Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Likwidacja stanowiska pracy

    IP: *.aster.pl 26.10.07, 23:51
    Zostałam poproszona o napisanie wypowiedzenia za porozumieniem
    stron, odmówiłam. Dziś dostałam wypowiedzenie jako przyczyne
    likwidacji stanowiska. Ja pracuję na etat, na moje miejsce zostały
    zatrudnione 2 nowe osoby na umowę zlecenie, wykonuja dokładnioe moja
    pracę ale stanowisko przez nie zajmowane to asystent a nie
    specjalista. Nie znam innych przyczyn wypowiedzenia, moja pzrełożona
    stwierdziła ze przyjrzała się działowi i właśnie doszła do wniosku
    ze nie potrzebuje tego stanowiska i bardziej sie jej opłaca
    zatrudnic kogos na zlecenie. Nie potrafiła odpowiedziec dlaczego nie
    zaproponowała mi innego rozwiązania tylko od razu rozwiązjue ze mną
    umowę.
    Co moge zrobic w tym przypadku? Jestem jedynym zywicielem rodziny a
    okres wypowiedzenia to jeden m-c.
    Nina
    Obserwuj wątek
      • Gość: xx Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.07, 09:56
        Możesz próbować udowodnić w sądzie pracy, że likwidacja Twojego stanowiska jest fikcją, ale choć sąd przywróciłby cię do pracy, to pomyśl w jakiej atmosferze wtedy będziesz pracować?
      • Gość: rebel Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 11:13
        zapewne żona prezesa wymarzyła sobie w tym roku wakacje na
        Malediwach..;/

        skończ z tą pracą, weź rekomendacje, a potem zrób firmie czarny PR i
        porozmawiaj też i naświetl to jak potraktował Cię prezes obu tym
        pracownikom zatrudnionym na twoje miejsce...

        a generalnie, to rozsyłaj już cv..;/
        • iberia.pl Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 11:28
          Gość portalu: rebel napisał(a):

          > zapewne żona prezesa wymarzyła sobie w tym roku wakacje na
          > Malediwach..;/

          :-DDD, rece opadaja jak czytam takie domysly....zapewne prezesa i be
          ztego stac na Malediwy kilka razy w roku...


          > skończ z tą pracą, weź rekomendacje, a potem zrób firmie czarny PR
          i porozmawiaj też i naświetl to jak potraktował Cię prezes obu tym
          > pracownikom zatrudnionym na twoje miejsce...

          a tu masz racje
          • Gość: rebel Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 11:52
            a czy ja mówię, że prezes ma urlop tylko raz do roku?;>
      • iberia.pl Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 11:30
        wspolczuje zaistanialej sytuacji, nie jestem pewna-moze snajper55
        podpowie-ale chyba w takiej sytuacji nalezy Ci sie odprawa, o ile
        mialas umowe na czas nieokreslony.A poza tym faktycznie do sadu
        pracy bym z tym poszla.Nawet jesli bys w sadzie przegrala-czego nie
        zycze to zawsze mozesz sprawic, ze beda mieli kontrole z US, PiPu
        itd.
        • snajper55 Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 13:17
          iberia.pl napisała:

          > wspolczuje zaistanialej sytuacji, nie jestem pewna-moze snajper55
          > podpowie-ale chyba w takiej sytuacji nalezy Ci sie odprawa, o ile
          > mialas umowe na czas nieokreslony.

          Odprawa, jeśli powody leżały po stronie pracodawcy, się należy. O ile się nie
          mylę, zatrudnienie na czas nieokreślony nie jest wymagane.

          "Zgodnie bowiem z art. 8 ustawy odprawa należy się w każdym przypadku
          rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę, jeśli przyczyny rozwiązania nie
          dotyczą pracownika, a przyczyny te stanowią wyłączny powód uzasadniający
          wypowiedzenie stosunku pracy."
          prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/prawo;do;odprawy,197,0,223685.html

          S.
          • snajper55 Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 13:25
            snajper55 napisał:

            > Odprawa, jeśli powody leżały po stronie pracodawcy, się należy.

            No tak...

            Jeśli pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników.

            Jeszcze o czymś zapomniałem ? ;)

            S.
      • garraretka Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 12:14
        Nie ma tutaj żadnej likwidacji stanowiska pracy skoro podpisano umowy cywilne z
        dwiema osobami, które mają robić dokładnie to samo co Ty.
        Likwidacja stanowiska pracy polega na takich zmianach organizacyjnych, dzięki
        którym zmniejsza się liczba zatrudnienia.
        Zostaje Ci Sąd Pracy. A potem, jak już wygrasz i zostaniesz przywrócona do
        pracy, szukaj nowej roboty. Bo tam miło niestety nie będzie.

        A tak w ogóle ile osób zatrudnia pracodawca?
        • snajper55 Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 13:20
          garraretka napisała:

          > Likwidacja stanowiska pracy polega na takich zmianach
          > organizacyjnych, dzięki którym zmniejsza się liczba zatrudnienia.

          Nie.

          "Likwidacja określonego stanowiska pracy, nawet przy wzroście liczby etatów w
          innej grupie zawodowej, stanowi zmniejszenie zatrudnienia uzasadniające
          wypowiedzenie umowy o pracę"
          Wyrok SN z 24 maja 2007 r., II PK 306/06

          S.
          • garraretka Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 15:09
            To dotyczy "innej grupy zawodowej" czyli na przykład zwalnia się pracowników w
            dziale A ale w dziale B, który jest kompletnie różny od A, przyjmuje się nowe
            100 osób.
            W przypadku Niny ją zwolniono a na jej miejsce - w tej samej "grupie zawodowej"
            - przyjęto dwie nowe osoby na umowę zlecenia.
            • snajper55 Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 15:38
              garraretka napisała:

              > To dotyczy "innej grupy zawodowej" czyli na przykład zwalnia się
              > pracowników w dziale A ale w dziale B, który jest kompletnie różny
              > od A, przyjmuje się nowe 100 osób.

              Zgadza się. Chodziło mi o to, że w skali firmy zatrudnienie nie musi maleć.

              > W przypadku Niny ją zwolniono a na jej miejsce - w tej samej
              > "grupie zawodowej" - przyjęto dwie nowe osoby na umowę zlecenia.

              Ale nie zatrudniono. To nie są pracownicy.

              S.
              • garraretka Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 18:16
                snajper55 napisał:

                >
                > Ale nie zatrudniono. To nie są pracownicy.

                Śmiem przypuszczać, że sąd pracy jednak uzna powództwo Niny - bez względu na
                formę zatrudnienia czy współpracy tych osób ;)
                • snajper55 Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 18:22
                  garraretka napisała:

                  > Śmiem przypuszczać, że sąd pracy jednak uzna powództwo Niny - bez
                  > względu na formę zatrudnienia czy współpracy tych osób ;)

                  Też tak sądzę, jednak jej to nie da wiele a pracodawca zbyt nie ucierpi. Dopóki
                  kary dla pracodawców łamiących prawo nie będą bardziej dotkliwe, takie procesy
                  są sporami o pietruszkę.

                  S.
                  • garraretka Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 18:43
                    snajper55 napisał:

                    > Też tak sądzę, jednak jej to nie da wiele a pracodawca zbyt nie ucierpi. Dopóki
                    > kary dla pracodawców łamiących prawo nie będą bardziej dotkliwe, takie procesy
                    > są sporami o pietruszkę.
                    >

                    Tutaj masz rację, niestety.
                    Nawet przywrócenie do pracy nie jest zawsze dobrym rozwiązaniem. Gdy w grę
                    wchodzi jakaś duża fabryka czy korporacja gdzie szefostwo widuje się na
                    zdjęciach to jeszcze pół biedy. Gorzej jak siedzisz z "przegranym" szefem w
                    jednym pokoju - atmosfera najczęsciej jest taka, że człowiek sam się prędzej czy
                    później zwolni.
              • Gość: elv Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.07, 13:38
                a co w przypadku, kiedy zatrudniani są nowi pracownicy w wymiarze
                3/4 etatu, a w zakresie obowiązków mają to samo co osoby zwolnione z
                powodu "likwidacji stanowiska pracy"?
                i możecie sobie gdybać :(((((
                ja mam wyrok I instancji i powyższą sytuację
                sąd nakazał mi zapłacić ponad 1.700zł kosztów + zastępstwo prawne
                mojego szefa - taka sprawiedliwość :(((((((((
                nie wspomnę, że w trakcie mojej sprawy (4 rozprawy) na ostatniej z
                nich zmienił mi się sędzia i on wydał wyrok, będąc tylko na jednej
                rozprawie (nie było prośby o wykluczenie poprzedniego sędziego ze
                sprawy!)
                elvien@wp.pl
                • garraretka Re: Likwidacja stanowiska pracy 28.10.07, 14:06
                  A zamierzasz się odwołać? Korzystałaś z porady prawnika? Wiem, że to dodatkowy
                  koszt ale czasem naprawdę warto. Możesz też poszukać pomocy w "klinikach prawa"
                  - studenci (pod okiem praktyków) udzielają tam darmowych porad prawnych -
                  poszukaj przy wydziałach prawa. Jeśli jesteś z Wawy to przy WPiA UW oraz przy
                  Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji to funkconuje. Co do reszty
                  uczelni - nie wiem.
                  • Gość: Nina Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.aster.pl 28.10.07, 22:13
                    Pomimo tego, że czuję się bardzo upokorzona takim obrotem spraw w
                    mojej firmie chciałabym jak długo moge uniknąc ostatecznych i
                    drastycznych rozwiązań, Chciałabym podejśc do tego jak nabardziej
                    uczciwie. Spróbuję się odwołac od decyzji mojej przełożonej i umówic
                    się na oficjalne spotkanie z Prezesem. Byc moze to coś da.
                    Prawdopodobnie jednak nie. Rozumiem ze 7 dni na złożenie pozwu do
                    Sądu Pracy to 7 dni roboczych i święta ani weekendy nie sa wliczane
                    do tego terminu?
                    Pozdrawiam,
                    Nina
                  • Gość: elv Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 12:18
                    mam panią prawnik, która też jest zszokowana wyrokiem
                    zastanawia mnie jedna rzecz, ponieważ ja miałam 4 spotaknia w Sądzie
                    i przez pierwsze trzy była inna pani sędzina (nam sprzyjająca
                    chyba), a na ostatniej,. czwartej, zmieniono nam na inną panią i to
                    ona wydała wyrok :O
                    poza tym cały czas były zmiany ławników...
                    czy tak wygląda sprawa w sądzie? ja myślałam, że jedną sprwę
                    prowadzi konkretny człowiek od A do Z... a tu nam dowalili tak... :((
                    jak osoba, która była tylko na ostatniej sprawie mogła wyrok wydać?
                    podejrzewam też, że to polityka macza w tym palce... :/
                  • Gość: elv Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 12:26
                    co do odwołania - oczekujemy na pisemne uzasadnienie wyroku
                    jestem już częściowo zdecydowana, bo jak mam zapłacić taką kwotę
                    pieniężną, to aż mi się w głowie kręci
                    najwidoczniej to nie ja jestem poszkodwana, ale ten, co mnie
                    zwolnił :((
      • Gość: paragraf Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 12:17
        W takim przypadku robi się dwie rzeczy (jedną na pewno a drugą być
        może). Na pewno rozsyłasz CV do wszystkich możliwych portali czy
        firm rekruterskich. Można też złożyć pozew sądowy o bezprawne
        wypowiedzenie z roszczeniem przywrócenia do pracy lub odszkodowania.
        Pytanie, czy warto. Ale jeżeli poświęcony czas i koszty nie byłyby
        nadmierne to można dla zasady.
        • anula36 Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 15:13
          odszkodowanie zawsze sie przyda.
      • 0tdr0 Re: Likwidacja stanowiska pracy 27.10.07, 15:39
        Oprocz sprawy w sadzie pracy napisz pismi do PIP, zeby przyjrzeli sie czy w tej
        firmie umowy zlecenia nie posiadaja "przypadkiem" cech wskazujacych, ze powinien
        byc zawarty stosunek pracy.
      • Gość: Nina Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: *.aster.pl 27.10.07, 19:00
        Bardzo dziękuję za informację i rzeczowe odpowiedzi. Też myslałam o
        złożeniu pozwu do sądu pracy.
        Pozdrawiam,Nina
        • Gość: gościówa Re: Likwidacja stanowiska pracy IP: 62.233.197.* 27.10.07, 22:47
          Mam podobnie - zostałam zwolniona po powrocie z macierzyńskiego z
          powodu likwidacji stanowiska - już w trakcie mojego urlopu była
          osoba na zlecenie a teraz przyjęli drugą. Niestety pracodawca się
          zabezpieczył bo do słowa specjalista dodał jeszcze określenie do
          czego i pozmieniał innym pracownikom w moim Zespole nazwy stanowisk
          w ten sposób. Czyli po prostu specjalista (moje stanowisko)
          faktycznie zostało zlikwidowane. Znam osobą która w identycznej
          sytuacji przegrała w Sądzie.
      • Gość: Nina Zakończenie sprawy IP: *.aster.pl 29.10.07, 21:44
        Tak jak pisałam postanowiłam wykorzystac ostatnia instancje Prezesa.
        wyszło mi to na dobre, firma zaproponowała satysfakcjonującą ugodę.
        Jestem zadowolona.
        • 0tdr0 Re: Zakończenie sprawy 30.10.07, 12:31
          No to gratuluje? Zrezygnowali ze zwolnienia Cie czy dostalas dobra odprawe?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka