Gość: joe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 21:16 chyba najlepsza jest praca w urzedach - urzad miasta, komenda wojewodzka policji, ministerstwo, urzad skarbowy itp. spokoj, pewna praca az do emerytury, zero problemow. co o tym sadzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mijo81 Re: najlepsza jest praca w urzedach? 06.08.08, 21:17 zero rozwoju zawodowego, zero kasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: najlepsza jest praca w urzedach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 21:20 rozwoj zawodowy? mozna robic podylomowe studia, uczyc sie jezykow etc. kasa moze nienajwieksza ale stala, mozna i pojechac na wakacje i wziac kredyt na cos wiekszego. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: najlepsza jest praca w urzedach? 06.08.08, 21:25 No tak, zależy kto co lubi. Jak się ma jakieś fajne pasje życiowe to ta robota jest ok....tylko z taką kasą to ciężko te pasje realizować Odpowiedz Link Zgłoś
tunrida81 Re: najlepsza jest praca w urzedach? 06.08.08, 22:00 Taaa.. Jedni tyrają za innych, aby tamci pili kawkę cały dzień. I do tego zarobki jak na wolontariacie. Państwowo nie warto już się pchać.. no chyba że ktoś jest kompletną pierdołą i nie potrafi sobie znaleźć lepszej pracy i chce siedzieć i grzać krzesło za 1000 zł do samej emerytury. To jest dobra praca na sam początek ścieżki zawodowej, a potem szybka zmiana pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasik Re: najlepsza jest praca w urzedach? IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.08, 22:23 tunrida81 napisała: > Taaa.. Jedni tyrają za innych, aby tamci pili kawkę cały dzień. I do tego > zarobki jak na wolontariacie. Państwowo nie warto już się pchać.. no chyba że > ktoś jest kompletną pierdołą i nie potrafi sobie znaleźć lepszej pracy i chce > siedzieć i grzać krzesło za 1000 zł do samej emerytury. podpisuje się pod tym, bo to prawda. Rozwoju nie ma żadnego, kasa właściwie żadna, atmosfera nie rzadko nie do zniesienia, a i pracy mnóstwo więc na te przysłowiowe kawki czasu nie ma. >To jest dobra praca na > sam początek ścieżki zawodowej, a potem szybka zmiana pracy. według mnie to nie jest nawet dobra praca na początek. Takie doświadczenie liczy się tylko w "państwówce". Natomiast w innym wypadku może to nawet utrudnić znalezienie pracy. Utarło się że w urzędach nic się nie robi, że pracują nieudacznicy którzy nie nadają się już do "normalnej" pracy u prywaciaża. Chociaż powiem, że w sporej części przypadków to się sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
tunrida81 Re: najlepsza jest praca w urzedach? 06.08.08, 22:30 Zgadza się. Tylko w państwówce uchodzi płazem spóźnianie się, wychodzenie w trakcie pracy do fryzjera, na zakupy, branie wolnego bez urlopu, ciągłe zwolnienia itp. Albo masz dużo pracy, albo wcale bo inni za ciebie ją wykonują, jak ktos ma dobre układy z przełożonym, może siedziec nic nie robić, a i tak znajdą sobie kozła ofiarnego do wykonania jego roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
mojekontolalala Re: najlepsza jest praca w urzedach? 07.08.08, 08:52 bo polska to dziwna kraja dla pracobiorców szeczególnie znam miejsca prywatne gdzie sie ma pretensje że ktoś 2 minuty dłużej musiał posiedzieć w ubikacji, gdzie szef dzwoni o 22 bo sobie coś przypomniał i ma pretensje, że nie odebraliśmy o 21:30, znam miejsce gdzie odwołano z urlopu syna siedzącego przy umierającej matce prywatni pracodawcy w dużej części są nieludzkimi wampirami i tylko urząd gwarantuje dobre relacje pracownicze, kodeksowe choć nie każdy urząd co do kasy to sie zgodze, ktoś wspomina o rozwoju zawodowym ? a ja myślałem że pracuje sie dla kasy, wychodzi sie i pasje realizuje sie po pracy, chyba że dla kogoś praca to pasja (np. komandos , policjant, artysta , dziennikarz itp interesujące prace) nie wyobrażam sobie np. by księgowość mogła być pasją ale np. zespół muzyczny, surviwal, paint ball, turystyka, siłownia, sporty , gry komputerowe - to są pasje i wiadomo że człowiek realizuje sie po pracy i fakt - tu pieniądze są najważniejsze ja do urzędu poszedłem by odpocząć po bardzo mobbingującym pracodawcy z którym wiele osób sie w sądzie spotykało tylko z koleji na wysyłane CV, bo chce zmienić prace, reakcja jest zerowa, ale to zwalam na karb pracodawców co uważają, że 2500 netto na początek to niewyobrażalna suma :/ a wysyłam tam gdzie spełniam wymogi i ogłoszenia są podobne profilem więc ja na urzędzie siedzę bo po prywatnym pracodawcy pokroju "ja pan, wy niewolnicy, ja nie płacę, wy pracujcie" miałem powyżej uszu firm prywatnych, nie ja jeden na tego typa składałem pozwy, w urzędzie nie miałem i nie mam na co narzekać, problem jak zmienić prace i zarobić po kilku latach bycia urzędnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: najlepsza jest praca w urzedach? IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.08, 09:05 mojekontolalala napisał: >tylko urząd > gwarantuje dobre relacje pracownicze, kodeksowe > choć nie każdy urząd Zgadza się. Poza tym w mniejszych miastach zarobki w urzędach są dużo większe niż u prywaciarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mojekontolalala Re: najlepsza jest praca w urzedach? 07.08.08, 09:26 a najlepiej ma zarobkowo samorząd, w urzędzie miasta w warszawie czy w sejmiku województwa zarabia sie jak ministerstwie, jakby firmy prywatne szanowały ludzi a pracodawcy nie żyli wizją niewolnictwa i feudalizmu niemalźe to wówczas państwówka została by tylko osobom leniwym, póki co jak mam do wyboru zapieprzać jak dziki za 1500 albo siedzieć spokojnie i pracować za 1800, wole to drugie, z koleji jakbym miał ostrzej pracować to niech prywatny zapłaci narzeka sie na pracowników urzędów, większość z urzędników ma wyższe wykształcenie ze względu na wymogi ustawowe, zna przynajmniej jeden język obcy mój kolega po zawodówce w myjni ma 2500 netto, inny kolega montując windy ma 2400 netto, kolega w magazynie ma 2300 a ma tylko mature ledwo zrobiona po 2 powtórzeniach roku, żadnego języka, znajomość komputera ograniczona do gier niedawno widziałem ogłoszenie : sprzątanie hurtowni w nocy 1800 netto, praca specjalisty w biurze, język biegły, komputer biegły i ... chyba było 1600 brutto, dział kontroli jakośći, szukano inżyniera , sumiennego, dokładnego i ... pracodawca mi powiedział, że 2500 brutto to bardzo dużo więc nie dziwne że ludzie wolą pracować spokojnie i będąc traktowany normalnie , od mojego byłego pracodawcy usłyszałem kiedyś, że "od osób z wyższym wymaga się więcej", ale nie dodał, że za te same pieniądze co na innych niskokwalifikowanych w tym samym miejscu pracy dopóki pracodawca będzie uważał, że "tylko sie wymaga więcej" nie dając nic w zamian, dopóty urzędy nie będą miały konkurencji :D Odpowiedz Link Zgłoś