gslawik
07.07.07, 20:12
Parafrazując pojęcie pokolenia JPII, które niesie za sobą mnóstwo treści, chcę
zapytać o pokolenie miłościwie nam panującego w mieście JCh IV.
Pokolenie, które topi żale do świata i własnej niemożności w kostkach
brukowych, fontannie na placu AK, narzekaniu, malkontenctwie i zrzędzeniu na
młodzież, wspominając jak to pięknie było za ich czasów.
Mam wielki szacunek do wieku i siwizny na skroniach, ale nie do bezsilnego
narzekania, zbetonienia, zatwardzenia mózgowego (nie jest odwrotnością sraczki
mózgowej).
Ciekawi mnie Wasze zdanie na temat nie tylko umownego pokolenia Jch IV, ale
mentalności, sposobu myślenia.
Mam nadzieję że ten wątek się utrzyma, i Szanowny Moderator nie zlikwiduje go
tak jak kilka innych "soczystych" moich propozycji...
Pozdrawiam