Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    urzędowe klimaty

    IP: *.bg.univ.gda.pl 07.11.07, 18:07
    witam, pewnie już taki temat się pojawił na forum, ale pozwolę sobie jednak
    coś napisać. po pracy w paru prywatnych firmach zatrudniłam się w tzw.
    budżetówce, znajomości nie mam, więc składałam aplikacje parę razy, aż w końcu
    odbyły się rozmowy i zostałam zatrudniona. na samą pracę nie marudzę, nie ma
    dużo trudności, pensja wiadomo -mała.dziwi mnie jednak podejście ludzi tu
    pracujących, klimat stęchlizny urzędniczej, obmowa, patrzenie na każdego jak
    na podejrzanego w prokuraturze, czy ja tak trafiłam czy to normalne wśród
    urzędników?do petentów wszyscy starają się być mili, ponieważ boją się skarg i
    utraty premii, natomiast do współpracowników jest już nie tak wesoło....
    Obserwuj wątek
      • Gość: rocki Re: urzędowe klimaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.07, 18:21
        Kiedy pracuje się w atmosferze stałego zagrożenia utratą pracy to właśnie tak to
        wygląda.
        • Gość: piksi Re: urzędowe klimaty IP: *.bg.univ.gda.pl 07.11.07, 18:34
          tam jest duża rotacja, ludzie sami składają wypowiedzenia po pół roku, odchodzą
          do innych firm, albo jada za granicę....
          • Gość: gość ALA Re: urzędowe klimaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 16:34
            Pracuje 5 miesiąc w budżetówce, po pracy u prywatnych chlebodawców przeżyłam szok. Pracy jest sporo a nikt nie bardzo przykłada się. Ciągłe ploty i zawiść to w skrócie. Dość specyficzna atmosfera, już szukam nowej...
            • Gość: ilona Re: urzędowe klimaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 16:42
              też tak uważam - poziom taki ta jest taka, a ten to taki, a ja
              jestem aniołem, O kurcze ale się ubrał/ła....o z mężem sie
              pokłuciła.......kurka musze uciekać... Ja też mam na plecach
              etykietę - ale gruba.....
              takie trzęsi dupy....
              • anggie2 Re: urzędowe klimaty 08.11.07, 17:05
                ja pracucje w budzetówce od 3 m-cy , wczesniej pracowłam u prywaciarzy i w banku. Powiem tak gdzie duzo bab tam atmosfera nieciekawa, zwłaszcza jesli to sa stare zasiedziale w urzedzie baby i młode inteligentne osoby. Ja juz wiem ze od niektórych nie uzyskam pomocy i zostane obgadana wzdłuz i w szerz... a i młode sa zawistne jak cholera. Nie znam takiej atmosfery z wczesniejszych firm i nie wiem czy to przez to ze w wiekszosci babskie towarzystwo czy jak???

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka