Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.chello.pl 05.07.08, 16:34
    Drodzy studenci zaoczni i wieczorowi.
    Przyjmę na staż do Agencji Reklamowej w Warszawie.
    Warunek: zameldowanie w Warszawie lub na czas odbycia stażu tj. od
    JUŻ do końca roku oraz zarejestrowanie w Urzędzie Pracy jako osoba
    bezrobotna.
    Poszukuję do pracy biurowej.
    Chętnie gdyby ktoś znał rynek reklamy lub marketing ale nie jest to
    warunek konieczny.
    Jeśli będzie ktoś chętny i odpowiadający powyższym, proszę o oferty
    na e-mail:
    ineva@ineva.waw.pl


    Obserwuj wątek
      • Gość: ? Re: STAŻ IP: 213.134.181.* 05.07.08, 21:13
        frajera szukasz?

        staż z UP to g.wno jakich mało (wiem co mówie)
        nie opłaca się być tzw. białym murzynem
        • Gość: Inna Re: STAŻ IP: *.chello.pl 06.07.08, 17:40
          Nie , nie szukam frajera, tylko chcę dać młodej osobię możliwość
          zdobycia doświadczenia np.w pracy biurowej i przy okazji poznania
          pracy w Agencji Reklamowej.
          Gdybym sama osobiście miała taką możliwość , na pewno bym z niej
          skorzystała, zamiast płakać na forach,że pracodawcy was nie chcą
          zatrudniać bo nie macie doświadczenia , a ja oferuję zdobycie
          doświadczenia na półroczny okres.
          Praca jest w godz: 9:00- 16:00 , oferuję spokojną i typową prace
          biurową.

          • Gość: nie dawajcie się ! Re: STAŻ IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 19:24
            akurat... darmowej siły roboczej szukasz i tyle. Doświadczenie że stażu może
            się przydać, ale nie w takiej małej firemce i to przez urząd pracy..

            Gość portalu: Inna napisał(a):
            > Gdybym sama osobiście miała taką możliwość , na pewno bym z niej
            > skorzystała, zamiast płakać na forach,że pracodawcy was nie chcą
            > zatrudniać bo nie macie doświadczenia , a ja oferuję zdobycie
            > doświadczenia na półroczny okres.

            To jak taka super jesteś to czemu nie zatrudnisz kogoś na etat ? Najłatwiej
            wziąć kogoś na pół roku za darmo, po pół roku podziękować i znów szukać
            następnego frajera..
            Mam nadzieję że nikogo nie znajdziesz.
            • Gość: Inna Re: STAŻ IP: *.chello.pl 07.07.08, 19:10
              Wiesz co, kimkowliek jesteś.
              Dziwi mnie Twoja zawiść i wściekłość.
              To nie jest darmowa siła robocza, poniewaz taka osoba otrzymuje
              wynagrodzenie z Urzedu Pracy,
              Wiem, że nie są to "porażąjące" pieniądze, ale uwierz mi, nigdzie
              nawet w dużej fimrie osoba bez doświadczenia nie dostanie od razu
              3.000 na rękę. Nie ma takich cudów. Najwyżej dotaniecie podstawę
              wynagrodzenia i to prawdopodobnie na umowe zlecenie a nie na etat.
              Uważam że małymi kroczkami a można wiele osiągnąć.
              Od czegoś trzeba zacząć.
              Zresztą proponuję typową pracę biurową, bez wyzysku po 10 czy 12
              godzin dziennie.Przy okazji nauczę, wytłumaczę i pokaże co i jak.
              ineva@ineva.waw.pl






              • Gość: menia. Re: STAŻ IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.08, 20:27
                > Wiem, że nie są to "porażąjące" pieniądze, ale uwierz mi, nigdzie
                > nawet w dużej fimrie osoba bez doświadczenia nie dostanie od razu
                > 3.000 na rękę

                no i owszem, takie pieniądze to na waciki. Zresztą nikt od razu 3 tys nie chce,
                ale pracę za te 1500 netto to można spokojnie znaleźć.

                >Nie ma takich cudów. Najwyżej dotaniecie podstawę
                > wynagrodzenia i to prawdopodobnie na umowe zlecenie a nie na etat.

                lepsza nawet umowa zlecenie bo więcej się dostaje na rękę chociaż, ale na etat
                też się coś znajdzie. Praca na stażu nie liczy się ani do lat pracy ani nic,
                mało tego, jest się nadal zarejestrowanym jako bezrobotny.

                >Zresztą proponuję typową pracę biurową, bez wyzysku po 10 czy 12
                > godzin dziennie.
                No proszę, nie dość że staż to za plus uważasz że będzie się pracować po 8
                godzin. A kto by siedział za takie pieniądze choćby minute dłużej.

                >Przy okazji nauczę, wytłumaczę i pokaże co i jak.

                Wow, to jakaś łaska? to normalne, żeby ktoś coś wykonywał to trzeba powiedzieć
                co i jak ma zrobić.

                p.s Teraz tak łatwo chętnego na staż nie znajdziesz- tamte stare czasy się
                skończyły, przejdź się do UP i zapytaj to zobaczysz.
                • Gość: DO MIENIA Re: STAŻ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 08:57
                  Nie jesteś zainteresowany/na, to po co ten głupi komentarz, nie rozumiem?
                  Jeszcze raz, proponuję odbycie stażu pracy w Agencji Reklamowej w godz: 9:00- 16:00
                  Jest to typowa praca biurowa.
                  Wydaje mi się, że lepsze małe pieniądze, niż żadne. Poza tym zdobywacie
                  doświadczenie , które Wam zaprocentuje później u innego pracodawcy, może nawet w
                  większej firmie, chociaż nie wykluczam zatrudnienia po odbyciu stażu.
                  A tak a propo - mnie osobiście, kiedy sama szukałam pracy - po 19 latach pracy i
                  z dwoma falkultetami - proponowano pensję minimalną, wtedy jeszcze 980 BRUTTO.
                  Zapraszam chętnych: ineva@ineva.waw.pl



                • Gość: Inna Re: STAŻ- a poza tym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 09:08
                  > Wiem, że nie są to "porażąjące" pieniądze, ale uwierz mi, nigdzie
                  > nawet w dużej fimrie osoba bez doświadczenia nie dostanie od razu
                  > 3.000 na rękę

                  no i owszem, takie pieniądze to na waciki. Zresztą nikt od razu 3 tys nie chce,
                  ale pracę za te 1500 netto to można spokojnie znaleźć.

                  Ale zrozum człowieku, że to jest Staż pracy finansowany z Urzędu Pracy. Jeżeli
                  masz mieć jakieś pretensje, do zwracaj się do Urzędu Pracy na jakiej podstawie
                  wyliczają takie stawki.

                  >Nie ma takich cudów. Najwyżej dostaniecie podstawę
                  > wynagrodzenia i to prawdopodobnie na umowe zlecenie a nie na etat.

                  lepsza nawet umowa zlecenie bo więcej się dostaje na rękę chociaż, ale na etat
                  też się coś znajdzie. Praca na stażu nie liczy się ani do lat pracy ani nic,
                  mało tego, jest się nadal zarejestrowanym jako bezrobotny.

                  Umowy zlecenie na Stażu nie możesz dostać, ponieważ na stażu, jak sama nazwa
                  wskazuje - zdobywasz doświadczenie zawodowe. Uczysz się wykonywania pracy, tak
                  abyś później umiał przyzwoicie wykonywać pracę u innego pracodawcy.

                  >Zresztą proponuję typową pracę biurową, bez wyzysku po 10 czy 12
                  > godzin dziennie.
                  No proszę, nie dość że staż to za plus uważasz że będzie się pracować po 8
                  godzin. A kto by siedział za takie pieniądze choćby minute dłużej.

                  To nie siedź za żadne, i lepiej zbijaj bąki, bo najlepiej nic nie robić tylko
                  narzekać na cały świat.

                  >Przy okazji nauczę, wytłumaczę i pokaże co i jak.

                  Wow, to jakaś łaska? to normalne, żeby ktoś coś wykonywał to trzeba powiedzieć
                  co i jak ma zrobić.

                  Oczywiście że nauczę i wytłumaczę i nikomu nie robię łaski.
                  Chyba właśnie o to chodzi aby sie czegoś nauczyć- prawda?

                  p.s Teraz tak łatwo chętnego na staż nie znajdziesz- tamte stare czasy się
                  skończyły, przejdź się do UP i zapytaj to zobaczysz.

                  A ja myślę, że znajdę, bo mam bardzo dużo chętnych, tylko wynikają inne
                  ograniczenia, choćby związane z meldunkiem.
                  • mojekontolalala Re: STAŻ- a poza tym... 08.07.08, 09:53
                    > Ale zrozum człowieku, że to jest Staż pracy finansowany z Urzędu Pracy.
                    Jeżeli> masz mieć jakieś pretensje, do zwracaj się do Urzędu Pracy na jakiej
                    podstawie> wyliczają takie stawki.
                    >

                    oo jeszcze lepiej, czyli ewidentnie "szukamy darmowego" skoro koszty ponosi
                    "podatnik" a pracodawca ma tylko "za free wykonane zadania i kilka tysięcy w
                    kieszeni"

                    ciesze sie że inni ludzie mają tu zdrowe poglądy
                    kiedyś wielu pracodawców bazowało na obniżaniu sobie kosztów i potęgowaniu
                    zysków właśnie poprzez branie co pół roku kolejnych darmowych, a inni uczciwi
                    pracodawcy na tym cierpieli bo nie byli konkurencyjni przez koszty

                    dobrze że ludzie wreszcie rozumieją, że pracuje sie by sie utrzymać i żyć, sam
                    pare lat temu byłem wciśnięty przez urząd pracy do pracodawcy co bazował na
                    refundacjach i nikogo nie brał na etat, bo wiadomo że osoby wykształcone, młode
                    szybko się uczą i zastąpienie kogoś w magazynie, dziale zamówień, dziale
                    administracyjnym, sekretariacie, studiu graficznym to była kwestia paru tygodni
                    między przechodzeniem "tymczasowych niewolników"

                    ciesze sie że świadomość młodych ludzi jest inna niż była kilka lat temu, kiedy
                    sie było na taki staż np. skazanym, bo w urzędzie ktoś wziął w łape i dawał
                    stażystów nagminnym klientom sądów pracy

                    nie znam twojej firmy, ale jak sie chce kogoś to trzeba go bardziej zachęcić, bo
                    póki co widać że za to tylko podatnik zapłaci a firma jedynie bedzie miała młodą
                    i prężną osobe co zaiwania za dwóch chcąc sie wykazać i wierząc w kariere, ja
                    też tak na początku jak byłem młody i głupi zaiwaniałem, zanim zobaczyłem że
                    nikt z tych "stażystów" nie dostał nigdy etatu

                    a to że piszesz, że to nie jest 10-12 godzin, to świadczy, że normalne zgodne z
                    prawem warunki 8 godzin traktujesz jako coś super, a to nie jest żaden bonus,
                    tylko normalne warunki zgodne z prawem panującym na terenie tego kraju
                    • Gość: wreszcie normalnie Re: STAŻ- a poza tym... IP: *.icpnet.pl 08.07.08, 10:40
                      dobrze piszesz mojekontolalala!! nie dosc ze taka jedna z druga c..a przyjdzie
                      tu i zalozy watek!! pewnie oszczednosci szuka ze nie stac ja na reklame(agencja
                      reklamowa ;))to jeszcze bezczelnie sie wymadrza ze ma duzo chetnych: to po co tu
                      pisze?hahahaha musimy wreszcie przejrzec na oczy i zadac by traktowano nas jak
                      ludzi!brawo mojekontolalala!wreszcie ktos normalny na tym forum kto nie daje sie
                      wykorzystac za pol darmo :)
                      • Gość: Inna Re: Do Niezainteresowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 14:38
                        to jeszcze bezczelnie sie wymadrza ze ma duzo chetnych: to po co tu
                        pisze?hahahaha musimy wreszcie przejrzec na oczy i zadac by traktowano nas jak
                        ludzi!brawo mojekontolalala!wreszcie ktos normalny na tym forum kto nie daje sie
                        wykorzystac za pol darmo :)

                        po to piszę na tym forum, bo ogłaszam sie wszędzie, aby się zgłaszały chętne osoby.
                        A chętnych mam dużo.
                        Bo poza takimi krytykantami, jak jesteś ty, są jeszcze ludzie którzy mają
                        potrzebę odbycia stażu, bo jest to zawsze milej widziane przez przyszłego
                        potencjalnego pracodawcę , niż siedzenie w domu i nic nie robienie.
                        A przepraszam..., jeszcze siedzenie w necie i biadolenie, jak to "be".
                        Wejdź na stronę dużych firm i zobacz ilu ludzi "walczy" o zdobycie stażu.A
                        jeszcze są wymogi znajomości języków obcych - czego ja nie wymagam, etc. i nie
                        wymagam "walki" o staż, tylko zachęcam.
                        Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i chęci do pracy.
                    • Gość: Inna Re: STAŻ- a poza tym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 14:31
                      > Ale zrozum człowieku, że to jest Staż pracy finansowany z Urzędu Pracy.
                      Jeżeli> masz mieć jakieś pretensje, do zwracaj się do Urzędu Pracy na jakiej
                      podstawie> wyliczają takie stawki.

                      oo jeszcze lepiej, czyli ewidentnie "szukamy darmowego" skoro koszty ponosi
                      "podatnik" a pracodawca ma tylko "za free wykonane zadania i kilka tysięcy w
                      kieszeni"

                      Jeszcze raz powtarzam, nie szukam darmowej siły roboczej tylko chcę przyjąć
                      młoda osobę, aby po ukończonych studiach,czy ucząc sie na studiach zaocznych lub
                      wieczorowych , mogła jednocześnie zdobyć doświadczenie zawodowe przydatne albo
                      innemu pracodawcy (jeśli będzie chciała po zakończonym stażu szukać innej pracy)
                      lub nie wykluczam zatrudnienia tej osoby.

                      ciesze sie że inni ludzie mają tu zdrowe poglądy

                      Wydaje mi się. że Ty konkretnie masz poglądy niezdrowe.
                      Dlaczego nie umożliwić ludziom zdobycia doświadczenia przed podjęciem już
                      konkretnej pracy na etat w dużej firmie???
                      W większości przypadków pracodawcy nie chcą zatrudnia osób świeżo upieczonych z
                      dyplomami, ponieważ nie mają żadnego pojęcia o wykonywanej pracy. Choćby
                      sporządzanie ofert z kalkulacją,umiejętności przeprowadzania rozmów z klientami.
                      A wiem z własnego doświadczenia,że generalnie zwłaszcza młodzi ludzie nie są
                      wyrywni do wprowadzania i przyuczania młodej osoby, która w ogóle nie orientuje
                      się w pracy biurowej i danej branży.

                      nie znam twojej firmy, ale jak sie chce kogoś to trzeba go bardziej zachęcić, bo
                      póki co widać że za to tylko podatnik zapłaci a firma jedynie bedzie miała młodą
                      i prężną osobe co zaiwania za dwóch chcąc sie wykazać i wierząc w kariere, ja
                      też tak na początku jak byłem młody i głupi zaiwaniałem, zanim zobaczyłem że
                      nikt z tych "stażystów" nie dostał nigdy etatu.

                      Jesteś bardzo NIESPRAWIEDLIWY w ocenie mnie, choć mnie w ogóle nie znasz.Widać
                      że masz same złe doświadczenia na rynku pracy, bo przemawia przez Ciebie sama
                      gorycz.

                      a to że piszesz, że to nie jest 10-12 godzin, to świadczy, że normalne zgodne z
                      prawem warunki 8 godzin traktujesz jako coś super, a to nie jest żaden bonus,
                      tylko normalne warunki zgodne z prawem panującym na terenie tego kraju

                      Jeszcze raz powtarzam, nikogo nie mam zamiaru wykorzystywać, po to otrzymałam
                      zgodę z UP, aby przyjąć młoda osobę, którą bardzo chętnie nauczę i przeszkolę.
                      Jeżeli nie potrafisz tego zrozumieć - twoja sprawa.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka