Dodaj do ulubionych

KRWIODAWSTWO...

19.08.05, 11:40
Zewsząd słychać narzekania na brak krwi, na małą ilość dawców, ale czy ktoś
się zastanawia, czemu tak jest ? O krwiodawcach przypomina się wtedy, gdy
zaczyna być bardzo źle z krwią, poza tym traktowani są jako zło konieczne.
Utrudnianie przez spore grono pracodawców wykorzystania dnia wolnego z tytułu
oddania krwi, pozbawienie większości i tak marnych apanaży z tytułu oddawania
tego co najcenniejsze, byle jakość w punktach krwiodawstwa to codzienność. Co
to za kraj, którego nawet nie stać na zakup autobusu (ruchomej stacji
krwiodawstwa) tylko apeluje się o to do społeczeństwa w tym również jakby nie
było do krwiodawców, wychodzi na to - kup sobie autobus to odbierzemy od
Ciebie krew, kraj absurdu...
Obserwuj wątek
    • ja_123 Re: KRWIODAWSTWO... 20.08.05, 20:43
      Ciekawy jestem czy byłeś kiedyś oddać krew, bo wydaje mi się że nie. "Byle
      jakość w punktach krwiodastwa"- zanim zaczniesz kogoś krytykować to zastanów
      się co piszesz.
      • mani1 Re: KRWIODAWSTWO... 20.08.05, 21:05
        Jeżeli Cie to interesuje to mam oddane grubo ponad 10 litrów krwi, którą
        oddawałem nie tylko w Mielcu i wiem co piszę...
        • adas49 Re: KRWIODAWSTWO... 21.08.05, 19:30
          Po pierwsze Mani1 - nie wierze, ze oddales chocby mililitr krwi.

          Po drugie (jak zauwazyl moj przedmowca) - okreslenie "bylejakosc w punktach
          krwiodastwa" jest obrazliwe i niesprawiedliwe dla calego Regionalnego Centrum
          Krwiodastwa w Rzeszowie (zdaje sie, ze Mielec jest pod ich kuretela...) i
          mysle, ze Twoje oszczerstwa moznaby spokojnie zaskarzyc w sadzie jako
          znieslawienie.

          Po trzecie i najwazniejsze - jaki z Ciebie "honorowy" krwiodawca, skoro
          wyrazasz sie pogardliwie o "dochodach" (a raczej ich braku)jakie masz z tytulu
          oddawania krwi?.
          Cala idea krwiodastwa wynika z tego, ze robi sie to nie po to by leserowac z
          miejsca pracy, nie po to by byc obdarowywanym i noszonym za to w zlotych
          lektykach. Moze mam Ci sie jeszcze klaniac w pas? Niestety, tak sie sklada, ze
          oddalem wiecej krwi niz Ty, nie chwale sie tym na prawo i lewo, czesto nawet
          nie korzystam z przyslugujacego mi wolnego dnia. Nie robie tego po to, by
          zbierac laury, by przechwalac sie na forum i by psioczyc na Centra Krwiodastwa.

          Niejednokrotnie Mani udowodniles na tym forum, ze jestes czlekiem bez
          charakteru, zwyklym pyskaczem, ktory robi i widzi problemy tam, gdzie ich nie
          ma.Widze, ze nie mylilem sie w swej ocenie Twojej osoby.
          • mani1 Re: KRWIODAWSTWO... 22.08.05, 06:32
            No cóż, o wysokich lotach swojego intelektu nie raz zdążyłęś udowodnić na łamach
            tego forum więc nie zamierzam zniżać się do twojego poziomu i wdawać się w
            dyskusję na poziomie rury kanalizacyjnej, który reprezentujesz, to tyle mojej
            dyskusji z Toba i tobie podobnych.
            P.S.
            Jeżeli jeszcze tego nie wiesz to od wyrażenia opini dla celó, których istnieje
            między innymi forum, do oszczerstwa daleka droga.
            • adas49 Re: KRWIODAWSTWO...mani1 22.08.05, 15:37
              Ja zas z przyjemnoscia dorownam Twej wszechpoteznej "bystrosci" i z mila checia
              zadam kilka pytan pomocniczych dzieki ktorym byc moze zdolasz z cieniem sensu
              odpowiedziec na moj post. Dla ulatwienia zagadnienia ponumeruje (nie bedzie ich
              wiecej niz trzy, a wiec poziom prezdszkola wystrczec powinien):

              1.Sprecyzuj w kilku zdaniach co rozumiesz pod pojeciem "bylejakosc w punktach
              krwiodastwa"

              2.Jak wedlug Ciebie ma sie pojecie "honorowy krwiodawca" do roszczen odnosnie
              niewysokich korzysci, jakie masz z tytulu oddawania krwi?.

              3.Zadanie domowe - krotka powtorka z gramatyki i ortografii jezyka polskiego.
              Twoje zdanko (cytuje) "> Jeżeli jeszcze tego nie wiesz to od wyrażenia opini
              dla celó, których istnieje między innymi forum, do oszczerstwa daleka droga. "
              jest okropne pod kazdym wzgledem.

              • mani1 Re: KRWIODAWSTWO...mani1 22.08.05, 18:24
                Miałem się nie odzywać, ale...
                1. Jeżeli badanie przed pobraniem krwi polega tylko na pośpiesznym zbadaniu
                ciśnienia i pobraniu krwi do analizy to chyba jest to troszkę mało, brak
                jednorazowych fartuchów, masek na twarz to też chyba nie wygórowane wymagania a
                tak jest w przyzwoitych stacjach krwiodawstwa.
                2. Nie roszczę pretensji, co do korzyści z tytułu oddawania krwi, ale środki
                pozwalające na odbudowanie oddanej krwi i brak problemów u niektórych
                pracodawców związane z dniem wolnym, to nie są chyba wygórowane oczekiwania.
                3. Co do pisowni, czasem piszemy w pośpiechu i błędy każdy popełnia czy to
                ortograficzne, czy gramatyczne czy też zwykła literówka się zdarzy.
                4. I nie powie mi nikt że kolejna składka społeczeństwa, tym razem na ruchomą
                stację krwiodawstwa (autobus) nie jest żałosne, pytanie jeżeli oprócz krwi mamy
                dokładać pieniądze do tej szlachetnej idei to pytanie na co idą nasze podatki?
                • adas49 Re: KRWIODAWSTWO...mani1 22.08.05, 19:54
                  Widze, ze w Twoim przypadku Mani1 trzeba wszystko wytlumaczyc jak malemu
                  dziecku, a wiec poswiece chwile cennego czasu, by poswiecic troche w Twym
                  mozgowiu kagankiem oswiaty.

                  1. Narzekasz na maly panel badan przy oddawaniu krwi?
                  A co Twoim zdaniem powinno byc jeszcze obmacane u zdrowej osoby? Prostata,
                  krazenie w stopach a moze wrzody na zoladku? A teraz przypomnij sobie ile
                  kwestionariuszy musisz wypelnic przed kazdym pobraniem, ile podpisow zlozyc.
                  Czytasz Ty to w ogole czy tylko odfajkowujesz? A rozumiesz cokolwiek z tego o
                  co Cie pytaja?
                  Ale masz racje. Powinni koniecznie zbadac jeszcze jeden parametr. IQ.

                  A co do maseczek i fartuchow jednorazowych...Lubisz kolego literature "science
                  fiction"? Czy zdajesz sobie sprawe, ze oddanie krwi to nic innego jak wklucie
                  sie do zyly? Czy widziales kiedykolwiek pielegniarke, ktora przed tym zabiegiem
                  poza ubraniem rekawiczek jednorazowych zmienialaby faruch i zakladala maseczke?
                  Myslisz, ze jest to konieczne? Jesli tak, to wytlumacz mi dlaczego, z checia
                  przeczytam...Chlopie - Ty tylko oddajesz krew a nie paradujesz charczac krwista
                  plwocina z goraczka Ebola...

                  2. A coz to za fraza "odbudowa oddanej krwi"? Co Ty chcesz dostac, zebys mogl
                  sobie ja odbudowac tak jak chcesz? 4000kalorii w formie czekolad Ci nie
                  wystarcza? Nie smakuja? To poczestuj dzieci a sam zjedz troche wiecej na obiad.
                  Uwazasz, ze zaslugujesz za te 450ml na cos szczegolnego? Homary, krewetki czy
                  schaboszczaki z kapusta? Wybacz, ale Centra Krwiodastwa to nie gar-kuchnie
                  Jesli czujesz sie wykorzystywany, niedoceniany, niedobadany - nie przychodz
                  wiecej oddawac krwi. To bez sensu. Lepiej pokochaj sie z zona. Lyzka spermy to
                  tylko 6 kalorii wiec duzo szybciej odbudujesz te swoje plyny ustrojowe.

                  3. Co do pisowni i stylu - nikt mnie nie przekona.
                  Mam swoja teorie na ten temat. Jest ona dosc radykalna i gdybym Ci ja dokladnie
                  wyluszczyl pewnikiem bys sie obrazil wiec kurtuazyjnie zamilkne.

                  4.W krajach o niebo bogatszych niz Polska istnieja instytucje, fundacje,
                  darczyncy itd. Myslisz ze Twoja skladeczka-zlotoweczka wystarcza na wszystko?
                  A wiesz, ze same badania wirusologiczne i enzymatyczne, jakim poddane jest
                  Twoje z bolem oddane 450ml kosztuja pi razy oko 260zl?
                  Jesli nie chcesz brac udzialu w akcji zbiorki na autobus - to nie plac. Masz
                  takie prawo, nieprawdaz?

                  Wybacz, ale taki z Ciebie "honorowy" krwiodawca jak z koziego tylka trabka.
                  Zdje sobie sprawe, iz wyrazam sie dosc bezposrednio i drastycznie ale
                  anonimowosc internetu pozwala mi na ten luksus.
                  Normalnie jestm milym, uczynnym, spokojnym i kulturalnym panem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka