Gość: rt
IP: *.aster.pl
07.01.08, 08:08
a o czym tu gadać - wszystko się sprowadza do tego kim jest
potencjalny pracodawca i jakie stanowisko/zarobki proponuje
"łowca" to tylko chłopiec na posyłki, telefonista-posrednik bo firma
nie chce sama dzwonić do pracownika konkurencji