Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nikt nie przyszedł

    IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.11.07, 18:05
    beszczelność ludzka nie zna granic!!! ostatnio byłąm umowiona na
    spotkanie rekrutacyjne na ktore osoba rekrutujaca nie przyszła. tego
    samego dnia o wczesniejszej godzinie tez było spotkanie-widocznie
    kogos sobie wybrali i udali sie do domu!!!!!!!! czekałam 20 minut
    (to chyba wystarczający czas) i poszłam do domu
    Obserwuj wątek
      • ihunt Re: nikt nie przyszedł 15.11.07, 19:02
        Czasami nie przyjście na rozmowę to metoda rekrutacyjna. Wtedy powinnaś się
        kogoś zapytać o co chodzi i spróbować to jakoś załatwić, ewentualnie zadzwonić
        na drugi dzień z prośbą o wyjaśnienie. Jeśli to nie było celowe, tylko po prostu
        Cię olali, to to jest kpina i najlepiej olać firmę. Zawsze możesz spróbować, nic
        nie tracisz.

        A 20min czekania, to nie jest dużo, czasami ludzie muszą dłużej czekać i w ten
        sposób też ich sprawdzają.
        • Gość: s Re: nikt nie przyszedł IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.11.07, 19:20
          to troche dziwne mają te metody rekrutacyjne
        • Gość: antykmiot Re: możesz zrobić trzy rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 12:25
          1)Olać to

          2) Zadzwonić do tego gościa co nie przyszedł i puścić mu taką wiązankę, że mu
          uszy zwiędną i zepsuje mu nastrój na miesiąc

          3) Dać nauczkę kmiotowi. Wysłać wezwanie do zapłaty tytułem zwrotu kosztów za
          dojazd na spotkanie, które się nie odbyło z jego winy i ewentualnie jakieś
          odszkodowanie. Najpierw ustal co to dokładnie za firma, kto jest właścicielem i
          na nazwisko tego właściciela owo wezwanie wystosuj. Poinformuj, że w razie nie
          spełnienia żądania poniosą koszty procesu i twojego zastępstwa procesowego.
          Pismo sformułuj podobnie jak robią to firmy windykacyjne - z wykrzyknikami i
          momentami tłustą trzcionką:)))

          Jak kmiot to przeczyta to będzie na przyszłość pamiętał aby nie robić tak w
          przyszłości:)))
      • ameba1 Re: nikt nie przyszedł 15.11.07, 19:29
        a może pomyliłaś godziny?
        • Gość: s Re: nikt nie przyszedł IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.11.07, 20:00
          nie pomyliłam napewno ponieważ poza mną były jeszcze dwie osoby na
          to spotkanie.
          natomiast dowiedzieć się nic nie mogłam ponieważ firma mieści się w
          biurowcu w którym każdy pokój nalezy do innej firmy (mniej więcej)-
          to co miałąm łazić po innych firmach i się pytać???
          • Gość: xx Re: nikt nie przyszedł IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.07, 20:08
            > natomiast dowiedzieć się nic nie mogłam ponieważ firma mieści się w
            > biurowcu w którym każdy pokój nalezy do innej firmy (mniej więcej)-
            > to co miałąm łazić po innych firmach i się pytać???
            A cóż to za firma "gigant" mieszcząca się w jednym pokoju :)))) ?
            Zapewne jak kogoś zatrudnią, to będą musieli wynająć drugi pokój ;)
      • 0tdr0 Re: nikt nie przyszedł 15.11.07, 19:38
        Podaj nazwe firmy- forumowicze beda wiedzieli kogo unikac tudziez kto stosuje
        chamskie sposoby rekrutacji.
      • Gość: mk Re: nikt nie przyszedł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 09:52
        jest taki artykuł gw o takich właśnie trikach. Jednym z nich było
        właśnie sprawdzenie kandydata w taki sposób że rekrutujący nie
        przyszedł na rozmowę.Kandydat powinien wtedy próbować skontaktować
        się z osobą która miała z nim rozmawiać lub próbować się dowiedzieć
        daleczego spotkanie się nie odbyło.
        Moim zdaniem nieuczciwe
        • Gość: kama Re: nikt nie przyszedł IP: *.ztpnet.pl 16.11.07, 10:50
          Co to za "metody"?!, robią z ludzi króliki doświadczalne, przecież wiadomo, że
          nikogo poważnego tak by nie potraktowali, nie wiem czemu wśród rekrutujących
          panuje przekonanie, że z kandydatami można zrobić wszystko, może niedługo będą
          na nich robić ryzykowne eksperymenty medyczne, oczywiście tak, żeby kandydat się
          nie zorientował
        • Gość: s Re: nikt nie przyszedł IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.11.07, 14:08
          niestety nie wiedziałąm o takich trikach. zreszta nie miałąm
          telefonu do tej firmy. mogłam jednynie wysłać maila
          • Gość: jj Re: nikt nie przyszedł IP: 195.124.18.* 16.11.07, 14:52
            Stary takie zachowanie trzeba olewać skośnie. Jeżeli ode mnie się wymaga, żebym
            zachowywał się fair to naturalne, że Ty też oczekujesz tego samego. Jeżeli mnie
            stać żeby zadzwonić, że się np spóźnię 15 min
            na rozmowę, bo stoję w korku albo coś się stało to jaki jest problem w drugą
            stronę. A przytoczona metoda przez kogoś o niby specjalnym nieinformowaniu i
            niezostawianiu informacji to jakieś nieporozumienie -
            zwłaszcza jeżeli tak jak to było opisane w tym artykule dotyczyło to "fachowców".
        • absolwencina Re: nikt nie przyszedł 17.11.07, 08:38
          "Kandydat powinien wtedy próbować skontaktować
          się z osobą która miała z nim rozmawiać lub próbować się dowiedzieć
          daleczego spotkanie się nie odbyło."

