Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Student w szarej strefie

      • Gość: Lukee Q..wa mać! IP: *.autocom.pl 27.03.09, 01:10
        Idioci z G.wna Wielkiego, debile w redakcji.
        Jak Misiaki i Pawlaki w rządzie kradną miliony, to cicho sza, a jak
        student daje korepetycje (i uczy przy okazji inną osobę, czym
        wzbogaca intelektualnie potencjał narodu) to problem.

        Sam znam posła co narobił przekrętów i 80 tysięcy wisi fiskusowi i
        fiskus nic nie robi, milczy i udaje, że nic nie było. A jak zwykły
        obywatel o grosz się pomyli, to afery robią i straszą, upomnienia
        wysyłają.

        :/ ŻENADA! CO ZA KRAJ DURNY!
      • Gość: x Student w szarej strefie IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.09, 01:32
        Wydaje sie ze najbardziej dochodowa moze byc studencka prostytucja.
        Okolo 50% studentek w Holandii i ponad 60% we Wloszech pokrywa
        koszty zycia wlasnie w ten sposob mimo praku czesnego
        w Unii Europejskiej. Liczby te sa trudna do
        oszacowania w Polsce ale na pewno sa nizsze w sensie seksu
        za prawdziwe pieniadze. Polskie studentki zawsze robily to bardziej
        dla przyjemnosci ale wydaje sie ze nadszedla czas na kapitalim.
        • Gość: gosc zyczliwy Re: Student w szarej strefie IP: *.socal.res.rr.com 27.03.09, 05:00
          bardzo dziwna moralnosc, kazdy zlodziej tez potrafi usprawiedliwic
          sie ze kradnie na chora matke.To dlaczego studjujecie jezeli wiecie
          ze podczas studiow nie mozecie zarobic i po studiach rowniez. To ze
          nie ma pracy dla studentow to ma usprawiedliwiac oszukiwanie
          systemu, nielegalne piractwo i nielegalny handel. Chcecie miec jedno
          i drugie. Dlzczego nie idziecie do szkol na elektryka i majac 20 lat
          bedziecie zarabiac 3 razy wiecej niz po psychologi,
      • dr_pitcher Student w szarej strefie 27.03.09, 05:41
        W jednym numerze GW trzy artykuly:
        1. O sciagajacych studentach
        2. O studentach pracujacych na "czarno"
        3. O pracownikach okradajacych firmy.

        Czyzby gazeta sugerowala, ze Polask to kraj "oszustow i zlodziei"?
        • Gość: gosc zyczliwy Re: Student w szarej strefie IP: *.socal.res.rr.com 27.03.09, 06:08
          Studenci!to dlaczego nie wezmiecie pozyczki na studia, czy znowu w
          europejskiej Polsce jest tak dziwnie ze nie ma pozyczek
          studenckich,rzadowych, szkolnych. Ja mam wrazenie ze w Polsce ludzie
          studiuja nie dla wiedzy a po to ze czuja presje spoleczna, ze chca
          zyc dluzej bez jakiekolwiek odpowiedzialnosci, ze sie boja
          doroslosci i ze w srodowisku bez mgr beda uwazani za gorszych.I to
          wsystko robia zeby pozniej zarabiac 1000 zl miesiecznie, oto chory
          system z chorym ludzmi.Poniewac na studia moze sie dostac kazdy
          imbecyl to rowniez poziom tych studiow jest taki ze akurat starczy
          na stanowisko starszego pomywacza naczyc w londynskim Soho. Niestety
          brutalnosc jezyka oddaje rzeczywistosc na studia i studentow w
          Polsce.Po prostu oprocz jednostek polski student i absolwent nie ma
          szans konkurowacc we wspolczesnym swiecie gospodarki i nauki.
          Smutne jest tylko to ze tak jak bylo tak jest, nowe pokolenie w
          dalszym ciagu kombinuje, oszukuje obnizajac standardy, kiedys
          chociaz byla bezinteresowna pomoc miedzy studentami i nikt nie
          piaratowal ani nie handlowal wodka , chociaz tez byla. Ja i tak
          uwazam ze Polacy to stracony narod, wiedzialem to juz 20 lat temu
          jak wyjezdzalem z tego kraju
          • Gość: lady Re: Student w szarej strefie IP: *.access.telenet.be 27.03.09, 08:37
            Kochaniutki - sa kredyty studenckie w wysokosci 600 zlotych
            miesiecznie, ktore nie starczaja na nic. Akademik 350-400 zlotych i
            zostaje ci 200 a za to musisz sie wyzywic, ubrac, kupic potrzebne
            materialy, dojechac na uczelnie. Sprobuj bo mi sie nigdy nie udalo.
            Mam jechac na makaronie z biedronki polanym keczupem? Tez bylam na
            sokratesie. Polroczne stypendium wynioslo 1300 euro, z czego od razu
            300 poszlo na kaucje za akademik, kolejne 220 na miesiecznie oplate,
            150 na podreczniki. Ponad polowa w jeden dzien. I za reszte musisz
            przezyc pol roku. Co ciekawe - za granica nie bylo zadnego problemu
            zeby sobie dorobic - rozwozenie gazet z rana, praca w barze
            wieczorami a po pol roku niespodzianka - znalazla sie firma, ktora
            chciala mi sfinansowac dalsze studia i dala zatrudnienie. Doslownie
            niemozliwe w Polsce. Wzielam rok dziekanki, zrobilam magisterke na
            dunskiej uczelni. Myslalam, ze nie bedzie problemow z powrotem do
            Polski a tu od problemow na uczelni zaczaynajc, przez urzed skarbowy
            konczac na znalezieniu pracy - same klody pod nogi. Na uczelni
            musialam zdawac nowe przedmioty bo zmienil sie program, w urzedzie
            skarbowym musialam zaplacic podatek bo zarobilam za duzo. Znalezienie
            pracy to jedna wielka porazka. Bym nawet pan, ktory wprost
            powiedzial, ze nie wierzy, ze sie czegos nauczylam bo studenci tylko
            pija i nic nie robia. Chyba nie ma nikt watpliwosci, ze tydzien po
            obronie dyplomu spakowalam walizke i wyjechalam z tej dziury zabitej
            dechami. Po miesiacu mialam 7 roznych ofert pracy w innym kraju.
          • lukas1492 Re: Student w szarej strefie 27.03.09, 13:14
            Te, życzliwy, studiuję prawo na UJ i bardzo nie lubię jak ktoś ma
            studentów za imbecyli i tak beznadziejnie generalizuje. Przestań
            marudzić na studentów, bo to tradycja w Krakowie od czasów
            średniowiecznych, że student to ten "zły" i nierób, zawsze tak
            ludzie gadali. Swoje teksty posyłaj do studentów Wyższej Szkoły
            Gotowania na Gazie w Chrząszczyszczewoszycach powiat Łękołody.
      • robert.zimnicki Student czy student? 27.03.09, 07:59
        O jakich studentow chodzi?

        O tych, ktorzy potem pracuja nad rozwojem kraju, czy o tych, ktorzy ucza sie
        tylko po to zeby miec "dyplom"?

        I gdzie tu mowa o prawdziwych studentach z prawdziwych politechnik i
        uniwersytetow?
      • Gość: kto nas wpakował w to bagno IP: *.wislaNET.pl 27.03.09, 08:09
        gdzie podjęcie pracy nazywane jest przestępstwem gospodarczym??
      • Gość: fred Student w szarej strefie IP: 195.117.255.* 27.03.09, 10:06
        Ideał jest taki: wszytscy płacą podatki, a owe podatni są mądrze i uczciwie
        wydawane. Jak jest w rzeczywistości kazdy wie. Sądzę że studenci po studiach
        zdąrzą jeszcze podatki popłacić, więc ściganie ich uważam za niepotrzebne.

        Z drugiej strony jak jest: czy ktoś ściga korepetytorów albo opiekunki? NIE,
        więc nie wiem o co wrzawa.

        Co do handlu narkotykami to dopuki nie będzie to legalne to do kasy państwa nie
        będzie trafiać podatek od tego, tylko smutne typy na tym zarobią.

        Sam legalnie pracuję na 4/5 etatu, ucząc się na dziennych studiach na PW :)

        pozdro!
      • Gość: z z IP: *.aster.pl 27.03.09, 12:41
        z
      • Gość: onomatopeusz Student w szarej strefie IP: *.subscribers.sferia.net 29.03.09, 21:54
        zamiast krytykować studentów skrytykujcie ludzi którzy zamiast dać studentowi
        prace na etat proponuje mu staż za 400zł miesięcznie! ja płace 900 zł
        miesięcznie za szkołę a pracy szukam od października i dupa, same staże do
        wzięcia!!! A byle tłuk bez matury może dostać prace za 2000tys. Zamiast
        krytykować i potępiać nas, dajcie nam normalne szanse pracy. Przecież to
        właśnie my będziemy pracować na wasze emerytury, my studenci!!!
      • Gość: xxx Student w szarej strefie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 14:50
        A niby z czego maja sie utrzymac, skoro akademiki takie droge( 250
        zł i wyżej), jedzenie kosztuje, przejazd na uczelnie> Uczelnie daja
        do tego tak niskie stypendia czy za nauke czy socjalne. Kogo tu
        obchodzi los studenta Panie Tusk ? Dorabiam sobie na lewa, nie ma
        sie czego wstydzic bo inczej zęby w ściane.
      • Gość: anka5310 Student w szarej strefie IP: 81.210.76.* 17.05.09, 13:37
        Nie dziwię się studentom. Stypendia są niskie, a student to nie uczeń i nawet
        rodzinne mu się nie należy. Dobrze,że potrafią sobie radzić w przeciwnym wypadku
        duża część z nich z powodu biedy nie studiowała by zasilając grono bezrobotnych
        lub szukając jakiegokolwiek zarobku za granicą. Pozdrawiam studentów.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka