Gość: Przystojny Stefan
IP: *.ghnet.pl
22.01.08, 01:06
Chciałbym wierzyć w to co piszecie. Niestety, doświadczam właśnie pracy u
człowieka, który zagubił się już gdzieś dawno temu. U nas każdy pracownik jest
kosztem. I jakoś w najbliższym czasie nie widzę możliwości poprawy. Jest dużo
rozmów jak to ważni nie są ludzie, a potem to samo. Długie godziny pracy
(ponad 230 w miesiącu to standard), brak szacunku dla ludzi, liczy się tylko
zysk i dobro firmy. Szkoda tylko, że nie wszyscy widzą, że dobro firmy zaczyna
się od zadowolonych pracowników. Osobiście lubię trochę ponarzekać jak chyba
każdy, ale zacząłem już szukać nowej pracy i mam nadzieję ją znaleźć w
przeciągu najbliższych trzech miesięcy. Być może po odejściu kolejnego mniej
lub bardziej ważnego pracownika szef zacznie się zastanawiać. Choć osobiście
szczerze w to wątpię.
Życzę powodzenia wszystkim poszukującym pracy!!!
PS