Gość: dezerter Wroce do Polski gdy podpala WKU... IP: *.wp.shawcable.net 13.11.08, 07:39 Jako emigrant polityczny oswiadczam ze Polska to kraj gdzie ciagle gnebi sie mlodych ludzi ktorzy nie chca odkiblowywac ZSW. Odpowiedz Link Zgłoś
ja.ja222 Zostaję w Wielkiej Brytanii 13.11.08, 07:55 No i dobrze ze zostają. Mnie to nie przeszkadza i płakac z tego powodu nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Dokladnie 13.11.08, 17:17 Szczegolnie jesli w Polsce, nie maja ani do czego, ani do kogo wracac. A wiec zostaja na tych fizycznych pozycjach... i tak wegetuja (w znakomitej wiekszosci). Zenujace, ze maja przekonanie swej wyzszosci nad "tymi, co zostali" (zwa ich ciemna masa, ciemnogrodem, zasciankowoymi antyseitami, etc.). Zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
ual123 I bardzo dobrze 13.11.08, 07:55 w Polsce przewartościowane zera nie są potrzebne. Jak się ktoś uczył na zmywak to go teraz w bankach nie potrzebują, pomimo swoich wygórowanych wymagań płaca/umiejętności. Zostańcie sobie w Wlk Bryt, sprzątajcie gówna w London Victoria, bo do tego się nadajecie, praktycznej wiedzy w was nie ma żadnej. Białe kołnierzyki, które chciały się szybko dorobić a potem w chwale wrócić do kraju. Cóż, nie udało się, w Polsce dla was miejsca nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maxs Re: I bardzo dobrze IP: *.vlan127.corcoran.lubman.net.pl 13.11.08, 08:55 Mocne slowa ale popieram w 100% :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: I bardzo dobrze IP: 92.17.238.* 13.11.08, 10:33 Pewnie ze tak, lepiej zasuwac za 1500netto z tytulem magistra inzyniera, za to w Polsce, w swoim kraju (najczesciej dla zachodniej firmy) i budowac lepsza przyszlosc (garstce cwaniakow czerpiacych korzysci). I te wygorowane zadania placowe, jak mozna chciec zarabiac wiecej niz 1000zl, toz to nieudacznicy. I znow ten sam temat - na zlosc mamie odmroze sobie uszy... Zostancie, nie wracajcie, buuu... Przyjmij do wiadomosci - bede chcial wrocic ja czy ktos inny - to wrocimy. Bez pytania o zdanie, tak jak wyjechalismy. Jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sas Nie ma miejsca w UK dla takich jak ty :) IP: 194.203.84.* 13.11.08, 12:21 Pelna zgoda! Dla ludzi podszytych nienawiscia i bezinteresowna zlosliwoscia jak Ty nie ma miejsca w UK. Chocbys nie wiem jak chcial - nie zaakceptowalibysmy Cie tu w UK i bys kompletnie nie dal sobie rady. A moze to juz sie stalo, i musiales szybko wrocic? Kiedy to bylo? Wrociles z podkulonym ogonem zaraz po wejsciu do UE czy niedawno? A teraz spojrz prawdziwe w oczy- Ty po prostu MUSISZ zostac w Polsce- tam jak widac jest Twoje miejsca, bo Polska takich niestety akceptuje. Tu zasady sa inne. I jeszcze w jednym masz racje - tu bys pewnie musial, ale w Polsce nie musisz sprzatac gowien :) W Polsce sie ich po prostu nie sprzata- chyba, ze zawieje i zamiecie :) Ale najwazniejsze - ze wszyscy zadowoleni :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartiku Re: I bardzo dobrze IP: 77.223.200.* 13.11.08, 17:42 Opowiadasz głupoty chyba z zawiści W Angli jest bardzo dużo fachowców z Polski taka jest prawda. Inżynierów Techników ,osób po filologii Angielskiej. Od cholery jest również Mgr. różnych dziedzin Wiesz że oni naprawde fajnie sobie radzą w Anglii. Ja osobiście nie znam nikogo kto sprząta albo siedzi na zmywaku. Zarabiam prawie raz więcej od anglików pracuje po 12 h Tylko w Anglii pracuje się inaczej niż w Polsce i 12 h można spokojnie wytrzymać. Stawia się na jakość. U nas są drugie CHiny zrobione przez zachód, szantarzyści i wyzyskiwacze.Chamówa totalna zero demokracji i poszanowania . Prawda jest taka że każdy kto coś umie wyjeżdża z Polski. Chyba że ma mieszkanie od rodziców albo dom od rodziców to robi sobie lajtowo za 1500 zl i zadowolony jest. Reszta rozjeżdża sie po całej europie kroji kase na te mieszkania i domy. Bo u nas nawet na wynajem ci nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: I bardzo dobrze IP: 80.51.140.* 14.11.08, 10:42 Słuchj matołku, lepiej siedzieć na zmywaku w Londynie i mieć na życie, niż siedzieć w tym dziwnym kraju, gdzie Państewko okrada każdego jak tylko może i wciska głupoty o średnich krajowych - kto to zarabia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniol Re: I bardzo dobrze IP: 217.41.240.* 14.11.08, 12:51 choc dosyc obrazliwe sa twoje napisy ,pod ich wplywem nie wruce choc sprzatam "gowna" POZDRAWIAM. PRAWDZIWY POLAK! a sztuczny wytwor komunizmu niech siedzi w POLSCE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SJJ Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.lei3.cable.ntl.com 14.11.08, 01:02 Should I stay or should I go to zespół The Clash nie The Cash. Prawie to samo ale prawie jak wiadomo robi wielką różnicę....... Odpowiedz Link Zgłoś
banita_ira Zostaję w Wielkiej Brytanii 14.11.08, 02:01 Trzy lata spędziłem na sąsiedniej wyspie, pół roku temu spakowałem tobołek i ......... zastanawiam się czy dobrze zrobiłem. Pomijam kwestię finansową, ale do normalności nam jeszcze ho ho ho brakuje. Zwykła ludzka (nic nie kosztująca) życzliwość tam jest w codziennym użyciu, u nas jest towarem poszukiwanym. Począwszy od obsługi w urzędach, poprzez sklepy, kierowców autobusów, a skończywszy na mijanych przechodniach. Zakończenie spraw podatkowych - przed wyjazdem - zajęło mi 20 min., w Polsce zarejestrowanie się w Urzędzie Pracy (małe wakacje) ponad miesiąc. Dlaczego, potrafimy tak totalnie wszystko sp.....lić. Może polski gen jest jakiś popaprany. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Smialo;) 14.11.08, 02:10 Ze skrajnosci w skrajnosc.... kraj "X" cacy, a kraj "Y" be. A w tym "X" to nawet pasikoniki ladniejsze, i trawa bardziej zielona... prawda? Mdli mnie, kiedy czytam takie bzdety. A ta "zyczliwosc angielska" to juz przebila wszystko;) Anglia to nie jest raj, Drogi Banito. A juz na pewno nie w wydaniu spolecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
jdowlaszewicz Zostaję w Wielkiej Brytanii 14.11.08, 07:42 zgadzam się nie masz pleców to zapomnij o pracy w Polsce ,możesz ukończyć 10 fakultetów i znać języki obce to i tak ci odpowiedzą ,że wolą młodego. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Pomysl... 15.11.08, 00:52 To wez sie za wlasny biznes. Do tej pory na to nie wpadles? Chyba, ze wolisz powtarzac frazesy i banaly? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 11:41 Własnie szukam w Polsce pracy i dostaję oferty tylko z zagranicy. Polska to taki wspaniały kraj - piekne krajobrazy, krówki, świnki, pieski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Zostaję w UK zarabiam więcej wydaje jeszcze więcej IP: *.srv.volvo.com 14.11.08, 13:23 "Średnie zarobki ciągle mniejsze" - a koszty życia? O tym już nikt z emigrujących nie wspomina. Ciągle się tylko od nich słyszy, w Polsce miałem tyle, a tam to mam aż tyle. Ale ile musi wydać żeby utrzymać ten sam standard to już nikt z nich oczywiście nie wspomina. Mieszkają po 10 osób w jednym namiocie, jędzą chlebo-gąbke i chipsy z tesco, harują po kilkanaście godzin z weekendami żeby tylko więcej zarobić, ale oczywiście tam jest lepiej, bo średnie zarobki są wyższe!! Powiem tak - nie wracajcie, nie potrzebujemy tu malkontentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Zostaję w UK zarabiam więcej wydaje jeszcze w IP: 92.17.238.* 14.11.08, 14:44 >Ale ile musi wydać żeby utrzymać ten sam standard > to już nikt z nich oczywiście nie wspomina. Polowe pensji. Standart wyzszy, niz w PL. Druga polowe odkladam. >Mieszkają po 10 osób w jednym > namiocie, jędzą chlebo-gąbke i chipsy z tesco, harują po kilkanaście godzin z > weekendami żeby tylko więcej zarobić, ale oczywiście tam jest lepiej, bo > średnie zarobki są wyższe!! W PL mieszkalem z rodzina, 4 osoby - 2 pokoje. Tu wynajmuje mieszkanie w nowym bodownictwie, blok okolo 2-letni, niezle wyposazone. W PL bylby to "apartament". W Tesco czasem kupuje, chleba praktycznie nie jadam, chipsow w ogole, ale polecam np "vegetable lasagne", wlasnie zajadam. >Powiem tak - nie wracajcie, nie potrzebujemy tu > malkontentów. Powiem tak - jesli bede myslal o powrocie, to zgadnij, gdzie bede mial to, czy ci to odpowiada :) Odpowiedz Link Zgłoś
qwert2221 Re: Zostaję w UK zarabiam więcej wydaje jeszcze w 14.11.08, 17:53 mieszkales w uk ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xvbcvb Re: Zostaję w UK zarabiam więcej wydaje jeszcze w IP: *.srv.volvo.com 17.11.08, 12:46 Albo żyjesz, albo oszczędzasz - proste! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam A jaką mają pracę i na ile im wystarcza? IP: *.srv.volvo.com 14.11.08, 13:32 Więc proszę niech Kasia i Paweł pochwalą się jaką mają pracę, ile pracują i na co im wystarcza pieniążków :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka w Polsce:) Re: A jaką mają pracę i na ile im wystarcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 13:54 hmm... każdy popełnia błędy! ale zarabiając w uk 1000 funtow a w Polsce 1000zl, w uk stac mnie na bluzke za 5 funtow a w Polsce stac/ nie stac na bluzke za 40zl, no są i za 30zl ale tak samo w uk są za 2 funty:) i dalej w Polsce na wspomnianą bluzkę trzeba pracowac około 6 godzin a w UK około 20 minut:) jest różnica!!! a ta bluzka jest tylko przykładem oczywiście:) i rozumiem tych którzy wyjechali i zostają i tych którzy wracają i tych którzy nie wyjechali. Każdy ma prawo do własnych wyborów i jest za nie odpowidzialny. Pozdrawiam:* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocilem Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.chello.pl 14.11.08, 16:15 nie wracajcie do Polski tu jest teraz jeszcze gorzej niz wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: 155.136.80.* 14.11.08, 20:02 WRACAMY ! Dadza nam zrec Bog Honor i Ojczyzna ! Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Moze zostan jaroszem? 15.11.08, 00:50 Przeciez 90% polskich emigrantow w Anglii pracuje fizycznie. Tylko, po co bylo zdobywac w Polsce wyksztalcenie - w wiekszosci, na koszt narodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Latanie dziur i obiady u sasiadki. IP: *.popl.cable.ntl.com 14.11.08, 22:26 W miniona niedziele wrocilem z Polski, gdzie bylem u mamy 5 dni. Tragedia. Stracila prace, zostala bez zaplaty przez ponad miesiac. Dowiedzialem sie, ze zywila ja sasiadka. Wyprostowalem kwestie kredytu i innych zaleglosci finansowych. 5000 zlotych juz nie moje. Odwiedzilem znajomych ze starej szkoly. Bezrobotni z dyplomami, niektorzy oczekujacy dziecka. Do sklepu lepiej nie wychodzic, bo stowa jak nie twoja. Jestem zalamany, najchetniej ucieklbym na koniec swiata, zeby nie myslec o tych wszytskich przykrosciach. Wegetacja w tym Lublinie. Chcialem kupic materialy na remont lazienki, ale sa inne priorytety. Po czterech latach w UK naprawde czlowiek sie przyzwyczaja do wyplaty na czas i normalnych cen. Nie mam pojecia, jak moglem dziadowac 20 lat w tej pieknej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Re: Latanie dziur i obiady u sasiadki. 15.11.08, 00:41 Akurat wielka Brytania to kraj tani;) I po co takie bzdury piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czysciciel kibliUK Re: Latanie dziur i obiady u sasiadki. IP: *.bb.sky.com 15.11.08, 02:01 a gdzie przedmowca napisal, ze uk to tani kraj? co cie tak rozsierdza w emigrantach? boli cie, ze wyjechali/wracja/zostaja? nie masz swojego zycia, problemow, pomyslow, marzen? skad to obsesyjne zainteresowanie tematem? co cie boli w decyzjach innych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Pisz wiecej! 15.11.08, 02:41 Przedmowca laskaw byl sklecic nastepujace zdanie: "Do sklepu lepiej nie wychodzic, bo stowa jak nie twoja". Wynika z niego, ze Polska jest krajem drogim - zas Wielka Brytania, krajem tanim. Zatem, osadzam, iz przedmowca raczyl BREDZIC. Nie interesuje sie tematem obsesyjnie, dla Twej informacji: to jest DYSKUSJA. Znasz znaczenie tego slowa? Zreszta, jestes zabawny. Pisz wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Pisz wiecej! IP: 89.204.240.* 15.11.08, 03:42 Kilka porownan zeby naswietlic sprawe "drogo nie drogo". Mieszkam w Irlandii, ale przypuszczam, ze w UK powinno byc podobnie (mam na mysli wartosc nabywcza pieniadza). Placa minimalna za godzine w Irlandii to 8,65 euro, co daje okolo 1400 euro miesiecznie. * Benzyna - 1,07euro. Za 40e pelny bak. W Polsce benzyna kosztuje okolo 3.7 zl? - czyli jakies 148 zl za pelny bak. O ile mi wiadomo placa minimalna w Polsce to okolo 900zl. Na pelny bak w Irlandii pracuje sie okolo pol dnia, a w Polsce 3 dni. Inne przyklady: * Seat Ibiza 99 ok 1000e, w Polsce 8000? * Przyzwoity laptop 600e (nie chce mi sie dalej porownywac cen z polskimi) * niezle wino od 7e * kompaktowy aparat fotograficzny 150e * litr mleka 1e itd. Biorac pod uwage place minimalne: polska i irlandzka, i to co z tymi pieniedzmi mozna zrobic w Polsce i w Irlandii, wychodzi na to, ze za minimalna miesieczna pensje w Irlandii mozna znacznie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Nieporownywalne wartosci... 15.11.08, 08:44 I wlasnie na nieznajomosci prawidel ekonomii polega ten problem: nie mozna ze soba zestawiac rzeczy, ktore sa nieporownywalne. Tak samo jak bezrobocie liczone wedle wskaznikow GUS jest ZUPELNIE INNYM BEZROBOCIEM jak to, wedle wskazan Eurostatu; tak rowniez porownywanie ze soba walut jest bledem. Pisalem o tym, ze Wielka Brytania jest krajem drogim - majac na mysli Funty. Gdybym mial to zliczac na zlotowki, to musialbym napisac, ze Wielka Brytania to kraj BARDZO drogi. O czym wie polowa swiata, na czele z Brytyjczykami, ktorzy uciekaja na emeryture na przyklad do Nowej Zekandii, czy Australii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Nieporownywalne wartosci... IP: 92.17.238.* 15.11.08, 11:36 Alez wlasnie o prawidlach ekonomii stara sie uswiadomic cie poprzedni piszacy. Zapoznaj sie prosze z terminem wartosci nabywczej pieniadza, chocby tu: www.newtrader.pl/economics_1,21.php i porownaj prosze ta wartosc w PL, UK i np. Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Mowa tylko o jednej i tej samej walucie 15.11.08, 15:27 O tym, ze porownywanie wartosci nabywczej mozna czynic wylacznie w jednej walucie (a nie, zestawiajac na przyklad liry z forintami), uswiadomi Cie kazdy ekonomista - nawet taki liberalny monetarysta, jak L. Balcerowicz. Pozwol, ze oszczedze sobie wykladu. Powtorze tylko, ze okreslenie "droga Wielka Brytania" odnosila sie wylacznie do Funtow. Odpowiedz Link Zgłoś
2511p Re: Pisz wiecej! 15.11.08, 04:29 fakoff hedogen spiedalaj gupi jestes a kysz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: 89.108.210.* 15.11.08, 01:16 ja tez pracowalam za granica, uwazam , ze jest REWELACYJNIE!!!! zarabialam dosc duzo zeb mnie bylo stac doslownie na WSZYSTKO. koncze studia i jade znow - tym razem na stale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezr51 Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: 217.153.81.* 15.11.08, 12:25 wracajcie tu się fajnie zdycha tak tak tak zdycha jak nie jesteś pociotkiem albo nie masz farta Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Mowa tylko o jednej i tej samej walucie 15.11.08, 15:26 O tym, ze porownywanie wartosci nabywczej mozna czynic wylacznie w jednej walucie (a nie, zestawiajac na przyklad liry z forintami), uswiadomi Cie kazdy ekonomista - nawet taki liberalny monetarysta, jak L. Balcerowicz. Pozwol, ze oszczedze sobie wykladu. Powtorze tylko, ze okreslenie "droga Wielka Brytania" odnosila sie wylacznie do Funtow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Mowa tylko o jednej i tej samej walucie IP: 92.17.148.* 15.11.08, 15:49 Ja bym jednak poprosil o kawalek wykladu. Jesli nie lubisz wartosci nabywczej - mozesz posilkowac sie jej parytetem. Rozwin prosze okreslenie "droga WB" oraz porownaj do PL i zlotowek. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen . 15.11.08, 17:48 Gość portalu: as napisał(a): > Ja bym jednak poprosil o kawalek wykladu. Umiesz czytac ze zrozumieniem? Wykladu nie bedzie. > Jesli nie lubisz wartosci nabywczej - mozesz posilkowac sie jej parytetem. Parytet SILY nabywczej, jak juz. Widze, ze usilujuesz odkryc nowe prawidla ekonomii. Bez polotu, nie zainteresowales mnie. >Rozwin prosze okreslenie "droga WB" oraz porownaj do PL i zlotowek. A jednak niepotrzebne pytalem - nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Nie da sie porownac rzeczy nieporownywalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: . IP: 92.17.148.* 16.11.08, 01:24 No popatrz, a ludzie, nie bedacy nawet ekonomistami sobie z tym radza bez problemu. Jak oni to robia? Podam kilka przykladow: - Pan Heniek mysli sobie - w PL zarabialem 8zl brutto, za co moglem nabyc dwa litry paliwa, natomiast w UK zarabiam ponad 5 GBP - co pozwala na nabycie paliw plynnych w ilosci ponad 5 litrow. Wnioskuje zatem, ze praca w UK jest korzystniejsza z punktu widzenia latwosci nabycia produktow ropopochodnych. -Pan Zdzisiek prowadzi nie mniej interesujace wewnetrzne monologi: Zarobki w PL pozwalaly mi na nabycie podstawowego koszyka dobr oraz odlozenie kwoty 400zl miesiecznie. W UK po nabyciu podobnego koszyka dobr pozostaje mi 600GBP, za ktore to moge nabyc wiecej dobr niz za 400zl. Konkluzja jest podobna jak w przypadku Henryka. - Nie innego zdania jest Franek. Mysli on sobie: W PL zapieprzalem ostro 10h dziennie, szef opieprzal, za nadgodziny nie placil, zwlekal z pensja. Teraz pracuje 8h/ dziennie, praca lzejsza, a za otrzymana place moge nabyc wiecej. Ci prosci ludzie, dla ktorych przygoda z matematyka zakonczyla sie na etapie tabliczki mnozenia, a o ekonomii zdaja sie nie miec pojecia dokonuja niemozliwego - porownuja nieporownywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.08, 16:36 Byłem raz 2 miesiace w tym dziadowie.I nigdy wiecej a drobne Polaczki niech dalej bajki opowiadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: 92.17.148.* 15.11.08, 16:45 Moglbys rozwinac temat? Jaka prace wykonywales, co ci sie nie spodobalo, jaki to bajki sa opowiadane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czysciciel kibliUK Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.bb.sky.com 15.11.08, 17:21 hej, sugeruje nie karmic nicka ani hedogena. sprowadza Cie do swojego poziomu i pokonaja doswiadczeniem. jak sadze wieloletnim. ty im o jednym, oni o drugim. mysle, ze koncowym ich argumentem moze byc cos na ksztalt "a ty masz pryszcze". nie ma sensu dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
hedogen Slabo Ci poszlo. 15.11.08, 17:51 Zawsze tak nerwowo reagujesz, kiedy juz jest kres Twych mozliwosci dyskusyjnych? Kiedy juz nie mozesz nic powiedziec? Nie jest problemem, ze nie masz argumentow - ale to, ze nie potrafisz sie do tego przyznac. A prostackie uwagi pod moim adresem, ani nie robia na mnie wrazenia (uwierz), ani nie stanowia merytorycznego argumentu. W efekcie, otrzymujemy milion zdan bez zadnej tresci. Szkoda, zebys sie meczyl. Nie pisz wiecej. P.S. Uierz takze, ze "sprowadzenie do mego poziomu", stanowiloby dla Ciebie istotny awans - spoleczny i naukowy. Tyle tylko, ze nie zamierzam sie bratac z gimnem, wiec z Twego awansu nici. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Slabo Ci poszlo. IP: 92.17.148.* 16.11.08, 01:28 My, pospolstwo i ciemnogrod, blagamy o dostapienie laski oswiecenia. Nie opuszczaj nas, kaganku oswiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOlka Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: 79.97.91.* 15.11.08, 18:01 No wlasnie. Nie karmic trolli. Zobaczcie co sie dzieje, jak im sie rzuci patyk? hedogen...aport, przynies nowy poscik pod moim!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: 92.17.148.* 16.11.08, 01:27 Ale dlaczego od razu nie karmic... toz to niehumanitarne. Chyba za duzo czytywalem ostatnio kretynofila (jesli interesujecie sie forum o nieruchomosciach to na pewno go znacie) i tez zaczynam czerpac przyjemnosc z przebywania/rozmawiania z tymi osobnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oskar Łajld Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.cable.ubr13.edin.blueyonder.co.uk 18.11.08, 01:31 funt=zlotowka, ciągle piszecie o finansowej stronie emigracji, ale nie dostrzegacie tez innych aspektów. Oczywiscie, ze dla ludzi,ktorzy zdecydowali sie wyjechac za granice podstawowym impulsem byla chęć poprawy sytuacji zyciowej, materialnej. Ale ci ktorzy pomieszkali tutaj już trochę, zmienili się mentalnie, i po dluzszym pobycie w Polsce dostają drgawek i natychmiast chca wracać z powrotem. Jesteśmy wciąż spoleczenstem ksenofobicznym, przekonanym o swej moralnej wyzszosci nad resztą europy z tej tylko racji ze papiez byl polakiem. naprawde, wiekszosc polaków sądzi,że cala europa jest zielona z zazdrosci z powodu naszej wyzszosci moralnej (tak naprawde hipokryzji). Ja chcocbym nawet mial zarabiac wiecej niz w UK to nie wróce do tego monochromatycznego, ksenofobicznego, wiecznie pijanego i smutnego spoleczenstwa dzikiego kapitalizmu i chamstwa maskowanego przez pseudo-intelektualistów drwiną z politycznej poprawnosci, ze to niby jakis zboczony wynalazek zachodniej degrengolady. UK to fascynujący, barwny kulturowo konglomerat wielu ras, religii, języków... ale dla Polaków to niepojęte, chowano nas w atmosferze myślenia jednotorowego, drwiny z murzynka bambo i z religii różnych od rzymsko-katolickiej. Po kilku latach pobytu na zachodzie juz się mysli inaczej. Tak, stalem sie bezboznikiem, nie plakalem po papiezu, nie chodze do kosciola, mam przyjaciół protestantów, muzulmanów, rastafarian, ateistów, pedałów, czarnuchów i żółtków. Mówię płynnie po angielsku i sprawia mi to frajdę, nie jest żadną barierą, jak to przedstawiają polskie media, Świetnie się tutaj odnajduję i jestem szczęśliwszy niż w Polsce. I mam gdzieś to czy kurs funta wzrosnie czy spadnie. Zostaję w Wielkiej Brytanii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czysciciel kibliUK Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.bb.sky.com 18.11.08, 02:26 szacuneczek. zgadzam sie w 100%. niedlugo czeka mnie rytualny swiateczny przylot do kraju-raju wierzby placzacej, szopena w wersji procentowej i swiatowej klasy klasy politycznej. od znajomkow wiem, ze jest chyba nieco gorzej, niz przedstawiaja to praktykanci z g.pl. Nic, trzeba bedzie odbebnic rytual i wracac na sylwestra do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolny ptak Re: Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 18.11.08, 11:44 "Paweł, pracujący jako monter okien tłumaczy z kolei, że w Polsce ciągle niewiele osób stać na takie luksusy jak wakacje w ciepłych krajach. A jego wspólnik właśnie wrócił z Egiptu." W Polsce wakacje w ciepłych krajach też powoli stają się normą - wystarczy przelecieć się przez zdjęcia z podróży na polskich portalach społecznościowych. Wiem, że nawet gdybym wrócił do Polski, mógłbym - tak jak teraz - latać na wakacje zimowe do Tajlandii, przy czym odbywałbym taką wyprawę może nie trzy razy w roku, tylko raz (siedząc w Polsce, zapewne prowadziłbym bardziej intensywne życie towarzyskie i oddawał się pewnemu hobby, które zdecydowanie łatwiej uprawiać w kraju, tak więc może by tak nie ciągnęło za granicę). A ludziom, którym nieśpieszno do powrotu na łono ojczyzny, wcale się nie dziwię. Ja też poważnie się zastanawiam, czy jeśli osiedlać się w Europie, to czy nie lepiej w innym kraju, gdzie jak się zaśpiewa na wejściu 3-4 tys. euro miesięcznie, to nie podnosi się larum, że to druga pensja po prezesie. Z kolei w Polsce może być łatwiej prowadzić działalność gospodarczą (wiadomo, o co chodzi: narodowy sport zwany kombinowaniem). Bo do takiej normalnej pracy na etacie to chyba lepiej iść w Niemczech czy innej Anglii (tylko należy pamiętać, że tam już ciężko będzie się tak obijać jak w Polsce za "czwórkę brutto" - każdy kij ma dwa końce). Nie wiem tylko, czy nie przeszkadzałaby mi angielska pogoda nastrajająca depresyjnie; być może wystarczyłoby wyrwać się 2-3 razy w roku do wspomnianej Tajlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polski chydrałlik Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.bmly.cable.ntl.com 18.11.08, 19:24 Będzie lepiej :) A panienka bez wykształcenia nie ma się czym chwalić, ciekawe co to za biuro które przyjmuje byle kogo...? Polacy wszędzie są tacy sami i mądrzy i idioci. Tylko proszę niech nikt nie myśli że w UK jest jak w Londyńczykach...I skończmy wreszcie z tymi ciągłymi porównaniami...jakiś jeden wielki kompleks w tym narodzie! :) może lepiej pogadać o tym co nas łączy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Zostaję w Wielkiej Brytanii IP: *.01-208-74686e1.cust.bredbandsbolaget.se 26.11.08, 19:57 ty "brudasy Anglosasy" chyba im zazdrościsz bo żyją w dużo lepszych warunkach niż ty są bardzo inteligentni bo nie są rodzina patologiczna tak jak ty, który się boi wyjechać za granice bo jak byś sobie poradził za granica nie znając języka obcego, dlatego proszę nie obrażaj nikogo i szanuj ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naiwny Zostaję w Wielkiej Brytanii ale nie z kulturą. IP: *.range86-146.btcentralplus.com 08.01.09, 12:07 Dotyczy umieszczenia ogłoszeń w pewnym polskim tygodniku C ... a na Wyspach. Dwa razy dałem się na to nabrać i straciłem parę funtów. Otóż umieszczając drobne ogłoszenie przez internet oferowałem swoją pomoc w dowozie z miasta do miasta (jeżdżę regularnie i mam wolne miejsca). Zostało to potraktowane jako działalność usługowa (ogłoszenie 4 razy droższe). OK. Niech będzie skoro macie taki regulamin. Oddajcie mi moje funciaki. I tu klapa. Pieniędzy nie oddadzą bo taki mają regulamin (sprzeczny z polskim kodeksem handlowym wprawdzie ale to nie Polska :)). Dziś chciałem umieścić ogłoszenie o usługach przeprowadzkowych, które świadczy mój kolega. W dziale ogłoszeń drobnych po 5 funtów jest odpowiednia rubryka: transport oferowany. I jak myślicie? Opublikowali? Odpisali, że nie mogą bo to jest działalność usługowa i ogłoszenie kosztuje 40 + vat. Strata kolejnych pięciu. Czyli: oszukują klienta publikując formularz z nieprawdziwymi informacjami, oszukują i naciągają naiwnych Polaków nie przewidując zwrotu wpłaconych pieniędzy co jest już oszustwem na małą skalę skoro umowa nie została zrealizowana. I co z nimi zrobić? Chyba tylko obsmarować wśród Polonii. Uważajcie. Ten problem dotyczy tylko tej gazety. Z innymi nie ma jakoś problemu. Odpowiedz Link Zgłoś