          ja uważam, że kandydat powinienen po prostu sobie pójść, czyli po
          prostu olać firmę, która lekceważy potencjalnych pracowników;

          no, ale przy wysokim bezrobociu zawsze znajdzie się ktoś na tyle
          lotny, że będzie "próbował skontaktować się z osobą która miała z
          nim rozmawiać lub próbować się dowiedzieć daleczego spotkanie się
          nie odbyło."


      • Gość: renegat Re: nikt nie przyszedł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 11:56
        Ja czekam tylko ustawowe 15 minut potem mnie nie ma. Kiedy się umawiam na
        określoną godzinę to jestem punktualny co do sekundy i tego samego wymagam od
        innych a te 15 minut daję tylko w przypadku powodzi, huraganu bądź innych klęsk
        żywiołowych. Jeśli ktoś nie ceni mego czasu to nie bedzie cenił też mojej roboty
        ani i mnie jako osoby.
        • billy.the.kid Re: nikt nie przyszedł 16.11.07, 12:21
          ewewntualnie możesz zatelefonować do chamów i puścić im pare jobów.
          • Gość: toffi Re: nikt nie przyszedł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 12:37
            może to i lepiej że nikt nie przyszedł...
      • Gość: taka jedna Re: nikt nie przyszedł IP: *.wist.com.pl 16.11.07, 18:50
        Ja kiedyś czekałam jakieś 3,5 h na rozmowę z właścicielką firmy, bo
        ciągle była zajęta. Byłam umówiona na konkretną godzinę, ale jednak
        te 3,5 h musiałam gdzieś przeczekać włócząc się po ulicy, bo firma
        miała malutkie biuro i nie było tam miejsca. Firma w sumie niezła i
        pracę mi zaproponowano. Właśnie spodobało się to, że byłam taka
        cierpliwa. Ale i tak potem zrezygnowałam, bo to nie moja branża. Po
        prostu szłam na rozmowę aplikować na inne stanowisko, a dostałam
        zupełnie inne, bo ta pani miała działalnoiść w 2 różnych branżach.
        Ale ty miałaś inną sytuację, bo nikt ci nie wyjaśnił ile masz
        czekać. Czasem poczekać warto.
        • Gość: s Re: nikt nie przyszedł IP: *.multimo.gtsenergis.pl 16.11.07, 18:52
          tam też był miły pokoik.... zamknięty na czter spusty.
          miałąm tam stać do później nocy....
          Twoja sytaucja była inna, gdyby mi ktoś powiedział że mam poczekać
          to treż bym poczekała.
          • Gość: Jano Re: nikt nie przyszedł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 22:04
            Ludzie, bez jaj. Nie myślicie chyba, że firemka mieszcząca się w
            jednym małym pokoiku stosuje wyrafinowane techniki rekrutacyjne?
            Moim zdaniem w takich sytuacjach najprostsza odpowiedź jest
            najlepsza (przeważnie zawsze się sprawdza) - po prostu olali sprawę.
            • mijo81 Re: nikt nie przyszedł 16.11.07, 22:39
              He he, pewnie to jest ich wyrafinowana technika rekrutacyjna, jak im
              się nie chce z kimś gadać to go olewają :)
              • Gość: sd Re: nikt nie przyszedł IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 23:28
                Metoda rekrutacyjna?
                Ciekawe czy w ten sam sposób sprawdzają swoich klientów.
                Banda korporacyjnych kretynków, którym brak światła w box'ie rzucił się na mózgi.
                • mijo81 Re: nikt nie przyszedł 17.11.07, 23:17
                  Jak korporacja, przecież było napisane że to firma mieszcząca się w
                  jednym pokoju :)
      • b.bujak Re: nikt nie przyszedł 18.11.07, 14:41
        też sobie kiedys posiedzialam z godzinę czekając na p. kierownika,
        ktory mial videokonferencję :)) i to jeszcze byłam w stanie
        zaakceptowac, ale, kiedy przylazl w końcu do mnie jakiś facet, nie
        przywitał się, nie przedstawil, tylko powiedzial, że on właśnie
        skończyl i żebym się umowila w sekretariacie na inny termin
        spotkania - to już wiedziałam, ze nie warto poświęcić tej firmie ani
        tym bardziej temu czlowiekowi ani minuty więcej czasu
      • Gość: ona_wroc Re: nikt nie przyszedł IP: *.as.kn.pl 18.11.07, 16:15
        hehe wlasnie ostatnio czytalam w gazecie wyborczej pewien artukol o
        tym, ze czasami w celu sprawdzenia potencjalnego pracownika
        specjalnie rekruter nie pojawia sie na umowionej rozmowie
        kwalifikacyjnej. chca sprawdzic co dana osoba zrobi i na tej
        podstawie oceniaja czy ta osoba jest samodzielna czy tez nie...jesli
        np w sekretariacie poprosi nr tel do osoby z kotra miala miec
        przeprowadzona rozmowe i zadzowni sie dowiedziec co i jak to znaczy
        ze potrafi dzialac samodzielnie...a jesli zrobi to przez kogos lub
        wogole nie zareaguje tzn ze nie jest odpowiedni na dane
        stanowisko...maja pomysly...wydaje mi sie jednak ze jakby juz kogos
        wybrali to powinni byli kolejne osoby wytypowane do rozmowy
        poinformowac o skonczonej rekrutacji...
      • Gość: a Re: nikt nie przyszedł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 16:54
        To nie są żadne metody poważnej rekrutacji, to jest poprostu
        chamstwo i brak kultury. Ja nie wyobrażam sobie ( mam kilkanaście
        lat doświadczenia w kierowaniu ludżmi) aby nie cenić czasu tych ,
        którzy poszukuja pracy, płacą za dojazd (50 dojazdów po 10 zł jeden
        dojazd to juz się robi duża kwota dla bezrobotnego -500 zł).Zauwazam
        brak szacunku i poszanowania ludzi i czasu wśród wielu młodych
        osób , które zasmakowały władzy.Sama szukałam pracy i miałam kilka
        przykładów takich zachowań wśród młodych "tzw.dyrektorów gabinetów"
        w dość prestiżowych firmach w Warszawie.Nie można takich zachowań
        tłumaczyć ,że to metoda rekrutacji. Są pewne zasady dobrego
        wychowania,obowiązującej etykiety i kultury postępowania.
        • Gość: kika Re: nikt nie przyszedł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.07, 09:40
          całkowice zgadzam się z przedmówczynią. To nie są żadne techniki
          rekrytacyjne, tylko zwykły brak szacunku dla drugiego człowieka. I
          brak poszanowania cudzego czasu.
          Ciekawe gdzie leży granica tych "wymyślnych" technik.
          • mijo81 Re: nikt nie przyszedł 20.11.07, 21:09
            To jest metoda rekrutacyjna! Oznacza ona że pracodawca nie jest
            zainteresowany tym kandydatem w bardzo oryginalny sposób :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka