Gość: wojciech
IP: *.chello.pl
31.03.08, 23:30
witam jestem absolwentem dwóch kierunków pedagogiki i historii znam
tez troche(trzy po trzy) język angielski . mam jednak wielkie
szczęscie i nie przegrałem życia jak wielu moich znajomych
mianowicie ciotka załatwiła mi robote w raichu (niemcy /skrót od
raju) na stacji benzynowej (mógłbym lać paliwo do NAJNOWSZYCH
BEMEK!!!i zarabiac prawie 1000euro )lub druga opcja zostać tutaj i
być nauczycielem (po znajomości bo innej opcji nie ma ,ktoś
przezemnie pójdzie na bruk)w gimnazjum za 1000zł . GDZIE waszym
zdaniem jest lepsze życie gdzie są większe możliwości??? co robić
kumple już dawno w anglii a ja sie tu już dwa lata bez pracy
plątam .