Gość: piksi
IP: *.bg.univ.gda.pl
07.11.07, 18:07
witam, pewnie już taki temat się pojawił na forum, ale pozwolę sobie jednak
coś napisać. po pracy w paru prywatnych firmach zatrudniłam się w tzw.
budżetówce, znajomości nie mam, więc składałam aplikacje parę razy, aż w końcu
odbyły się rozmowy i zostałam zatrudniona. na samą pracę nie marudzę, nie ma
dużo trudności, pensja wiadomo -mała.dziwi mnie jednak podejście ludzi tu
pracujących, klimat stęchlizny urzędniczej, obmowa, patrzenie na każdego jak
na podejrzanego w prokuraturze, czy ja tak trafiłam czy to normalne wśród
urzędników?do petentów wszyscy starają się być mili, ponieważ boją się skarg i
utraty premii, natomiast do współpracowników jest już nie tak wesoło....