Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polski portret pracownika

    IP: *.broker.com.pl 01.08.09, 14:01

    Mobilność, częste wyjazdy, dyspozycyjność i zaangażowanie większe w pracy niż
    w wychowanie dzieci, to obrazek, na którym widać starych ludzi nieznających
    własnych dzieci i rozpad więzi pokoleniowej, i tradycji lokalnych. Dzięki za
    takie rady, ale nie będę ich stosować. Jako że pracę traktuję po komuszemu,
    praca dla mnie stanowi 8 godzin w codzienności życia, kolejne 8 to dom i
    wspólnota rodziny, następnie 8 godzin snu. Dzięki temu jestem szczęśliwy,
    podobnie jak moja ustabilizowana rodzina i poza pracą dostrzegam wiele więcej
    elementów życia, w tym również te związane z ojczyzną. Pieniądze to tylko
    element o niewielkim znaczeniu dla zdobycia szczęścia, bardziej liczą się
    walory niematerialne - przynajmniej dla mnie. Pozdrawiam feudalnych autorów!
    Obserwuj wątek
      • dystansownik Re: Polski portret pracownika 02.08.09, 17:39
        "Coraz bardziej liczą się tzw. umiejętności miękkie. - Pracodawcy często
        stawiają na wysokie zdolności interpersonalne, komunikatywność i zorientowanie
        na sukces. Warto wspomnieć, iż poszukiwany pracownik musi być w pełni
        elastyczny, dyspozycyjny i mobilny, najlepiej gotowy na częste podróże służbowe
        - mówi Agnieszka Kaczmarczyk. Wzorowy pracownik z długim stażem pracy i bogatym
        doświadczeniem to nie zawsze idealny kandydat dla firmy."

        Znów HRowcy mają u mnie minus do respektu wobec tej branży.

        Po pierwsze te umiejętności miękkie w rzeczywistości są bardzo trudne do
        rzetelnej oceny. Zdolności interpersonalne itp. można sprawdzić na rozmowie
        kwalifikacyjnej, ale już np. zapał do pracy, dyspozycyjność itd. można sprawdzić
        tylko na okresie próbnym, gdy pracownik przepracuje miesiąc czy dwa. Poza tym co
        to niby ma być "zorientowanie na sukces"?? Wymyślanie takich pierdół przez
        HRowców czasem naprawdę mnie zachwyca swoją pustą pseudo-kreatywnością.

        Po drugie takie cechy jak mobilność, elastyczność czy dyspozycyjność mają
        znaczenie tylko na konkretnych stanowiskach. Do CV czy LM każdy może sobie to
        wpisać, ale nic z tego nie wynika.
        Oczywiście zawsze można sugerować się pośrednimi pseudo-wnioskami wyciągniętymi
        z innych faktów. Jak ktoś ma 20 skrajnie różnych hobby to zapewne musi być
        elastyczny. Ciekawe tylko czy, przy okazji znajdzie jeszcze czas na pracę... :P

        A czemu ktoś z doświadczeniem i długim stażem nie zawsze jest idealnym
        pracownikiem?? Bo może akurat firma szuka jelenia z małym doświadczeniem, żeby
        zgodził się pracować na gorszych warunkach.
        Pracownik z za dużymi kwalifikacjami jeszcze chciałby uciec jak tylko zobaczy,
        że pracodawca ostro ładuje go w kakaowe oczko... :P
        • uwagapytanie Re: Polski portret pracownika 18.08.09, 21:04
          > A czemu ktoś z doświadczeniem i długim stażem nie zawsze jest idealnym
          > pracownikiem??

          Dlatego,ze mlodego latwiej urobic.
      • Gość: adelajda Re: Polski portret pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 21:57
        ciekawy ten portret pracownika, pewnie inaczej wygladal w czasie
        hossy na rynku pracy, ale dzis wiekszosc stara sie jak tylko moze by
        przeczekac w swojej firmie. Pozdrawiam forumowiczow ktorzy juz mysla
        ze ktos do czegos ich namawia. Popatrzcie na swoich kolegow i
        kolezanki to o nich tekst. A z tymi mlodymi na bezrobociu to jednak
        smutna prawda szkoda ze tak wiele osob traci zatrudnienie.
      • strikemaster Polski portret pracownika 18.08.09, 16:59
        "Atrakcyjne ogłoszenie o pracę? Chcesz wysłać swoje CV? Nie masz szans. Nawet nie wiesz, że bycie najlepszym na rynku dla wielu firm niewiele znaczy. Co zrobić, by dostać pracę? Musisz idealnie wpasować się w trybiki maszyny, która za każdym razem jest inna."

        ble, ble, ble
        Dalej mi się czytać nie chciało. Żeby znależć pracę trzeba mieć szczęście i/lub znajomości i/lub znać się na czymś. Przy odpowiedniej kombinacji ww. cech dostaje się pracę i nikt nie patrzy na wpasowanie w trybiki, cokolwiek by to miało oznaczać.
        • Gość: pracodawca Re: Polski portret pracownika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 17:18
          heh nic dziwnego ze nie mozesz znalezc pracy popatrz na swoj jezyk
          pisowni ja bym nie chcial takiego pracownika u siebie co mu sie
          tylko nie chce
          • Gość: korek Re: Polski portret pracownika IP: *.telpol.net.pl 18.08.09, 17:41
            W przeciwieństwie do ciebie, używa interpunkcji i znaków diakrytycznych - skoro
            już o detalach rozmawiamy.

            Poza tym, nigdzie nie napisał, że nie pracuje...
            • strikemaster Re: Polski portret pracownika 18.08.09, 18:40
              No właśnie. Jak widać, niektórzy dowartościowują się na forach, podając się za pracodawców. :) Chyba, ze rzeczywiście nimi są i potem marudzą w prasie zbliżonej do KPP, że nie mogą znaleźć pracowników "bo ten zapomniał przecinka w cefałce a tamten ma za jasne włosy".
            • werka1212 Re: Polski portret pracownika 18.08.09, 21:58
              to przeciez widac ze nie pracuje, a co do twojej uwagi to ciekawe
              czy ty taki internetowy hop siup do przodu jestes i pewnie w adresie
              mailowym uzyjesz polskich znakow?
              • strikemaster Re: Polski portret pracownika 19.08.09, 16:39
                Ale mamy jasnowidzów. :D Coraz więcej ich się tu pojawia.
                Do wiadomości niektórych forumowiczów: nie trzeba być bezrobotnym, zeby pisać na forum. :)
          • mil1231 co manager w jakiejs zachodniej korporacji? ;) 18.08.09, 21:57
            wg systemu: im więcej wycisnę ze swoich pracowników , tym większą będą miał
            premię, prawda? :))) hehe
      • Gość: nie oplaca mi sie jawieksze sk...synstwo kolejnych rzadow to jest... IP: *.chello.pl 18.08.09, 17:51
        ...to ze w tym kraju robi sie wszystko zeby upier****lić czlowieka ktory chce otworzyc sobie dzialalnosc gospodarcza na mala skale od zera

        gdyby nie to, polowa dzisiejszych kandydatow na pracownikow otworzyla sobie swoje mikrobyznesiki i nie musiala żebrać o prace

        pracodawcy musieli by szanowac wtedy tych ktorzy zostali im do dyspozycji

        porownajmy chocby ZUS: Polska vs UK

        co z tego, ze mam pomysly, umiejetnosci i zdolnosci, jak nie mam ochoty do uzerania sie z urzedasami i ryzykowac ze mi zwina interes i narobia problemow

        siedze sobie wiec na etacie (nie budzetowka!), pracuje na 30% swoich mozliowsci, wykorzystuje moze 10% "mocy" intelektualnej - nie wyhylam sie z pomyslami - bo po co ? za 200 zł premii ?

        i mam pelna swiadomosc ze blokuje etat, ktory ktos mniej zdolny by z pocalowaniem reki wzial i uratowalo by mu to dupsko przed bezrobociem

        a jak widze znajomych, ktorzy uczciwie, powtarzam UCZCIWIE prowadza interesy w Polsce, to mowie ok. ja dziekuje, wole byc zdrowy

        • strikemaster Re: jawieksze sk...synstwo kolejnych rzadow to je 18.08.09, 18:41
          > pracodawcy musieli by szanowac wtedy tych ktorzy zostali im do dyspozycji

          I już masz odpowiedź, dlaczego opłaca się utrzymywać duże bezrobocie. Widzisz, jakie to proste?
      • Gość: Gosc Polski portret pracownika IP: *.rtsgroup.net 18.08.09, 18:44
        Szkoda ze nie napisali o podstawowym kryterium doboru pracownika:
        Osobe plci przeciwnej dobiera sie na podstawie atrakcyjnosci seksualnej.
        Osobe tej samej plci dobiera sie na podstawie podobienstwa do samego siebie.

        Nasza seksualnosc jest tak silnie zakorzeniona w psychice, ze trudno od niej
        odskoczyc.
        I wcale nie chodzi o to, ze mloda, ladna 20-latka ma wieksze szanse. Niektorzy
        faceci moga sie "bac" takich osob (albo z innych powodow osobistych ich nie
        chciec) i beda woleli do wspolpracy np. 45 letnia pania z odchowanymi dziecmi.
        Ale mimo wszystko ich wybor w glebokim sensie jest podszyty seksualnoscia.

        Jezeli w artykule face pisze, ze poszukuje osoby z Hobby, aktywnej,
        ukierunkowanej na sukces, to znaczy tyle, ze on sam taki faktycznie jest.
        Kierownikami czesto zostaja osoby wlasnie asertywne, mozna by powiedziec
        "agresywne", zadne sukcesu.
        • badjuk Re: Polski portret pracownika 18.08.09, 23:02
          Pracownik z hobby to utrapieni - siedzi w pracy i tylko myśli o jeździe na
          rowerze, motorze, skokach spadochronowych - zamiast się za robotę zabrać ;)
      • Gość: jacek HRowcy rekrutują tylko na "rozmydlone" stanowiska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 20:08
        Agencje reklamowe, handel, itp. Ogólnie mówiąc takie, które nie
        wymagają zbyt szczegółowej wiedzy, a jedynie "kreatywności".
        Przecież jedyną drogą do sprzedania lipnego towaru szarym masom jest
        seria chwytów typu "pan Jasio staje na prąciu". Natomiast w
        przypadku firm, które zajmują się wytwarzaniem towarów żaden HRowiec
        niestety nie jest w stanie ocenić merytorycznego przygotowania
        kandydata. Jakiś czas temu rozmawiałem ze "specjalistą" z elanIT,
        który skończył fizykę, chyba na UMK. Zajmował się rekrutacją do
        projektów IT. Część wspólna informatyki i fizyki starczy do
        obsadzenia zajęciami zaledwie jednego semestru. Więc albo poziom
        projektów IT zlecanych tej firmie do obsady nie wykracza poza
        pierwszy rok studiów, albo osoba ta rekrutuje na ślepo.
        • Gość: bełt Sranie w banie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.09, 20:57
          Po pierwsze podczas rekrutacji i tak nie da się w żaden realny sposób sprawdzić,
          czy kandydat nadaje się do pracy. Wykształcenie jest podstawą, ale... o niczym
          nie świadczy... Niestety, ale w dzisiejszych czasach nikt nie pracuje sam.
          często lepszym pracownikiem jest osoba, która potrafi pokierować innymi, albo
          zapewnić im komfort pracy w dobrze dobranym zespole, która uzupełnia zespół, niż
          ktoś, kto zgrywa figo-fago i jest "agresywny". Na studiach pełno miernot. I
          mówię tutaj o dziennych, na prestiżowych uczelniach. Naprawdę inteligentnych
          jest max. 10% tych, którzy się dostają na dobre, państwowe uczelnie, po dobrze
          zdanych egzaminach. Chociaż teraz i poziom egzaminów jest żenujący...
          • markus.kembi Re: Sranie w banie 19.08.09, 15:40
            Oczywiście, że można sprawdzić, czy kandydat się nadaje na dane stanowisko - po
            prostu poddając go odpowiednim sprawdzianom, najlepiej tworząc warunki zbliżone
            do panujących na tym stanowisku pracy. Ale to wymaga włożenia odrobiny wysiłku -
            o wiele łatwiej jest pójść na skróty i wybierać na podstawie hobby, koloru
            długopisu albo po prostu "na kogo wypadnie, na tego bęc". I tak to w
            dzisiejszych czasach najczęściej wygląda.
      • markus.kembi Polski portret pracownika 18.08.09, 21:27
        To straszne - aż tak wyśrubowane wymagania trzeba spełnić, żeby dostąpić uświęcającej łaski zatrudnienia? W takim razie dlaczego według GUS mamy 9-procentowe bezrobocie, a nie 99%?
      • mil1231 ale właśnie po to ta banda liberalnych sqrwieli 18.08.09, 21:55
        chce wszystko sprywatyzować, żeby zrobić z nas parobków dla zachodnich
        instytucji szukających "młodych, dynamicznych" itp pierdoły niewolników
        korporacyjnych. Takie pieprzenie. Najlepiej zlikwidować poslki przemysł,
        unicestwić związki zawodowe i mieć armię tanich robotników oraz rynek zbytu :)
        wot oferta PO i różnych ,liberałów dla Polski!
      • progics Pierwszym kryterium 18.08.09, 22:40
        w przypadku mlodych kandydatow
        jest srednia ocena na studiach.
        Tylko pajac ktory sam nic nie potrafi
        stawia wyzej np. niektore durne hobby,
        nie dajace sie ocenic.
        Poplywac, poplywac, byle do jutra.
        • Gość: kasia Jak inne studiowały ja się bawiłam i ja mam IP: *.jmdi.pl 19.08.09, 00:09
          ciekawą fajną prace a one nie! Wszystkie okularnice teraz mi zazdroszcza faceta
          i pracy :P trzeba być fajna osobą tak jak ja.
          • progics Sadzac z wypowiedzi, 20.08.09, 13:30
            to ty rzeczywiscie nie wygladasz
            przekonywujaco. Na studiach musialo
            byc podobnie.
      • Gość: gosc_portalu Polski portret pracownika IP: *.chello.pl 18.08.09, 23:50
        Guarana Communications, klienci:
        osiedle Zagajnik
        ośrodek szkolenia psów
        hodowla psów Włochata Pasja

        hmm, nie można było nikogo innego o zdanie zapytać?:)
        No tak, głupio pytam, pomysł na artykuł był ich...
        • Gość: zielonakrowa Re: Polski portret pracownika IP: *.chello.pl 19.08.09, 00:21
          Czytając dalej - agencja prowadzona rok. Liczba klientów - 10. Znam
          agencje pr i reklamowe, działające więcej niż 5 lat, które przez
          cały okres swojej działalnosći nie dorobiły się nawet połowy
          klientów. Poza tym - z tego co można wyczytać na stronie agencji,
          to firma specjalizuje się w pracy dla firm związanych z psami. I co
          w tym złego?

          Inna sprawa, że w artylule prezentowana jest subiektywna OPINIA, a
          każdy ma prawo do swojej. Jeśli ktoś chce, w swojej firmie
          przyjmować ludzi patrząc na hobby, a ktoś inny na wielkość cycków,
          to już jego wybór. Nie żyjemy w PRL!
      • Gość: goscUSA Polski portret pracownika IP: *.itt.com 19.08.09, 02:24
        z tego artykulu wyniak ze jedynym zawodem w Polsce jest pracownik PR-
        czyli zaden specjalista, praca tymczasowaczyli na kontrakt, lub tzw
        vendor lub temp to rowniez ogromna armia ludzi w USA i 80 % maja
        studia, czesto tacy pracuja w finansach , ksiegowosci, lub na
        projekty w innych dziedzinach, dobra placa, lepsza niz na etatach
        ale brak benefitow, zaleta rowniez dlugi urlop jak skonczyc
        projekt.
        • carwszechrusi Polacy-robacy 19.08.09, 14:48
          Życie nauczyło mnie jednego, każdy patrzy jak cie wyru... i wyjebać na śmietnik: każda instytucja, każdy pracodawca, każdy chce na tobie zarobic a jak w jednej rece trzyma podarunek to za plecami ma nóz. Taka jest dola bycia polakiem-robakiem. Szkoła od dziecka tego uczy tylko trzeba umiec to dostrzec. Największym mistrzem tego procederu jest rząd (każdy jeden niezależnie od koloru) który i tak sie sam wyżywi.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka