pracownik_roku_2008 02.04.08, 10:15 1. Gdzie klimat studiów? Od razu praca i tylko studia? 2. Dla firm dobrze, tania siła. 3. Dla kończących studia ok, bogate CV. Trzeba wybierać :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pe Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.acn.waw.pl 02.04.08, 10:21 PZU też miało kiedyś program stażowy. Ogólnopolska akcja rekrutacyjna, wybieranie najlepszych z najlepszych a po upływie stażu firma nie wiedziała co z tymi ludźmi zrobić i spora część odeszła do innych firm. Tak to jest jak się nie szanuje i nie docenia pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.csk.pl 02.04.08, 14:30 Fakt - niektórym się udaje, ale większość osób po zakończeniu studiów okazuje się "za droga" i bierze się nastepną (bo nagle trzeba zapłacić ZUS osobie, która już się nie uczy - dodatkowe 450zł "w plecy"). Poza tym nie wiem czy ktokolwiek na politechnice jest w stanie wygospodarować kilka godzin jednego dnia, aby pójść na staż. Z dwóch powodów - natłok zajęć (to są nie tylko wykłady, ale też ćwiczenia, laboratoria i czasami inne zajęcia) oraz niezrozumienie ze strony nauczycieli, którzy za jedno opuszczenie zajęć (czasami inaczej się nie da!) są w stanie skreślić z listy. Jest może z jeden dzień wolny w ciągu tygodnia, ale wtedy nadrabia się zaległości z kilku dni (np. pisanie prac, poprawki zaliczeń, itp.). Takie jest życie na polibudzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.e-wro.net.pl 02.04.08, 18:59 > Takie jest życie na polibudzie Wytłumacz to haerom, filozofom, politologom, psychologom i marketoidom maści wszelakiej :) To są tzw. humaniści. No może nie jest tak dramatycznie, ale wygospodarować 8h czasu wolnego - mżonki. Odpowiedz Link Zgłoś
piedrole Re: Stażyści - złote rybki dla firm 02.04.08, 20:04 jak ktos jest zdolny i dobry to ma srednia pow 4.5 i czas na wszystko - nawet na Politechnice - a reszta sie meczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilbo Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.chu-charleroi.be 02.08.08, 18:22 Nawet jak ktos zdolny, to 24h nadal pozostaja 24 h. Tego nawet najlepsze zdolnosci organizacyjne nie zmienia. Latwo mowic humanistom. Znalem na studiach kolesi z pedagogiki, ktorzy tygodniowo mieli 18!!!!! godzin zajec. Ja zapierniczalem po 40-50 (ambitny bylem - kolka, spotkania, takie tam). Konczylem genetyke. Odpowiedz Link Zgłoś
mojekontolalala Re: Stażyści - złote rybki dla firm 03.08.08, 11:13 dokładnie, ja też na politechnice, wychodziłem o 9 rano, bo zajęcia np. od 10 do 14, okienko 2 godziny, potem znów do 17 tej, potem do 2 w nocy robienie projektu lub rysunku technicznego wolna była tylko sobota czy niedziela więc dokładnie- jak ktoś sie stara na dziennej polibudzie - nie da sie pracować, zwłaszcza jak masz np. rysunek przekładni zrobić tuszem na kalce i drobny błąd i trzeba od nowa, bo nie przyjmą brudnego, więc nie da sie wytrzeć, tylko robiło sie od nowa i czasem do 2 w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytająca Stażyści - złote rybki dla firm IP: 89.76.248.* 02.04.08, 10:47 Tak dla firm to prakycznie złota żyła. Obiecuje sie rybce złote góry za 500 zł a złota rybka tyra po godzinach. Najgorsze jest chyba to, że taka złota rybka jest przeswiadczona o swojej wielkości i pcha sie do przodu z dość marną wiedza i doświadczeniem. I pewnie od razu chciałaby zostać managerm bo odbyła staż. Uczelnia schodzi na plan dalszy ... bo taka złota rybka pracuje i nie ma czasu na przygotowanie sie na zajęcia. I rośnie man kolejna grupa niedouczonych cwaniaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg tania siła robocza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 18:08 Nie ma to jak tania siła robocza za 500 zł. I żeby to się chciaz potem do emeryturki liczyło - ale nie, staż to nie praca a tyra się jak wół i większość firm wogóle nie zatrudnia pracownikiów tylko bierze kolejnych na staż i w ten sposób nie płaci za nic...Nie się pierdzielą, tyranie za 500 zł i nawet nic z tego w przyszłości nie będzie, a Życiorys (Ce fał nie żadne si wi bo to chyba Polska a nie Anglia) to tylko niepotzebny papier wymyslony przez wysyskiwaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebar Przyjme stazyste na swoja budowe za 500zl brutto:) IP: 213.164.91.* 02.04.08, 10:48 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Przyjme stazyste na swoja budowe za 500zl bru IP: *.85-237-167.tkchopin.pl 02.04.08, 16:44 Ty się nie śmiej... Bo mi UP proponował staż na murarza lub stolarza. W biurach były już wszystkie pozajmowane przez znajomych... ale tak to jest gdy się mieszka w małym miasteczku :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eljot Re: Przyjme stazyste na swoja budowe za 500zl bru IP: *.gprs.plus.pl 02.04.08, 19:33 studenta 2 kierunkow z 3 jezykami? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobrek Re: Przyjme stazyste na swoja budowe za 500zl bru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 01:32 > studenta 2 kierunkow z 3 jezykami? :P Eeee, takiego to gora za 300. A doktorant to musialby doplacic do stazu, bo przeciez w koncu wiedza praktyczna kosztuje. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stażyści Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:56 Firma pracuje 9 godzin dziennie. Stażystka 10 godzin za 20% normalnego wyngrodzenia. W końcu dostała etat i ma 30% normalnego wynagrodzenia i dalej pracuje 10 godzin. Każdy szeregowy pracownik mówi jej że robi źle, musi zmienić nastawienie a Ona jest głucha na to. Za 2 lata będzie rzygać ta pracą i nastąpi wypalenie. Zaznaczam, że siedzi godzinę dłużej bo ma wrażenie, że szef na to lepiej patrzy, a szef nawet nie pamięta jak Ona ma na imię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eljot Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.gprs.plus.pl 02.04.08, 19:35 firma nie pracuje - pracownicy pracuja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zAutopsji Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.ptr.magnet.ie 02.04.08, 21:03 Nie chodzi o to ze bedziemy sie smiac ze stazystow ze sa naiwni itp itd. lecz o to zeby im wytlumaczyc ze sami siebie wprowadzaja w slepa uliczke: Wady dla uczelni: - coraz gorzej ksztalci swoich przyszlych absolwentow, - coraz mniej studentow chce robic doktoraty bo trend jest nastawiony na prywatne sektor, co zanizy w rezultacie poziom uczenia na nastepne pokolenia, Polska: - student zaczyna niedoceniac wiedzy ktora jest esensja wspolczesnej gospodarki i sila napedowa, - bedzie przepracowany i wyeksploatowany przed 30-tka. i kto bedzie placil za jego choroby/schorzenia po 50-tce? - przepracowany kraj = biedny kraj (np o takie wartosci jak rodzina) Student: - jesli dam Tobie marchewke na wyciagniecie reki to ja szybko dostaniesz, jesli dam ja Tobia na dluuugiej wedce to bedziesz pracowal przez 5 lat zeby zdobyc level II, kolejne 5 lat zeby zdobyc level III, zakladajac ze prezes i rada nadzorcza to level VI wiec zakladam ze gdzies na przelomie levelu II i III zrozumiesz ze niegdy nie bedziesz na levelu VI i ze praca to nie wszystko. Ale zebys sie o tym przekonal musimy poczekac jakies 10 lat. Zalety dla firm: - im mniej obecni absolwenci beda umiec tym dluzej szef bedzie szefem, otoczonym glupolami - tania sila robocza, - i tak nie chca zeby zostal w firmie przez piec lat bo po 3 latach stanie sie zbyt drogi wiec lepiej bedzie wziac nowego starzyste Kiedys bylem glupi i tez tak myslalem jak Ci pseudostudenci. Teraz troche zaluje ze nie zostalem na uczelni...:( lecz co sie odwlecze to nie uciecze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 23:04 HAHAHAHAHAHAHAH :) siedzi godzine dłużej bo szef na to lepiej patrzy AHAHAHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8778 Stażyści - złote rybki dla firm 02.04.08, 12:16 Oprócz stażystów dobre sa też osoby na przygotowanie zawodowe. Urząd pracy płaci, a firma ma za darmo pracownika Tak pracowałam w urzędzie skarbowym i odwalałam robotę, że hej. Nie było mowy potem o tym, aby urząd zatrudnił mnie na etat, o nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: co ja tu robię Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.08, 18:10 Ja właśnie teraz robię to co TY. Przygotowanie zawodowe w skarbówce i .......... klepanie danych przez pół roku (i nic sie nie zanosi na zmianę). A etatowi tylko kawka, ciasto, pizza na telefon i jeszcze obrażeni że raczyłem i ja sobie "przerwę" zrobić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murarz staż to bezsens IP: *.telprojekt.pl 02.04.08, 18:56 macie niestety racje stazysci robia czarna robote, ktora moze wykonywac osoba po gimnazjum ja stracilem na to pol roku swojego zycia ale: - poznalem metody rekrutacji w panstwowych urzedach - bez plecow masz szanse 1/100 ze Cie zatrudnia. Najgorsze jest to, ze na jedno miejsce przychodzi zwykle ponad 20 osob, czesto dojezdzaja z daleka, a kogo sie przyjmie jest wiadome od dawna - i czesto jest to głąb :) - poznalem caly ten syfiasty mechanizm wymiany kadry po wyborach/rozpadzie koalicji. Sory ale jak bylem mlody, to nie przypuszczalem, ze dorosli ludzie zachowuja sie jak świnie. Niezaleznie od partii ktora jest u wladzy mechanizm jest zawsze identyczny - nie wierze juz w tej chwili, ze jakakolwiek partia w Polsce jest w stanie ten kraj zmienić (niestety jest bardzo duzo naiwniakow w naszym kraju) Ogolnie staż w panstwowym urzedzie to raczej doswiadczenie, ktora pozwala ze spokojnym sumieniem opuscic nasz kraj bo szkoda na to wszystko czasu i nerwow :) Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Stażyści - złote rybki dla firm 03.04.08, 06:35 Wszędzie tak jest, nie tylko w Polsce i tak było od zarania dziejów. Co w tym dziwnego? Wy też kwękacie tylko dlatego że nie należycie do "rodzinki" i wam w pracy źle. Gdyby było inaczej to nie widzielibyście w istnieniu układów nic niewłaściwego. Obcemu nikt nie pomoże, obcego się tylko wykorzystuje i z łaski rzuca ochłapy. Obcy w firmie też może zrobić karierę, czemu nie... Musi tylko być sprytny, wytrwały, ciężko pracować, dobrze się podlizywać i musi mieć dużo szczęścia (np ktoś w firmie nagle umrze albo będzie miał wypadek...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.08.08, 05:57 To tylko dowodzi ze od czasow sredniowiecza nic sie nie zmienilo i tak naprawde wszystkie te "osiagniecia cywilizacjii", gadanie o rownosci i demokracji, cala propaganda o olbrzymich mozliwoscia rozwoju wspolczesnego czlowieka, o tym ze wszystko zalezy od umiejetnosci to jeden wielki kit na resorach stworzony tylko po to aby ludzie sie nie buntowali i nie tworzyli systemow konkurencyjnych. Owszem wszedzie Nepotyzm i kumoterstwo nadal sie dobrze maja. Niestety tylko u nas ten prog od ktorego trzeba miec plecy zaczyna sie niestety nisko, bardzo nisko w porownaniu z krajami zachodu. Odpowiedz Link Zgłoś
piedrole [...] 02.04.08, 20:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
jarekp666 Stażyści - złote rybki dla firm 02.04.08, 12:48 Staż to również fantastyczna opcja dla studenta, nie tylko firma korzysta z jego pracy, ale student moze wpisac sobie staw w cv i potem dostac prace na podobnym stanowisku juz za konkretne pieniadze. Kazda forma pracy 'w zawodzie' podczas studiów jest doskonała, czlowiek ma czas aby poznac firme, poznac różne stanowiska pracy i ich charakter a następnie wybrać cos dla siebie, dostosowac tok studiów i po ich zakonczeniu moze bardzo szybko znalesc prace, ma przewage - taki czlowiek wie czego chce. _________________ Koszt remontu ceny usług remontowych Budowa Toyota Yaris do egzaminu na prawo jazdy Zarobki opiekunki do dziecka Dziecko twój Pępek Świata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.csk.pl 02.04.08, 14:36 co do wpisu w CV stażu, to musi to być staż w "dużej firmie", aby to zdołało zrobić odpowiednie wrażenie na rekruterze - inaczej jest to jakiś tam wpis niektórzy to w ogóle się nie interesują co kto tam wpisał, bo i tak nie chcą/nie potrafią tego sprawdzić.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eljot Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.gprs.plus.pl 02.04.08, 19:39 zgadza sie. jestem stazysta w duzej korporacji fmcg i od poczatku stazu (czyli 5 miesiecy) mam srednio 1 telefon na miesiac z propzycja spotkania na rozmowie o prace (glownie sa to telefony z polecenia, ale tez maile np. na goldenline) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.csk.pl 02.04.08, 20:10 pracuję (z przerwami) 1,5 roku, a z Goldenline miałem już 4 propozycje pracy w zawodzie (żadna nie wypaliła - były to oferty na drugim końcu Polski, nie mając pewności że mnie tam przyjmą, troche było mi szkoda czasu i kasy na to wydawać) przeważnie kontaktują się ze mną HR-ki, szukające na takich portalach nowego "narybka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsh Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.hstl5.put.poznan.pl 03.04.08, 07:20 Zgadzam się - miałem staż w dużej firmie komputerowej i ludzie walą drzwiami i oknami ;) Ja w przeciwieństwie do tez w artykule nie rozdrabniam się na te kilka godzin w tygodniu tylko pilnuję spraw na uczelni ;) bo nie wiadomo czy dobra passa potrwa dłużej niż te parę miesięcy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abi Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.08, 14:10 Teraz za staż płacą 660 zł netto, więc trochę lepiej niż kiedyś, ale to i tak śmieszna kwota. Dla studentów dziennych to może nie tak źle, bo mogą pracować kilka dni w tygodniu, albo w weekendy, ale zaocznym jak chcieliby iść na staż, to jest o wiele trudniej. Zasuwają całymi dniami za parę złotych a za co zapłacić szkołe? Człowiek chce pracować w jakiejś dobrej firmie, ale żeby tak było, to nalepiej zacząć od stażu za marne wynagrodzenie. I tak kółko się zamyka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murarz 660 to lepiej niz kiedys? synku, a inflacja? IP: *.telprojekt.pl 02.04.08, 19:00 inflacja artykulow, ktore kupuje osoba na stażu - glownie spozywcze, papierosy, alkohole i odziez jest grubo ponad 20% wiec na czy polega owo "lepiej" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rx Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 15:59 Staż to tylko kolejna polska paranoja. A wyborcza jak zwykle nie mówi całej prawdy. Owszem staż np w dużej zachodniej korporacji może skutkować zatrudnieniem. Ale 90 kilka % stażystów po odbębnieniu stażu zostaje w zasadzie z niczym. Dla firmy to sam zysk, a dla człowieka szukającego pracy przeważnie stracone 6 m-cy życia, do którego jeszcze musiał dopłacać z oszczędności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marter Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.ioc.ee 02.04.08, 16:25 Bo duże zachodnie korporacje ładnie wyglądają w cv, ale często oferują gorsze warunki. Za to sensowny staż w małej firmie bardzo często kończy się ofertą pracy. A nikt nie wspomina o innej zalecie stażu: człowiek może zobaczyć w jakiej firmie _nie chce_ pracować :) Odpowiedz Link Zgłoś
thorgallpl Ostatnie zdanie-BOMBA! 02.04.08, 17:31 sama prawda, ten etap mam za soba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.csk.pl 02.04.08, 20:13 > A nikt nie wspomina o innej zalecie stażu: człowiek może zobaczyć w jakiej > firmie _nie chce_ pracować :) to by była zaleta, gdyby nie to, że czas leci, a co roku pojawia się nowy "narybek", z którym musisz konkurować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsh Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.hstl5.put.poznan.pl 03.04.08, 07:21 a ja dostałem oferty pracy po takim stażu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony Mój tata ma firme IP: *.ostnet.pl 02.04.08, 16:19 Mój tata ma firmę i przyjmuje na staż, ale dopiero na 5 roku albo po studiach, jak ktoś jest dobry to nawet po 3 - 4 miesiącach dostaje etat i płacę jak reszta pracowników (troszkę mniejszą, bo zaczyna). Ale jak ktoś na 3 albo 4 roku mu przychodzi i mówi, że chce odbyć staż to dostaje białej gorączki. Mówi, że jak ty na 4 roku masz czas odbyć staż to znaczy, że to są ch.j nie studia i ja cię nie chcę. Mówi, że w studia trzeba włożyć pracę, żeby zdobyć wiedzę i mówi, że bardziej ceni tych co cały rok się uczą a na wakacjach zarabiają pieniądze w Polsce albo za granicą - twierdzi, że to jest zaradność. A tych co gonią z językiem na brodzie za wpisem do cv nazywa korporacyjna kur.wa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobrek Re: Mój tata ma firme IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 01:29 > uczą a na wakacjach zarabiają pieniądze w Polsce albo za granicą - twierdzi, że > to jest zaradność. A tych co gonią z językiem na brodzie za wpisem do cv nazywa > korporacyjna kur.wa. Bo Twoj Tata prowadzi konkretna dzialalnosc i szuka wyksztalconych ludzi do konkretnej roboty. Tylko niestety nie kazdy ma szanse dostac prace w takiej firmie, a w korporacjach panuje totalny kretynizm i nieudolnosc zarzadzania. Na rozmowie pani z HR ocenia inzyniera po jego mowie ciala, a zespolem projektowym kieruje nie fachowiec z wieloletnim stazem, tylko jakis menedzerek majacy blade pojecie o technice, ale za majacy niezle gadane. Biedny student albo pojdzie na zmywak albo musi kolekcjonowac wpisy w CV juz od liceum, bo inaczej do korporacji sie nie dostanie, a w malych i dobrych firmach pracy jest malo. Twoj Tata pamieta jeszcze czasy, kiedy studia to byla niezla harowa (czasem 50 godz. zajec w tygodniu, ale fakt - byly praktyki zawodowe...). Teraz kazdy rekrutant dziwi sie, ze student zajmowal sie tylko studiowaniem na studiach (dziwne, nie?). Efekt tego jest taki, ze sporo korporacji zajmujacych sie technika dziala juz tylko sila rozpedu, jakosc nowych projektow i wydajnosc jest czesto tragiczna. Postep i innowacje czesto tworzone sa przez malutkie firmy (ich wlasciciele zapewne nie przeszliby nawet etapu rekrutacji do korporacji polegajacego na ocenie mowy ciala, soft-skills i zdolnosci interpersonalnych...). Potem taka mala firma jest kupowana przez korporacje i powstaje zludzenie, ze to korporacja cos tam wymyslila... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Stażyści - złote rybki dla firm IP: 81.210.83.* 02.04.08, 16:44 ta od 9 do 17 w agencji public relations?? Odpowiedz Link Zgłoś
ganzz Re: Stażyści - złote rybki dla firm 02.04.08, 18:38 Teraz to przynajmniej płacą. Mało, bo mało, ale zawsze. Kilka lat temu, w szczycie bezrobocia i 'kryzysu' gospodarczego każdy student chętny na staż był traktowany jak śmieć już na poziomie rozmowy rekrutacyjnej - panienka z hr-u wyraźnie dawała do zrozumienia, że to w ogóle łaska, że firma daje szanse na zdobycie 'doświadczenia'... oczywiście bezpłatnie. Była nawet dyskusja toczona na łamach różnych gazet (w tym i wyborczej), że to może nieuczciwe, ale zaraz większość z bożej łaski 'pracodawców' podkreślała swoją szczodrość i troskę o studentów/absolwentów, którzy w bez tej golgoty to tylko do kasy w supermarkecie. No, a jak już, który szczęśliwy przedostał się przez sito łaski i Pańskiej hojności to zasówał wklepując duperele do baz danych, albo robił porządki w papierach firmowych, a wyróżnieni nawet biegali załatwiać różne sprawy w tasiemcowych kolejkach w urzędach na zlecenie sekretarek/recepcjonistek. Tiaa... Dziękujcie Bogu, że te czasy minęły! Odpowiedz Link Zgłoś
piedrole Re: Stażyści - złote rybki dla firm 02.04.08, 20:12 po skonczeniu studiow /kier techniczny/ wyjechalem za granice - pierwsza praca graduate- 27000e/rocznie (od tego podatek trzeba odjac) kasa byla, doswiadczenie sie zdobylo - swiat otworem stanal moi znajomi zostli na magisterki w Pl i co teraz maja - tyt mgr i wielki CH - 2000maz w pierwszej robocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewiele nie tak wiele zarabiasz IP: *.telprojekt.pl 02.04.08, 20:38 nie tak wiele zarabiasz, chyba ponizej przecietnej? ja po kier tech, mgr inz i mam pierwsza prace w srednim polskim miescie za 2400 na reke czy swiat ma mi stac otworem? pieniadze nie sa dla mnie najwazniejsze, sa nawet bardzo daleko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U2 Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.04.08, 20:39 Nie rozumiem skąd te żale na wykorzystywanie ‘taniej siły roboczej’. 1. Skro ktoś zdecydował się na staż zakładam, że nie zrobił to pod wpływem gróźb panienki z hr. 2. Trudno wynagradzać stażystę jak pracownika etatowego – nie ma doświadczenia, ale za to ograniczoną dyspozycyjność. 3. Zakładam że skoro staż jest płatny to stażysta nie parzy kawy. Od tego ma się praktykantów ;) Zapewne pomaga przy jakimś projekcie a w żadnej normalnej firmie nikt nie zostawi go z tym samego. Czyli ktoś musi się oderwać od codziennych zadań i tłumaczyć, sprawdzać i pilnować. 4. Znam wiele dużych firm, które traktują takie staże jako ‘okres próbny’ – jeśli ktoś się sprawdza a jest etat dostaje propozycję. Jeśli nie przynajmniej się czegoś nauczył. Żadna rozmowa rekrutacyjna nie da takiej pewności. Obu stronom zresztą. 5. A bezcenne test to, że można sobie w różnych miejscach zobaczyć co się czym je. I nie jest się po studiach zdanym na dobry los i odkrywanie po latach, że się minęło z powołaniem i trzeba było zaczynać w zupełnie innej branży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UrbnRerumLublin Deloitte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 21:22 Ja się dostałem na staż do Deloitte, teraz jestem na etacie. Zarabiam powyżej średniej krajowej, a nasi stażyści, przyuczają się i nie zarabiają 500pln... minimum jest 1.880 - oni często przyjeżdżają do warszawy z jakichś zakątków jak Lublin/UMCS czy Wrocław/UWr. Z resztą ja też z daleka, a jak byłem na stażu to płacili mi tyle, że na pokój wystarczało i na odłożenie jakiejś sumki... nie generalizujcie 500pln to patologia...niewyobrażalne wręcz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Deloitte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 23:08 no tak, tylko, że ile godzin dziennie tam pracujesz? 10-12? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Deloitte IP: *.csk.pl 11.12.08, 15:42 wątek dosyć stary, ale jeszcze odpiszę - konkretnie na punkt 3 W wielu firmach staż=praktyka, więc może się zdarzyć, że będziesz parzyć kawę (szczególnie w "państwówkach" robi się rózne głupoty nie związane bezpośrednio z pracą) Myslisz, że staż za 500zł jest niemożliwy - a PRACA przy kosztorysowaniu instalacji elektrycznych za 630zł? (kosztorysowałem instalacje elektryczne m.in. dla ZUS-u, Carrefour-a). Jestem żywym przykładem osoby, która po studiach pracowala "w branży" za 630zł. Śmiech na sali - odszedłem stamtąd po 3 miesiącach. WSZYSTKO może się zdarzyć w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brandy Re: Deloitte i Citi TP Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 19:18 Z tego co wiem Citi Handlowy - renomowana firma - płaci 1500 netto za 2,5 miesiąca praktyk. Smutne, ale i tak jest mnóstwo osób, które chciałyby tam odbyć praktyki. Jeszcze gorzej zachowuje się TP/Orange. Nie dość, że nie płacą (praktyki są bezpłatne) to jeszcze studenci informatyki mają sporo roboty i dużo się od nich wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vtq Re: Deloitte i Citi TP Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 00:14 akurat bylem na praktykach 2,5 miesiecznych w citi banku, placa tam 1250zl netto miesiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
redtomaszek2000 Re: Deloitte 01.06.09, 10:53 Gość portalu: bambi7 napisał(a): > wątek dosyć stary, ale jeszcze odpiszę - konkretnie na punkt 3 > > W wielu firmach staż=praktyka, więc może się zdarzyć, że będziesz > parzyć kawę (szczególnie w "państwówkach" robi się rózne głupoty nie > związane bezpośrednio z pracą) > > Myslisz, że staż za 500zł jest niemożliwy - a PRACA przy > kosztorysowaniu instalacji elektrycznych za 630zł? (kosztorysowałem > instalacje elektryczne m.in. dla ZUS-u, Carrefour-a). Jestem żywym > przykładem osoby, która po studiach pracowala "w branży" za 630zł. > Śmiech na sali - odszedłem stamtąd po 3 miesiącach. > > WSZYSTKO może się zdarzyć w Polsce. Co by nie mówic o BIG 4, tam za praktyki placą przyzwoicie. Do tego przynajmniej w EY ma sie jeszcze sowbodę jako student i mozna sobie przychodzic na pół dnia, wychodzic na wykład i wracać itp. Ponieważ praktyki są płatne za godziny, to ile wypracujesz, tyle dostajesz, ale realnie student na niepelnym etacie jest w stanie zarobic okolo 2500-3000 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 23:47 Mam za sobą i praktykę i staże - aby 2 lata temu dostać się na praktykę w "mojej dziedzinie" musiałam rozwiązać zadania konkursowe + późniejsza rozmowa kwalifikacyjna - praktyka była darmowa i trwała 2 wakacyjne miesiące, później dostałam propozycję pracy na cały etat za 1000 zł brutto(!) - nie przyjęłam jej. Dodam, że była to duża firma w Warszawie. Podczas praktyk nikt niczego mnie nie uczył, wszystko już wiedziałam (specyficzny kierunek studiów+wcześniejsze projekty w organizacjach studenckich). Praktykanci i stażyści to tania siła robocza. Jedyny + dla studenta to dobry wpis w CV (ja dzięki temu dostałam dobrą pracę). Ani praktyki, ani staże nie nauczyły mnie niczego nowego, jeśli chodzi o samą pracę w dziedzinie (zawsze mnie to interesowało + dobre przygotowanie na uczelni), ale nauczyły mnie pewności siebie i asertywności. W mojej firmie też są zatrudniani stażyści - na rok "na pół etatu" - z tym, że pół etatu oznacza wynagrodzenie jak za pół etatu stażysty, apracę na cały ;) ale to już nie mój problem ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 No i bardzo dobrze. Wreszcie w Polsce zaczyna być 02.04.08, 23:55 pod tym względem normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.chello.pl 03.04.08, 00:49 Już nie przesadzajmy z tym wynagrodzeniem dla stażystów. Dobrze, że w ogóle jest. Staż jest po to, żeby się nauczyć nowych rzeczy, poznać pracę w danej branży, zdecydować się, czy ten sektor nas interesuje. Jeśli kogoś interesuje jakiś zawód, to będzie chętny się przyuczyć nawet za darmo. Trzeba docenić, jak wiele się zmieniło, bo jeszcze 5 lat temu na staż mało kto się dostawał. Aczkolwiek smutne jest to, że studia tak szybko się kończą, tracą klimat i zaczyna się walka o pracę i pieniądze... <pisane z perspektywy człowieka 3 lata po studiach i stażach, teraz z pracą w Wwie, z płacą nieco powyżej średniej> Odpowiedz Link Zgłoś
albba Stażyści - złote rybki dla firm 03.04.08, 07:03 Jezu, ze dwa tygodnie temu płacz powszechny, że nie przyjmują bez doświadczenia a nie oferują stażów. Teraz, ze oferują. No ale nie płacą jak pracownikowi, który już coś umie czyli jego praca ma określoną wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Stażyści - złote rybki dla firm IP: 213.222.196.* 03.04.08, 08:53 Moim zdaniem staż jest całkiem fajną opcją dla studenta, dla absolwenta już dużo gorszą. Oczywiście mam na myśli obecne warunki na rynku pracy gdzie od osoby, która ma za sobą nieco ponad 20 wiosen wymaga się co najmniej rocznego doświadczenia zawodowego. Tylko powiedzcie mi jak ci inteligencji od HR wyobrażają sobie zdobycie takiego doświadczenia w połączeniu z umiejętnościami czysto praktycznymi, osiągnięcie dobrych wyników w nauce (najlepiej dwa kierunki, ewentualnie studia podyplomowe), znajomość 2 języków obcych i obsługi komputera w stopniu zaawansowanym a to wszystko okraszone życiem towarzyskim, hobby, optymizmem, mobilnością, odpornością na stres oraz akceptacją (pomimo spełniania poprzednich warunków)niskich warunków finansowych z racji młodego wieku i niewielkiego doświadczenia? A życie przecieka przez palce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaaa123 Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.chello.pl 01.08.08, 23:18 Staz to swietna sprawa. Ja studiuje dwa kierunki. Podczas wakacji realizuje 2 staze. Po 20 godzin tygodniowo oba. Wczesniej odbylam juz 3 inne. W obu firmach jestem za darmo , ale w obu ucza mnie nowych rzeczy, zwracaja uwage na to czy nie mam z czyms klopotu i pokazuja jak dziala firma. Po 3 miesiacach wiekszosc proponowane sa etety. I zaczne pracowac na programach ktore znam i w organizacji , ktora znam. Nie bede miala presji , ze na poczatku wszystko mi nie wychodzi! I jestem bardzo szczesliwa bo wiem ze w jednej z tych firm nie chcialabym pracowac a w drugiej bardzo. Nie odpowiada mi kultura organizacji i funkcjonowanie tamtego biznesu. I teraz to wiem . Bez stazu mialabym pewnie juz podpisana umowe o prace i bylabnym niezadowolona. Studia zrobily sie bardzo teoretyczne i nikt nie pokazuje nam w praktyce pracy. Wiec moze to wina leniwych wykladowcow, ktorzy tylko uciekaja z uczelni na prywatne posadki? Pracodawcy proponuja staze czasem korzystne dla nas a czasem dla siebie. Ale jedno jest pewne - kazde doswiadczenie zostaje i uczy czegos na przyszlosc. Wiec moze wszyscy ktorzy tak psiocza na bezplatne i maloplatne staze niech ida do takich firm ( w jakich jest wiekszosc moich znajomych) gdzie pracuje sie 4 do 6 godzin i dostaje prace. Pod jednym warunkiem - ze jest sie zaangazowanym i chetnym do nauki stazystom z inicjatywa a nie niezadowolnym i z pretensjami, ze wykonuje sie nudne prace administracyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
sanjoseshark Re: Stażyści - złote rybki dla firm 02.08.08, 17:53 Najpierw skoncz podstawowke i naucz sie pisac, a potem idz na 2 kierunki. Debilizm nie do opisania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowianeczka Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.lodz.msk.pl 02.08.08, 17:39 Przecież uczelnie wymagają odbycia obowiązkowych praktyk studenckich. Po co człowiekowi jeszcze jakieś darmowe lub półdarmowe "staże" czy "wolontariaty"? Na studiach są praktyki zgodne z kierunkiem danych studiów, a potem powinno się iść do normalnej pracy za normalne pieniądze. Po to w kodeksie pracy jest przewidziana umowa na okres próbny, by z niej korzystać, a nie wmawiać ludziom, że na próbę to są staże czy wolontariaty. Odpowiedz Link Zgłoś
sanjoseshark Re: Stażyści - złote rybki dla firm 02.08.08, 17:57 To sie nazywa wyscig szczurow, a ja bym to nazwal wyscigiem frajerow, ktorzy robia studia dla papierka i zamiast sie uczyc, "zdobywaja doswiadczenie zawodowe"-parzac kawe i sprzatajac komus biuro za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: 80.48.227.* 23.08.08, 08:48 Co za idiotyzm. Studia sa po to zeby sie czegos nauczyc. Ale banda durniow robi je dla papierka i zamiast sie uczyc, kombinuja gdzie by sie wkrecic. Stad kupa lysych dresow na stanowiskach, ktorzy na mapie nie znajda miejsca swojego zamiszkania. A wyksztalconym zostaja ochlapy w szkolach. Durny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazuya Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.torun.mm.pl 12.08.09, 23:57 ano super, najlepiej żeby pracę dostawali ludzie, którzy w ogóle nie praktykowali i siedzieli na tyłku przez całe studia a ci którzy coś robią powinni być najlepiej wysłani na Syberię przez takich "superfajnych mędrców" jak anty. dajcie spokój, to co niektórzy tutaj wypisują to śmiech na sali. Praktyki/staże to w tej chwili konieczność i nic nie poradzicie, a jeśli Wam nie pasuje to idźcie do jakiejś Wyższej Szkoły Lansu i Bałnsu... Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Re: Stażyści - złote rybki dla firm 13.08.09, 13:15 mniemam ze jestes specjalista w parzeniu kawy, tzw. stazysta /jak zwal tak zwal/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calinka84 Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 20:17 Ludzie!Czy po stażu na prywatnej uczelni mam szansę na zatrudnienie (stan.administracyjne), czy to obowiązek pracodawcy???Jak czegoś nie spieprzę oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
calinka84 Re: Stażyści - złote rybki dla firm 24.08.08, 20:46 Gość portalu: calinka84 napisał(a): > Ludzie!Czy po stażu na prywatnej uczelni mam szansę na zatrudnienie > (stan.administracyjne), czy to obowiązek pracodawcy???Jak czegoś nie > spieprzę oczywiście... No to jak w końcu jest???Odpowie mi ktoś???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: han Re: Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.08, 11:59 Nie jest to obowiązek pracodawcy. 95% znajomych którzy byli na takich stażach, podziękowano im za współprace z tego względu że brali sobie za darmo następne osoby na staż. Ot taki poje..any ten kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Stażyści - złote rybki dla firm IP: *.ichtj.waw.pl 29.08.08, 00:03 staż z urzędu?? cudownie!!.. o ile nie musisz się przeprowadzić kilkadziesiąt kilometrów by znaleźć firmę, która Cię łaskawie przyjmie, a później trzeba jeszcze utrzymać się za te marne grosze z urzędu, bo przecież dorobić sobie po godzinach nie możesz, bo wtedy staż Ci nie przysługuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
athenor777 Stażyści - złote rybki dla firm 11.12.08, 16:06 Widzieliście kiedyś stażystów w postaci pracowników fizycznych? Ja nigdy! Może należy brać z nich przykład, zamiast później wyżalać się na forach :) Odpowiedz Link Zgłoś