kamenka
05.11.07, 18:54
Czy dyrektor ma prawo wymagać ode mnie obecności na radach
pedagogicznych, wywiadówkach i innych zebraniach i nie płacić mi za
nie skoro jestem zatrudniona na umowę zlecenie jako psycholog. Ona
argumentuje to, że płaci mi tylko za "realnie przepracowane godziny
z dzieckiem", a na radach dzieci nie ma... Wszyscy nauczyciele są
zobowiązani na nie przychodzić i im też za to dodatkowo nie płaci,
ALE: nauczyciele są zatrudnieni na stałe i mają z tego inne
korzysći. Na umowie mam zapisane :"Praca psychologa w szkole według
potrzeb". Co mam zrobić w takiej sytuacji? Czy wykłócać się o
należną (?) zapłatę za czas spędzony na radach i innych spotkaniach
czy też skoro ona mi za to i tak nie płaci, to czy po prostu
przestać na nie przychodzić?
Proszę o szybką odpowiedź