Dodaj do ulubionych

Praca w Mielcu

12.12.06, 00:47
Witam czy ktos moze mi powiedziec o pracy w Salonie Meblowym Kris Mat.Znajomy
mi mowil ze potrzebuja tam ludzi do pracy. Jak na salon myslalem ze etaty sa
pelne.
Obserwuj wątek
    • pewnakobieta Re: Praca w Mielcu 13.12.06, 17:12
      Oczywiście potrzebują, tam rekrutacja trwa non stop, przez 12 miesięcy w roku.
      Powód? Duża rotacja. Powód rotacji? Warunki pracy. Jeśli chcesz pracować "na
      czarno" bez umowy, a umowę legalną, zarejestrowanie przez pracodawcę i
      opłacanie składek wypracujesz sobie po roku (albo i nie). Nie powiem, żeby
      facet opóźniał się w wypłacie wynagrodzeń. Dodam praca minimum 9 godzin
      dziennie (czynne 9-18) plus ewentualnie 2 soboty, jeśli jesteś mężczyzną i masz
      dużą siłę, chcesz się wykazać w dźwiganiu i lubisz pracę na czarno to możesz
      śmiało składać podanie. Jakieś dodatkowe pytania?
    • pracownik_roku Re: Praca w Mielcu 14.12.06, 18:04
      "Pewna kobieta" ma nie świeże informacje.
      pracujemy po 11 godzin.
      czasem mamy wolną sobote - o ile na kolanach wybłagamy o to bossa
      stawka 4,5 na godzine
      na początek, potem może 5
      na umowę nie licz już ich nie daje
      jeśli interesuje Cię wysłuchiwanie codziennie od szefa:
      - że ja Cię wypie...le
      - ku...a mać co to ma być
      - poczekaj na wypłate ja Ci to ku...a odlicze
      itd, itp
      przychodząc do nas musisz mieć nerwy ze stali i rezerwowy kręgosłup by go po
      miesiącu wymienić
      nie licz by szef był zadowolony z Twojej pracy
      nie licz że będzie Ci ufał
      będzie Cię wyzywał, podejrzewał że jesteś złodziejem i wieczne groził Ci że Cię
      wypie...li
    • ja_123 Re: Praca w Mielcu 14.12.06, 18:30
      Jedno pytanie?
      W Mielcu jest o pracę raczej nietrudno- więc skoro jest tak źle to dlaczego tam
      jeszcze pracujecie??
      • pewnakobieta Re: Praca w Mielcu 14.12.06, 21:11
        Nie pracuję już w tej firmie - małe sprostowanie, ktoś prosił o informacje więc
        ich udzieliłam. Druga sprawa jesteś facetem, więc Tobie pewnie nietrudno
        znaleźć normalną pracę, z naciskiem na "normalną". A ja jestem kobietą i praca
        w marketach mnie nie interesuje, nie interesuje mnie również praca dla firm, w
        których na wstępie pyta się mnie o stan cywilny i plany posiadania dzieci na
        samym wstępie nie pytając o moje kompetencje, umiejętności, doświadczenie.
        Rynek pracy jest chory, nie negujcie tego, bo z moich doświadczeń - a mam ich
        sporo na rynku mieleckim uważam, że bez pleców, silnego nazwiska, moje podanie
        ląduje w koszu.... a odzywają się tylko pseudo biznesmeni i pseudo firmy.
    • pracownikmiesiaca1 Re: Praca w Mielcu 15.12.06, 17:37
      Witam wszsytkich kturzy są zainteresowani pracą w kris- macie. Byłem
      pracownikiem w tej firmie okrągłe 3 lata i miło wspominam te czasy teraz
      pracuje w Anglii ale po skączeniu kontraktu bede sie starał znowu sie tam
      przyjąć. W tej chwili pracuje tam moich dwóch znajomych którzy bardzo sobie
      chwalą atmosfere tam panującą (nie muszą czekać na kase jak w innych firmach) a
      widomo ze szef jest od tego zeby czasem "opiepszyć":) A więc zwracam sie do
      pracownika roku że jesli Ci ni pasuje praca w tej firmi to na co czekasz nikt
      zapewne nie trzyma Cie na siłe.
      • pewnakobieta Re: Praca w Mielcu 18.12.06, 13:44
        Kolego dziwny jesteś i twoja wypowiedź również. Skoro tam pracowałeś to pytam
        miałeś umowę, byłeś zatrudniony legalnie? Druga sprawa, skoro jest tam tak
        fantastycznie jak opisujesz to dziwne że wyjechałeś. To, że facet płaci w
        terminie nie jest jakimś wielkim wydarzeniem, pracujesz u kogoś, wykonujesz
        pracę, więc zapłata w terminie należy się każdemu. A jeśli firma nie wypłaca,
        to zawsze możesz wypowiedzieć umowę (o ile ją posiadasz) w trybie
        natychmiastowym, zgłosić fakt do PIP i sądzić się o SWOJE pieniądze. Szef jest
        nie tylko od "opieprzania", szef nie może wyzywać bezczelnie pracowników i
        lecieć do nich wiązankami, nie ma takiego prawa, bo jeśli tak robi to jest to
        mobbing. Życzę powodzenia w powrocie do tej "fantastycznej" firmy, jedyne co ze
        swojej strony dodam, to częsta gęsta rotacja i warunki zatrudnienia lub ich
        brak o czymś jednak świadczą, i raczej na niekorzyść tej firmy.
        • ja_123 Re: Praca w Mielcu 20.12.06, 22:25
          Drażni mnie ciągłe powtarzanie tych wyświechhtanych haseł "jak nie masz pleców
          to nie znajdziesz pracy", albo że kobietę się pyta tylko o stan cywilny i czy
          ma dziecko. Jeśli komuś się nie chce pracować, to pracy nie znajdzie, a tylko
          będzie narzekał. Gdy ja szukałem pracy jakoś nikt mi się nigdy nie spytał o
          wojsko, mimo że każdy mówił że by poszedł do pracy, ale nie pójdzie, bo nie ma
          wojska odbytego. Powtarzam: jeśli się komuś nie chce pracować, to pracy nie
          znajdzie, a swoje lenistwo w jakiś sposób na pewno wytłumaczy, ale to jest
          tylko moje skromne zdanie.

          Dlatego moja rada:
          Jeśli chcesz wymagać od innych- zacznij od siebie.

          Pozdrawiam
          • anahitaa Re: Praca w Mielcu 20.12.06, 23:44
            To nie są wyświechtane hasła tylko (niestety) rzeczywistość..
            Nie oceniaj nikogo skoro nie znasz rynku - kobietom zdecydowanie trudniej jest
            znaleźć pracę niż mężczyznom..

            Osobiście byłam pytana kilka razy o stan cywilny i plany związane z
            macierzyństwem..więc to nie jest mit!
          • pewnakobieta Re: Praca w Mielcu 21.12.06, 12:15
            Słuchaj kolego, gdybym nie doświadczyła tego na swojej skórze to pewnie bym nie
            pisała tutaj o swoich doświadczeniach. Chce mi się pracować wyobraź sobie, nie
            lubię siedzieć bezczynnie. Nie wiesz jak szukam i jakimi sposobami szukam
            pracy, więc nie oskarżaj mnie o lenistwo. Zapewne doradzisz mi pięknie, że
            jeśli bym chciała to mogłabym się zatrudnić chociażby w Tesco, tylko pytanie
            czy ty byś się tam sam zatrudnił? Całymi dniami chodziłam i składałam podania,
            wysyłałam pocztą, meilem, telefonowałam. Mam pracę, więc to obala twoje
            twierdzenie, że niby jestem leniwa. Nie jesteś kobietą, nie pytano cię na
            rozmowach o takie informacje jakie wypytuje się kobiety, więc nie możesz się na
            ten temat wypowiadać. Rozmawiałeś z kobietami, które szukają pracy? Chętnie bym
            ci opowiedziała o setkach rozmów, na których byłam (to również świadczy o tym,
            że coś robiłam by pracę znaleźć nieprawdaż?) i na palcach mogę wyliczyć firmy,
            w których nie zadano by mi intymnego pytania o mój stan cywilny i plany co do
            posiadania dzieci. Powtarzam, jesteś facetem a ja kobietą więc sytuacji nie
            zrozumiesz i skończ z pisaniem, że mi się nie chce pracować bo to kompletna
            bzdura. Mimo wszystko życzę ci wesołych świąt.
            • kika261 Re: Praca w Mielcu 22.12.06, 19:15
              popieram was dziewczyny że ciężko z pracą jest!!!a ten który tak najwięcej
              dyskutuje, że bez odbytego wojska go przyjeli to pewnie ma kategorie D albo
              odroczone poprzez zalatwienie,Ewentualnie pracuje u tatusia w firmie;-) bo z
              tego co słysze to chłopaków tez nie chca przyjmowac bez odbycia służby
              wojskowej!!a bez tak zwanych "pleców" to teraz przyjmują tylko na kamot i do
              tesko!!!pozdrawiam
              • gluby Re: Praca w Mielcu 22.12.06, 20:07
                kobietom nie tylko trudno znaleźć prace niż męzczyznom ale również dostają
                niższe pensje niż męzczyzna na tym samym stanowisku.....
                • ja_123 Re: Praca w Mielcu 28.12.06, 18:02
                  Przyznaję, że kobietom jest trudniej znaleźć pracę, bo to prawda, ale nie jest
                  tak, że pracę można tylko znaleźć tylko przez "plecy". Gdy ja zaczynałem pracę
                  (3,5 roku temu dla uściślenia, a wtedy akurat było ciężej o pracę niż teraz)
                  nikt mnie nie pytał o intymne sprawy :) typu rodzina czy wojsko, ale zawsze
                  było jedno pytanie- co umiem i jakie mam doświadczenie, i to był mój największy
                  problem, a drugim problemem było to, że zacząłem studia zaoczne- jak ktoś się
                  dowiedział, że chcę mieć wolne soboty, to było po rozmowie. Ale się uparłem i
                  znalazłem pracę- bez znajomości [nie pracuję u tatusia :)]. A drażni mnie
                  najbardziej to, gdy ktoś nie ma pracy, a sytuację taką usprawiedliwia tym, że
                  pracy nie ma albo jest, ale trzeba mieć plecy- dla mnie takie tłumaczenie jest
                  po prostu wykrętem dla usprawiedliwienia lenistwa i zdania swojego nie zmienię.
                  A co do mojego wojska:
                  nie mam załatwionej kat. D, mam kat. A (odsłużyłem swoje na poprzednich
                  wakacjach- polecam wszystkim, można załatwić sobie wojsko, dostać wolne na 1,5
                  miesiąca i nieźle się podawić- polecam).

                  • pewnakobieta Re: Praca w Mielcu 29.12.06, 14:38
                    Może masz złotą radę jak odpowiadać na intymne pytania typu czy jest się
                    mężatką, czy ma się dzieci, jeśli nie to kiedy planuje? Bardzo chętnie
                    wysłucham twoich rad. Uprę się przy swoim, że nie jestem leniwa i nie tłumaczę
                    siebie, próbuję jedynie zrozumieć dlaczego kobietom jest trudno o pracę, a
                    wytłumaczenie napisałam wyżej co potwierdziło dwie osoby, więc z nieba mi te
                    argumenty nie spadły :)
                    • karma1 Re: Praca w Mielcu 31.12.06, 14:47
                      NO bez przesady, pytanie czy jest się stanu wolnego czy zonaty/mężatka i czy ma
                      się dzieci to żadne intymne pytanie. TO cię wypałenia każdej ankiecie i
                      umieszcze (przynajmniej stan) w kazdym CV. CO innego jesli chodzi o plany na
                      przyzłość to fakt, nie powinno to interesowac osób postronnych i mozna to
                      zaliczyć do pytań "intymnych".
                      • oscarmielec Re: Praca w Mielcu 31.12.06, 20:44
                        to sa pytania intymne i nie wolno o nie pytac
                        nie spotkalem sie zeby ktos je umieszczal w CV
                        • karma1 Re: Praca w Mielcu 02.01.07, 13:11
                          Widocznie nigdy nie wypełniałeś standardowego formularza o prace bo w każdym
                          jest pytanie o stan cywilny i rodzine
                          • oscarmielec Re: Praca w Mielcu 03.01.07, 10:18
                            ja nie zaprzeczam ze sa takie pytanie
                            ale nie dozwolone jest ich zadawanie
    • warszawiak122 Re: Praca w Mielcu 24.01.07, 01:36
      Ciekawie sie u Was dzieje,widze ze sprzeczne sa opinie o tej firmie, czy tam
      ktos wogole jeszcze pracuje??? Chyba nie ,bo nawet po przeczytaniu takich
      postów to wolalbym z 5 lat na bezrobociu siedziec niz w takich warunkach
      pracowac.A jesli juz to wnioskuje ze musicie tam pracowac za marne 5zl.Gdzie
      powiniscie pracowac co njmniej za 12zl na godz Mam rodzine w Mielcu i zal mi
      jak pomysle ze moga pracowac w takich firmach jak te salony.Az dowiem sie czy
      nie musza narazac swojego ja,na naruszanie prawa przez firme(jesli tam
      pracuja,a mysle ze nie . Dla mnie ta sprawa powinna sie znalezc u prokuratora
      albo najlepiej w mediach bo oni najszybciej znajda rozwiazanie.
      Ludzie z Mielca nie dajcie sie wykorzystywac
      • absit Re: Praca w Mielcu 24.01.07, 04:46
        warszawiak122 napisał:

        A jesli juz to wnioskuje ze musicie tam pracowac za marne 5zl.Gdzie
        > powiniscie pracowac co njmniej za 12zl na godz


        hehe..praca za 5,00 zł brutto/godz w Mielcu to żadna rewelacja... dużo firm właśnie taką stawkę oferuje nowo przyjętym :)
        • piotr33k2 Re: Praca w Mielcu 01.02.07, 00:28
          nagrajcie tego suk...na jak was obraza i poniża w pracy i do sądu! nawet sądu
          pracy to nic nie kosztuje a sku... zapłaci odszkodowanie z odsetkami .
    • jerzyk30 Re: Praca w Mielcu 11.04.07, 13:00
      Kris Mat??
      wole siedzieć w domu i nic nie robić
      tam się podobno nie da miesiąca wytrzymać
    • gsiw Re: Praca w Mielcu 29.06.07, 11:07
      Tam zawsze potrzebują pracowników, tylko nikt tam już nie chce pracować ;-). To
      chyba o czymś świadczy!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka