Gość: GOŚĆ
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.08, 13:31
Witam,
Po kilku latach w firmie i kolejnych zmianach prezesó postanowiłam
wreszcie zmieni pracę. I tu zaczął się problem. Złożyłam
wypowiedzenie, ale szef nie przyją do wiadomości mojej decyzji. Od
tego dnia zaczeły się przekonywanie i wreszcie straszenie, że nie
znajdę innej pracy, że on wykorzysta swoje znajomości i nie dostanę
inej pracy. Następnie wykorzystał moją osobę i skonfliktował mnie z
całym kierownictwem i moim zespołem. Na zwołanych spotkaniach
przekazał informację, że inne osoby są odpowiedzialne za moje
zwolnienie i on się nimi zajmie. Czuję, że jestem pretekstem, za
pomocą mojej osoby próbuje zwolni praktycznie całą kadrę
kierowniczą. Po jednym z ostanich spotkań po prostu nie pojawiłam
się w prac. Poszłąm do lekarza, a że faktycznie moje zdrowie na
skutek nawarstwiającego się stresu uległo pogorszeniu jestem na
zwolnieniu i próbuję to wszystko poukłądac. Kilka dni temu
dowiedziałam się, że mój szef prowadzi rozmowy z moim przyszłym
pracodawcom - aby mnie nie zatrudniali. Czuję, że nie nie będzie
dobrze. Jak to możliwe, że w dzisiejszym świecie nie można normalnie
pracowac i zarabiac a wszystko ostatecznie kończy się na układach?
Nie dam się. Jutro rozwiązuję umowę z winy pracodawcy i wnoszę
sprawę o odszkodowania. Mam nadzieję, że postępuję właściwie. Ale
nie dam się żadnym ukłądom.
Pozdrawiam
Majka