
              innego tez musi być.
      • Gość: novembre To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.chello.pl 25.09.07, 08:54
        "Sama nie miałam jakiś podbramkowych"
        Ludzie! Redaktory i Redaktorki!
        JAKICHS!
        Nie jakis, nie w tym kontekscie!
        Do k.. nedzy, jakichs, liczba mnoga! Word wam wszystkiego nie poprawi, czasem
        trzeba do ksiazek zajrzec!
        Wrrrrr.
        nov.
        • mikrobyznesmen Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 12:06
          Gość portalu: novembre napisał(a):

          > "Sama nie miałam jakiś podbramkowych"
          > Ludzie! Redaktory i Redaktorki!
          > JAKICHS!

          Pewnie że 'jakichś'. Ale nie ma obowiązku poprawiania wypowiedzi osoby, z którą
          się wywiad przeprowadza :)
      • Gość: tomcioo bardzo ciekawy artykol...chyba pojde na rozmowe o IP: 62.87.185.* 25.09.07, 08:56
        prace do burdelu, bo szef jest spoko i tylko pare godzin i takie
        pieniadze, jesli nie chce to nie pracuje, sluzbowe mieszkanie
        itp...praca marzenie!
      • Gość: kopydlok To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.zebyd.com.pl 25.09.07, 08:58
        Jej życie jej wybór, nie potępiam jej
        • Gość: onomatopej [...] IP: *.autocom.pl 25.09.07, 09:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: alpepe wreszcie ktoś to zauważył n/t IP: *.chello.pl 25.09.07, 09:44
      • margomarge poziom gazety "Nie" 25.09.07, 09:11
        Jak nie temat o ksiezach, to prostytutki. Widac dziennikarzom
        wyborczej brak juz tematow. Zreszta kreca sie w kolko, bo temat o
        prostytucji juz byl. Marny poziom...Czemu ma sluzyc ten artykul?
      • kiciiaa jest popyt - jest podaż 25.09.07, 09:14
        strasznie zakłamani jesteście panowie, że tak najeżdżacie na bohaterkę artykułu.
        przecież, gdyby nie było chętnych na seks za pieniądze, to nie byłoby
        prostytucji. ergo: burdele są dla mężczyzn i przez mężczyzn.
        no bo pomyślcie - wiele z tych kobiet jest do oddawania się za pieniądze po
        prostu zmuszonych - fizycznie, czy przez biedę. a czy ktoś zmusza faceta do
        pójścia do agencji i wybrania sobie towarku, bo ma na to ochotę? żona mu nie
        daje? no to jak jest uczciwy, to niech się rozwiedzie i sobie znajdzie inną.

        Szwedzi już dawno odkryli, co napędza prostytucję - przestali karać prostytutki,
        zaczęli klientów burdeli i podobno ilość prostytutek zaczeła się zmniejszać.

        a wy, zakłamani katolicy, dajcie sobie spokój z udawaniem świętszych niż pan
        bóg, pomyślcie bardziej o sobie i swoich kumplach, a nie potępiajcie w czambuł
        tych, których nie znacie i nie wiecie, co nimi kieruje.
        • wilma.flintstone Re: jest popyt - jest podaż 25.09.07, 09:29
          Kiciu, napisalas wszystko to, co ja, ale ladniej ;))) Pozdrawiam.
        • Gość: Piotrus Re: jest popyt - jest podaż IP: *.2a.pl 25.09.07, 10:51
          Nastepna kretynak co ocenia wszystkich mezczyzn przez pryzmat tych
          co chodza do burdeli. Oczywiscie nieodzownie musial zostac poruszony
          temat katolicyzmu...
          • Gość: Judyta Re: jest popyt - jest podaż IP: *.59.jawnet.pl 25.09.07, 11:50
            Piotrusiu czytaj ze zrozumieniem. Krytykuje tych, ktorzy są tak bardzo oburzeni
            na dziewczynę i nie zwracają uwagi na to,ze jej klientami są przeciez męzczyzni.
        • precesja Re: jest popyt - jest podaż 25.09.07, 10:52
          > a wy, zakłamani katolicy, dajcie sobie spokój z udawaniem świętszych niż pan bóg,

          co maja do tego katolicy? W tekście było coś o katolikach?

          Jakiś problem z katolikami? Co dowalamy katolom jak tylko nadarzy sie okazja? To
          moze nawiąż do PISu i Kaczyskich - takie to modne.
          • Gość: Ewka Re: jest popyt - jest podaż /koledzy z biura/ IP: *.ver.airbites.pl 06.10.07, 21:50
            chyba ty masz ze sobą problem co cię tak oburzyło?? czyżbyś był w temacie?? taka
            jest prawda znałam paru takich co nie zawsze trafiali to tego łóżka co trzeba..
            a w niedziele i święta oczywiście z całą rodzinką do kościółka... przykładni
            mężowie !! i ojcowie !! wzór cnót!!
      • aykro Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 09:16
        Mnie tylko dziwi, że w dzisiejszych czasach wciąż jest popyt na
        takie usługi. Sto lat temu status domów publicznych był inny, były
        one powszechnie akceptowane jako pewna oczywistość - ojciec zabierał
        tam syna na inicjację, chodzili tam wszyscy wojskowi (Hasek opisuje
        osobne przybytki dla oficerów, podoficerów i szeregowców) i wszyscy
        kupcy podróżujący w interesach. Dzisiaj gdy wiadomo, że każdy dom
        publiczny prowadzi mafia, że klienci są nagrywani i szantażowani
        chodzenie tam to jakiś idiotyzm. Kiedyś dziewczyna "z dobrego domu"
        to nawet rąbka spódnicy uchylić przed ślubem nie mogła, dzisiaj
        znalezienie sobie dziewczyny chętnej na przedmałżeński seks to żaden
        problem, a znalezienie dziewczyny chętnej na jeden numerek to
        kwestia wejścia na czat albo podjechania w miarę przyzwoicie
        wyglądającym samochodem na dyskotekę. Co to za facet, że nie chce
        zdobywać, tylko woli zapłacić?
        • Gość: WelcometoDisneyPL Co to za facet, że nie chce zdobywać ???? IP: *.era.pl 25.09.07, 11:03
          Oczywiście że lepiej zapłacić i dostać seks najwyższej klasy
          (oczywiście mówię o lux-dziwkach za 400+ PLN/h !

          Naucz się liczyć aykro ! :)

          > dobry wózek by podjechać pod dyskotekę, paliwo lub taxi
          > dobry gajer, koszula, spodnie, buty, pasek, woda toaletowa
          > drinki dla siebie i poznanej niuni
          > kwiaty dla niuni, jakiś miś ?
          > telefony, smsy do niuni
          > jakaś wycieczka lub hotel jeśli u niej nie da rady

          TO WSZYSTKO TEŻ KOSZTUJE... A możesz trafisz na trudną neurotyczkę,
          idiotkę, materialistkę i trzeba będzie zerwać ??? :)
          W efekcie za naście numerków r-k wyniesie kilka tys. PLN.


          • Gość: Heniu Re: Co to za facet, że nie chce zdobywać ???? IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 16:54
            Co prawda to prawda. Wyjście na impreze 20 zł drinki piwo po 10 zł
            kolejne 40 zł za jedną osobę jesli dochodzi do tego wybranka kolejne
            40. I już jest 100 zł na samo zapoznanie. Potem kasa na prezenty
            kwiaty i inne kina. Po wszystkim okazuje sie że za tyle można by
            używac a używać:PPPP
            • Gość: xxx Już dawno mądzrzy ludzie obliczyli że... IP: *.toya.net.pl 25.09.07, 17:05
              ... seks za pieniądze jest tańszy od seksu z miłości :)
      • Gość: 0000M To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 09:19
        Jak by nie było klientów, to by nie było tej branży. Więc trzeba sobie zadać
        pytanie, kto chodzi. Właśnie ona odpowiedziała - wszyscy. Od studenta, przez
        profesora, do szanowanej osoby publicznej.
      • Gość: bla Idące w parze z najstarszym zawodem świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 09:20
        Najstarsze paradoksy świata:
        1. Prostytutka uprawiająca zawód niewierności marzy skrycie o
        Prawdziwej Miłości i mężu, który poprzysięgnie jej "miłość, WIERNOŚĆ
        i UCZCIWOŚĆ MAŁŻEŃSKĄ...
        2. Co było pierwsze, kura, czy jajko - czyli kto winien - kobieta,
        która chce poprawić swój status ekonomiczny/społeczny (czyli nie
        tylko na przykładzie "klasycznej" prostytucji), czy mężczyzna, który
        bierze a ów status poprawia.

        Swoją drogą nie pedagogikę k...wom studiować, a filozofię. Jaka
        autentyczna stawała by się akademicka dyskusja o ciele i duchu ;)
        A Irmina z Ukrainy studiuje u nas nauki polityczne... Co, już im
        wykłady Kwaśniewskiego nie wystarczają ;) ??

        Pozdrawiam dyskutantów wszelkich opinii - nikt z nas nie ma racji ;)
        • Gość: bla Idące w parze z najstarszym zawodem świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 09:24
          PS Facet jestem, a w burdelu nie byłem, więc nie wszyscy chodzą...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka