Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy

    IP: 193.151.48.* 11.03.08, 13:00
    Dziękujemy Ci LEWIATANie ! Jakoś Polacy nie potrafią uczyć się na cudzych
    błędach - tutaj przykład Hiszpanii, no ale cóż, stać nas widocznie na to.
    Zobaczymy i będziemy się śmiać za kilka lat, tylko czy nie będzie wtedy
    katastrofy ekonomicznej ?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Wladek Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 20:05
        i tak nie oplaca sie pracowac na umowe o prace!!! to najmniej oplacalne !!!
        Najlepszym rozwiazaniem jest umowa o dzielo (wtedy nie ponosimy haraczu ZUSu i
        zaoszczedzone w ten sposob pieniadze mozna samemu sobie odkladac - i one NIGDZIE
        nie przepadna) ... lub ewentualnie wlasna firma.
        • Gość: r_xxx Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 07:47
          Umowa o dzieło byłaby rzeczywiście korzystniejsza - ale tylko w jednym
          przypadku. Gdybyś dostał za nią tyle samo (licząc brutto i w kosztach
          pracodawcy) co dostajesz na etacie. A tak przecież nie jest. Dostajesz 10-15%
          więcej netto - a to nie to samo. Duuużo mniej.
          • crnejski Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 08:46
            Siedze na umowie o dzielo 10 lat, przez rok w tym okresie bylem na umowie o
            prace przy podobnych ( roznica rzedu 5% ) zarobkach brutto. To byl jeden z
            najglupszych pomyslow na jakie moglem wpasc. Wystarczy raz na papierze zobaczyc
            jakie horrendalne pieniadze zabiera panstwo na umowie o prace, zeby chetka na
            nia przeszla na zawsze.
            Skladki zdrowotne place sam. Na emeryture skladam prywatnie, do tego moge troche
            odlozyc. Co za idiotyczny artykul. Mniej ludzi na umowe o prace? I bardzo dobrze
            - widac coraz wiecej idzie po rozum do glowy i szanuje swoje pieniadze.

            crnejski
            • Gość: moe Najlepsza taka w której są małe podatki i IP: *.homenett.pl 14.03.08, 09:47
              najmniej formalności.. i którą można szybko porzucić :)
              • Gość: obywatel najlepsze jest felxicurity IP: 77.233.237.* 14.03.08, 10:56
                obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/01/flexicurity-flexibility-security.html
                • mistrzkungfu Re: najlepsze jest felxicurity 15.03.08, 00:01
                  Jak ma sie az tak wysoko platna prace, ze mozna samemu odkladac na emeryture i
                  placic za opieke zdrowotna to moze rzeczywiscie umowa o dzielo jest lepsza.

                  Ale oprocz tych umow o prace na czas okreslony jest istna plaga wlasnie umow o
                  dzielo i na zlecenie. Problem polega na tym, ze do stalej pracy zatrudniane sa
                  osoby za marne pieniadze, np. 800zł., pracodawca nie musi wtedy placic minimum
                  czyli ma zupelna dowolnosc, nie musi odprowadzac skladki zdrowotnej, zusu, a
                  pracownik nie moze wziac kredytu, bo nikogo umowa o dzielo nie interesuje a i
                  marne stawki powoduja ze zaden bank kredytu nie da.

                  Wiec nie do konca jest tak ze umowa o dzielo jest jakims zbawieniem, dla
                  wybrancow ktorzy tutaj sie zachwycaja ta forma, moze to jest dobre, ale to sa
                  wyjatki, dla wiekszosci ludzi w Polsce jest to zmora i ktos powinien cos z tym w
                  koncu zrobic!
            • Gość: majk Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: 212.160.172.* 14.03.08, 10:11
              Wolałbyś zarabiać 2000 netto na umowę o dzieło czy prace ? Wybór
              chyba oczywisty.
              Jeźśli chodzi o brutto to nikt nie da ci tyle samo na dzieło.
              • crnejski Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 15:35
                Jak nikt nie ma jak tak wlasnie mam. Zdaje sobie sprawe, ze sa rozni pracodawcy,
                ale nasz postawil sprawe jasno - brutto jest tyle i tyle, kto chce jaka umowe?
                Poza tym juz od dawna nie mysle w kategoriach brutto/netto. Zawsze jest brutto -
                i to sa moje pieniadze od ktorych odprowadzam podatek. Gdyby normalnie
                zatrudnieni naprawde pomysleli w tych kategoriach i zobaczyli ile ich kasy idzie
                do dziury bez dna jaka jest obecny system to miny by im ostro zrzedly. Niestety
                wielu ludzi wciaz woli zyc w blogiej nieswiadomosci i cieszyc sie z polowy
                pieniedzy, ktore im sie naleza.
            • Gość: Bezetatowiec Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:45
              Mogę napisać prawie (!) to samo co crnejski: od lat na umowie o
              dzieło, ale mam poza sobą także umowę o pracę, różnica była rzędu
              5%, ale - tu kończy się "prawie to samo" - w praktyce to oznaczało
              zupełnie inną sytuację. Na umowie o pracę było x zł, ale ZUS,
              ubezpieczenie itd. na umowie o dzieło też było x zł z dodatkiem ok.
              5%, ale oczywiście bez ZUS itd. I taki stan rzeczy dotyczy
              większości osób, które znam. To pracodawca - zleceniodawca zyskuje,
              pracownik - zleceniobiorca traci. Pracuje, jeśli nie ma wyjścia
              (specyficzny zawód, wiek, inne uwarunkowania).
              • crnejski Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 15:53
                Mówie o różnicy rzędu 5% brutto, jesli byc precyzyjnym i wierz mi w takiej
                sytuacji umowa o prace traci wszelkie zalety. Zreszta, pare osob juz o tym
                dokladnie napisalo z rozpisaniem na sumy.
          • Gość: aronek Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 10:39
            ale jakos w tej dyskusji zapomnieliscie o jednej rzeczy ktora mnie cholernie
            dotknela.
            pozyczka w sklepach euro - umowa o prace przez caly okres kredytowania (30 miesiecy)
            pozyczka w banku - zatrudniony nie krocej niz od 3 miesiecy i umowa na kolejne
            nie mniej niz 6. a bralem kredyt tylko na 12 miesiecy.

            teraz nie wyobrazam sobie ze chcialbym kredyt na dom.
            po prostu z moimi umowami na czas okreslony odesla mnie z kwitkiem.

            wiec niech beda umowy na czas okreslony w dowolnej ilosci, ale niech za tym
            idzie swiadomosci kredytodawcow (jak dla mnie to wazne) ze fakt ze mam umowe
            jeszcze na 6 miesiecy nie oznacza ze nie bede mial nastepnej.
            • Gość: greg_one Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: 80.54.232.* 14.03.08, 12:54
              O to się nie martw: specjaliści od marketingu w instytucjach
              finansowych też czytają takie statystyki i zaraz sie zorientują, że
              sami się odcinają od 30% potencjalnych kredytobiorców.
            • mesing Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 14:53
              Dla mnie też nie do pojęcia jest to, że dla banku gość, który ma umowę o pracę
              na czas nieokreślony jest bardziej wiarygodnym kredytobiorcą niż gość który ma
              terminową umowę o pracę. Przecież różnica między tymi umowami jest tylko taka,
              że w przypadku pracy na czas określony wypowiedzenie stosunku pracy daje się max
              z 2 tygodniowym wyprzedzeniem bez podania przyczyn, a w umowie na czas
              nieokreślony wypowiedzenie to max 3 miesiące. I w jednym i w drugim przypadku
              prace można stracić i stać się niewypłacalnym.
        • Gość: Mpips nie ma stałej umowy IP: *.aster.pl 14.03.08, 08:42
          A kto będzie opłacał utrzymanie szpitali - w tym dziecięcych i położniczych -
          dla rodziny ??? A kto zabezpieczy wypłatę dożywotniej renty powypadkowej??? A
          kto na starość będzie wypłacał emerytury ??? No i ostatnie pytanie - Pracodawcy
          zawsze oceniają swoje koszty dodatkowe związane z płacami na 70%. Czyli za każdy
          1000zł pracownika etatowego płacą 1700. No to odpowiednik 3000 brutto to jest
          5100 - dostaniesz tyle ???
          • samoistny Re: nie ma stałej umowy 14.03.08, 09:18
            > No i ostatnie pytanie - Pracodawcy
            > zawsze oceniają swoje koszty dodatkowe związane z płacami na 70%.

            Jakie znowu "oceniają"? To nie jest kwestia oceny, tylko konkretnych wyliczeń. Odpalasz kalkulator płacowy i wiesz dokładnie - nie trzeba tu nic "oceniać".

            > Czyli za każdy 1000zł pracownika etatowego płacą 1700. No to
            > odpowiednik 3000 brutto to jest 5100 - dostaniesz tyle ???

            Ja dostałem. Pracodawca stwierdził, że nie interesuje go moja forma zatrudnienia, byleby zachował poprzedni koszt. Przeszedłem na działalność i dostaję bodajże 140% swojej poprzedniej pensji brutto.
          • Gość: Anatol Re: nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 14:24
            > 1000zł pracownika etatowego płacą 1700. No to odpowiednik 3000 brutto to jest
            > 5100 - dostaniesz tyle ???
            Nie dostaję tyle tylko płacę tyle.
            Podaję kwotę brutto pracownikowi i mówię, żeby sam zdecydował jak woli otrzymać wypłatę.
            Zgadnij co zazwyczaj wybierają.
        • olias Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 11:33
          a co z emeryturką? zastrzyk fenolu?
          • samoistny Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 12:41
            > a co z emeryturką? zastrzyk fenolu?

            Zacząłbym od zastrzyku oleju do głowy, co powinno umożliwić porównanie zyskowności "inwestycji" w ZUS z choćby i najgorszym funduszem obligacji.
      • Gość: MichalM Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.idc.net.pl 14.03.08, 08:35
        Zmiany proponowane w kodeksie pracy tak naprawde zmniejszyly by bezrobocie
        ,teraz pracownicy maja takie "przywileje" ktore defacto udezaja w nich samych.
        Przykłady prosze bardzo. W poniedzialek w firmie rano bryndza mozna by spokojnie
        przyjsc na 10-ta i odespac niedzielne narty w Zakopanem ale niestety jezeli
        przyjdziesz na dziesiata i wyjdziesz o 19-tej to od pracy NIE WOLNO ci przyjsc
        wczasniej niz o 10-tej nastepnego dnia wiec nici z odsypiania. Nici tez z
        przychodzenia na popoludnie np. tylko we wtorki zeby moc pozalatwiac sprawy na
        miescie bo wtedy NIE WOLNO przyjsc na rano w czwartek. Jedyny dzien kiedy wolno
        przyjsc na popludnie nie lamiac kodeksu to piatek, a wszyscy "uwielbiaja"
        pracowac w piatki na druda zmiane. Takich kwiatkow jest w KP kilkadziesiat.

        MichalM
        • Gość: majk Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: 212.160.172.* 14.03.08, 10:21
          jak ja bym usnął w pracy to bym był zwolniony, zanim bym się
          obudził, i 95% polaków podobnie, więc bredzisz kolego
          • Gość: greg_one Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: 80.54.232.* 14.03.08, 13:10
            Ale 5% firm ma w nosie w jakich godzinach pracujesz, tylko że Kodeks
            Pracy tego nie przewiduje, więc formalnie i tak muszą prowadzić
            ewidencje, w których będzie tak, jak KP przewidział.
      • Gość: jet kij ma 2 końce IP: 62.29.168.* 14.03.08, 08:47
        Jak dla mnie okres wyp. może być i 1 dzień - to broń obosieczna. Nie
        wyobrazam sobie sytuacji, w której muszę 3 m-ce dymać u kogoś, komu
        właśnie powiedziałem bye)
        • damianbsc Re: kij ma 2 końce 14.03.08, 08:54
          dla mnie jak i dla kilku pracodawcow bylo to zupelnie normalne, gdy
          powiedzialem, ze dostalem inna oferte za wieksza kase, powiedzieli, ze
          rozumieja, ze kazdy chce jakos zyc i starali sie dopasowac ich wynagrodzenie
          (nie koniecznie finansowe) z moja nowa oferta. Jezeli sie nie dogadalismy,
          sorry, ale kazdy chce zyc...i spokojnie przez miesiac (okres wypowiedzenia)
          pracowalem w milej atmosferze.
          Acha...pozdrawiam z za granicy.
      • Gość: cert Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 08:49
        Nikt nikogo do niczego nie zmusza.W czym problem?
        • Gość: terencjusz Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 08:59
          Gość portalu: cert napisał(a):

          > Nikt nikogo do niczego nie zmusza.W czym problem?

          de bil!
          • Gość: beti Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 12:49
            No wlasnie nikt wołami nie zmusza do podpisywania umów, masz wybór.
      • Gość: agatka Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 08:55
        Cały czas pracuję w siedzibie firmy w Y.Pierwszą umowę miałam podpisana z
        siedzibą w X(mimo iż pracuję w Y)Dostałam wypowiedzenie i nowa umowę o pracę i
        wtedy podpisano ją ze mną na siedzibę w Y,umowa była na 3 miesiące.teraz
        dostałam drugą umowę na 7 lat z siedzibą w Y.
        Niby dostałam trzecią umowę ale jednak dostałam dopiero drugą bo w firmie w X
        miałam dopisek do nazwy firmy"trading" a teraz mam dopisek "Auto"Niby ta sama
        firma ale jednak nie ta sama...
        • Gość: aron Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.08, 09:07
          w ogóle nie powinno być stałych umów tylko każda powinna być na czas
          określony tak żeby pracownika można było wyrzucić bez niepotrzebnych
          ceregieli. Mnie to denerwuje że jak pracownik porzuca pracę z dnia
          na dzień to przecież dezorganizuje pracę firmy i nie ma na to żadnej
          kary a jak pracodawca zwolni pracownika to w Polsce patrzy się na to
          jakby co najmniej był to wstęp do mordowania dzieci pracownika.
          Tymczasem praca nie jest w tej samej firmie na zawsze i tyle.
          • xaliemorph Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 10:13
            Częściowo się nie zgadzam. Z 2 powodów. Po pierwsze pracownicy najcześciej
            porzucają pracę z powodu bardzo niskich pensji (np. tracąc 5 lat życia na naukę
            czegoś co jest wymagane by zdobyć daną pracę, mowa o wykształceniu którego
            pracodawca wymaga, zarabia mniej od człowieka który może się przyuczyć do zawodu
            w 2 tygodnie a po 3 miesiącach już jest wprawionym pracownikiem) a po drugie co
            się wiąże z poprzednim, pracodawcy wybierając pracownika stawiają tak
            horrendalne czasem z palca wyssane wymagania (np. sekretarka nie musi być po
            studiach a być znacznie lepsza od konkurentem z dyplomem) jakby szukali
            pracownika właśnie na zawsze.

            Na problem trzeba patrzeć z 2 stron.
      • Gość: maciej35 Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: 194.169.126.* 14.03.08, 09:14
        Ta tą ustawę to możecie wepchnąć sobie do d.... . Nie dotyczy ona nauczycieli
        tzw kontraktowych, tam można zawrzeć nawet 5 umów na czas określony (co jest
        standardem w naszym szkolnictwie) i następnie jak już wykształci się "pociotek"
        dyrektorki to Cię i tak Wyp....ą.
        Właśnie taką sytuację ma moja kuzynka.
      • hetman_a Czy umowa na czas określony też się liczy? 14.03.08, 09:15
        Jak napisano, trzecia z kolei podpisana umowa o pracę jest już umową na czas
        nieokreślony.
        Pytanie czy jeśli ktoś miał najpierw 3-miesięczną (na okres próbny), potem
        roczną, a następnie trzecią dostał na 5 lat, to czy ta ostatnia umowa o pracę
        jest już tą trzecią, która powinna być na czas nieokreślony, czy może dopiero
        drugą ponieważ umowy na okres próbny się nie wlicza?
        • Gość: xxx Re: Czy umowa na czas określony też się liczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 11:58
          też mnie to ciekawi

          ja miałem najpierw umowę na okres próbny na miesiąc, potem na 3 miesiące, a
          obecnie trzecia na 10 lat.

          Czy ta na 10 lat nie powinna być traktowana na czas nieokreślony?
          Jak to jest, czy jest jakieś rozróżnienie na umowy na okres próbny i umowy o pracę?
          • Gość: greg_one Re: Czy umowa na czas określony też się liczy? IP: 80.54.232.* 14.03.08, 13:17
            Najprawdopodobniej formalnie ta druga na okres próbny powinna być
            traktowana jak pierwsza na czas określony
          • annajustyna Re: Czy umowa na czas określony też się liczy? 14.03.08, 13:39
            Umowa na okres probny nie jest wliczana do tych maks. dwoch umow na
            czas okreslony...
            • Gość: aron Re: Czy umowa na czas określony też się liczy? IP: *.lublin.enterpol.pl 14.03.08, 13:51
              no a jakby zlikwidować umowy na czas nieokreślony to co? Banki
              nikomu kredytu w tym kraju nie udzielą?
        • Gość: gosc Re: Czy umowa na czas określony też się liczy? IP: *.mimuw.edu.pl 14.03.08, 12:19

          Trzecia kolejna *na tym samym* stanowisku.


          • hetman_a Re: Czy umowa na czas określony też się liczy? 14.03.08, 13:08
            Dalej nie rozumiem. O co chodzi z tym "Na tym samym stanowisku"?
            Czy pracownik na umowie na okres próbny jest niby na innym stanowisku?
      • darkraj To jest wlasnie "wolna Polska" 14.03.08, 09:17
        ================================= A korowcy i solidarnosc obiecali,
        ze bedzie tak pieknie, bogato i obywatelsko.
        Teraz juz tylko w Rydzyjku zbawienie, bo tylko tam wydym@ni Polacy
        maja jakis posluch i dobrotliwe slowo.

        Doszlo do historycznego paradoksu, ze niewolnicy szukajac duchowego
        pocieszenia, nakladaja sobie dodatkowe jarzmo.
        Bo z kolei ci, co wiernie sluza (i oczywiscie chwala pod Niebiosa
        Laskawego Pracodawce), poglebiaja swoje PELNE uzaleznienie od
        wlasciciela.
        Kredyty trzeba placic, a to oznacza WYLACZNIE posluszenstwo wobec
        kaprysow Pana.
        Fajnie, nie ma co.
      • ubik_2008 Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 09:32
        Przy umowie o dzieło nie dostaniesz kredytu hipotecznego na
        mieszkanie.
        • Gość: moe Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.homenett.pl 14.03.08, 09:43

          wszyscy kupują mieszania ?
        • Gość: nikagda Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.chem.pg.gda.pl 14.03.08, 09:46
          W mBanku dostaniesz.
        • bystra_26 kredyt 14.03.08, 09:49
          A to już zależy od banku. Jak masz kilkletnią historię w miarę
          stałych dochodów z umów na dzieło i jeszcze jesteś z branży, w
          której w najbliższej przyszłości pracy nie zabraknie, to znjadziesz
          ze 3 banki, dzie hipoteczny dostaniesz!
        • Gość: helga Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.impaq.com.pl 14.03.08, 09:54
          Dostaniesz, jesli tylko masz udokumentowane stałe wpływy na konto i
          ewentualne wcześniejsze kredyty spłacałeś w terminie.
          W końcu przecież umowę o pracę też można rozwiązać, co pewnie nie
          raz nastąpi przy trzydziestoletnim okresie spłaty kredytu :)
        • veev Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 12:23
          > Przy umowie o dzieło nie dostaniesz kredytu hipotecznego na
          > mieszkanie.

          To akurat nieprawda. Ja pracuję tylko na umowy o dzieło; w moim przypadku
          wystarczyło udokumentować dochody z umów za ostatni rok.

          Pozdrawiam,

          v.
        • Gość: rafvonthorn Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:40
          A spróbuj.
      • Gość: gkalewski Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.bellona.pl 14.03.08, 09:49
        Witamy wśód przyszłych beneficjentów Miejskich Ośodków Pomocy
        Społecznej....Ale ZUS się cieszy....nie ma składe3k - nie ma wypłat
        renty...Tak trzymać Kat-olicy (Większość pracodawców wg. OBOP-u
        deklaruje się jako praktykujący katolicy)
      • bystra_26 minusy umó o pracę 14.03.08, 09:56
        Minusy cudownych umów na nieokreślony:

        - płacisz ZUS, który jak masz około 30 lat teraz, to do Twojej
        emerytury zbankrutuje
        - płacisz składki, z których fundują renty ludziom, z których tylko
        1/4 powinna je mieć, pozostałe 3/4 biorą rentę i doirabiają w szarej
        stresfie (oni się nie musza dokładać do twej ewentualnej renty czy
        pobutu w szpitalu!)

        - jak pracujesz 3 lata i dostaniesz lepszą ofertę, to 3-miesięczne
        wypowiedzenie może spowodować, że pracy nie zmienisz, bo nowy
        pracodawca nie może tyle czekać

        - umowy nie nieokreslony blokują awanse - przy takiej umowie trudno
        jest kogoś zwolnić, chyba że w rażący sposób łamie prawo, a jak
        zwlaniasz, bo np. chcesz obniżyć koszty, to musisz ponieść dodatkowe
        w formie rekompensaty

        ludzi się wtedy nie zwalania, ale oszczędza na pensjach wszystkich
        innych, tez tych pracowitych i ambitnych
        • Gość: majk Re: minusy umó o pracę IP: 212.160.172.* 14.03.08, 10:27
          renty nie mają nic wspólnego z wpływami od pracowników. wszystko
          idzie do jednego worka i z niego dopiero się rozdziela kasę.
          podobnie np. akcyza na paliwo wcale nie idzie na budowę dróg, tylko
          właśnie np. na renty
          • Gość: aronek Re: minusy umó o pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 10:45
            wszystko jest pieknie poki jestes zdrowy.
            mozesz narzekac ze zus ci zabiera.
            ze na skladki zdrowotne idzie w ch... kasy.
            ale jesli cos ci sie przydazy, to masz cholerny klopot.

            i na pewno moja swiadmosc ksztaltuje wypadek. zlamanie przedramienia.
            3 miesiace na zwolenieniu.
            nie wiem z czego bym zyl gdybym mial umowe o dzielo.
            a tak dostalem z zusu 100% wynagrodzenia (wypadek w pracy)

            tak wiem. moja wina, bo ja glupi nie odkladam na kryzysowa sytuacje i
            przejadalem cale moje marne wynagrodzenie
            • goblin.girl Re: minusy umó o pracę 14.03.08, 11:26
              > nie wiem z czego bym zyl gdybym mial umowe o dzielo.
              > a tak dostalem z zusu 100% wynagrodzenia (wypadek w pracy)
              > tak wiem. moja wina, bo ja glupi nie odkladam na kryzysowa sytuacje i
              przejadalem cale moje marne wynagrodzenie

              Nie załapałeś. Jeżeli zarabiasz netto np. 3000, to realny koszt Twojego
              zatrudnienia dla pracodawcy wynosi ok 5040, tyle musi wyłożyc, zebyś te 3000
              dostal. Podpisujac z pracodawcą umowę o dzieło z przekazaniem praw autorskich na
              te sumę brutto, do ręki dostajesz 4560 zł. 3000 możesz sobie przejesć, zostaje
              Ci 1500, które mozesz przeznaczyć na dowolnie wybrane ubezpieczenie emerytalne,
              zdrowotne, od wypadków losowych. Jeżeli przejesz również te 1500, to faktycznie
              mozesz sobie pluć w brodę. Ale chodzi o przełożenie odpowiedzialności i
              jednocześnie swobody zarządzania własnymi pieniędzmi na Ciebie, tak jak byc
              powinno.
              Ja np. pracuję od 5 lat i w tym czasie na palcach jednej ręki można policzyć
              przypadki, kiedy korzystałam ze świadczeń medycznych w ramach obowiązkowego
              ubezpieczenia. Nie stać mnie na latanie i wystawanie w kolejkach. Kiedy miałam
              faktyczny problem z kręgosłupem, za rehabilitację płaciłam sama, bo na
              refundowaną mogłabym pewnie liczyć za trzy lata, a mnie była potrzebna już i
              teraz. Właśnie z takich powodów wolalabym, zeby haracz ściagany przez ZUS
              trafiał do mojej kieszeni i zebym sama mogła nim dysponowac.
              • Gość: jet Re: minusy umó o pracę IP: 62.29.168.* 14.03.08, 11:43
                Ludzie nauczyli się (albo raczej nauczono ich) myśleć, że jeśli
                państwo czegoś im nie "zagwarantuje", to kaplica na amen, bo sami
                nie potrafią o siebie zadbać. Stąd moda w pl na ciągłe wołanie o
                pomoc i odwoływanie się pod boską opiekę.
                To co piszesz jest prawdą, płacisz podwójnie -raz składkę, drugi raz-
                jak coś Ci się stanie. Składka idzie na tych, co nie płacą, a takich
                są rzesze, rzesze obdarzone prawem głosu, z którego nader chętnie
                korzystają populiści.
                • Gość: Ina Re: minusy umó o pracę IP: *.chello.pl 14.03.08, 12:40
                  Ludzie nauczyli się (albo raczej nauczono ich) myśleć, że jeśli
                  państwo czegoś im nie "zagwarantuje", to kaplica na amen, bo sami
                  nie potrafią o siebie zadbać. Stąd moda w pl na ciągłe wołanie o
                  pomoc i odwoływanie się pod boską opiekę.

                  Przepraszam bardzo a po co w takim razie mamy RZąd????
                  Przecież SAMI GO SOBIE WYBIERAMY!!!
                  To wła.snie rząd jest od tego żeby dbać o społeczeństwo!!!Zeby
                  zapewnić im warunki socjalne, wyplatę zasiłku na bezrobociu,
                  wytpłatę świadczeń dla matek samotnie wychowujących dzieci, dal
                  rodzi nwielodzietnych etc.
                  Tak włąsnie Państwo tj, rząd jest od tego aby zagwarantowac nam
                  OPIEKĘ!!!
                  Ludzie to dzieki KOMUNIE głownie nauczyli się jak kombinować i
                  manmewrować żeby jak najm,niej plącvić, jak widac na obecne czasy
                  bardz nam Polakom to doświadczenie się przydało.
                  • Gość: jet Re: minusy umó o pracę IP: 62.29.168.* 14.03.08, 13:30
                    Wydaje mi się, że mamy zupełnie inne wizje państwa. Państwo nie ma
                    obowiązku "zagwarantowac nam opieki" (nie można ludzi prowadzić
                    przez życie jak dzieci), ani wypłacać matkom samotnym kasę (od tego
                    są ich konkubenci i to ich matki niech ścigają po sądach),
                    te "obowiazki wobec rodzin wielodzietnych" (dzieci nie przynosi
                    bocian) pozostawiam bez komentarza.
                    W jednym się zgadzamy - za komuny ludzie nauczyli się kombinować, a
                    oduczyli pracować. A stało się tak właśnie dzieki "opiece państwa",
                    które "wszystko gwarantuje", więc po co pracować?


                    > To wła.snie rząd jest od tego żeby dbać o społeczeństwo!!!Zeby
                    > zapewnić im warunki socjalne, wyplatę zasiłku na bezrobociu,
                    > wytpłatę świadczeń dla matek samotnie wychowujących dzieci, dal
                    > rodzi nwielodzietnych etc.
                    > Tak włąsnie Państwo tj, rząd jest od tego aby zagwarantowac nam
                    > OPIEKĘ!!!
                    > Ludzie to dzieki KOMUNIE głownie nauczyli się jak kombinować i
                    > manmewrować żeby jak najm,niej plącvić, jak widac na obecne czasy
                    > bardz nam Polakom to doświadczenie się przydało.

                  • Gość: rafvonthorn Re: minusy umó o pracę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:44
                    Tak może mówic owca w stadzie. Ogarnij sie, kobieto! Jesteś żywym,
                    myślącym człowiekiem, a nie bezwolną larwą!
              • Gość: greg_one Re: minusy umó o pracę IP: 80.54.232.* 14.03.08, 13:33
                Jesteś osobą, która sama potrafi najlepiej o siebie zadbać, ale
                obawiam się, że nie rozumiesz istoty problemu: w tej dyskusji, jak
                mi się wydaje, nie chodzi o to, która forma zatrudnienia jest
                lepsza - tak moglibyśmy spierać się, który samochód jest lepszy.
                Tutaj raczej chodzi o to, czy wolisz prowadzić, czy być wożona, albo
                inaczej: czy lepiej jeździć swoim, czy taksówką. Od lat obserwuję na
                forach dyskusje o prawie pracy i wygląda mi na to, że większość
                pracowników widziałoby swoje zatrudnienie raczej w formie taksówki:
                żadnej odpowiedzialności, żadnych zobowiązań. Ale trudno sie dziwić
                takiej postawie - Sądy Pracy z założenia zwalniają pracowników od
                wszelkiej odpowiedzialności za podpisanie - było nie było z własnej
                woli - umowy o pracę.
      • Gość: dobiczek za 10 lat podziekujecie bochniarzowej,BBC i innym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 10:07
        hochsztaplerom
        • Gość: oleg jaługin BBC i CBS, a także CNN IP: 62.29.168.* 14.03.08, 11:17
      • Gość: bassPL pełno tu komentarzy wykształciuchów IP: *.aster.pl 14.03.08, 10:08
        Ludzie,
        czy odnosząc się do tematu nie umiecie wznieść się ponad swoją
        własną sytuację ? Czy muszą wyjechać następne dwa miliony by coś
        dotarło do Was ?
        • Gość: wykrztauciuh Krzyżyk na drogę IP: *.xmission.com 14.03.08, 10:24
          > Ludzie,
          > czy odnosząc się do tematu nie umiecie wznieść się ponad swoją
          > własną sytuację ? Czy muszą wyjechać następne dwa miliony by coś
          > dotarło do Was ?

          Jasne, bo miliony wyjeżdżają tylko po to, żeby za granicą dostać umowę o pracę na czas nieokreślony. Bomba!
        • Gość: Anatol Re: pełno tu komentarzy nieudaczników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 14:28
          Czy odnosząc się do tematu możecie sobie wyobrazić, ze w Polsce też da się
          dobrze zarobić?
          Jak słyszę (czytam) tezy, że "w Polsce 90% ludzi pracuje za 900 PLN" to mnie
          pusty śmiech ogarnia.
          Bardzo chciałbym, żeby za tyle pracowali.
        • Gość: daggy Re: pełno tu komentarzy wykształciuchów IP: 193.109.123.* 14.03.08, 15:41
          Zostaną ci, którzy umieją sobie radzić.
        • dobiczek nie oczekujze kramarzyna bedzie myslal kategoriami 14.03.08, 19:33
          panstwa,on musli i bedzie myslal kategoriami liczykrupy
      • Gość: jsmas Durny kodeks pracy IP: 194.65.119.* 14.03.08, 10:35
        Durne przepisy zbraniają zwalniania nierobów i leni,
        więc pracodawcy bronią się przed tym umowami na czas określony na czym
        cierpią uczciwi pracownicy. Podziękujmy związką zawodowym nierobów.
      • Gość: jet Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: 62.29.168.* 14.03.08, 11:04
        Wszyscy, co narzekają na krótkie okresy wypowiedzenia wątpią po
        prostu w swoją wartość na rynku pracy, boją się że jak ich
        pracodawca wywali, to nie będą mieli się gdzie podziać. Rozumiem
        (ale nie akceptuję) interesy grup zawodowych wychowanych w prl i
        przesiąkniętych socjalizmem, jednak wkurza mnie, jeśli wywalczone
        przez nie "przywileje" w KP utrudniają życie innym pracownikom.
        Okresy 3 m-czne są absurdem, nadmiernie usztywniają rynek pracy. Co
        zabawne, często korzystają z nich rownież pracodawcy- np. jeśli mają
        problem z zastąpieniem odchodzącego specjalisty.
      • Gość: barnej Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.elartnet.pl 14.03.08, 11:21
        Od wielu lat pracuję na umowę o dzieło, ubezpieczenie i emerytura
        prywatnie, z bankami nie ma aż takich problemów (jak są dochody to
        same się proszą...), generalnie - nie zamieniłbym na etat!
        • Gość: do barnej Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:32
          A ile zarabiasz?, bo ja jako asystent na Uczelni mam bardzo małą stawkę na Umowę
          o Dzieło a pracuję dużo więcej godzin niż asystenci etatowi. Nie bardzo widzę
          perspektywy do tego abym mogła odłożyć w przyszłości na swoja emeryturę::(((
      • olias Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 11:30
        bo takich mamy byznesmenów- sztuką odróżnić co drugiego od
        kryminalisty, takie mame skundlone zaprzedane elyty.
        takich polityków, umaczanych w g... powyzej uszu.
      • olias Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 11:32
        a co niby mają teraz zrobić ci Polacy, skoro Polskę sprzedali za
        dezdurno szumowinom znad Wisły?
        Mieli dwie szanse, dwa rzady które chciały zmienic cokolwiek. Ale
        rzady były równie głupie jak Polacy.
        • Gość: Ina Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.chello.pl 14.03.08, 12:27
          Wiecie co, przede wszystkim na tym forum głównie wypowiadają sie
          ludzie młodzi, maksymalnie do 30- tki.
          Dla Was być może umowa o dzieło nie stanowi jeszcze problemu do
          ważniejsza jest kasa - czyli ile zardobicie.
          Młodszi ludzie nie myślą jeszcze o emeryturach, bo sa młodzi i
          uważaja że młodzi będa na wieki. A tak moi drodzy nie jest.
          Dla osdób powiedzmy powyżej 30 i 40 lat jest ważne dodatkowo aby
          mieli później możliwośc wypracowania enerytury. bo raz że w tym
          wieku jest już cholernie ciężko znaleźć pracę, jeszcze ciężej na
          umowe o pracę, która gwarantuje emeryturę.
          A w ogóle to jaka umowa o dzieło??? Czy z biurkiem siedząc przed
          komputerem świdczycie pracodsawcy wykoannie dziela. Malujecie
          obrazy, szyjecie??? Chyba to jakas pomyłka. Poza tym jaki macie
          obowiązek na umowe o dzieło spędzać w firmie po 8-10 dziennie, bo
          jeśli jest t o określone w umowie, że świadczycie pracę powiedmy w
          siedzibie biura w godzinach od do , to taka umowa nosi znamiona
          umowy o pracę!!! Przyjrzyjcie sie dkladnie temu co macie zapisane w
          umowie o dzieło.
          Ja mam wypracowanych 18 lat z kilkoma miesikącami i nie mogę
          dopracować choćby do tych 20 -lat. A jak mi w ZUS-sie za 5 lat
          pwoiedzą, "no żeby Pani chociaż miała 20 lat pracy, a tak to co...?"
          Nie wiem jakie będa przepisy obowiązywały za 5 lat przy szalonym
          tempie zmian w Polsce, a może wymóg naliczenia emerytury będzie
          przepracowanych 25 lat i co wtedy zrobię??? Z czego na starośc będę
          żyć, jaka będę miała emeryturę 800 zł. brutto???
          • Gość: pppppppppppppppppp Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.rzeszow158.tnp.pl 14.03.08, 14:10
            "Wiecie co, przede wszystkim na tym forum głównie wypowiadają sie
            > ludzie młodzi, maksymalnie do 30- tki.
            > Dla Was być może umowa o dzieło nie stanowi jeszcze problemu do
            > ważniejsza jest kasa - czyli ile zardobicie.
            > Młodszi ludzie nie myślą jeszcze o emeryturach, bo sa młodzi i
            > uważaja że młodzi będa na wieki. A tak moi drodzy nie jest.
            > Dla osdób powiedzmy powyżej 30 i 40 lat jest ważne dodatkowo aby
            > mieli później możliwośc wypracowania enerytury."

            Nie jesteś dzieckiem - możesz sama odkładać na emeryturę mając umowę
            o dzieło (warunek jest taki jak to juz było mówione - podobne kwoty
            brutto na umowie o pracę i dzieło).
          • Gość: rafvonthorn Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:53
            Jesteś bardzo naiwna. Od państwa dostaniesz mniej więcej to samo co
            wpłacisz ZUSowi, minus to, co Ci zabiorą na marmurowe siedziby,
            becikowe, Irak i tak dalej... Myśl!
      • Gość: kabak Do pana Artura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 12:22
        Trzeba pójść do najbliższego oddziału NFZ i podpisać umowę
        dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego. Potem zarejestrować ją w
        ZUS. Potem płacić co miesiąc składki (ok. 250 zł miesięcznie, potem
        około 90% z tego odlicza się od rocznego PITu). Jest z tym trochę
        kłopotu, trochę kosztów, ale każdy może ciężko zachorować albo mieć
        wypadek.
      • Gość: gościówa Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 12:44
        a ja pracuję na tzw. "umowę o pracę tymczasową". umowa przedłużana z miesiąca na
        miesiąc, dwutygodniowy czas wypowiedzenia (połowa mojego czasu zatrudnienia). i
        tak od kilku lat. firma w tym czasie żeby nie zatrudnić mnie na stałe zmieniała
        nazwę już trzy razy. jeżeli warunki pozawalają mogę pójść na dwa dni urlopu w
        miesiącu (na ogół nie pozwalają), jeśli chcę wyjechać na wakacje na tydzień mogę
        sobie iść ewentualnie na "lewe" L4.
        chciałabym mieć umowę na stałe, bo wiąże się to dla mnie z większą stabilnością.
        fajnie by było gdyby składki były nadal obowiązkowe, ale żebyśmy sami mogli
        decydować do jakiej firmy je przekażemy (niekoniecznie do ZUS-u, prawda?)oraz
        żeby okres wypowiedzenia mógł być krótszy niż trzy miesiące (wygoda także dla
        pracodawcy).
      • mrzorba Chcieliscie kapitalizm? 14.03.08, 12:53
        To go macie... :(
        • Gość: Seba Re: Chcieliscie kapitalizm? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 14:29
          Chciałem kapitalizmu i w sumie trochę go mam.
          Ale ciągle za dużo tu socjalizmu.
        • Gość: rafvonthorn Re: Chcieliscie kapitalizm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:55
          Bo za Gierka to było tak super, co nie?
          • wlodek6086 Re: Chcieliscie kapitalizm? 15.03.08, 01:05
            Bo za Gierka to było tak super, co nie?
            __________________________________________

            Wiesz cos na ten temat? I bet you weren't even born then.
      • Gość: greg_one Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: 80.54.232.* 14.03.08, 13:02
        Z takimi opiniami jak Twoja nie można nawet polemizować - i tak
        nigdy nie uwierzysz, że istnieje kij, który ma dwa końce. Ale zawsze
        możesz spróbować zostać pracodawcą - skoro uważasz, że jesteś
        wykorzystywany sam zostań kapitalistycznym krwiopijcą.
      • Gość: doman Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.magma-net.pl 14.03.08, 13:22
        Za to pracownicy zdecydowanie wolą TĄ na czas nieokreślony, bo wtedy można spokojnie kupować na raty, wziąć kredyt...

        Chyba TĘ ;) panie redaktorze.
        • Gość: Ella Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 15:00
          Obie formy są poprawne.
      • Gość: p26 Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.rzeszow158.tnp.pl 14.03.08, 14:02
        Dla mnie umowy na czas określony to objaw normalności w tym chorym
        kraju. Nie może być tak że pracodawca jest zakładnikiem
        pracownika.Jeżeli już to można wprowadzić przepis że umowa na czas
        określony może być max na 4-5 lat a nie na przykład na 20.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka