mufassa
22.01.08, 22:44
witam
jestem młodą mężatką, 26l., dotychczas pracowałam w domu ale od kilku miesięcy
szukam pracy i mogę stwierdzić jedno, jest bardzo ciężko.
Mam bdb wykształcenie, zawód, który umożliwia mi dobre zarobki (j. obce)
jednak już jakiś czas temu stwierdziłam, ze praca w domu nie jest dla mnie,
potrzebuję kontaktu z ludźmi. Teraz zajęłam się intensywnymi poszukiwaniami pracy.
Rozsyłam swoje aplikacje w różne miejsca, na różne stanowiska, m.in. na
asystentkę (mam dośw.) gdzie wymagana jest znajomość j. obcych - coraz
częściej dziwię się dlaczego nie mogę znaleźć pracy.
Chodzę na rozmowy, po nich nic nie wynika, z reguły albo odpadam w
przedbiegach albo dochodzę do "finału" i klapa :)
A może powinnam na rozmowy zdjąć obrączkę? :)
Może podaję za duże oczekiwania finansowe (2-2,5k netto)
Może jak na swój wiek mam za dobre CV i HR z góry zakładają, że skoro chcę
pracować na etacie to na pewno za niebotyczne pieniądze?
A może po prostu powinnam oszczędzić i sobie i HR czas i wpisać ten stan
cywilny w CV - kto będzie brał pod uwagę zatrudnienie mężatki zaprosi na
rozmowę, kto nie, nie będzie zawracał ani sobie ani mnie głowy?
I tak się właśnie zastanawiam się czy wpisać w CV swój stan cywilny czy nie?
Z jednej strony na pewno będą podejrzenia, że zaraz chcę mieć dziecko, z
drugiej, może skoro mężatka to zależy mi na stałej pracy i traktuję ją
poważnie - nie będę skakac z kwiatka na kwiatek jak to czasem bywa u studentów??
będę wdzięczna za pomoc bo już niebardzo wiem co robić :)