Gość: Jutta
IP: *.icpnet.pl
10.02.09, 22:49
Jestem po pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej w korporacji. Ogólnie jestem zadowolona i uważam, że zrobiłam dobre wrażenie i dobrze poradziłam sobie z zadaniami, które miałam na rozmowie wykonać. Moja sytuacja wygląda następująco: mam pracę w jednej takiej firmie, z której nie do końca jestem już zadowolona, ale w miarę dobrze mi płacą. Chciałabym pracować w tej korporacji. Na pierwszej rozmowie powiedziałam kwotę znacznie niższą od tej którą zarabiam teraz - raz, że nie wiedziałam tak naprawdę ile na takim stanowisku się zarabia, dwa, że od umówienia się na rozmowę do samej rozmowy miałam tylko 2 dni i nie miałam czasu do namysłu, no i trzy- nie chciałam ich wystraszyć wymaganiami które od razu wydałyby się im za wysokie.
W czwartek ide na drugą rozmowę, taką już bardziej w celu poznania zespołu, niż kwalifikacyjną. Chciałabym ponegocjować lepsze wynagrodzenie, tak przynajmniej z tysiąc więcej niż powiedziałam na pierwszej rozmowie. Macie jakieś pomysły jak to inteligentnie rozegrać?