Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    09.06.08, 14:55
    Zna ktos ta firme? Ma ktos jakies zdanie na jej temat?
    Obserwuj wątek
      • Gość: xxx Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 20:32
        Ja znam tą firme pracuje w niej od pół roku.
        • kxiadz Re: MaxCo 01.07.08, 20:51
          Dzieki za info,dostalem szanse na rozmowe jako specjalista ds
          logistyki,ale zrezygnowalem na wstepie z powodu odleglosci.
      • Gość: xxx Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 20:38
        Atmosfera spoko, luz w pracy, nikt się nie czepia tzn. standard masz
        wyniki jesteś luz ale dużo starać sie nie trzeba, kasa jak na
        przedstawiciela zajebista ok 4 tys. tylko towar taki średni do
        handlu ale da się jakoś sprzedać.
        • Gość: xdo Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 01:00
          pracujesz juz pol roku ... jak wyglada opcja sciagniecia kasy sa
          klopoty a towar...co z samochodem jakies limity napisz cos wiecej
          jesli mozesz
          • Gość: gość Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 22:21
            Z kasą niema kłopotu, towar to jedno wielkie gó.. wstyd tym
            handlować zero szacunku do kierowników sklepów co do towaru. A co do
            samochodu to też jakieś rozsypujące się graty, jeżeli jesteś na
            działalności to bez limitu bo tankujesz za swoje, a na umowie o
            prace tankujesz na karte ale masz limit kasy.
            • Gość: lolo Re: MaxCo IP: *.olsztyn.mm.pl 25.08.08, 16:59
              plizz napisz czy się opłaca w to wchodzić zwłaszcza na własną działalność???
              prosze o więcej info bo się zastawnawiam czy wysyłać do nich aplikacje na PH
              • Gość: Pietrek Re: MaxCo IP: *.olsztyn.mm.pl 25.08.08, 19:48
                Witam.
                Pracowałem w tej firmie,kiedy jeszcze ta nazywała się Cash&Candy.
                Ogólnie produkty słaborotujące.Im później ściągniesz kasę od klienta tym mniej
                dostaniesz prowizji.Latasz w pierwszej kolejności po sklepikach szkolnych,bo tam
                najszybciej sprzedaż,ale konkurencja z tureckimi słodyczami i tak jest nie do
                przeskoczenia.Generalnie jestem mocno do tyłu po zakończonej tam pracy.Nie wiem
                jak teraz,ale wtedy(ok 5 lat temu)trzeba było podpisać weksel,którym potem Cię
                straszą za nieściągniętą kasę. Ogólnie wielka lipa i stanowczo nie polecam.No
                chyba,że coś się zmieniło,ale sądząc po rotacji i minie van sellera za
                kierownicą to wątpie.Poszukaj sobie normalnej roboty.A gość który napisał o
                zarobkach 4000zł,chyba żyje w innym świecie...
                • Gość: Przedst.w Maxco Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 20:19
                  witam
                  Ja tez chyba zyje w innym swiecie bo tyle właśnie w MaxCo Distribution (o tym
                  Maxco mowimy?) zarabiam. Firma zmieniła sie całkowicie przez te 5lat. Inna
                  dyrekcja. Firma działa w 8 krajach, pod dwoma nazwami. Atmosfera w firmie
                  b.przyjacielska. Jest to praca przedstawiciela z tym ze jest sprzedaz prosto z
                  samochodu, co nie kazdemu sie podoba. Po zatrudnieniu otrzymuje sie liste
                  sklepow juz wpołpracujacych, i zaczyna od niewielkich targetow. Sa osoby (kilka
                  na ponad 90) ktore zarabiają nawet 8-10 tys/mc, a przewaznie jesto od ok 2500
                  4500zł na czysto. Zatrudnieni w firmie maja 2tys/mc plus jakis maly procencik od
                  sprzedazy. Najlepiej zarabia sie wiec na własnej działalności bo im wiecej
                  sprzedaz tym wiecej zarobisz, podstawa ok 2500 wiec napewno nie zabraknie na
                  zusy i paliwo i dalej target i procent od sprzedazy. Duzym problemem jest to ze
                  ma sie do czynienia ze sporymi pieniedzmi, towarem, samochodem, dokumentami, a
                  pracuje sie "poza firmą" wiec trzeba uwazac - na siebie, czyli dobra
                  organizacja. Generalnie jesli ktos choc troche sie stara to napewno nie bedzie
                  zalowal.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: ph maxco Re: MaxCo IP: *.tvkdiana.pl 16.03.09, 15:20
                    to chyba waldzio tak chwali hehe
                    • Gość: Mietek Re: MaxCo IP: *.krosno.vectranet.pl 17.03.09, 13:31
                      Nie to pisał "marionetkowy" prezes lub jeden z jego klakierów czytaj
                      WIELKI Kierownik Regionu. Wiem tak pisać może wIELKI kierownik
                      regionu RZESZÓW.
                      Pozdrawiam
                      Mietek
        • Gość: JANUSZ Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.09, 23:20
          Pracowałem w CASH @ CANDY 5 Lat ,kiedy było stare kierownictwo było całkiem ok. Dopiero póżniej zaczął się prawdziwy cyrk i kosmos ,zaczęli rządzić firmą ludzie niemający pojęcia o rynku słodyczy. A pozatym były zajebiste szkolenia i imprezki,pozdrawiam wszystkich kto mnie rozpozna
      • Gość: XXX Re: MaxCo IP: *.crowley.pl 29.08.08, 14:57
        Spoko firma
        • Gość: kryzys Re: MaxCo IP: *.cnow.pl 20.10.08, 15:40
          firma krzak...
          • Gość: xxx Re: MaxCo IP: *.icpnet.pl 12.12.08, 21:00
            super praca zarobki rewela i pełen luz! polecam
            • Gość: Juzek G Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 20:55
              Na czym polega ten luz i spoko zarobki ?
              Firma MaxCo narodziła się w czerwcu 2005, na gruzach firmy
              Cash&Candy. Firma C&C została tak skompromitowana w oczach
              potencjalnych kandydatów do pracy że właściciel zrobił taką sztuczkę-
              zamknął firmę i reanimował ją pod inną nazwą pod przywództwem
              marionetkowego niby prezesa / czytaj: administratora /. Zarobki:
              jest kilku ludzi w Polsce którzy zarabiają w tej firmie porządnie
              czasami nawet ponad 10 000 PLN. To mistrzowie sprzedaży.Ludzie Ci
              przeżyli już kilku prezesów. Są na rynku od 8 do ponad 10 lat/
              jeszcze ze starej C&C/. Produkty - szkoda słów. Ale w myśl
              przysłowia: ,,Każda potwora znajdzie swego amatora,,.Jeżeli jesteś
              rasowym handlowcem to sobie poradzisz, ale szkoda talentu dla
              takiego wynalazku jak firma MaxCo. Dla dobrych handlowców są lepsze
              Firmy handlowe.
              • Gość: biznes+ Re: MaxCo IP: *.cnow.pl 16.01.09, 16:32
                Potwierdzam słowa przedmówcy.Nie jest lekko (ale gdzie jest?).Towar to wręcz
                cięzko opisac,w większości sklepów traktują cię jak natręta(poza sklepikami
                szkolnymi).Co do przyjacielskiej atmosfery(śmiech) to teatr.Jest jeszcze coś o
                czym tutaj nikt nie pisał-cesja za nieterminowe(niezapłacone) faktury i
                obciążenia za uszkodzony towar o co nie trudno biorąc pod uwagę ze tłuczesz się
                z nim po dziurach.Jest fajnie jak się ,,kręci'' ale jak sprzedaż spada to przy
                własnej działalności i aucie cieniutko(1000zł).2006-2007 było ok ale w ciągu
                ostatniego roku wyskoczyli z bodajże 3 aneksami do umowy(bez uprzedzenia)które
                nakładały dodatkowe obowiązki dla ciebie i obostrzenia warunków otrzymania
                premii i lojalkami...Te ostatnie to z powodu wchodzącej na rynek sporej
                konkurencyjnej firmie.
                • Gość: znawca Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 20:59
                  Ta firma to przesada.Miła atmosfera to poprostu śmiech.Jak
                  sprzedajesz to cie nawet szanuja a jak nie to obchodzą się jak ze
                  śmieciem.Wszystko spada na przedstawiciela cesje, uszkodzony towar
                  nie wspomne o własnej działalności i kupnie paliwa i opłacie za
                  somochód co miesiąc 360 zł.Trzeba wyrabiać plan bo inaczej to
                  katastrofa i trzeba do interesu dokładać.A jeśli sie wyrobi 70 %
                  normy to jakiś skromny 1000 zł zostaje a nie jak piszą
                  1000Euro.Ludzie szkoda czasu ta firma to paranoja!
                  • Gość: gość Re: MaxCo IP: *.chello.pl 02.03.09, 09:29
                    W 100% mogę potwierdzić dwie ostatnie opinie na temat maxco jedna wielka ściema
                    jak jest sprzedaż to ok jak nie to wszystko obraca się o 360 stopni za
                    przeproszeniem jedna wielka chu... z grzybnią ludzie dajcie sobie spokój z tymi
                    badziewiami i z tą firmą bo ja do dzisiejszego dnia nie jestem jeszcze z nimi
                    rozliczony mówię WAM szkoda czasu i szkoda kasy żeby się z nimi wiązać...
                    • Gość: KING KONG Re: MaxCo IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.09, 00:35
                      WIELKA POMYŁKA
                      • Gość: Mieczysław Re: MaxCo IP: *.kro.vectranet.pl 11.03.09, 20:35
                        Ta firma to jest jedna wielka kpina. W ogłoszeniu o zatrudnieniu
                        (ostatnie 09.03.09)nie piszą: - własna działalność gospodarcza (co
                        miesiąc VAT i ZUS to około 800 zł), - samochód (stary) dają ale co
                        miesiąc zabierają 366 zł brutto i sam tankujesz (koszt miesięczny to
                        ok. 900 - 1000 zł), - cesje (jeżeli klient do 60 dni nie zapłaci za
                        FV to płacisz z własnej kieszeni czyli nie dostajesz wypłaty i
                        jeździsz po sklepach żebrając o własne pieniądze). Podstawa
                        wynagrodzenia to 2600 zł netto przy zrealizowanym targecie na
                        poziomie 70 % (a targety to kosmos na tym badziewiarskim produkcie)
                        Teraz policzmy: 3172 zł brutto podstawa - 366 zł (samochód) - 1000
                        zł (paliwo) - 800 zł (ZUS i VAT) - 200 zł (brak sprzedaży
                        gotówkowej) - 50 zł (kara umowna) = 756 zł brutto "czytego" zysku w
                        kieszeni. Inwentaryzacje towaru średnio co 3 miesiące
                        (braki,uszkodzenia towaru pokrywasz z własnej kieszeni). Wymian na
                        sklepach brak. Promocje jeszcze raz napiszę kpina np. zakup za 700
                        zł klient dostaje badziewiarskie gwizdaki warte 10 zł. Pomoc ze
                        strony "marionetkowych" kierowników regionalnych jest zerowa (kończy
                        i zaczyna się na kilkunastu telefonach dziennie - jak sprzedaż, - co
                        tak słabo itp.)Rodzinny klimat w firmie panuje przed podpisaniem
                        umowy o współpracę, po tym czasie zostajesz sam ze wszystkim a dla
                        firmy jesteś zwykłym śmieciem. Ktoś już napisał jak chcesz mieć
                        zaje... kłopoty finansowe to MaxCo czeka na Ciebie. O tym badziewiu
                        (czyt. MaxCo) można pisać i opowiadać wieki. Na koniec jeżeli
                        wyrwiesz się z tej Sekty to zapomnij o normalnym rozstaniu.
                        Pozdrawiam (od kilkunastu miesięcy "czysty" czytaj wyrwany z sekty)
                        • Gość: CCC Re: MaxCo IP: *.gbn.pl 11.03.10, 09:47
                          Jakoś nie zauważyłem, abyś dodał podstawę 2.600zł. i bonus za
                          obsługę klientów, który rekompensuje koszty samochodu ??? Chyba
                          wtedy to rozliczenie wygląda inaczej, co ?
                      • Gość: Myszowata Re: MaxCo IP: *.chello.pl 08.04.09, 19:06
                        Czy od Was też wymagali poręczenia wekslowego i od poręczyciela
                        takich dokumentów jak np. zaświadczenie o zarobkach???!!!
                        • Gość: Były PH Re: MaxCo IP: *.tvkdiana.pl 09.05.09, 13:20
                          Tak musisz mieć to poręczenie i to aktualizowane co poł roku ale
                          lepiej idz do normalnej pracy tu Cię tylko okradna
                          • Gość: Joanna Re: MaxCo IP: *.sta.asta-net.com.pl 18.05.09, 23:09
                            Kilka tygodni temu zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną.
                            Po rozmowie dowiedzialam sie ze do końca tygodnia (rozmowa odbyła sie w poniedziałek) zostanę poinformowana jaka zostala podjeta decyzja. Oczywiście oddzwonili do mnie po jakis 2 tygodniach i stwierdzili ze chca abym z jakims kierownikiem przez jeden dzien pojezdziła w terenie (miał mnie sprawdzic czy sie nadaje).Nastepnego dnia mieli sie ze mna skontaktowac i ustalic dzień wyjazdu...do dnia dzisiejszego nikt sie ze mna nie skontaktwał,os 2 tygodni pracuje juz w innej firmie wiec firme MaxCo mam gdzies. ZERO PROFESJONALIZMU...NIE POLECAM...A temu Panu od rekrutacji polecam aby zadbał o siebie...
                            • Gość: Ziomek Re: MaxCo IP: 85.219.235.* 13.07.09, 16:57
                              Ja pracuje w firmie rok czasu i praca jest lajtowa tzn praca ph. Jak na produkt target moze i jest wysoki ale zaangazujesz sie zrobisz "orke"przez trzy miechy pozniej masz wyniki. Wymieniamy produkty i powiedzmy sobie szczerze ze z wymiany towary najwiecej zaleza od ph i to w wiekszosciach firm na rynku. Jestem ciekawe jaki dystryk u Ciebie byl;p zreszta wystarczy mi jak mi powiesz skad jestes;p . Wiesz to ze jeden dystryk mial takie podejscie to nie znaczy ze wszyscy sa tacy bo ja mam lajtowego dystrykta i pomaga wrazie zlego wyniku. Tak wiec zostaje Ci zyczyc powodzenia w innej pracy
                    • Gość: XXX Re: MaxCo IP: *.gbn.pl 11.03.10, 09:44
                      Mam propozycję > otwórz własny sklep i staraj się przeżyć bez
                      sprzedaży !? To co piszesz to kompletny brak logiki - gdzie płacą
                      kasę za brak sprzedaży ???
      • Gość: GOŚĆ Re: MaxCo IP: *.brzesko.net.pl 08.06.09, 18:14
        Znam tą firme mają wszystko bardzo drogo.Prowadze sklep i zaopatrzam sie w
        Tarnowskiej firmie Perfect3 lub przedstawicieli którzy podjezdzaja.
        • Gość: Pietrek Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 15:58
          Heh nie jestem żadnym prezesem!. Pracuje już dłuższy czas i wsz. ok. Pewnie jest
          tak jak ktoś wspominał wcześniej że jak ktoś sprzedaje to jest całkiem nieżle, a
          jak nie sprzedaje to wszystko staje się wielka lipą. Z tym wyśmiewanie to ktoś
          przesadził, cudowny towar to to nie jest, ale jakoś idzie sprzedawać, a sklepy
          tez coś mogą dodatkowo na tym zarobić więc bez przesady, poza tym nieprawda że
          firma nie wymienia na sklepach towaru - właśnie wymiany są jednym z atutów firmy
          a samochody fakt że troche złomy - głównie kangury roczniki 99 ale wszelkie
          naprawy opłaca firma, dają też zimówki. Może po tych opiniach jeszcze bardziej
          będe na wszystko uważać - na to komu daję towar w termin itd.
      • Gość: Lili Re: MaxCo IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.09, 00:08
        Ja przez chwilę współpracowałem z MaxCo, dramat.
        FV na 14 dni a PH dzwoni na 2 dzień i pyta czy może po kase
        przyjechać. Produkty kompletnie się nie sprzedają, terminują się
        potwornie, a na dodatek przywieźli mi lizaki roztopione- nie dziwie
        się skoro wożą je latem w rozsypującym się gracie z temp 70 st w
        środku. Wszystko im płynie w tym aucie. Produkty rozdałem dzieciom z
        domu dziecka na festynie bo oczywiście wymian nie zrobią.
        A najlepsze jest to, że po tym wszystkim PH bezczelnie próbuje mi
        sprzedać kolejną partię tego badziewia!
        Trzymajcie się z daleka od tej firmy - takie jest moje zdanie.
        • Gość: byly PH Re: MaxCo IP: 89.108.223.* 07.09.09, 20:58
          Firma ściemniaczy. Kierownicy przed zatrudnieniem i chwilę po
          milusi, a potem zachowują się jak barany. Sami nie potrafią
          sprzedawać i rozmawiać na sklepach, a wymądrzają się, że
          przecież "da się" to badziewie sprzedawać. Zabawki na 10 minut
          zabawy, bo to tania chińszczyzna i po dozuceniu do nich kilkunastu
          pudrowych cukierków cena wynosi 5x tyle niż to warte. Sprzedając to
          sklepom masz wciąż dziwne wrażenie, że jesteś naciągaczem. Zresztą
          na sklepach też ciągle słyszy się tylko: "ale to pierdoły i śmieci"
          Jakoś się to sprzedaje, bo kolorowe i słodkie, więc dzieciaki
          kupują, ale tylko raz czy dwa, bo potem sprzedaż danego produktu
          umiera i trzeba inny wciskać.....odradzam zdecydowanie. Cała firma
          to cwaniaki...
        • Gość: gość Re: MaxCo IP: *.gbn.pl 11.03.10, 10:08
          Czegoś nie rozumiem: to Przedstawiciel na siłę wcisnął towar czy
          klient sam miał możliwosc wybrać ? Jak był przy samochodzie, to miał
          możliwość zobaczyć i sam wybrać. Z tego co wiem w ofercie jest ponad
          300 produktów, duża część to produkty licencjonowane Disneya,
          Barbie, Spidermana, Hot Wheels - drogie, to może i fakt, ale co do
          jakości to chyba nikt nie powinien mieć wątpliwości. Za markę i
          jakosc trzeba zapłacić ! Jak chcesz to kup Mercedesa, a jak nie, to
          kup KIA ! Zresztą mam pytanie: jak inna firma działająca w tym samym
          systemie na rynku ma produkty licencjonowane ? Obawiam się że poza
          Picobello i kilkoma produktami Spidermana, nikt inny. Więc co oni
          sprzedają jak nie produkty takie same, o ile nie dużo gorsze ? Ktoś
          wspomniał tutaj o innej firmie... gratuluję kryptoreklamy, a do tego
          mocno naciąganej.
      • Gość: kowal Re: MaxCo IP: *.tktelekom.pl 11.10.09, 17:30
        ludzie wżyciu wrogowi nie polecam jak nie masz wyrobionych wtyków w sklepach
        wcześniej jako przedstawiciel i zatrudnią cię na własnej działalności
        powodzenia nigdy wżyciu to co pierniczą że jest ok to wszystko bujda
        • Gość: przedstwiciel Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 14:20
          ja tam nie wim, ale pracuje juz miesiac i wszystko ok. Dostałem
          ładny przelew na konto dzisiaj i jestem na prawde zadowolony. mam
          nadzieje że zalezy wszystko od terytorium gdzie sprzedajesz i od
          tego jakie masz doświadczenie w handlu. Nie neguje wypowiedzi nikogo
          ale jak narazie wszystko ok.
          • Gość: bartas Re: MaxCo IP: *.chello.pl 03.11.09, 10:57
            witam. w MaxCo pracowałem 8 miesięcy (pierwsze 4 przelewy super, na czysto
            miałem 2800-4500), poźniejsze jednak już gorzej (ledwo co starczało na opłaty, a
            trochę tego było). Za auto płaci się 360zl,na paliwko ok 1000zl,do tego
            ZUS,US,VAT, caja jak wejdźie to odciagaja od wypłaty(przychodzi wiadomość, że
            np. wchodzi Ci dzisiaj ceja na 900zl).
            targety jak na to badziewie wysokie. pracuje tam sporo osób już ileś lat jako PH
            i ładnie zarabiają, ale powiedzmy sobie szczerze, że są to osoby po 50 i dlatego
            tam siedzą, bo w ich wieku ciężko znaleźć w ogóle prace.
            pozdrawiam
            ps. weksel zwrócili mi po 4misiącach, bo tak długo trwało rozliczenie (oszukać
            mnie nie oszukali)
            • Gość: OLI Re: MaxCo IP: *.edata.net.pl 16.11.09, 19:54
              Ludzie zróbcie coś pensji niemożna się doprosić,firma ma kłopoty czy co
            • Gość: DM Re: MaxCo IP: *.gbn.pl 11.03.10, 10:19
              Jak pracowałeś, to znasz kilka nazwisk najlepszych handlowców a ja
              mogę podać ich wiek - z 20-stu najlepszych tylko 2-óch ma powyżej 50
              lat, 4-ech ledwo przekroczyło 40-stkę, a reszta jest poniżej 40-
              stki ! NIE PISZ BZDUR !!! Ci handlowcy nie pracują w MaxCo z racji
              na wiek, ale z racji na to, że zarabiają dobrą kasę. Oferty z innych
              poważnych firm mają kilka razy w roku i... nadal współpracują z
              MaxCo ! Jak ktoś pracuje uczciwie i rzetelnie, to wyniki są i kasa
              jest. Podaj nazwisko, to powiem ile godzin dziennie pracowałeś, ilu
              klientów odwiedzałeś i za co oczekiwałeś pełnego wynagrodzenia.
              Problem większości na tym formum to brak samodyscypliny - zaczynali
              w mairę uczciwie, a później chcieli pracować "na skróty" (czytaj na
              pół etatu) oczekując coraz większej kasy. Tak niestety w
              dzisiajszych czasach sie nie da ! Nikt nie płaci za darmo ! A co do
              kosztów, to zabawne, jak łatwo podać tylko koszty (zabawne jest jak
              ktoś VAT uważa za koszt, skoro dostaje go doliczony do faktury
              prowizyjnej i nic więcej od siebie nie musi płacić), a nie drugą
              stronę rozliczenia... podstawa, prowizja, bonusy i od czasu do czasu
              extra kasa za konkursy !? Uczciwości trochę by się przydało i
              samokrytyki... Jak MaxCo kogoś oszukało to dlaczego nie idzie na
              skargę do PIPu, PIHu czy sądu ??? Może dlatego, że to co wypisuje
              tutaj większośc to tylko ich wersja, mocno odbiegająca od
              rzeczywistości ?!?
              • Gość: Piotrek Re: MaxCo IP: *.147.210.186.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.04.10, 19:00
                Bądź poważny
                Co ma szukać w PIP albo PIH pracownik będący na działalności
                gospodarczej ?

                I dodam coś od siebie
                Cięzko robić wyniki gdy co 2 tygodnie zmieniają sie warunki
                współpracy i to na niekorzyść.
                Przykłady:
                -okrajanie terenu
                -nakaz szczególnego przeorania miejscowości , po czym gdy robię tam
                wyniki- zmiana przedstawiciela na tym terenie
                - brak dostawy i jazda na resztkach towaru

                Szczególnie gdy takie rzeczy następują w początkowym okresie , jak
                się buduje bazę klientów to za wiele się nie zwojuje, a jak się
                zaczyna od działalności na samym starcie to takie manewry od razu
                mogą wpędzić w długi.


                A teraz może napiszesz że wprowadzenie tzw "nakładek" było
                skonsultowane ze starymi przedstawicielami, ze ktoś się martwił o
                ich zdanie, albo dochód? Po prostu wprowadzono i każdy miał do
                wyboru albo akceptację albo może sobie iść.
              • Gość: sarenka0 Re: MaxCo IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.10, 09:47
                Zadam proste pytanie. Dlaczego w Maxco tak ciężko znaleść
                pracowników ( mam na myśli Przedstawicieli handlowych ) albo
                dlaczego po 2-3 miesiącach uciekają z firmy ? Pozwolę sobie
                odpowiedzieć na nie : - własna działalność gospodarcza, samochód
                służbowy który ma ok. 10 lat za który trzeba płacić miesięcznie 366
                zł + tankowanie za swoje pieniądze oraz naprawy ( pieniędzy nie
                zwracają a auta są zajeżdżone ), Gdy klienci spóźniają się z
                płaceniem za faktury - Maxco pobierze to z twojej wypłaty (
                automatycznie Twoja pensja jest obniżona o tą wartość )a Ty się
                dalej martw sam ( to jest tzw. cesja ), targety które sa
                systematycznie z miesiąca na miesiąc podnoszone do tego stopnia abyś
                go nie zrobił i żeby nie musieli Tobie wypłacić premi, weksel
                inblanco który musisz wystawić wraz z poręczycielem aby w momencie
                kończenia współpracy z firmą mogli jeszcze wyciągnąć od Ciebie jak
                najwięcej kasy w nieuczciwy sposób, systematycznie bez twojej wiedzy
                zmieniają twoje stany magazynowe tak aby stany w centrali firmy
                zgadzały się oczywiście twoim kosztem bo musisz za nie zapłacić ,
                Umowa która jest z Toba podpisywana jest tak skonstruowana, że nie
                masz żadnych praw i masz bardzo małe szanse na to aby się bronić
                przed tą toksyczną firmą. Managerowie, dyrektorzy są świetnymi
                bajkopisarzami, nie dziwie się im zarabiająć min. 20 tyś. na m-c
                przy twoich zarobkach średnich 1500 zł. :) - jeśli chcesz w swoim
                życiu kroczyć do przodu a nie cofać się nie popełniaj tego błędu co
                zrobili Ci przed Tobą. Ucz się nie na własnych błędach.
      • Gość: Piotrek Re: MaxCo IP: *.147.107.121.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.12.09, 13:02
        Zostałem tam zatrudniony jako tzw nakładka
        Na terenie który obsługiwało 2 przedstawicieli miąłem na początku
        wyszukać nowych klientów a potem również obługiwać te same
        sklepy co dotychczasowi PH. Niby mieliśmy mieć inny towar ale
        80% to było to samo, tyle że pod inną nazwą
        Na jednym z obszarów pracował gośc najlepszy w regionie, ciężko
        było cokolwiek nowego znaleźć , ale coś tam powoli wynajdywałem,
        nawet dobrych klientów. Drugi obszar- to była bieda, ale znałem
        klientów z poprzedniej pracy i coś powoli bo powoli ale też
        ciułałem. Załatwiłem nawet dla firmy klienta lepszego od
        dotychczasowego najlepszego na tym terenie, do tego płacącego
        gotówką.
        Biorąc pod uwagę powyższe dane, wynik po pierwszym miesiącu był
        kiepski, pomimo tego że mam doświadczenie, oraz mogłem się
        pochwalić wynikami z poprzednich firm.

        A teraz najciekawsze - coś o przyczynach dlaczego na tym
        terenie nie widzę możliwości by firma się przebiła na stałe do
        sklepów przy takim planowaniu działań. Zresztą był to jeden z
        najgorszych dystryktów w PL
        Miałem m in skupić się mocno na jednej z miejscowości. Przeorałem ją
        dośc mocno, poświęciłem sporo czasu, po kolejnych wizytach gdy
        jechałem w ten rejon robiłem wyniki na trasie które by mi dały
        ok 3-4 miejsce w regionie ( to w pierwszym miesiącu pracy budując
        klienów od zera ). Jak sie okazało PH pracujący na tym terenie
        zrezygnował z pracy , zatrudniono natomiast innego PH z tym samym
        towarem co ja , mającego do tej miejscowości 10km bliżej i
        odebrano mi miejscowość.
        W kolejnym miesiącu szedłem 80-120% w górę z obrotami. W połowie
        miesiąca miałem otrzymać dostawę a na następny dzień byłem
        umówiony z regionalnym. Dostawy towaru nie otrzymałem, ale za to
        wypowiedzenie umowy - owszem. Zaproponowano mi natomiast że mogę
        kontynuować współpracę na własnej działalności na wariancie na
        suchej prowizji. Docelowo i tak miałem na tych zasadach pracowac
        więc się zgodziłem. Przy okazji okazało się ze warunki współpracy
        są odmienne niż regionalny mi obliczał przy rozmowie
        kwalikwikacyjnej.
        Biorąc pod uwagę nowe warunki- czyli brak dostawy oraz to że od
        nowego miesiąca będę musiał wyżyć z samej prowizji zaznaczyłem że
        drugą połowę ostatniego miesiąca współpracy poświęcę bardziej na
        pozyskanie nowych klientów niż robienie obrotów co spotkało się z
        akceptacją.
        Nagrałem sobie w tym czasie nowe sklepy które by kupiły po nowej
        dostawie- baza klientów zwiększyła by sie o ok 25%. Do tego trudna
        do policzenia iloć klientów do których po prostu miałem zaglądać
        ale trzeba by tam jeszcze wydreptać ścieżki by zrobili pierwsze
        zamówienie. Miesiąc zakończyłem ok 40% lepiej niż pierwszy.
        Pod koniec miesiąca założyłem firmę - poniosłem koszty a w
        ostatni dzień roboczy słyszę że umowa nie zostanie przedłużona
        na nowych warunkach.

        Nie wiem ogólnie jak firma, ale zarządzanie regionem o którym
        piszę - TRAGEDIA.

        • Gość: Zainteresowany Re: MaxCo IP: *.static.xcore.pl 13.12.09, 21:22
          Tak z ciekawości ,jaki to był region
          • Gość: xxx Re: MaxCo IP: *.sta.asta-net.com.pl 14.12.09, 00:15
            region gejowy...
          • Gość: Piotrek Re: MaxCo IP: *.147.101.78.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.03.10, 19:36
            Mniejsza z tym jaki region
            Dopuki działałem na umowę o pracę- to firma wyrzucała pieniądze w
            błoto- bo co .
            innego można powiedzieć o tym że wiele czasu poświeciłem na
            znalezienie klientów którzy mieli kupować po dostawie i Święcie
            Żmarłych ale nie zdązyli bo zerwano ze mną umowę i juz do nich nie
            dojechałem
            Najgorsze jest to ze władowano mnie w tą działalnosć gospodarczą,
            przez co musze czekać aż do listopada jakbym chciał wystąpić o
            dotację na załozenie firmy z Urzedu Pracy
            Ponadto , pomimo że minęło juz prawie pół roku nie widzę swojego
            weksla
        • gumigumi Re: MaxCo 17.07.10, 08:56
          Gość portalu: Piotrek napisał(a):

          > Zostałem tam zatrudniony jako tzw nakładka
          > Na terenie który obsługiwało 2 przedstawicieli miąłem na początku
          > wyszukać nowych klientów a potem również obługiwać te same
          > sklepy co dotychczasowi PH. Niby mieliśmy mieć inny towar ale
          > 80% to było to samo, tyle że pod inną nazwą
          > Na jednym z obszarów pracował gośc najlepszy w regionie, ciężko
          > było cokolwiek nowego znaleźć , ale coś tam powoli wynajdywałem,
          > nawet dobrych klientów. Drugi obszar- to była bieda, ale znałem
          > klientów z poprzedniej pracy i coś powoli bo powoli ale też
          > ciułałem. Załatwiłem nawet dla firmy klienta lepszego od
          > dotychczasowego najlepszego na tym terenie, do tego płacącego
          > gotówką.
          > Biorąc pod uwagę powyższe dane, wynik po pierwszym miesiącu był
          > kiepski, pomimo tego że mam doświadczenie, oraz mogłem się
          > pochwalić wynikami z poprzednich firm.
          >
          NIE WIEM JAKI TO BYL REGIO ALE BEZNADZIEJNIE TRAFIONY JA PRACUJE OD PEWNEGO CZASU W TEJ FIRMIE I JEST FAJNIE ZAROBKI TAK JAK MOWIONA NA ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ FAJNI LUDZIE MILA ATMOSFERA DOSTAWA ZAWSZE NA CZAS WYPLATA TEZ NA CZAS I DO TEGO ZGODNA Z MOIMI OBLICZENIAMI A NAWET WYZSZA ZAWSZE O JAKIES 500 ZL :) TAKZE NIE WIEM NAPRAWDE JAK WY TO ROBICIE CZY ROBILISCIE ZE NIE WYSZLISCIE NA TYM TRZEBA SIE TRZYMAC STARYCH KLIENTOW I W TYM CZASIE SZUKAC NOWYCH NIE DA SIE ZROBIC ZE W TYM TYGODNIU ODPUSZCZAM STARYCH A SZUKAM NOWYCH PO PIERWSZYM WEJSCIU RZADKO KLIENT BIERZE OD RAZU NO CHYBA ZE NAPRAWDE MU CZEGOS BRAKUJE I COS SIE SPODOBALO ALE TO NIE JEST PEWNE ZE ZA KAZDYM RAZEM BEDZIE BRAL NA DUZA KWOTE JA wychodze zZALOZENIE ZE LEPIEJ MNIEJ A CZESCIEJ WTEDY KLIENT MA WIEKSZE ZAYFANIE DO PH I BIERZE CO TYDZIEN PRZYYNAJMNIEJ JA MAM TAKICH KLIENTOW I BIORA KAZDY TOWAR I PIEKNIE IM SIE SPRZEDAJE ONI SA ZADOWODLENI I JA TEZ :) TAKZE LUDZE PRZESTANCIE PISAC GLUPOTY I WEZCIE SIE DO ROBOTY A NIE TYLKO CZARNE OPINIE ZEBY COS MIEC NALZE DZIALAC A NIE LEZEC I LICZYC NA CUD POWODZENI WAM ZYCZE
          • Gość: jo Re: MaxCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 18:41
            Odradzam pracę w tej firmie mimo że osobiście całkiem nieźle w niej zarabiałem, i zyskałem jakieś doświadczenie (po pracy w maxco każdą rzecz sprzedasz) wiem po prostu z doświadczenia jak większość w niej kończy. Poszukajcie sobie innego zajęcia...uwierzcie mi - nie warto!!!!
            • Gość: Gość Re: MaxCo IP: *.static.xcore.pl 16.09.10, 21:52
              Nie wierze ci , uważam że sobie nie poradziłeś i teraz narzekasz , a jeżeli się mylę i odszedłeś w pełni świadom tego co robisz , to nie strasz innych . Narzekanie jest naszą polską specjalnością .
      • Gość: klient Re: MaxCo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.01.14, 20:04
      • Gość: klient Re: MaxCo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.01.14, 20:08
        Nie polecam wiekszośc z pracowników to oszuści tylko obiecują i nie dotrzymują słowa , dotyczy rejonu wielkopolska - chodzi o pana B.N. - żenada i obłuda w delikatnym ujęciu ,
        dziwie się właścicielowi że z takimi ludźmi współpracuje pewnie tez go oszukują i okłamują
        nie polecam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
        • Gość: gość Re: MaxCo IP: *.petrus.pl 29.01.14, 22:34
          a pracowałeś w tej firmie bo rozważam tam pracę (na zasadzie własnej działalności)
      • Gość: żądza pieniądza Re: MaxCo IP: *.play-internet.pl 25.04.14, 19:33
        Na radomskim rynku przedstawiciele zaopatrują się u innych importerów (mają dostawy z całej Polski) i sprzedają to co im przynosi pieniądz a w maxCo robią tylko to co mają narzucone tzw. target...
        I wilk syty i owca cała, tylko właściciele po d.... dostają...
        No cóż "jak SE pościelesz tak SIE wyśpisz!"
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka