Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezinteresowna pomoc procentuje

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 18:02
    ponieważ na zachodzie wolontariat jest dużo bardziej popularny i widoczny taki tekst jak ten i podobne zawsze sa mile widziane !

    !duży plus za tekst!
    Obserwuj wątek
      • Gość: stokrotka Bezinteresowna pomoc procentuje IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 01:55
        Dziwię się sama sobie,jaka byłam naiwna przez ostatnie 12 lat .Owszem
        wolontariat może rozwijać wiele cech przydatnych w przyszłej pracy ,ale najpierw
        trzeba mieć tą pracę ,a nie odwrotnie.Bycie wolontariuszem wcale nie ułatwia
        poszukiwanie pracy.Z całą pewnością są wyjątki od tego co teraz napisałam ,ale z
        własnego doświadczenia( i wielu moich znajomych)przekonałam sie,że choć
        wolontariat staje się coraz modniejszy,wcale nie ułatwia znalezienie pracy.Przez
        ponad 12 lat angażowałam się społecznie ,byłam wolontariuszką w różnych
        organizacjach(głównie z szeroko rozumianej pomocy społecznej:chore dzieci,osoby
        starsze,niepełnosprawne itp),od dłuższego czasu traktowałam wolontariat w tej
        dziedzinie jako swego rodzaju "uzupełnienie" mojego wykształcenia(jestem
        dyplomowanym pracownikiem socjalnym -specjalność rehabilitacja i
        niepełnosprawność ,oraz asystentem osoby niepełnosprawnej,kończę zaoczne studia
        na kierunku socjologia(specjalność związana z szeroko rozumianą pomocą społeczną)
        rozszerzenie horyzontów zawodowych.Nie musiałam być wolontariuszką by móc
        niejako zamiast doświadczenia zawodowego wpisać właśnie wolontariat w CV. Mam
        ponad 7 letnie doświadczenie zawodowe w różnych branżach (pracowałam m.in za
        granicą nieraz w ponad 40 stopniowym upale , a i w Polsce też w nietypowych
        warunkach :w ciągłym hałasie , kurzu , 10 miesięcy na samych 12 godzinnych
        nocnych zmianach / była to umowa zlecenie wiec w sumie było to możliwe / i
        ani razu nie odczułam tego by moje doświadczenie wolontariackie miało
        jakikolwiek wpływ na moje życie zawodowe , ani na znalezienie pracy ani tym
        bardziej na traktowanie mnie w pracy.Zaczęłam się ostatnio "buntować "
        przeciwko wolontariatowi.Teraz nawet jeśli bym chciała nadal być
        wolontariuszką( przede wszystkim w fundacji działającej na rzecz chorych dzieci
        ) to na przeszkodzie są finanse .Przez ostatnie dwa lata pracowałam fizycznie
        i niestety ze względu na stan zdrowia musiałam zrezygnować z pracy , a poza
        tym miałam dość traktowania mnie / zwłaszcza przez kierowniczkę działu / jako
        - delikatnie mówiąc -pracownika trzeciej kategorii).Mieszkam ponad 30 km poza
        Krakowem i tutaj głównie byłam wolontariuszką.Jestem teraz bez pracy ( CAŁY
        CZAS SZUKAM ) , wiec i bez pieniędzy , a co za tym idzie nie stać mnie na
        dojazdy do Krakowa(i nie bardzo mam szanse liczyć na pomoc rodziny)
        Wolontariat ani razu nie był moim atutem w poszukiwaniu pracy i szczerze
        mówiąc przestałam w to wierzyć ,że to się zmieni .Skoro przez ponad 7 lat
        tylko raz czy dwa razy pracodawcy zwracali w CV uwagę na moje doświadczenie
        wolontariackie to chyba o czymś świadczy .Przestałam być naiwna ,że
        wolontariat procentuje , zwłaszcza jeśli chodzi o prace zawodową
        • raveness1 Re: Bezinteresowna pomoc procentuje 06.11.08, 20:57
          > Przestałam być naiwna ,że
          > wolontariat procentuje

          Nie wiem, czy przestalas byc naiwna, ale z pewnoscia dalej nie
          rozumiesz slowa "wolontariat".
          Jak bezinteresownosc moze procentowac? To co ty i tobie podobni
          robicie, to jest inwestycja na przyszlosc. Handel wymienny, business.
          Wasze intencje sa dobre (ale nie bezinteresowne), za nimi kryje sie
          wyrafinowane i subtelne ego, ktore inwestuje i oczekuje czegos w
          zamian. Kiedy nic nie dostaje, czuje sie oszukane. Stad
          rozczarowanie.
        • Gość: @@@ popieram! to cyniczny bełkot IP: *.eu.org 01.11.08, 10:55
          oszukuje się ludzi mamiąc ich "korzyściami z wolontariatu". I obojętne, czy jest
          to wolontariat prawdziwy (tj. działalność społecznie użyteczna, np. dla
          niepełnosprawnych, w hospicjach itp. instytucjach non-profit, zgodnie z
          przepisami o wolontariacie), czy też pseudowolontariat jako cyniczna forma
          wyzysku w Polsce ("praca na próbę" dla instytucji komercyjnej, szczególnie w
          hotelarstwie i usługach, różne niby-staże i inne podobne oszustwa), to NIGDZIE w
          Polsce ani innym kraju NIE występują sklepy dla wolontariuszy, gdzie można
          otrzymać żywność, ubranie i inne artykuły niezbędne dla życia wolontariusza ZA
          DARMO.
          A skoro NIE MA takich sklepów (bo przecież można zbierać żywność i ciuchy na
          śmietnikach), to niech NIKT nie pie-przy o zaletach wolontariatu. Nie mając
          podstawowego źródła utrzymania, wolontariusz będzie tylko kolejnym kandydatem
          dla pomocy społecznej.
          Ten kraj jest CHORY od dołu do najwyższej góry. I tak się manipuluje ludźmi, i
          wmawia im, że g ó w n o jest produktem markowym.

          ŚMIERĆ FRAJEROM - FRAJER POMPKA!
      • Gość: Mietek Bezinteresowna pomoc procentuje IP: *.wroclaw.mm.pl 06.11.08, 20:23
        Szukam pracy od 1,5 roku. Mam wykształcenie wyższe humanistyczne. W
        czasie szkoły średniej i studiów pracowałem jako wolontariusz przy
        projektach kulturalnych, a podczas rozmów pracodawcy bądź ci
        śmieszni "doradcy" z różnych śmiesznych i wyzyskujących
        ludzi "agencji pracy", patrzą na mnie jakbym był nienormalny i
        dziwnie się uśmiechają, jak mówię im o wolontariacie. Wolontariat
        jest OK, ale na pewno nie pomaga w znalezieniu pracy...

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka