błyskam umysłem......

20.11.01, 10:46
Forum nazywa się Mielec więc:
Nie wiem czy o tym już rozmawialiście ale chętnie dowiedziałbym się gdzie w
Mielcu byly wasze ulubione miejsca, gdzie chodziliście razem, paczką, gdzie
piliśscie, kochaliście się, po prostu które zaułki naszego miasta wspominacie
najlepiej
    • kloss76 Re: błyskam umysłem...... 20.11.01, 11:03
      Piękny temat, już go kiedyś zaproponowalem, ale to byl akurat czas najwiekszej
      aktywnosci Waclawa i ten swoimi bluzgami zarżnął wątek. Ciesze sie, ze go
      odnowiles.
      Dla mnie, gdy bylem dzieckiem miejscem magicznym byla Górka Cyranowska i
      porastający ją las. Nie rozumiałem tego wtedy, ale to był jakiś punkt graniczny
      na styku dwóch kultur. Chyba to mnie tak wtedy fascynowalo. Gdy ze skarpy
      spoglądałem na cygańskie baraki czułem się jak na granicy innego świata.
      A potem, gdy bylem starszy - to juz inna bajka. :)

      Teraz Wy.
    • andy9 Re: błyskam umysłem...... 20.11.01, 11:10
      NO widzisz kloszu mozna normalnie....
      Ja chdziłem za żółtą bibliotekę tam piliśmy rambo, albo na żelazne trybuny i
      potem nieużywanymi torami aż do WSK
      • kloss76 Re: błyskam umysłem...... 20.11.01, 11:16
        tak stare tory na wsk to dla mnie kolejne magiczne miejsce. chodzilismy tamtędy
        z kumplem, marzylismy o dziewczynach, ktore nas nie chcialy, "spiewalismy
        hosannę dla babci ci na msze", pilismy winka i palili skęty. W tamtych czasach
        trawy w Mielcu było wbród, miał każdy, każdy się dzielił, nikt nie chciał za
        nia forsy. Boże - jak to się szybko zmieniło "wartburgi zardzewiałe, słowiki
        głuchonieme i żon już nikt nie szuka, bo same się znalazły". Pozdrawiam
        • lena! Re: błyskam umysłem...... 20.11.01, 11:27
          Stadnina koni w Chorzelwie, długie chwile oczekiwania na konia. Wtedy nas to
          bawiło, dziś już cierpliwości brak i tam też zawitął kapitalizm i juz sie nie
          czeka.
    • andy9 Re: błyskam umysłem...... 20.11.01, 11:59
      a jeszcze na szczelnicy na smoczce, tam tez byly
      imprezy ze hej
    • kerstin Re: błyskam umysłem...... 20.11.01, 12:19
      Witajcie!

      Jak mnie poinformowala Gazeta, to moj pierwszy raz :-)

      Magiczne miejsce mieleckiego dziecinstwa? Hmm, bylo niejedno... Przypominaja mi
      sie teraz rozgrzane popludniowym sloncem beztroskie wakacyjne godziny, ktore z
      luboscia spedzalam na wloczeniu sie po "srebrnych rurach" (tak nazywalismy rury
      cieplownicze, ciagnace sie przez dziubkowskie laki...) Ah, piekne to byly
      czasy - rury byly piekielnie gorace, parzyly w bose stopy, a my z uwielbieniem
      i niemal nabozna czcia biegalismy po nich - byle szybciej, byle z podskokami,
      byle predzej osiagnac koniec i krzyknac "wygralam!!! A potem do sadow na
      jablka, albo "nad kanal" (dzis powiedzialabym ohydne sciekowisko), gdzie
      lowilismy kijanki (po jednej stronie mostku lapalismy je do wiaderek, by
      wypuscic po drugie stronie...)Eh, ilez to razy brodzilo sie w tej brazowawej
      wodzie, marzac, ze to strumien - taki prawdziwy, gorski, rwacy, z
      przeblyskijacymi spod powierzchni wody rybimi brzuszkami... I jeszcze polowania
      na koniki polne (kiedys taki olbrzym-pasikonik urzadzal sobie harce na moich
      plecach-brrr, to jedno z moich traumatycznych doswiadczen lat dziecinnych!),
      oszalamiajacy zapach kwiatow i ziol, ktore niegdys porastaly laki, i
      nawolywania naszych mam, kore slychac bylo nawet nad kanalem... I pozniejsze
      wyrzuty: znowu na lakach, znowu nad kanalem, znowu zgrzana jak nieboskie
      stworzenie, znowu pogryziona przez pszczoly, znowu nie przyszla na obiad, znowu
      musialam wyslalc poselstwo po ksiezniczke... A ja z niecierpliwoscia
      pochlanialam odgrzewany obiad, i z powrotem.. w ten raj utracony...
      • kloss76 Re: błyskam umysłem...... 20.11.01, 12:35
        Kerstin - witamy w mieleckiej społeczności forumowej ;)
        • miliarder moje dwa grosze 23.11.01, 18:31
          najlepsze piwo to na ławce między blokami
          w okolicy biura ZUSu :-)
          oczywiście marki DiT
          • kloss76 Re: moje dwa grosze 23.11.01, 23:18
            No to gratuluję
    • evelyn Re: błyskam umysłem...... 29.11.01, 12:25
      Murek za PKO na starym osiedlu-miejsce popelniania wszystkich chyba
      mlodzienczych grzeszkow-pierwszy wypalony papieros, pierwsze wypite piwo,
      pierwszy skradziony buziak
      • kolor Re: błyskam umysłem...... 04.12.01, 17:03
        Fojno knojpa to byla Bagatela z Rurom za bufetem.
Pełna wersja