Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 12:14
    Ja nie mam szefa ,ani pracowników . Jednak czasami jestem dla siebie
    burakiem ,a czasami spoko kolesiem .
    Obserwuj wątek
      • robert.zimnicki Re: "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój sz 26.08.09, 12:59
        jak do tej pory to przytrafiało mi się różnie:

        - instytut naukowy - buraki i nieroby, ale raporty z działalności musiały być,

        - prywatny zakładzik - siedmioro rodzinki w zarządzie - najlepiej gdyby
        pracownik robił wszystko i jeszcze dopłacał za to kasę, a zarząd przystawiał
        tylko pieczątki na umowach

        - laboratoria niemieckie - w jednym pełen profesjonalizm, w drugim gdzie
        zarządzał polak, niestety ważniejsze były raporty niż to co sie robiło

        - wizytowałem kilkanaście firemek pod warszawą szukając pracy - i niestety tylko
        we dwóch szefowie mieli cokolwiek do powiedzenia, w pozostałych typowe głąby z
        identyfikatorami prezesików
      • kruk51 "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? 26.08.09, 13:30
        Mam taką ciekawą propozycję ! By ten artykuł i filmik co pół roku prze
        dstawić obowiązkowo każdemu polskiemu szefowi. Co jest znamiennym !
        Dyrekcje i Zarządy wszelkich polskich instytucji nie chcą i nie zamie
        rzają zatrudniać na stanowiskach kierowniczych ludzi ambitnych, fachow
        ców, samodzielnie pozytywnie myślących ( uwaga tu już jest nie bezpie
        czna strefa - samodzielnie pozytywnie myślący ) Bo i po co ? By sobie
        wychować konkurenta ? Stąd szef musi być burakiem, bo to pewny i gwaran
        towany wykonawca poleceń wierchuszki !
      • Gość: bumper "Burak" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 14:34
        Szefem zostaje w Polsce osoba o bardzo specyficznej osobowości - o
        osobowości tego rodzaju, jakiej nie szuka się w życiu prywatnym. O
        osobowości, której właśnie prywatnie nie chcielibyśmy mieć za
        przyjaciela, kolegę, czy znajomego. I to jest właśnie ów syndrom
        buraka. Polski szef jest bezwzględnym, często zakompleksionym
        człowiekiem małego formatu, nastawionym na szybki i prosty zysk w
        bardzo krótkiej perspektywie czasowej, na zysk "po trupach" -
        wszystko jedno, czy po trupach klientów, czy własnych pracowników.
        Kulturowego zdziczenia wśród polskiego szefostwa jest niestety
        bardzo dużo, a wręcz ono dominuje. Mamy w Polsce pseudokapitalizm
        gorszy niż z epoki pary i na miarę tego mamy wrednych szefów ciągle
        odreagowujących PRL.
        • Gość: taka prawda Re: "Burak" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 15:55
          Polski szef musi się dostosować do polskiego pracownika który
          przychodzi do pracy, a nie pracować i co chwilę patrzy co tu ukraść,
          albo gdzie zrobić strajk. Dziwne jest to że jak Polaczek wyjedzie do
          pracy zagranicę to chodzi jak w zegarku i nawet nóżką nie tupnie a w
          Polsce jest super gościem co to wszystko może.
          • kosmiczny_swir Spiesze z wytlumaczeniem 27.08.09, 10:08
            Spiesze z wytlumaczeniem. Jezeli pracuje w porzadnej firmie, to jest szanowany
            jako pracownik. Po porstu managerowie na zachodzie sa lepsi. Sa lepiej
            wyksztalceni i pochodza z innej kultury. Nowa osoba w danej kulturze z wysokim
            prawdopodobienstwem zacznie ja sobie przyswajac. O ile oczywiscie nie zyje w
            gettcie.
        • nchyb Re: "Burak" 06.11.09, 19:55
          > buraka. Polski szef jest bezwzględnym, często zakompleksionym
          > człowiekiem małego formatu, nastawionym na szybki i prosty zysk w
          > bardzo krótkiej perspektywie czasowej, na zysk "po trupach" -
          > wszystko jedno, czy po trupach klientów, czy własnych pracowników.

          odnoszę wrażenie, że napisał to zakompleksiony pracownik, zbyt
          cienki na to, by kiedykolwiek zostać czyimkolwiek szefem. |jedyne na
          co go stać, to gorzkie żale i wylewanie swoich frustracji na forum...
      • Gość: gość "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? IP: *.chello.pl 26.08.09, 14:42
        a moi szfowie buraki do potęgi n
        • Gość: co nie Re: "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.09, 15:59
          W przeciwieństwie do ciebie ćwoku.
      • Gość: grafik ja nie moge zlego slowa powiedziec na moich szefow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 14:56
        idac do pracy na etacie (wczesniej pracowalem tylko dla siebie) obawialem sie
        problemow zwiazanych z hierarchia, ukladami w miejscu pracy, itp. trafilem do
        swietnej firmy, maksymalnie ludzkie podejscie do pracownika. bardzo pozytywnie
        sie zaskoczylem.
      • Gość: abc Re: "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój sz IP: 62.61.56.* 26.08.09, 15:10
        ...świetny kraj!! Szefowie same buraki i ogórki ale pracownicy
        zajebiści. Szefów na gilotynę a władza w ręce ludu !!! Żallllllll.
      • truten.zenobi "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? 26.08.09, 15:41
        Polski szef lubi przypisywać sobie sukcesy swojego zespołu, a
        odpowiedzialność za porażki pozostawiać podwładnym.

        to nie tylko polski to chyba ogólna cecha osób które osiągnęły swój
        poziom niekompetencji

        pewnie najwięcej na swoich szefów/pracowników psioczą osoby o niskich
        kwalifikacjach i leniwe... z drugiej strony szef nie może być spoko
        kolesiem... (jeśli jest to pewnie firma nie jest jego i mu nie zależy
        albo już jest "na wylocie")

        dobry szef (tak jak nauczyciel) powinien być surowy i wymagający ale
        też odpowiedzialny i potrafiący zapewnić wsparcie (cokolwiek to by
        mogło znaczyć ) dla swoich podwładnych
        • Gość: kaczor Re: "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój sz IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.09, 16:11
          w wiekszosci polskich firm osoby na stanowisku kierowniczym maja za zadanie
          odprowadzic jak najwiecej hajsu do koryta i z tego sa rozliczani.
          oszukujac/okradajac podwladnych rosnie im slupek w excelu i ilosc poklepan po
          plecach od dyrektorka czy prezesa. tak jak jest napisane w artykule sa to bardzo
          czesto takie szczurki nastawione na szybki zysk - po trupach, traktujac
          podwladnych jak smieci korzystaja z tego sliskiego stolka poki na nim sa.
          oczywiscie nie wszedzie tak jest - jest wiele (w wiekszosci zachodnich) firm, w
          ktorych buduje sie dlugoterminowe relacje z pracownikiem, inwestuje sie w jego
          wiedze i umiejetnosci, szkolenia itd.; bo podstawą w tych normalnych firmach
          jest motywacja. odpowiednio zmotywowany pracownik nie bedzie strajkowal, kradl,
          oszukiwal czy dorabial na boku w godzinach pracy. bedzie identyfikowal sie ze
          swoja firma i bedzie sie angazowal w cele. oznacza to w dluzszej perspektywie
          lepsze wyniki i wieksze zyski firmy. niestety w naszym kraju wszystko jest na
          odwrot i myslenie w stylu "byle się nachapać dzisiaj" jest dosc powszechne.
          • Gość: abc Re: "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój sz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 16:42
            Cytat dnia od szefa "będziemy sprzedawać czajniki i do tego herbata
            gratis ludzie napewno to kupią". Ciekawe ile ma jeszcze takich
            rodzynek.
          • truten.zenobi "w większości zachodnich firm"- bajki na dobranoc 26.08.09, 21:07
            większość (znaczących) firm w polsce to firmy zachodnie... i jakoś tu
            się nie stosują do swoich ideałów...

            bo pewnie wszędzie jest tak samo! tyle że jeśli tam jest niskie
            bezrobocie to muszą szanować pracowników... jeśli jest duża
            konkurencja to muszą sanować klientów
            • kosmiczny_swir Re: "w większości zachodnich firm"- bajki na dobr 27.08.09, 10:12
              Z tego co wiem z rozmow z ludzmi, to bardzo czesto jest tak, ze keidy zachodzni
              menagerowie odchodza a wchodza polscy zaczyna sie pieklo.

              Swoja droga, ciekawe czemu poslkie firmy nie odnosza sukcesu, ale jest on
              udzialem firm zachodnich. Moze zachodni model zarzadzania jest po prostu lepszy?
              • truten.zenobi Re: "w większości zachodnich firm"- bajki na dobr 28.08.09, 07:59
                > Swoja droga, ciekawe czemu poslkie firmy nie odnosza sukcesu, ale
                jest on
                > udzialem firm zachodnich. Moze zachodni model zarzadzania jest po
                prostu lepszy

                a może z powodu braku kapitału?
                a na jakiej podstawie twierdzisz że nie odnoszą sukcesu?
                polskie sklepy, sklepiki i straganiarze wykazują zyski powyżej 1%
                obrotu... a markety działające w polsce właśie w okolicach tego 1%
                ;)

                > Z tego co wiem z rozmow z ludzmi, to bardzo czesto jest tak, ze
                keidy zachodzni
                > menagerowie odchodza a wchodza polscy zaczyna sie pieklo.
                czy ja wiem... pewnie często tak bywa ale to bardziej uwarunkowanie
                socjologiczne niż narodowościowe ... nowy szef musi się wykazać
              • truten.zenobi Re: "w większości zachodnich firm"- bajki na dobr 28.08.09, 11:12
                > Swoja droga, ciekawe czemu poslkie firmy nie odnosza sukcesu,

                omówimy to na przykładzie optimusa, jtt, czy innych firm...

                gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31560,6974052,_Rz___Jak_zniszczyc_przedsiebiorce.html

                ? :/
              • l_zaraza_l Re: "w większości zachodnich firm"- bajki na dobr 06.11.09, 18:19
                kosmiczny_swir napisał:

                > Z tego co wiem z rozmow z ludzmi, to bardzo czesto jest tak, ze keidy zachodzni
                > menagerowie odchodza a wchodza polscy zaczyna sie pieklo.
                >
                > Swoja droga, ciekawe czemu poslkie firmy nie odnosza sukcesu, ale jest on
                > udzialem firm zachodnich. Moze zachodni model zarzadzania jest po prostu lepszy
                > ?
                A może polskie firmy maja 50 lat w plecy i nim osiągną takie rozmiary jak te
                zachodnie, by wchodzić na inne rynki, potrzeba czasu?
      • Gość: gosc "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? IP: *.socal.res.rr.com 26.08.09, 17:29
        ogorek bo zielony i nic nie wie , a pomidor ze komuch
      • sselrats "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? 26.08.09, 18:12
        "przełożeni radzą sobie z bieżącymi zadaniami, ale mają problemy z
        kierowaniem zespołem" - jakiez to to sa biezace zadania szefow nie
        wymagajace kierowania zespolem? Jestli nie potrzebuja zespolu do
        zadan, to po co sa w ogole szefami?
      • impresja_switu Re: "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój sz 26.08.09, 21:20
        Mój szef przykłada wielką wagę do szkoleń. Powiedziałabym, że jest to dla niego
        wartość najwyższa w pracy. Niestety, stosunkowo mało jest w tym szkoleń z
        zakresu rozwijania własnej osobowości. Dominują jednak takie, które
        merytorycznie mają poszerzać naszą wiedzę. Raz uczestniczyłam w dużym szkoleniu
        podnoszącym skuteczność działania. Było to szkolenie Franklina Covey'a - chyba
        najlepsze, na jakim byłam Polecam gorąco wszelkim szefom czy managerom firmy,
        zresztą jest ono ukierunkowane też na niższe piony organizacji.
        Biorąc pod uwagę jeszcze inne cechy mojego szefa, to muszę stwierdzić, że
        zupełnie nie jest możliwy do zakwalifikowania jednoznacznego... Wymyka się
        wszelkim kategoriom;)
      • gelbigel OGÓREK 27.08.09, 00:25
        łoł
      • Gość: piszczyk^3 Kawon, głupcze! IP: *.tpn.ceron.pl 27.08.09, 07:45
        Większość sondowanych kojarzyła wygląd zewnętrzny, nie cechy charakteru.
        Jedynym sensownym skojarzeniem jest kawon.
        Gruby; czerwony (albo zielony gdy się wścieknie); leje wodę i słodzi; pozbawiony witamin i minerałów; polepsza przemianę materii przez podniesienie adrenaliny.
        • Gość: emilla112 Re: Kawon, głupcze! IP: *.111.238.66.static.crowley.pl 27.08.09, 12:10
          Zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. U mnie w firmie króluje
          niewiedza i niekompetencja. Kierownik najczęściej mówi że:
          - nie wie
          - nie rozumie
          - nie czytał umowy/dokumentu
          - chyba ... coś wie, czytał,
          - chyba gdzieś miał zapisany nr telefonu

          I jak tu żyć w świecie niewiedzy? Dodam, że jest to firma
          samorządowa, nic dziwnego że takie mamy opinie na temat polskich
          urzędów, urzędników i całej organizacji administracji na każdym
          szczeblu.
      • Gość: autor "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 15:43
        Mój jest naprawdę w porządku. Choć praca nie jest szczytem moich marzeń, to
        nawet gdy ją zmienię, z pewnością trudno będzie znaleźć takiego, jak on.
        Czasem ma swoje humory, ale kto ich nie ma. Ogólnie to porządny gość, szanuję go.
      • homosapiens_incognito "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? 31.08.09, 14:26
        Błagam: nie kojarzcie tych cudownych darów natury (nawet buraków czy ziemniaków)z takimi indywiduum - dary natury nie zasługują na TAKĄ profanację!
        Większość szefów funkcjonując w stworzonej przez siebie wirtualnej wizji "nieomylności","namaszcenia" czy "misji zbawienia świata" - dawno odcięła się od realiów życia "plebsu", któremu zgotowała los "chłopców do bicia". A my pokornie zgadzamy się "zbierać cięgi"...
        Szefowie otoczeni stworzonym "murem" klakierów i wszelkiej maści lizusów, "wyjadając konfitury" jednocześnie całą odpowiedzialność za "przekręty" przerzucają na "niegodziwy plebs". Chodzące "kryształy bez skazy" nie można przecież winić za ich "cudowną niewinność"; ich cnotliwe życiorysy i "czyste ręce" nie są godne posądzania za doprowadzenie gospodarki do światowego kryzysu. Przecież zawsze to oni cierpią,gdyż "wygłodniały plebs" ogranicza ich możliwości "pławienia się w luksusach" i wiecznie szczerzy kły..
        Paranoja? Owszem, ale także (jakże) swojskie "polskie piekiełko"!
        O tempora!!! O mores!!!!!!
      • Gość: sam sobie sterem "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? IP: *.cable.smsnet.pl 01.09.09, 08:46
        A ja nie miałbym nic przeciwko "siefowej" z filmiku.
      • Gość: eldo "Burak" czy "spoko koleś" - jaki jest Twój szef? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 11:12
        Nie ma idealnego szefa.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka