Dodaj do ulubionych

PREZES "WAGONU" W WIĘZIENIU

IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 13.02.03, 11:38
Dlaczego dopiero teraz?
Obserwuj wątek
      • ramon1977 Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU 20.02.03, 15:39
        Po 40 tysięcy złotych poręczenia majątkowego dla pięciu zatrzymanych oraz zakaz
        opuszczania kraju - takie środki zapobiegawcze zastosowała prokuratura
        apelacyjna w Poznaniu wobec kolejnych osób zatrzymanych w związku z aferą
        finansową w fabrykach wagonów.

        We wtorek wieczorem zatrzymano byłego prezesa i byłego członka zarządu
        ostrowskiej fabryki "Wagon", dwóch byłych członków kierownictwa fabryki
        wagonów "Gniewczyna" w Łańcucie oraz jednego pośrednika. Postawiono im zarzut
        prania brudnych pieniędzy i wyprowadzenia ze spółek prawie 4 milionów złotych.

        Prowadzący śledztwo ustalili, że osoby z kierownictwa obu zakładów
        przywłaszczyły sobie po niemal dwa miliony złotych, które później zostały
        wyprane przez piątego podejrzanego. Mechanizm był taki, że podejrzani
        podpisywali fikcyjne umowy na usługi doradcze i płacili za nie. Umowy nigdy nie
        były realizowane.

        Poznańska Prokuratura Apelacyjna śledztwo w sprawie prania brudnych pieniędzy
        rozpoczęła w maju 2001 roku. Już wtedy wiedziała, że w sprawę zamieszanych jest
        kilka firm. Jesienią ubiegłego roku zatrzymano członków zarządu
        zielonogórskiego "Zastalu". Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. Prokuratura
        nie wyklucza kolejnych zatrzymań.

        Pracownicy ostrowskiej fabryki kontynuują rozpoczęty w środę strajk generalny -
        taką decyzję podjęto po wieczornych negocjacjach związków zawodowych z zarządem
        spółki. Powodem protestu są sprawy płacowe - do tej pory firma nie wypłaciła
        drugiej raty wynagrodzeń za styczeń. Za strajkiem opowiedziało się we wtorkowym
        referendum prawie 73 proc. załogi.

        źródło: Rzeczpospolita 20.02.2003
    • Gość: artykuł z Rzpospol Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.zapis.net.pl 26.02.03, 18:18
      Macki słowackiej mafii

      Trzech Słowaków z kierownictwa Fabryki Wagon SA w Ostrowie Wielkopolskim
      zatrzymała w środę wieczorem delegatura ABW z Poznania. Są podejrzani o
      wyprowadzenie z firmy co najmniej kilku milionów złotych. ABW bada jednak także
      ich związki z mafią słowacką.


      Słowacy Emil S., Vladimir K. i Iwan K. w kwietniu 2001 r. kupili akcje fabryki
      Wagon SA poprzez kontrolowane przez siebie firmy zarejestrowane w Szwajcarii
      (Partner Marketing AG, Partner Group i Tatra Wagon AG). Głównym sprzedawcą był
      NFI Hetman.

      Już kilka dni po tej prywatyzacji o nieprawidłowościach w firmie Wagon
      alarmował premiera Jerzego Buzka poseł z Ostrowa Wielkopolskiego Grzegorz Woźny
      (SLD).

      - Ówczesny minister skarbu bronił decyzji. Dzisiaj, po dwóch latach, fabryka
      jest na granicy upadłości, ma kilkadziesiąt milionów strat i zwalnia ludzi -
      powiedział wczoraj "Rz" poseł Woźny.

      W maju 2002 r., Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wlkp. wszczęła śledztwo.

      - W środę Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała trzech Słowaków z
      kierownictwa zakładów - powiedziała "Rz" kapitan Magdalena Oleńska, rzecznik
      delegatury ABW w Poznaniu. Prokuratura stawia prezesowi Emilowi S. i jego
      rodakom zarzuty niegospodarności - w grę wchodzi co najmniej kilka milionów
      złotych.

      Grupa słowacka zapłaciła za akcje kilkanaście mln złotych. Tymczasem w momencie
      prywatyzacji fabryka miała wymagalne należności z PKP SA w wysokości ok. 32 mln
      złotych. Grupa słowacka wyegzekwowała je, kupiła więc fabrykę praktycznie za
      jej własne środki. Poprzez swoje szwajcarskie spółki Słowacy przejęli kontrolę
      także nad Fabryką Wagonów w Gniewczynie SA i ZNTK w Mińsku Mazowieckim SA.

      Według wstępnych ustaleń zatrzymani mogą być powiązani z mafią słowacką. ABW
      bada ich związki m.in. ze słowacką firmą Tatravagonka Poprad.

      Współwłaściciel Tatravagonki Poprad Vladimir Bachleda zniknął w tajemniczych
      okolicznościach w maju 1997 r.. Wyszedł w nocy z domu do własnego garażu. Nikt
      go więcej nie widział.

      Według słowackich mediów miał go kazać zamordować Ondrej Z., uważany za bossa
      podziemia kontrolującego region Tatr Wysokich i okolic. Ondrej Z. po zniknięciu
      Bachledy przejął jego pakiet akcji Tatravagonki Poprad.

      Drugim akcjonariuszem był Peter Steinh�bel, pseud. Żołądź. Zaczynał jako
      cinkciarz w 1989 r. Szybko jednak dorobił się majątku ocenianego na miliard
      koron. Mafiosi rywalizowali ze sobą, żaden z nich nie miał jednak
      wystarczającego pakietu akcji, aby zdominować Tatravagonkę Poprad. - Obaj
      próbowali się wykończyć, doszło do serii zamachów - pisały gazety. W sierpniu
      1999 r. "Żołądź" został zastrzelony.

      Kilka tygodni przed śmiercią Steinh�bel był w Polsce. Polska straż graniczna
      znalazła w jego samochodzie broń oraz niemieckie i słowackie tablice
      rejestracyjne. "Żołądź" wylegitymował się jednak liberyjskim paszportem
      dyplomatycznym i został puszczony. Taki sam paszport posiadał m.in.
      najgłośniejszy obecnie polski przestępca za granicą - "Baranina" z Wiednia.

      Anna Marszałek, Andrzej Niewiadowski z Bratysławy
    • ramon1977 Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU 28.02.03, 14:16
      Zielona Góra. Pierwszy przetarg na sprzedaż firmy Zastal Wagony z Zielonej
      Góry, producenta wagonów, zakończył się fiaskiem.

      - Nie wpłynęły żadne oferty, nie licząc listu intencyjnego gorzowskiej firmy
      Gozamet, która jednak nie występuje w imieniu własnym, lecz grupy inwestorów
      kapitałowych - mówi Andrzej Białogrecki, syndyk masy upadłościowej firmy.

      Według niego, następny przetarg zostanie ogłoszony 21 marca.

      - W nowym przetargu cena wywoławcza przedsiębiorstwa zostanie obniżona z 10 do
      8 mln zł - mówi Andrzej Białogrecki.

      Sąd ogłosił upadłość firmy w grudniu 2002 r.
      źródło:Puls Biznesu
      Lepiej dla naszej fabtryki Wagon aby nie trzeba jej było sprzedawać w podobnym
      przetargu, w dodatku za tak smieszną cenę.

    • ramon1977 Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU 05.03.03, 20:20
      Pracownicy dwóch wydziałów Fabryki Wagon S.A. w Ostrowie Wielkopolskim zostali
      w środę wysłani do domów na przymusowy urlop. Przyczyną wstrzymania produkcji
      jest odcięcie gazu, za dostawę którego spółka nie zapłaciła do tej pory.

      Wagon nie uregulował również zobowiązań za zakupione urządzenia i
      przedstawiciele firmy leasingowej wyjęli z maszyn oprogramowania.

      "Produkcję wstrzymano na razie na dwa dni. Negocjujemy teraz warunki wznowienia
      dostaw gazu oraz finansowania produkcji" - powiedział PAP rzecznik prasowy
      Wagonu Przemysław Klimek.

      Od kilku miesięcy ostrowska spółka przeżywa poważne trudności finansowe. Pod
      koniec stycznia Sąd Rejonowy w Kaliszu otworzył wobec niej postępowanie ugodowe
      z 694 wierzycielami, którym Wagon jest winien 77 mln zł. Nowy zarząd spółki
      stara się teraz o pomoc z Agencji Rozwoju Przemysłu, by zabezpieczyć produkcję
      i realizację zawartych kontraktów.

      Brak środków na finansowanie produkcji był w styczniu i lutym powodem strajków
      załogi, która nie otrzymywała w terminach wynagrodzeń. Trudności pogłębiły
      także zatrzymania byłego kierownictwa spółki, któremu prokuratura zarzuciła
      wyprowadzenie z firmy co najmniej kilku milionów złotych.

      Właścicielami akcji Wagonu są szwajcarskie firmy Partner Marketing AG (30
      proc.), Tatra Wagon (19,3 proc.) i Partners Group (3,56 proc.). Pozostałe
      należą do kilku Narodowych Funduszy Inwestycyjnych (7,7 proc.), pracowników
      (9,4 proc.), Skarbu Państwa (25 proc.) i drobnych akcjonariuszy.

      Wagon jest największym przedsiębiorstwem południowej Wielkopolski. Jeszcze
      kilka lat temu pracowało tutaj około 8 tys. osób. Obecnie firma zatrudnia ok.
      2,5 tys. pracowników.

      W Ostrowie Wielkopolskim produkowane i remontowane są wagony towarowe, osobowe
      i specjalnego przeznaczenia.
      źródło: biznes.interia.pl
      • Gość: dobrze poinformowa Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: 213.77.52.* 10.03.03, 22:06
        Jestem ciekaw jak potoczą się dalsze losy pewnego dupka ze słowacji nijakiego
        KURCINY. Ten Wredniak to nic innego tylko szpieg wyuczony w Moskiewskiej szkole
        KGB czym zresztą się mocno chwalił. Ciekawe kto dał mu zgodę na pobyt i pracę w
        Polsce, czy naszemu krajowi brakuje byłych szpiegów ? Czy nasze wspaniałe
        służby o tym nie wiedziały kogo wpuszczają do polski ? Sekel go przywiózł a on
        regularnie przepatrywał jego biuro - ale checa. Wiem jeszcze trochę o tym
        starym cwaniaczku ale nie będę więcej nudził, niech inni taplają się w tym
        bagnie.
    • Gość: były-pracownik Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 17.03.03, 10:18
      Za katastrofe Fabryki WAGON rozgrabionej przez słowackich gangsterów
      odpowiadają ich polscy sługusi:
      - Andrzej Finke – szef zakładowej SOLIDARNOŚCI, absolwent Technikum
      Elektrycznego, niedoszły absolwent trzech wyższych uczelni ( w tym również i
      KULu), facet, który w swoim życiu nie przepracował ani jednej godziny, a jedyne
      co naprawdę potrafi do „działać”, intrygować i brać kasę. To on za stanowisko
      prezesa oddał Fabrykę słowackim złodziejom, którzy ją zrujnowali. To on ponosi
      odpowiedzialność za zrujnowanie życia 2,5 tysiącom pracowników. Sam napchał
      sobie kasę i wybudował wille w Gorzycach i smieje się z załogi WAGONU. Finke!!
      Czy śnią ci się po nocach ludzie, których skrzywdziłeś, ty pazerny i chamski
      solidaruchu?????
      - Kazimierz Makieła – następny związkowy palant – za przehandlowanie firmy
      Sekel nagrodził go stanowiskiem kierownika Z-7. Kierowanie to wygląda tak, że
      Kaziu od rana wypija kilka kieliszków, a potem już nie wychodzi z biura, bo
      pijaczek nie jest w stanie. Albo idzie do związków zawodowych i tam znad
      butelki „kieruje” wydziałem. Wcześniej był konstruktorem na sali w TT. Nikt
      sobie nie może przypomnieć jakiegokolwiek rysunku wykonanego przez tego
      zapijaczonego typa. Wypłynął przy Słowakach sprzedając załogę za stanowisko i
      pieniądze. Kaziu – taczki na ciebie czekają – to już niedługo.....
      - Krzysztof Namysł – chorobliwie ambitny burak z Granowca. W przeciwienstwie do
      dwóch poprzednich skończył studia i to za granicą. Mistrz kłamstwa i pustych
      obietnic. Mimo 15 lat pracy w firmie nie miał najmniejszych skrupułów, żeby
      wspołpracować ze słowackimi mafiozami. Powód? Ten sam – kasa i stanowisko –
      członek zarządu.
      - Lech Mroziński – obecnie szef ZZIT – przydupas Makieły i Finke, donosiciel i
      intelektualne zero. Również uczestniczy w pijackich libacjach w siedzibie
      związków zawodowych. Też odpowiada za upadek zakładu przehandlowanego słowackim
      bandziorom. Wychodzi z pracy kiedy chce – związkowych sprzedawczyków nie
      dotyczy regulamin pracy. Dobrze byłoby tego kmiotka z Jankowa zapakować na
      taczkę i wyrzucić za bramę.
      - Jan Smółka – znany z kronik kryminalnych jako Jan S. Szef MZZ Prac. FWOW, na
      którym ciąży wyrok sądu w Ostrowie za zagarnięcie związkowych pieniędzy. Chyba
      raczej statystował przy Słowakach, bo jest zbyt ograniczony umysłowo, aby brać
      udział w transakcjach z gangsterami. Jedyne co potrafił zrobić, to ukraść
      pieniądze związkowe przeznaczone na wycieczki. Nadal jednak członkowie MZZ
      Prac. FWOW składają w jego ręce swoje składki... Głupota ludzka nie ma
      granic....
      - Surma, Majchrzak – nastepni związkowi idole z Fabryki. Podpisali się pod
      wnioskiem załogi domagającej się odwołania Finke i Makieły. Próbują wyjść z
      twarzą „stawiając” się swoim byłym kolegom i stając na czele strajku. Ale co wy
      panowie robiliście przez ostatnie dwa lata? Może trzeba było panu Finke
      powiedzieć „spierdalaj” wiosną 2001 roku, kiedy rządzić zaczynał Sekel? Wtedy
      siedzieliście cicho – a teraz to już jest „po ptokach”.....
      Niestety – to już koniec. Można skopać dupy paru ludziom, ale to już nie
      uratuje fabryki. Pracownicy Fabryki musicie sobie poszukać innego zajęcia....
      Niestety – większość z was nie ma szans na znalezienie innej pracy. Takie są
      realia.
    • Gość: Zbyszko Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 17.03.03, 13:31
      W ostatniej Panoramie Ostrowskiej były prezes WAGONU Zbigniew Maciejewski
      ogłasza swoje poglądy na upadek firmy, którą zarządzał przez 10 lat, twierdząc,
      że „fabryka jest niewiarygodna i straciła swój imidż”. Panie Maciejewski!!!
      Jesteś ostatnim człowiekiem, który może zabierać głos na temat wiarygodności
      WAGONu. Katastrofa firmy jest również twoją zasługą. Nie tylko Sekel z kumplami
      wyprowadzili (czyli ukradli) stamtąd miliony, ale ty też!!! To ciebie i
      Dudkowiaka zatrzymało CBŚ pod zarzutem kradzieży milionów. I nie cierpisz na
      brak gotówki, skoro zapłaciłeś bez problemu 40 tys. kaucji. To ty wyhodowałeś
      te związkowe zarazy jak Finke, Makieła, Mroziński i Smółka. Opłacałeś ich przez
      lata i oni razem z tobą oszukiwali załogę. Opowiadałeś w prasie o chciejstwie,
      o złodziejstwie pracowników. Szantażowałeś zwolnieniami i przejmowałeś akcje od
      pracowników. Za co „kupiłeś” ośrodek w Kołobrzegu? Butny i nieudaczny
      wiceprezes Fnke to także twój wychowanek. Zapijaczony kierownik Z7 Makieła - to
      też twoje dzieło. Zawsze stawiałeś na miernoty – i te miernoty ciebie w koncu
      zdradziły widząc konfitury u Sekela. Ilu świetnych fachowców odeszło, bo nie
      mogłeś znieść obok siebie ludzi mądrych i inteligentnych? Postawiłeś na takie
      zera jak Finke, Makieła, Sobczak i im podobni. A Sekel tylko kontynuował twoje
      dzieło. No i dzisiaj fabryki nikt już nie uratuje. A ty robisz z siebie
      eksperta i udzielasz wywiadów o fabryce.... Maciejewski – zamilcz i nie
      denerwuj ludzi!!!!!
    • Gość: wczasowicz Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 18.03.03, 12:03
      W ostatniej Panoramie Ostrowskiej były prezes WAGONU Zbigniew Maciejewski
      ogłasza swoje poglądy na upadek firmy, którą zarządzał przez 10 lat, twierdząc,
      że "fabryka jest niewiarygodna i straciła swój imidż".
      Panie Maciejewski!!! Jesteś ostatnim człowiekiem, który może zabierać głos na
      temat wiarygodności WAGONu. Katastrofa firmy jest również twoją zasługą. Nie
      tylko Sekel z kumplami wyprowadzili (czyli ukradli) stamtąd miliony, ale ty
      też!!! To ciebie i Dudkowiaka zatrzymało CBŚ pod zarzutem kradzieży milionów. I
      nie cierpisz na brak gotówki, skoro zapłaciłeś bez problemu 40 tys. kaucji. To
      ty wyhodowałeś te związkowe zarazy jak Finke, Makieła, Mroziński i Smółka.
      Opłacałeś ich przez lata i oni razem z tobą oszukiwali załogę. Opowiadałeś w
      prasie o chciejstwie, o złodziejstwie pracowników. Szantażowałeś zwolnieniami i
      przejmowałeś akcje od pracowników. Za co "kupiłeś" ośrodek w Kołobrzegu? Butny
      i nieudaczny wiceprezes Fnke to także twój wychowanek. Zapijaczony kierownik Z7
      Makieła - to też twoje dzieło. Zawsze stawiałeś na miernoty – i te miernoty
      ciebie w koncu zdradziły widząc konfitury u Sekela. Ilu świetnych fachowców
      odeszło, bo nie mogłeś znieść obok siebie ludzi mądrych i inteligentnych?
      Postawiłeś na takie zera jak Finke, Makieła, Sobczak i im podobni. A Sekel
      tylko kontynuował twoje dzieło. No i dzisiaj fabryki nikt już nie uratuje. A ty
      robisz z siebie eksperta i udzielasz wywiadów o fabryce...Maciejewski – zamilcz
      i nie denerwuj ludzi!!!!!
    • Gość: ocelot Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.zapis.net.pl 22.03.03, 18:20
      Będzie strajk w Fabryce Wagon w Ostrowie. Na wczorajszym spotkaniu Komitetu
      Strajkowego zapadła decyzja o rozpoczęciu protestu w najbliższy poniedziałek.
      Wtedy stanie cała Fabryka. Powód jest jak zwykle ten sam - niedotrzymanie
      obietnic przez zarząd spółki i nie wypłacenie pracownikom w terminie drugiej
      raty wypłaty za luty.
      Obecnie w Fabryce Wagon pracuje około 2,5 tysiąca osób
        • Gość: luis Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.zapis.net.pl 28.03.03, 22:34
          JAK SIĘ TOCZY SPRAWA WETERYNARZA? A WŁAŚNIE TAK....:((((

          Czy 1000 pracowników zakładów w Gniewczynie może bać się o swoje miejsca
          pracy?

          Zagrożona fabryka wagonów


          GNIEWCZYNA ŁAŃCUCKA. Czarne chmury zbierają się nad Fabryką Wagonów w
          Gniewczynie Łańcuckiej. Główni udziałowcy zakładów – za którymi
          najprawdopodobniej stoją tajemniczy słowaccy biznesmeni, znajdujący się w
          orbicie zainteresowania polskiego wymiaru sprawiedliwości – odwołali kilka dni
          temu członków zarządu przedsiębiorstwa: prezesa Andrzeja Kowalczyka i
          wiceprezesa Ludomira Handzla, dzięki którym fabryka jest dobrze prosperującą
          firmą tej branży w Polsce. Tysiącosobowa załoga Gniewczyny obawia się o swoją
          przyszłość.

          Dotychczasowych prezesów firmy odwołała w miniony piątek rada nadzorcza
          fabryki. Oficjalny powód nie jest jak na razie znany. Nieoficjalnie
          dowiedzieliśmy się, że odwoływanemu prezesowi zakomunikowano, iż "zmieniły się
          pomysły na funkcjonowanie zakładów".

          Zdymisjonowanie dotychczasowego kierownictwa wywołało zdumienie w załodze. Obaj
          prezesi dzięki swojej działalności wyprowadzili bowiem fabrykę na prostą.
          Dzisiaj "Gniewczyna" jest najlepiej prosperującym tego typu przedsiębiorstwem w
          kraju, nie ma zaległości płatniczych wobec ZUS, urzędów skarbowych i
          pracowników. Dzięki licznym kontraktom planowano jeszcze zatrudnienie kolejnych
          dwustu osób.

          Tajemniczy udziałowcy

          Zwolnienie prezesów to decyzja głównych udziałowców, o których wiadomo bardzo
          niewiele. Okazuje się, że praktycznie nikt, nawet w Gniewczynie, nie orientuje
          się, jaki kapitał stoi za firmami "Feniks International" i "Surfinia", które
          posiadają łącznie 52 procent akcji Fabryki Wagonów. Wiadomo tylko, że
          zarejestrowano je w Warszawie z kapitałem po 50 tysięcy każda. W momencie
          sprzedaży im akcji twierdzono, że to "firmy z kapitałem polskim". Teraz jednak
          okazuje się, że prawdopodobnie kontrolowane są przez szwajcarskie spółki
          założone przez Słowaków lub przy ich współudziale: "Partner Marketing
          AG", "Partner Group" oraz "Tatra Wagon AG". Na próżno szukać na ich temat
          informacji. Śladów istnienia tych spółek nie ma również ani w polskich, ani w
          światowych zasobach Internetu.

          Biznesmeni pod lupą

          Słowackimi biznesmenami kontrolującymi polskie fabryki wagonów od pewnego czasu
          interesuje się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podejrzewając ich o
          wyprowadzenie milionów złotych z fabryki "Wagon" w Ostrowie Wielkopolskim.
          Trzej Słowacy: Emil S., Wladymir K. i Iwan K.(to faceci aresztowani w Ostrowie
          przez ABW - byli prezesi FWOW-przyp. luis) kupili ją w kwietniu 2001 roku za
          kilkanaście milionów złotych. W praktyce jednak zakłady nic ich nie kosztowały,
          gdyż szybko wyegzekwowali oni z PKP zaległe 34 miliony złotych. Niedawno pod
          zarzutem wyprowadzania pieniędzy i podejrzeniem związków z mafią słowacką
          zostali aresztowani. Wkrótce jednak wypuszczono ich za kaucją prawie 8 mln
          złotych. Sam "Wagon" jest dzisiaj na granicy upadku. Jego długi szacowane są na
          ponad 70 milionów złotych. W styczniu zaczął się protest pracowników, którym
          zalegano z wypłatami.

          Powiązania kapitałowe i personalne zakładów w Ostrowie Wielkopolskim i
          Gniewczynie są bezsporne. Jeden z trzech słowackich doradców podprzeworskiej
          fabryki zasiada w radzie nadzorczej wielkopolskich zakładów. Z kolei jeden z
          będących pod lupą ABW szefów "Wagonu" Wladymir K. przez dłuższy czas
          pośredniczył w kontraktach przedsiębiorstwa z Gniewczyny.

          Kilku powiązanych z właścicielami "Wagonu" Słowaków pojawiło się w Gniewczynie
          w zeszłym roku. Byli rekomendowani jako doradcy do spraw obniżania kosztów
          przez fabrykę. Teraz okazuje się, że będą oni mieli najprawdopodobniej
          decydujący wpływ na funkcjonowanie zakładów. W fabryce mówi się, że
          będą "superdyrektorami" zakładów.

          Niepokój o przyszłość

          Nasi informatorzy, z którymi kontaktowaliśmy się w sprawie sytuacji w fabryce,
          obawiają się, że dobrze funkcjonujące zakłady w Gniewczynie mogą być źródłem
          pieniędzy wyprowadzanych do innych podmiotów. Jak się dowiedzieliśmy, do
          Ostrowa poszły już przelewy w wysokości 1,6 mln złotych.

          Ewentualne problemy fabryki mogą się katastrofalnie odbić na całym powiecie
          przeworskim, skąd pochodzi większość pracowników zakładów.

          - Utrata tysiąca miejsc pracy byłaby prawdziwym dramatem dla mieszkańców – mówi
          Janusz Magoń, burmistrz Przeworska. Przed laty z myślą o pracownikach fabryki
          wybudowano tu nawet osiedle mieszkaniowe. To byłaby również katastrofa dla
          gminy Tryńcza, dla której Fabryka Wagonów jest najważniejszym płatnikiem
          podatku od nieruchomości.

          Patrząc na los innych polskich fabryk wagonowych należy poważnie obawiać się o
          los zakładów w Gniewczynie, tym bardziej że zbyt wiele jest sygnałów o
          kapitałowych powiązaniach fabryki z upadłym już "Zastalem" z Zielonej Góry oraz
          przeżywającym poważne problemy "Wagonem". Oby te obawy były płonne, oby
          tysiącosobowa załoga nie utraciła miejsc pracy. Niestety, historia wielu
          prywatyzowanych zakładów w naszym regionie nakazuje daleko idącą ostrożność.

          Wczoraj nie udało nam się niestety skontaktować z odwołanymi prezesami firmy.
          Do sprawy, wzbudzającej obawy tysiącosobowej załogi przedsiębiorstwa, powrócimy.

          SZYMON JAKUBOWSKI

          Super Nowości z dnia: 11_03_2003


    • Gość: intered Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 29.03.03, 22:23
      Jest szansa na uratowanie Wagonu. Minister Pracy obiecał pomóc - to wnioski z
      dzisiejszej wizyty w Warszawie związkowców fabryki i prezydenta Ostrowa Jerzego
      Świątka. W rozmowie, prócz ministra Jerzego Hausnera, uczestniczyli prezes i
      zastępca Agencji Rozwoju Przemysłu Arkadiusz Krążel i Wiesław Olszewski.
      Jak mówi prezydent Świątek - minister wyraził wolę pomocy i zaakceptował nowy
      program naprawczy dla Wagonu. Tego typu projekty - czyli przekształcanie długów
      na akcje - są już wdrażane w innych dużych firmach w Polsce. Do końca
      przyszłego tygodnia program szczegółowo mają zaanlizować pracownicy agencji
      rozwoju, którzy uczestniczyć mają także w najbliższych walnym zgromadzeniu
      właścicieli ostrowskiej spółki. Wtedy powinny zapaść decyzje o tym, jak
      konkternie wyglądać będzie restrukturyzacja Fabryki Wagon.
      (BŹ)

    • Gość: los lobos Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 09.04.03, 07:24
      Co z Fabryką?
      1000 osób do zwolnienia (na początek). I dalsze rządy słowackich
      bandytów - tutaj raczej nic się nie zmieni. Nowy prezes - trzeci już w tym
      roku. A docelowo? Likwidacja fabryki - ewentualnie zostaną jakieś szczątki. W
      skali makro: Ostrów zamieni się w dużą wieś. Likwidacja jednostki (drugi
      pracodawca w Ostrowie), zwolnienia w Sklejkach....RATUJ SIĘ KTO MOŻE....:(((




    • Gość: kronikarz Re: PREZES 'WAGONU' W WIĘZIENIU IP: *.zapis.net.pl 11.04.03, 18:44
      Sprawy zaczynają sie zamazywać. Należy więc raz jeszcze przypomnieć nazwiska
      ludzi, którzy ponoszą pełną odpowiedzialnośc za upadek fabryki Wagon. A są to:
      Zbigniew Maciejewski- były prezes zarządu, Zdzisław Dudkowiak-były wiceprezes
      zarządu, Krzysztof Namysł- były wiceprezes zarządu, Andrzej Finke-były
      przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność, a za Słowaków - wiceprezes
      ds. restrukturyzacji. Tych czterech ludzi w latach 2000/2001 zabiegało o to, by
      NFI "sprzedało" fabrykę tym właśnie pseudoinwestorom ze Słowacji, którzy
      rozkradli i zrujnowali Fabryke WAGON. Dzis ci faceci mają pełne kieszenie
      pieniędzy i gardzą ponad dwoma tysiącami pracowników, którzy wkrótce za ich
      sprawą znajda się na bruku. Fabryki już się uratować nie da, ale ZAPAMIETAJMY
      TE NAZWISKA.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka