Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa

      • Gość: Bielik83 Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 11:19
        moge prosic nr telefonu do autora tego genialnego artykulu? kto
        placi z ganska do warszawy 2000zl?? albo do hamburga 800e? moze 10
        lat temu byly takie stawki ale nie teraz, do warszawy jak dobrze
        dostaniesz 1000zl,ale na ogol chodza stawki po 800-900zl netto!! do
        hamburga wiecej jak 600e nie wyciagniesz a jest ok 800km, przy cenie
        prwie 5,00zl na slupie co to jest za stawka? jak chcesz pisac takie
        brednie to moze najpierw zweryfikuj co sie obecnie dzieje na rynku.
        widze,ze wszyscy sa tacy madrzy,zwlaszcza kierowcy osobowek, jak
        jestescie tacy madrzy to moze sami wsiadzecie za kierowcnice zestawu
        i zobaczycie jak to jest, pelen szacun dla kierowcow bo odwalaja na
        prawde kawal ciezkiej roboty
        • Gość: Cez Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: *.chello.pl 03.07.08, 11:43
          Ale Panie kolego. My kierowcy osobowek prosimy was tylko zebyscie czasem popatrzeli w lusterko. Tylko tyle. I nie musimy udowadniac ze latwo jest jezdzic ciezarowka, jak to napisales "moze sami wsiadzecie za kierowcnice zestawu i zobaczycie jak to jest" Nie musimy sprawdzac, udowadniac. To stary wykret "jak Ci sie nie podoba to zrob lepiej". Ja nie musze robic lepiej, nie musze nic odowadniac. Nikomu nie zajezdzam drogi, ustepuje wyprzedajacym. Nie przekraczam predkosci w glupich miejscach (teren zabudowany) i staram sie zawsze pomyslec o tych innych, zanim sam cos zrobie. I tylko tego bym oczekiwal do kierowcy ciezarowki. Na was ciazy duza odpowiedzialnosc. Swoimi tytanami mozecie narobic naprawde wiele nieszczescia. Ale niestety sami sobie wybraliscie takie zawody. Jest wiele innych. A jezeli dokonaliscie takiego wyboru, to musicie ponosic jego konsekwencje. Lacznie z odpowiedzialnoscia za to co mozecie spowodowac. I oczywiscie ze zgadzam sie tu z wszystkimi ktorzy twierdza ze znacznie niebezpieczniejsi sa niektorzy "rajdowcy" z osobowek. Co nie zmienia faktu ze waszym gronie - kierowcow ciezarowek, jest masa imbecyli i ludzi bez wyobrazni, a czasem zwyczajnych chamow, ktorzy w imie wyznaczonego terminu, a czesto po prostu wygody najchetniej zabiliby czlowieka w osobowym aucie. I troche glupio jest w takiej sytuacji tlumaczyc to tym ze praca jest ciezka. Jest wiele ciezkich zawodow. A nic nie usprawiedliwia chamstwa niektorych "tirowcow" i czesto zwyklego braku wyobrazni.
      • Gość: kszychu Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 11:19
        Kilka informacji celem sprostowania. Strajków, czy to żółwiego, czy tego
        poprzedniego, nie zorganizowali kierowcy ciężarówek a właściciele firm
        transportowych. Byłem ostatnio na zjeździe międzynarodowych przewoźników
        drogowych, na którym to było ustalane. A kierowcy? Cóż, zrobią to, co szef każe.
        Szef płaci - szef wymaga. A że nie płaci źle (4-7tys. zł i jest BRAK KIEROWCÓW w
        transporcie międzynarodowym), więc zrobią to, co każe.
      • metall Ja jak tylko widzę, że w jakiś sposób mogę ... 03.07.08, 11:23
        ... "pomóc" na drodze tirowcowi, to mu pomogę, bo jak ja potrzebuję się gdzieś
        wcisnąć, to najszybciej wpuści mnie tirowiec.

        Pewnie, że wśród tirowców jest sporo debili, ale gdzie ich nie ma?
      • Gość: asdfgt Warto pokłócić kierowców tirów i osobówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 11:43
        żeby razem nie zaprotestowali przeciwko cenom paliwa. a tak jedni
        będą szczuci na drugich i sami sobie będą przeszkadzali w protestach.
      • Gość: Bart Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: 82.177.37.* 03.07.08, 11:43
        Popieram chłopaków z TIRów sam dużo jeżdżę po kraju służbowo i to prawda, że
        większości kierowców samochodów osobowych zabrałbym prawo jazdy głównie chodzi
        gówn.. z samochodzikami od tatusia takim bym blondyną od miśków wytłumaczył
        przepisy ruchu drogowego może by udało się coś wbić im do tego czegoś co
        powoduję, że nie leje im się deszcz do środka organizmu. Przez długi czas
        byłem koordynatorem logistyki i wiem jak ciężko chłopaki pracują wiec więcej
        szacunku dla kierowców TIRów i na koniec mała rada dla kierowców osobówek jak
        sie dobrze żyje z TIRem na drodze to przeprowadzi cię przez trasę bez mandatu
        i zdala od krokodyli i miśów.
      • Gość: sq Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 11:43
        Ja tam życze i sobie, i wam, żeby większość kierowców osobówek
        jeździła tak jak tirów. Ostrzegą długimi przed jakimś nieoświetlonym
        pojazdem na drodze czy drzewem, w nocy najlepiej jechać za
        cieżarówkami > suną taką samą prędkością, oświetlenie mają dużo
        lepsze, często trasy w całej polsce mają objeżdzone po kilkanaście
        razy, więc nie gubią się.
        Jak się sknoci coś w aucie i stoi się w polu > nie ma szans żeby
        zatrzymał ci sie kierowca osobówki. A Tir albo pomoże, albo podrzuci
        pod stacje paliw i jeszcze przez cbradio zmajstruje powrót innym
        tirem.
      • rijselman12.0 Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa 03.07.08, 12:11
        Dziekuje za mile nam komentarze...-Czarne owce sa wszedzie -to
        nieuniknione.-Wlasnie jestesmy w trakcie manif na drogach FR.-
        Nienawidzacym nas "osobczakom"pragne przypomniec,ze
        walczymy,rowniez,w ich interesie...-Przeciez wszyscy placimy ta sama
        waluta za te same paliwo...
      • Gość: Witold Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 12:13
        Podoba mi się stwierdzenie o odbieraniu prawa jazdy niektórym kierowcom
        osobówek---racja oczywista.Jeżdżę osobowym i busem,uważam się za dobrego
        kierowcę,potwierdzenie mojego stylu jazdy otrzymuję b.często od tirów.To co mają
        w głowach niektórzy kierowcy osobowych i po części TIR-ów,przechodzi ludzkie
        pojęcie.Mają sieczkę we łbach,należy na nich donosić przez CB do
        policji,nawiasem mówiąc ; ja nie mam CB bo po co!!! --nie potrzebuję do swojej
        pracy.Pozdrawiam normalnych uczestników dróg
      • and_nowak Jak prowadzę? Tel. 03.07.08, 12:14
        Powoli przychodzi do nas zwyczaj spotykany w USA, polegający na tym, że na tyle
        samochodu jest numer telefonu pod który można zgłaszać firmie zastrzeżenia do
        sposobu jazdy kierowcy.
        Dzięki temu zamiast trąbić, albo wylewać żale na forum, można po prostu
        zadzwonić i poinformować o incydencie.
        Zapewne nikt z jednego telefonu nie będzie robił afery, ale gdy skargi na danego
        kierowcę będą się powtarzać, to nastąpi reakcja. To leży w interesie właściciela.
        NO I NAJWAŻNIEJSZE: PREWENCJA. Kierowca wie, że można na niego naskarżyć i
        hamuje swoje chamstwo (a może chamuje hamstfo? ;-))) )

        Aha, nie wspomniałem: są też kierowcy z prawdziwego zdarzenia, tacy z
        powołaniem. Ale jest ich coraz mniej, tak jak szewców, albo lekarzy niełapowników...
        • swan_ganz Nowak.. 03.07.08, 17:28
          > albo lekarzy niełapowników...

          Nie przeginaj Nowak bo stosujesz tu brzydkie uogólnienie.. Powiedz
          ilu lekarzom dałeś łąpówki, co? Ale konkretnie ty a nie twoja
          sąsiadka czy przyjaciółka goździkowej...
      • calber Nikt nie jeździ tak dobrze... 03.07.08, 12:18
        jak tirowcy!!!

        Pewnie się tego nauczyli jadąć przez cały kraj bocznymi drogami...
      • Gość: ja Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.domainunused.net 03.07.08, 12:21
        artykuł odbiega bardzo od rzeczywistości..bardzo..do tego jest
        zrobiony powierzchownie i bardzo przylukrowany..
      • Gość: olo Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: *.netcorp.pl 03.07.08, 14:48
        Niestety tak jak w tytule, oni naprawdę czują się WŁADCAMI SZOS...
      • Gość: paweł Chamy, cućmoki i zawalidrogi, którym IP: *.novartis.com 03.07.08, 15:40
        się nigdy nie śpieszy.
      • stachu44 Sielski na oczy nie widzial TIR-a. 03.07.08, 16:01
        Spusc 10 litrow paliwa i koniec jazdy, komputer zablokuje caly uklad.
        Dlaczego Sielski nie pisze o Syryjczyku, ktory krzyknal w
        parlamencie: "TIR-y na tory" i to byl jego ostatni okrzyk. Dlaczego
        Sielski nie pisze autostradach bez stacji benzynowych i zaplecz
        socjalnych. Panie Sielski skopac staruszke to specjalnosc GW, ale
        skop pan dzielnicowego!
      • Gość: lonewolf Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: 212.130.22.* 03.07.08, 16:20
        TIR najgorsze cholerstwo na drogach! dobrze jezeli jezdza po
        autostradach! niestety w Polsce niewiele ich obecnie
        chmstwo ze strony kierowcow TIRow nieslychane; co drugi wypadek w
        udzielem ciezarowki lub TIRa, pomyslcie tylko ilu ludzie zabily
        TIRy - ile wiecej czasu potrzeba zeby zatrzymac zaladowanego TiRa
        ktory przekracza dozwolona predkosc chocby o 20 km/h
        jezdzac po Polsce i zagranica nie malo sie tego naogladalem!
      • Gość: kubica Kierowcy z Niemiec czy Francji potrafią wykazać IP: *.nettelinwestycje.pl 03.07.08, 16:47
        się kulturą na drodze wobec osobówek, nasi to nistety w większości jeszcze straszliwa wiocha... ruscy to samo. A przedstawicieli handlowych to powinno się wieszać na przydrożnych drzewach za to jak jeżdżą, wiadomo że do wciskania towaru nie trzeba mieć (a wg. podręczników nawet nie powinno się mieć) takich cech jak umiejętność logicznego myślenia albo inteligencja, ale może powinno im się stosować jakieś szkolenia?
        • metall Re: Kierowcy z Niemiec czy Francji potrafią wykaz 04.07.08, 08:34
          To może przestań w nich widzieć tępych wieśniaków i zacznij widzieć ludzi takich
          jak Ty, którzy chcą gdzieś dojechać, tą drogą, którą Ty akurat jedziesz i mają
          takie samo prawo do tego jak Ty.
      • Gość: Jendrek Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.ca-ib.com.pl 03.07.08, 17:04
        Jezdzimy fatalnie.

        Ci co maja dobre samochody (do ktorych sie zaliczam) jezdzimy za
        szybko, zbyt niebezpiecznie bo musimy wymijac niedzielnych kierwocow
        i osoby ze wsi, ktore jada samochodem bez wzgledu na okolicznosci
        60km/h, korki spowodowane przez wymienionych wyzej.

        Wymienieni wyzej jezdza tragicznie, bez swiatel czesto, za wolno,
        nie znaja przepisow, skret sygnalizuja gdy go wykonuja.

        Z tego punktu widzenia TIRowcy to naprawde nie jest taki wielki
        problem.

        Natomiast co innego gdy musze TIRa wyprzedzac na waskiej
        drugorzedowej drodze (skad on sie tam wzial!? czy wlasnie nie
        dlatego zeby wyminac tachometr?) w deszczu... mam stracha.

        Jeszcze co innego gdy TIR wyprzedza lewym pasem, najlepiej innego
        TIRA, a poniewaz robi to o 5km/h szybciej, to zajmuje mu to
        wyprzedzanie minute, a z tylu robi sie korek.

        Ale akurat to ostatnie to wina drog, a w zasadzie ich braku, nie
        TIRowcow.

        Kiedys Bagsik wymyslil wrecz genialne rozwiazanie, z powodzeniem
        stosowane w innych krajach - TIRy przy granicy postawic na lawety
        kolejowe i jada, kierowcy wypoczywaja, nie ma kolein na drodze, jest
        bezpieczniej oraz PKP staje sie rentowna.

        Wtedy go obsmiano - a to moim zdaniem byloby genialne posuniecie.
      • antziel [...] 03.07.08, 17:16
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • wojtusz Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas 03.07.08, 17:59
          Po 35 latach za kółkiem cieżkiego trucka i przejechanych ponad
          2.ooo.ooo km. (bez wypadku)- stwierdzam,że debile są po jednej i
          po drugiej stronie - tyle, że osobówek więcej więc i idiotów po
          ich stronie też.
      • igrekoski Tiry powinny jeździć koleją. 03.07.08, 17:48
        A jeżeli nie całe TIRy to ich cargo. Tak było w latach 80tych i na początku
        90tych. Stało się wtedy długo na przejazdach kolejowych ale drogi były puste.
        Drugim plusem byłaby obniżka cen paliw, a co za ytm idzie cen żywności. Drogi
        by nie psuły by się tak szybko a co za tym idzie dłużej osobówki byłyby
        sprawne. Jakieś argumenty przeciw?
        • metall Jak ten pies Lampe? 04.07.08, 08:29
          Osobówki powinny jeździć koleją. Mniej by było wypadków, ciężarówki szybciej by
          dowoziły towary, co spowodowałoby spadek ich cen, osobówki dłużej byłyby
          sprawne. Jakieś argumenty przeciw?
          • Gość: driver 43 Re: Jak ten pies Lampe? IP: *.chello.pl 03.09.08, 17:05
            tak tylko jeden . a kto by dowiózł Ci ten towar do sklepów
            hurtowni i jak byś dostarczał paliwo do stacji , albo przewóz
            gabarytów itp. można by godzinami wymieniać , hehe już widzę
            właściciela stacji benzynowej dowożącego paliwo w karnistrach
            osobówką do swojej stacji.......chyba że wybudował by sobie tory
            kolejowe i .....może pociągiem by dowoził ale wtedy wszyscy musieli
            by stać pod szlabanem .... heheh :)))
        • Gość: miro Re: Tiry powinny jeździć koleją. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.10, 18:03
          A wyobrażasz sobie polską kolej przewożącą tyle ciężarówek. jak z przewozem osób nie dają rady a ty mówisz o transporcie tirów. A ze stacji rowerem ten towar rozwieziesz? A po za tym chyba wiesz że polska kolej do najtańszych i najszybszych nie należy więc ceny poszybują w górę. Także marzycielu jeszcze długo nie a potem to wcale!!!
        • Gość: kierowca Re: Tiry powinny jeździć koleją. IP: *.181.132.201.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.10.11, 14:22
          tak a pieszi powinni chodzic po autostradach. ogarnij sie troche
      • Gość: kimi Kierowcy tirów - niektórzy to wariaci IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.08, 18:10
        Niektórzy kierowcy tirów jeżdżą jak wariaci. Mały przykład. Droga jednopasmowa w małopolsce - po jednym pasie w jedną stronę. Ogranieczenie prędkości do 70 km/h. Ja jadę samochodem osobowym około 80 km/h. A cały czas siedzi mi na tylnym zderzaku wielki tir. Nie ma jak mnie wyprzedzić, bo z na przeciwka jest ruch, to mi jeszcze długimi miga, żebym jechał szybciej. Nic go to nie ruszało, że przez ostatnie 20 km mineliśmy 1 fotoradar i 1 patrol drogówki. W pewnym momencie nawet próbował mnie wyprzedzać, bo drugi pas trochę się zwolnił. Nic się nie przejmował tym, że jest podwójna ciągła i dojeżdżamy do wzniesienia. Rozpoczął wyprzedzanie, ja specjalnie zwolniłem, żeby chłop sobie wreszcie pojechał, jednak zza wzniesienia wyjechał samochód. Cudem temu z ciężarówki udało się uniknąć tragedii, bo wrócił na swój pas w ostatniej chwili. Niestety mnie nie wyprzedził. Na szczęście po niedługim czasie zjechałem na boczną drogę.
        • zaq28 Prośba 03.07.08, 18:41
          Szanowni Forumowicze,

          Rozumiem, że wysoka temperatura na zewnątrz podnosi jeszcze bardziej temperaturę rozmowy, ale proszę, aby w Waszych wypowiedziach unikać obrażania współrozmówców i stosowania słów powszechnie uznawanych za nieparlamentarne.

          Dziękuję

          Zaq
        • Gość: Dracool Re: Kierowcy tirów - niektórzy to wariaci IP: 62.87.192.* 03.07.08, 19:25
          Miałem niemal identyczna przygodę z ciężarówką jak mój przedmówca... Ale
          zdarzają się też prawdziwi fachowcy - wczoraj jeden z kierowców ciężarówki
          uratował mi życie nie zmieniając pasa na prawy gdy zdenerwowany jego jazdą lewym
          pasem wyprzedzałem go prawym.. W ostatniej chwili zauważył mnie w lusterku i
          odbił w lewo - gdyby tego nie zrobił jak nic dziś bym nie miał okazji
          wypowiedzieć się na forum. Poza tym tu pytanie do kierowców ciężarówek -
          dlaczego w mieście (konkretnie w Łodzi - bo tu najczęściej mam przyjemność
          prowadzić swoją osobówkę) jeździcie blokując wszystkie pasy wielopasmowej ulicy
          (chodzi o łódzki odcinek krajowej jedynki)
      • Gość: kier Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.wro.vectranet.pl 03.07.08, 18:43
        wszyscy tak pięknie dyskutują ale co to jest TIR na pewno nie nazwa pojazdu
        pozdrawiam kierowców?? nie użytkowników samochodów osobowych
        na miano kierowcy trzeba zapracowac a nie tylko zdac egzamin
        • Gość: Dracool Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: 62.87.192.* 03.07.08, 19:30
          Rozumiem że jesteś kierowcą - czy możesz wyjaśnić jak wyglądają przepisy
          dotyczące prowadzenia zestawów drogowych? Obiło mi się o uszy coś takiego jak
          świadectwo kwalifikacji? Czy dobrze rozumuję, że samo prawo jazdy nie wystarczy
          do prowadzenia ciężarówki z naczepą?
      • eastsider Kasa grycana... 03.07.08, 19:22
        Jesli panstwo pozwola, ze sie tak wyraze, to chcialbym zabrac glos w
        dwu kwestiach. Po pierwsze: nazwanie kierowcow tirow "krolami szos"
        moze byc trafne wszedzie, tylko nie w Polsce; u nas wszystkie szosy
        mozna zmierzyc miara krawiecka w kilka godzin. Po drugie: wykonywanie
        tego zawodu, jak wszystkich innych bylo dobrowolne, nikt kandydatow
        na kierowcow ciezarowek nie bral z lapanki. Obecni kierowcy przed
        podjeciem tego zajecia wiedzieli w co sie wdaja, a przynajmniej
        wiedziec powinni. "Baza ludzi umarlych" to byl dopiero film...
      • Gość: dulo Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 20:57
        Jak widzę na forum sami święci, jeżdżący zgodnie z przepisami. Gratuluję. Szkoda
        tylko, że jeżdżąc na codzień widze wielu baranów w osobówkach i patelniach.
        Pozdrawiam i życzę szerokości dla wielu uprzzejmyych tirowców :)
      • Gość: zwirek Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: 212.33.82.* 03.07.08, 20:59
        Witam.
        Nie chcę przyjmować stanowiska, ani kierowców osobówek, ani "TIRów"...
        Chciałbym tylko uświadomić tym z osobówek, że...
        Koledzy sami nie zdajecie sobie sprawy, że może to dzisiaj właśnie
        przeżyliście na drodze, dzięki kierowcy ciężarówki. Może to, że zjechał na
        margines, uratowało wam wasze bezmyślne życie pirata i rajdowca? Może to, że
        mignął Wam światłami ustrzegło Was przed policją? (bo na CB to gadacie o du**e
        Maryni i pytacie "jak dróżka do warzywniaka 300m od domu")...

        Kierowcy ciężarówek jeżdżą defensywnie. Są wyjątki, ale to wyjątki...

        Reasumując: więcej szacunku.
        • Gość: martitka Re: Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kas IP: 77.242.236.* 03.07.08, 21:14
          Najwiecej rozsadku kierowcy tirow wykazuja jezdzac przez wioski,w ktorych jest
          dla nich ograniczenie do 40,a prawie wszyscy jezdza kolo 80,szok!W chwili gdy
          jakies dziecko wyskoczy na droge nie maja zadnych szans na wyhamowanie ze
          wzgledu na ciezar auta.I czy takich ludzi mozna nazwac dobrymi
          kierowcami?wiem,ze w Polsce jest wciaz za malo autostrad,ze kazdemu sie spieszy
          i takie zwalnianie w jakims stopniu wydluza trase,ale trzeba myslec o innych!
      • Gość: gosc zyczliwy Kierowcy tirów: to nie przygoda, to tylko kasa IP: 67.130.145.* 03.07.08, 21:35
        tu znam Polaka(USA,bardzo duzo Polakow z rejonu Chicago jezdzi
        ciezarowkami)ktory ciagle jezdi zarabiajac okolo 15 tys miesiecznie,
        i co z tego, to tak jakby byl w wiezieniu
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka